Ulubieniec do mycia twarzy - krem Alterra.

Hej dziewczyny :)

Dawno mnie tutaj nie było, ale to wszystko z racji tego, że na mojej uczelni zaczęła się mała sesja i jestem po uszy zakopana projektami, prezentacjami i innymi duperelkami ... 
Cóż, nikt nie obiecywał, że łatwo będzie...

Mam nadzieję, że u Was wszystko dobrze, że czujecie pomalutku atmosferę świąt i błogiego lenistwa. :))

Tymczasem ja przychodzę do Was z recenzją jednego z moich ulubionych produktów do pielęgnacji twarzy, mianowicie kremem myjącym firmy Alterra.

Produkt ten oczywiście dostanie wyłącznie w sieciach Rossmann, za naprawdę niewielkie pieniążki.

Zacznę tradycyjnie od ceny, konsystencji i opakowania.

Co do opakowania. Ode mnie minus za brak pompki, która na pewno ułatwiła by dozowanie produktu. Niestety przez tą dość dużą dziurkę wylewa się spora ilość produktu, która zdecydowanie mogłaby być zużyta na pół naszej rodziny ... z racji tego, że produkt jest niesamowicie wydajny . Wystarczy niewielka, naprawdę niewielka ilość by dokładnie umyć naszą buzię.
Opakowanie jak opakowanie. Ładna, schludna kwiatowa tuba, typowa dla produktów tej firmy. W środku znajdujemy 125 ml produktu o bardzo leistej choć delikatnej, kremowej konsystencji o barwie białej i dość specyficznym zapachu ... którego jedni nienawidzą, drudzy kochają. Dla mnie zapach jest ... dość osobliwy, na pewno naturalny, choć mnie się nie podoba. Są to z pewnością jakieś intensywne kwiaty, choć przyznam, że po paru użyciach zaczynamy się przyzwyczajać :)



Co do ceny. Za 125 ml produktu musimy zapłacić 8,70 zł . Co jest fantastyczną okazją, godną wypróbowania :)

Działanie i obietnice producenta.

Jak widzicie, krem ten ma służyć przede wszystkim do oczyszczania naszej twarzy i w tej roli sprawdza się znakomicie. Nie straszny mu żaden makijaż, nawet ten wodoodporny !

Choć dla mnie jego największą zaletą jest to, że bez problemu możemy myć nim oczy, otwierać przy tym, mrugać i kto co zapragnie ... i nic :) zero szczypania, zero podrażnienia. Coś niesamowitego !

Doskonale oczyszcza buzię ze wszystkich zanieczyszczeń, skóra jest delikatnie napięta, świeża i jaśniejsza. Ogromny plus :) 

Warto wspomnieć tutaj o składzie.


Według mnie skład jest naprawdę rewelacyjny. Dużo olejków, dużo ekstraktów i innych naturalnych produktów, mało chemii i zbędnych paskudztw. 

Ponadto jest produktem wegańskim, nie testowanym na zwierzętach a opakowanie pochodzi z recyklingu . :)

Nic, tylko kupować.
Ja ze swojej strony naprawdę polecam ten produkt każdej z Was :)

Trzymajcie się, buziaczki :*:)




9 komentarzy:

  1. Też go bardzo lubię, ale niestety nie jest już dostępny ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam w tamtym tygodniu w Rossmanie i były te kremy

      Usuń
  2. Wstyd, jeszcze go nie używałam;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Oo...że ja go jeszcze nie miałam...:)Podoba mi się:)

    OdpowiedzUsuń
  4. tyle dobrego o nim słyszałam, aż wstyd, że go jeszcze nie kupiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie miałam:)
    zapraszam do siebie na rozdanie;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja ogólnie polecam tę markę. bardzo fajne, naturalne kosmetyki po niskiej cenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wstyd się przyznać, ale nigdy o nim nie słyszałam ;) Ciekawa recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye