Bubel kosmetyczny - "korektor" Rival de Loop

Cześć dziewczynki :)

Dzisiaj po raz kolejny przychodzę z bublem kosmetycznym, który w ogóle nie powinien opuścić sali produkcyjnej. Będzie krótko i zwięźle, bo szkoda czasu i słów by rozwodzić się nad tym produktem.

Korektor Roll On Rival De Loop z wyciągiem z kofeiny i kasztanowca ( hahaha ! )


Przyznajcie, że brzmi zachęcająco ...

Jak teraz siedzę i patrzę... to w sumie zastanawiam się nad swoją głupotą i naiwnością. Czego ja wymagałam od korektora w takiej cenie, bo 10 zł ( przy czym nie dała bym dzisiaj za niego 10 groszy ! )... cóż, piękne obietnice producenta, zawartość kofeiny i formuła roll on przekonały mnie do zakupu...

Korektor z kofeiną zawsze chciałam wypróbować, ponieważ niweluje on obrzęk pod oczami w sytuacji nieprzespanej nocy, a ja na brak takowych narzekać nie mogę:) 
Jest to tańszy odpowiednik Garniera z kofeiną, który bądź co bądź kosztuje ponad 30 zł ( a jak na markę ... no nie ma się co oszukiwać średniopółkową to dużo, więc bałam się zaryzykować )

I tak nieszczęśnik trafił w moje ręce...

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy, to pojemność. 15 ml produktu to naprawdę dużo, połowa podkładu         ( ha , próbuję sobie teraz wyobrazić podkład w tej samej odsłonie co ten korektor, to dopiero musi być porażka ) .

Od razu postanowiłam go użyć. I co ? ... wielkie NIC. 




Jakiegokolwiek krycia brak. Konsystencja? Woda, dosłownie. Byłam w szoku, że taka rzadka formuła w ogóle została wypuszczona pod nazwą KOREKTOR. 
Aplikacja jest wręcz niemożliwa, bo wszystko rozlewa się na boki, zupełnie jak na załączonym zdjęciu. Ten cały Roll On to też jakiś kiepski eksperyment, bo zanim uwolni się produkt to trzeba solidnie masować to nasze biedne oko, po czym przygotować się na kleksa, czegoś mokrego, nieprzyjemnego i ciemnego. 
Jego odcień też pozostawia wiele do życzenia, "korektor" dostępny jest w tonacji jasnej i ciemnej, ja kupiłam jasną, która i tak była o kilka tonów za ciemna. 
Zapach jest typowo chemiczny, nieprzyjemny i ma się wrażenie, że ten produkt jest po terminie.


Oto "krycie" oraz konsystencja. :)

Plusy ? Fajny pomysł producenta, szkoda , że tak beznadziejne wykonanie. Duża ilość produktu, chociaż ja nie wiem co z tym zrobić ( nie lubię wyrzucać produktu, którego nie zużyje ). I to chyba na tyle...

Same zdecydujcie, czy warto wydać na niego 10 zł ?
Odpowiedź jest chyba zbędna...

Pozdrowienia i buziaki .
Hushaaabye.

28 komentarzy:

  1. Garniera też nie warto kupować. mam roll on redukujący cienie pod oczami i też zupełnie nic nie robi. opisywałam go już u siebie w bublach, więc nie wydawaj niepotrzebnie na tego Garniera, bo te wszystkie produkty tego typu to jeden wielki pic na wodę :) ja przymierzam się na zakup kremu pod oczy ze świetlika. podobno fajnie łagodzi skórę wokół oczu i odpręża nawet bardzo wrażliwe i zmęczone oczy. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. polecam korektor z l'oreala, albo paletke korektorow z kryolana :) jesli nie wiesz co zrobic z tym specyfikiem oglos ze masz kosmetyk na wymianke np na wizaz.pl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czaję się własnie na ten kryolan, ale najpierw muszę zużyć do końca mojego ulubieńka z Max Factor i pare innych korektorów :)

      Usuń
  3. takie trochę nie wiadomo co, po co i na co :))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja używam konrektora bardzo rzadko, nie mam śińców pod oczami, i mam w tej okolicy dość suchą skórę, więc wszystkie próby korektora zazwyczaj kończyły się przesuszeniem i zbieraniem w załamaniach... niestety...
    a co do rolki, to nie wiem chyba bardziej wolę aplikację z pędzelkiem.

    co zamierzasz zrobić z tym fantem? :D

    OdpowiedzUsuń
  5. jakiś taki dziwny ten produkt i ta marka?nie słyszałam o takiej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rival de Loop to marka Rossmann'owska. Mają różne kosmetyki do twarzy (nie wiem czy do ciała też?), część jest dobra i godna polecenia, część niestety, jak ten korektor, do niczego się nie nadaje. Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Ja szczerze mówiąc nie trafiłam na dobry produkt tej firmy... używałam kilku maseczek, które wydają mi się, że są tak mocno alkoholowe i naszprycowane chemią, że też sobie odpuściłam... a po tym korektorze już jestem zrażona całkowicie.

      Usuń
  6. Igit! Masz rację, że wygląda nieciekawie! Mogę sobie tylko wyobrazić, że aplikacja jest horrorem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ten korektor i zgadzam się z Tobą w 100%. Konsystencja jest zbyt rzadka, kolor za ciemny (też mam odcień 'jasny'), aplikacja beznadziejna. Jedynie co świadczy na plus to cena i forma - tylko dlatego go kupiłam. Niestety to za mało, aby produkt był udany. A szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ich ampułki nawilżające i anti-age i są całkiem ok. Bez rewelacji, ale jak za tą cenę, można spróbować :) Maseczka nawilżająca też się u mnie sprawdziła i tonik, choć tonik to akurat żadna rewelacja, bo nie wiem co by w nim musiało być aby mnie podrażniło :)

      Usuń
  8. Miałam go i jedyne co robił to fajnie chłodził skórę pod oczami rano :P niczego więcej nie zauważyłam niestety.

    OdpowiedzUsuń
  9. lepiej zainwestować trochę więcej i kupić coś porządniejszego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, dlatego następny w kolejności będzie Mac i Kryolan.

      Usuń
  10. nieładna konsystencja :/ Ja nie używam takich "rzadkich" korektorów. Na codzień stosuję tylko te w sztyfcie i najchętniej np. Sensique, a ten jest tani więc akurat ceną nie trzeba się sugerować- niestety, trzeba wszystko sprawdzić na swojej skórze ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze mówiąc to nawet nie wiedziałam że coś takiego istnieje ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. nawet nie widziałem że istnieje. mam z tej firmy tomik i pianke do mycia buzi i jest ok:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie widziałam o nim, ale na pewno nie kupię :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hello!
    After visiting your blog, I invite you to join us in the "International Directory Blogspot".
    "International Directory Blogspot" It's 159 Countries and 5519 Websites !
    Missing yours join us
    If you join us and follow our blog, you will have many more visitors.
    It's very simple, you just have to follow our blog, enter your Country and your blog url in a comment, and you will be automatically integrate into the Country list.
    We are fortunate to be on the Blogspot platform that offers the opportunity to speak to the world and to share different passions, fashion, paintings, art works, photos, poems.
    So you will be able to find in different countries other people with passions similar to your ones.
    I think this community could also interest you.
    We ask you to follow the blog "Directory" because it will give you twice as many possibilities of visits to your blog!
    Thank you for your understanding.
    Please follow our blog, it will be very appreciate.
    I wish you a great day, with the hope that you will follow our blog "Directory".
    After your approval to join us, you will receive your badge
    We ask that you follow our blog and place a badge of your choice on your blog, in order to introduce the "directory" to your friends.
    Regards
    Chris
    I follow your blog, I hope it will please you
    To find out more about us, click on the link below:
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/

    Hello! Po wizycie na swoim blogu, zapraszam do nas dolaczyc w "Blogspot Miedzynarodowego Spisu"
    Do tego jest bardzo proste, wystarczy postepowac zgodnie z naszym blogu, wpisz swój kraj, adres URL bloga, a bedziesz automatycznie zintegrowac sie z listy Country.
    Mamy szczescie byc na platformie Blogspot, który oferuje mozliwosc wypowiedzenia sie na swiat, aby podzielic sie z nami rózne pasje, moda, obrazy, grafiki, zdjecia, wiersze wiec beda w stanie znalezc w innych krajach ludzie o podobnych pasje.
    Mysle, ze ta wspólnota moze równiez Cie zainteresowac.
    Milego dni z nadzieja, ze mozna sledzic nasz blog "Directory".
    Po zatwierdzeniu do nas dolaczyc, otrzymasz odznake
    Pozdrawiam
    Chris
    Aby dowiedziec sie, kliknij na ponizszy link:
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie słyszałam o nim, jednak na pewno go nie kupię.
    + obserwuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ma go moja znajoma i jak go wypróbowałam, to myślałam, ze to jakiś żart. zero działania, jakiegokolwiek.

    OdpowiedzUsuń
  17. Masakryczny ten korektor ;/ Pomysł faktycznie fajny, ale nic poza tym. Ja czaje się na jakiś korektor pod oczy, ale wiem że tego na pewno nie kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dziękuję za miłe słowa. pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajnie się zapowiadało, ciekawy pomysł, a tu bubel... ;/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ojjj ta firma źle mi się kojarzy.. miałam kiedyś krem nawilżający, który bardzo mnie uczulił. Mam cerę wrażliwą, więc myślę sobie, że dam go chłopakowi, ale też go uczulił-pierwszy kosmetyk na który tak zareagował-masakra, wylądował w koszu;/

    OdpowiedzUsuń
  21. Hej :) Ja też zakupiłam to coś skuszona super obietnicami i niską ceną, niestety wielkie rozczarowanie. Korektor rzadki i żółty a kupiłam do jasnej cery. Początkowo chciałam wyrzucić, ale ta buteleczka mi się podobała. Podważyłam więc górną część z kulką pilniczkiem i bardzo łatwo ją zdjęłam. Kupię sobie teraz porządny żel czy krem pod oczy i wleję to tego pojemniczka, bo sam pomysł z roll-onem jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye