Recenzja żelu głęboko oczyszczającego Vichy Normaderm.

Witajcie :)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją jednego z moich ulubionych produktów, czyli żelu głęboko oczyszczającego Vichy z serii Normaderm ( czyli przeznaczona do cery problematycznej, ze skłonnością do przetłuszczania i zanieczyszczeń). Postanowiłam Wam o nim opowiedzieć, ponieważ nie przesadzając... uratował moją twarz.

Od dawna poszukiwałam sposobu by doprowadzić wygląd mojej cery do stanu idealnego, a przynajmniej takiego by móc raz na zawsze zrezygnować z używania podkładów kryjących. Sięgałam po wiele specyfików, szczególnie tych z niższych półek. Nigdy nic mnie do końca nie zadowoliło.

Skorzystałam z okazji konsultacji z Panią dermatolog, na które trafiłam przypadkowo podczas zakupów w bydgoskiej Superpharmie i tam dowiedziałam się co tak naprawdę stanowi problem. Wtedy zdecydowałam się na zakup trzech produktów z tzw. wyższej półki. Dość dotkliwie dotknęło to mój studencki jednak budżet, ale nie żałuję ... 

Pierwszy produkt to peeling fizjologiczny La Roche Posay ( cena 39,99 za 50 ml ) , który stał się podstawą oczyszczania mojej skóry, żel głęboko oczyszczający Vichy Normaderm ( 34,99 za 200 ml ) oraz maseczka głęboko oczyszczająca Sanoflore ( 46 zł za 100 ml ). Następnym razem przygotuję dla Was posta z osobnymi recenzjami każdego z tych produktów oraz podstawowymi zasadami pielęgnacji skóry zanieczyszczonej, problematycznej.

Tymczasem wracam do żelu Vichy.


Opakowanie, cena, dozowanie.

Produkt możemy zakupić w dwóch wersjach, 200 i 400 ml. Ja posiadam tę mniejszą i mam wrażenie, że wystarczy mi do końca życia- żel jest niesamowicie wydajny. Jedna mała pompeczka w zupełności wystarczy do dokładnego umycia całej twarzy. Wielki plus za higieniczne opakowanie z dozownikiem, który pozwala na kontrolowanie ilości wyciskanego produktu. Całość- jak to Vichy, solidnie wykonane, proste, klasyczne i eleganckie opakowanie z instrukcją w języku polskim za co duży plus.
Cena... średnia, nie jest to produkt tani, ale biorąc pod uwagę jego wydajność i działanie jest adekwatna. Często można trafić na promocje gdzie 400 ml można kupić w cenie 200 więc jak najbardziej się opłaca :).

Informacja od producenta.

Dla ciekawskich skład. 
SLS na drugim miejscu zniechęciło mnie na początku ... ale jeśli coś naprawdę działa, to może warto czasami przymknąć na to oko.

Konsystencja.


Dość rzadki, lejący się żel o lekko zielonkawym zabarwieniu. Początkowo myślałam, że przez to będzie mało wydajny i przy pierwszym użyciu wycisnęłam jakieś 4-5 pompek, którymi mogłabym wyczyścić połowę twarzy w mojej rodzinie :)). Wspominałam, że jest bardzo wydajny i naprawdę niewielka ilość wystarczy by dokładnie oczyścić naszą twarz. Warto wspomnieć o pięknym, świeżym zapachu, który sprawia, że używanie tego produktu jest naprawdę przyjemne :).

Sposób użycia.

Ja swój żel nakładam na wcześniej spryskaną wodą termalną Avene, jeszcze mokrą twarz i wcieram przez około 2 minuty, aż do momentu gdy przestanie się pienić i zrobi się delikatny biały film. Przy samym myciu czuć delikatną, gładką konsystencję, bez żadnych grudek i ziarenek. Po wszystkim bardzo dokładnie zmywam letnią wodą i pozostawiam, aż samo przeschnie.
Podkreślam dokładne zmycie, ponieważ zdarzyło się kiedyś, że trochę żelu zostało w okolicy nosa co rano zaskutkowało wysypem małych nieprzyjaciół. :)
Gdy wszystko wyschnie, czuć lekkie uczucie ściągnięcia i wysuszenia twarzy, skóra wymaga nawilżenia bądź złagodzenia, ale mnie akurat to w ogóle nie przeszkadza.
Ja używam mojego Aqualia Thermal i wyraźnie czuję, że skóra jest oczyszczona i gotowa do dalszych zadań.


Na co, dla kogo?

Do czego właściwie służy ten żel? Przede wszystkim jest przeznaczony do skóry z problemami, świetnie sprawdzi się przy cerze tłustej i mieszanej. Ja mam skórę suchą, dlatego wymaga głębokiego nawilżenia po użyciu tego produktu, jednak nie podrażnia mnie w ogóle. Skóra jest ukojona, gładka i napięta.

Główne zadanie to oczyszczanie skóry z porów, zaskórników i wyprysków. Jak dla mnie robi dokładnie to co obiecuje producent, po kilku regularnych użyciach widać niesamowity efekt, pory oczyszczone a buzia bardziej promienna.

Dodatkową zaletą jest brak alkoholu i mydła w składzie, jednak ja omijam okolice moich wrażliwych oczu.


Polecam każdej z Was wypróbowanie tego produktu. Jestem pewna, że będziecie zadowolone.

Pozdrawiam :)
Hushaaabye.



31 komentarzy:

  1. zachęcasz mnie tym żelem tym bardziej że moja skóra jest mieszana i do tego jeszcze z problemami:)

    zaprasza do siebie:))
    obserwuje:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kupię tylko powiedz mi kocha gdzie moge dostać to cudenko w aptece ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W każdej lepszej aptece, chociaż ja nie polecam ze względu na zawyżone ceny. Poszukaj w Superpharmie ewentualnie jak nie masz dostępu to na Allegro :)

      Usuń
  3. ciekawy blog! :) bardzo fajnie piszesz, spodobała mi się notka o olejku rycynowym, ponieważ sama używam go do rzęs i efekty są niesamowite! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. PO TAKIEJ RECENZJI CHYBA SIĘ SKUSZĘ :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra recenzja

    zapraszam do mnie na wyprzedaż bokserek:)
    http://jestemtylkosnem.blogspot.com/2012/09/for-sale.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o nim wiele dobrego :) dla mnie jednak jest trochę za drogi ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początek możesz sobie wypróbować kupując na allegro mini wersje :). Jeśli Ci się spodoba to spokojnie możesz sobie jakoś oszczędzić na ten produkt, bo gwarantuje, że starczy Ci na baaaaaaaaaardzo długo :)

      Usuń
  7. Produkt wydaje się być bardzo ciekawy. Raz na jakiś czas mam duży wysyp na policzku - zawsze jednym i czole - myślisz ze stosowanie takiego żelu wtedy miało by sens?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno Ci nie zaszkodzi :) Jak będziesz oczyszczać skórę całej twarzy to przynajmniej pozbędziesz się ryzyka przenoszenia bakterii na inne partie i zapobiegniesz powstawaniu tego co Ci tam sezonowo wyskakuje :)

      Usuń
  8. Widziałam dzisiaj na niego promocję w SP :) nigdy go nie stosowałam, ale czytałam kilka pozytywnych opinii na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  9. słyszałam o nim naprawdę wiele dobrego, jeśli czujesz uczucie ściągnięcia, może warto go stosować tylko raz dziennie albo co drugi dzień? ja mam jeszcze na 2/3 użycia mojego żelu do twarzy z Avonu, który działa podobnie jak ten, ponieważ zawiera kwas salicylowy, Vichy na pewno zamówię na Allegro bo jest taniej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ściągnięcie nie jest bardzo mocne, ale wyczuwalne. Wydaję mi się, że to przez SLS na drugim miejscu, mnie to zbytnio nie przeszkadza bo i tak zaraz po oczyszczaniu nakładam krem nawilżający. :)

      Usuń
  10. mam i lubię go, jeszcze starą wersję, która jest gęściejsza i wydajniejsza
    Ty widzę, że masz już nowszą
    kończy mi się akurat, to teraz pewnie nową kupię...

    OdpowiedzUsuń
  11. na pewno się na niego skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam ten żel, zużyłam już chyba z 10 opakowań :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Notka bardzo fajna i perfekcyjna;), musiałaś naprawdę się napracować;)

    Zapraszam do konkursu, gdzie możesz wygrać dowolnie wybrane buty ze sklepu!:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe, ale niestety/stety właśnie dopiero co kupiłam żel do mycia twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. dziękuję za komentarz i zapraszam częściej :)
    kosmetyki z Vichy są bardzo dobre a żel musze przetestowac:)

    OdpowiedzUsuń
  16. myślę że warto skusić się na zakup tego żelu ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. szczerze bez bicia pryznam ze z vichy jeszcze nic nie probowalam ale za nowym zelem wlasnie sie rozgladam wiec moze warto sprobowac ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama zastanawiałam się nad tym żelem, bo mojej siostrze również uratował buzię ;]
    Muszę to rozważyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. lubię ten produkt ;) a poza tym jestem zakochana w Twojej buźce na awatarze*.*

    OdpowiedzUsuń
  20. Może się skuszę na kupno
    Zapraszam http://mooda-wyglad.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Masz śliczne zdjęcie:* Zapraszam do obserwowania mojego bloga: http://juliabloger.blogspot.com/ Oczywiście obserwuję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. używam tego zelu od LO i nawet nie mysle zeby to mialo sie kiedys zmienic :D

    xoxolook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. I was thinking about this and could not decide if I should buy it but it looks pretty cool so maybe I will give it a try. Thanks for the information. Your blog is lovely by the way and I am a new follower! Hope you will like my blog and follow back!

    Pop Culture&Fashion Magic

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye