Recenzja hitu kosmetycznego - baza pod cienie Artdeco.


O fenomenie bazy pod cienie firmy Artdeco chyba nie trzeba już mówić nikomu. Bardzo wielu wizażystów obok bazy Urban Decay ( która jest bagatela około 3 razy droższa ) uważa ją za najlepszy produkt na rynku.

Czy ja także wpadłam w krąg jej miłośników ?
Zapraszam do czytania :).


Dla mniej wtajemniczonych : Baza pod cienie jest produktem, który ma przedłużyć trwałość naszych cieni, podbić ich kolor oraz sprawić by nie rolowały się w załamaniu powieki.
Dla niektórych zbędny gadżet, choć ja gwarantuję, że po pierwszym użyciu nie będziecie chciały obejść się bez tego produktu. 

Tyle słowem wstępu, przejdźmy zatem do konkretnych informacji.

Opakowanie.

Plastikowy, odkręcany słoiczek o zawartości 5 ml produktu w papierowym, malutkim kartioniku.
'
Cena.

Swoją bazę zakupiłam na allegro za cenę 35 zł.

Konsystencja.

Bardzo kremowa, prześlicznie pachnie i łatwo rozprowadza się na powiece. 
Nadaje powiece subtelny kolor, posiada maleńkie rozświetlające drobinki, ale nie ma to wpływu na matowe cienie.

Skład.

 
Nie jest zbyt ciekawy, ale uważam, że nie ma się tutaj niczym przejmować, gdyż jest to produkt na bazie wazeliny, która skutecznie zabezpiecza skórę. Poza tym nie jest to produkt, który używamy nie wiadomo z jaką częstotliwością i dużą ilością by miało to negatywny skutek na oczy.

Działanie.

Przyznaję się - wpadłam po uszy. Po pierwsze : baza jest niesamowicie wydajna, mam wrażenie nie zużyję jej przed upływem terminu. Po drugie fantastycznie się rozprowadza, nie jest tępa jak inne bazy, których używałam, do tego ładnie pachnie i jest neutralna dla moich alergicznych oczu.

No i co najważniejsze : nawet najgorsze cienie czy to z bazarku czy z perfumerii utrzymują się cały dzień bez jakiegokolwiek naruszenia ... nic się nie odbija, nic nie roluje, a wieczorem makijaż wygląda jakby był dopiero co wykonany.

Co do podbicia koloru cieni, oceńcie same.

Do testów użyłam dwóch cieni z palety Sleeka Au Naturel.



Różnica widoczna gołym okiem, prawda ?

Jestem zachwycona tym produktem, nie żałuję zakupu i polecam ją każdej z Was :)))

16 komentarzy:

  1. Ja raczej cieni rzadko używam, ale zdarzyło mi się użyć tej bazy u Siostry i podbijała niesamowicie kolor. Do tego faktycznie cienie lepiej się trzymały... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie używam cieni, bo po prostu nie umiem ich nakładać, ale zastanawiam się nad bazą pod podkład właśnie tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam tą bazę - bardzo ją lubię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam tą bazę i jest moim numerem 1 :) pięknie podbija cienie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś bardzo ją chciałam. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam ją i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją i uwielbiama, jest to najlepsza baza i do tego strasznie wydajna. Swoją kupiłam w Douglas i też dałam ok 35 zł - cena nie jest wysoka :) mam ją już kilka miesięcy i końca nie widać :) co do samego składu - coś za coś jak to się mówi. Ja bazy używam codziennie i nic jak na razie mi nie jest :) polecam ją wszystkim. Cieszę się, że i Tobie się spodobała....

    OdpowiedzUsuń
  8. maiłam kiedyś była to moja pierwsza baza pod cienie, potem urban decay a teraz UD na zmianę z Hean... Hean 10zl czy tam 14 a też wydajna i tak samo działa jak inne bazy moim zdaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. no no faktycznie widać, ze świetnie się sprawdza:) mam podobną bazę, tyle , że z Kobo, pojemniczki mają identyczne wręcz, ale moja niestety nie działa, tak dobrze:(:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam too cudo :)Baza jest naprawde swietna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam :) zdecydowanie numer 1 ;)

    Zostaję na dłużej- dołączam do obserwatorów:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam tę bazę, ale póki co, denerwuje mnie jej zapach, kojarzący się z kremem do golenia mojego dziadka ;) No i mogłaby też bardziej wyrównywać koloryt powieki, a poza drobinkami jest raczej bardziej transparentna niż kryjąca ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki tej bazie Artdeco kolor jest intensywny i trzyma się na powiekach cały dzień!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye