Rewelacyjne masełka do ust firmy Nivea.

Hej dziewczyny :)

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją jednego z moich ulubionych od niedawna produktów do ust.

Masełka do ust firmy Nivea są jednymi z najnowszych produktów, jakie ta firma wypuściła na rynek. I muszę przyznać... że to chyba jeden z najlepszych produktów tej firmy.Przyznam szczerze, że myślałam, że już nic nie będzie w stanie pobić mojej ulubionej pomadki Cytrynowo Oliwkowej ... ale przy tych produktach może mu co najwyżej ... lizać zatyczkę :)

Póki co możemy dostać je w takich oto wersjach smakowych/zapachowych :)

Słodka malinka, krem karmelowy, podstawowa wersja bezzapachowa i ostatnio gdzieś przemknęły mi w drogerii masełka o smaku wanilii z orzechem makadamia.
Aż chce się mieć je wszystkie !

Ja kupiłam na początek wersję kremu karmelowego ... mmmmm !

Produkt możecie znaleźć praktycznie w każdej drogerii w cenie 11 zł. 
Całkiem niezła cena jak na taki produkt. Idzie przeżyć :)

Tak prezentuje się masełko tuż po zakupie.


 Same opakowanie i ten rysunek karmelu woła... KUP MNIE ! :)
 
  
Troszeczkę w kwestiach składu. Podstawa parafina i wazelinka, ale mamy tutaj także olejki i glicerynę więc skład jak na taki produkt jest bardzo fajny. 
Mamy pewność, że nasze usta będą skutecznie zabezpieczone przed działaniem czynników zewnętrznych, a przecież oto w tym chodzi :)
 

I moje masełko jeszcze przed konsumpcją. ... :) 
Dziś jest w środku wielka dziura, której nie wypada Wam pokazywać :)

Jaki jest więc ten produkt ?

REWELACYJNY. Pod każdym calem... Oczywiście na pierwsze miejsce wysuwa się tutaj zapach i smak... ten karmel jest tak intensywny, że ma się ochotę zjeść ten produkt, naprawdę ciężko się powstrzymać . Jak posmarujecie sobie nim usta wszyscy w koło będą czuć słodki zapach świeżych karmelowych ciasteczek :)) Coś cudownego. !

Nawilżenie jakie daje ten produkt jest równie bardzo dobre. Skutecznie zabezpiecza usta przed wysychaniem. Nawilża na długi czas. Pozostawia śliczną poświatę jak po delikatnym błyszczyku i długo się utrzymuje. 

Słoiczkowa wersja jest jak najbardziej fajna. Łatwo wydostać produkt, nie trzeba nadmiernie grzebać paluchami jak w przypadku balsamu Tisane.

Jak dla mnie, same plusy. Już niedługo kupię wersję malinową i waniliową :)) 

Zwróćcie na nie uwagę koniecznie. Jest zima na pewno się przydadzą :)


Karmelowe Buziaczki
Justyna :)
 

24 komentarze:

  1. Wyglądają bardzo "apetycznie" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam wersję waniliową i jest rewelacyjna! Pozdrawiam, Blogging Novi

    OdpowiedzUsuń
  3. skusiłaś mnie na ten produkt :D

    OdpowiedzUsuń
  4. i Ty przeciwko mnie :P hihi
    ten karamel mnie prześladuje.. muszę go przygarnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie się nie sprawdził:( nie nawilża moich ust na dlugo a jedynie na czas, gdy na nich pozostaje:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam malinowa wersję i pełen zachwyt,zaciekawiłaś mnie wersją waniliową.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszyscy teraz piszą o tych masełkach :) chyba też się skuszę :) świetna recenzja:)

    OdpowiedzUsuń
  8. bardzo bym chciała je w końcu wypróbować, ale w Nl jeszcze nigdzie go nie spotkałam :P

    OdpowiedzUsuń
  9. "lizać zatyczkę" boskie:) mam to masełko i jestem w nim zakochana, dla mnie pachnie ciasteczkowo!

    OdpowiedzUsuń
  10. no nie, nie powstrzymam się przed kolejnym zakupem po takimi poście :P

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, ze trzeba ja nakladac paluchem!

    OdpowiedzUsuń
  12. jeszcze takich nei widziałam ;) ciekawy post

    OdpowiedzUsuń
  13. gdybym nie miała 5 pomadek do zużycia, na pewno skusiła bym się na te cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oo nie słyszałam jeszcze o takich :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio o nich głośno. Bardzo apetyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne masełka ale nie lubię tego typu opakowań kosmetyków stosowanych do ust

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba jednak się skuszę... Bo jeszcze go nie mam, nie przemawiają do mnie takie opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Karmelowe:) Muszę kupić:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye