Recenzja porównawcza balsamów Blistex : Daily Conditioner i Relief Cream.

Hej Kochane :)

Całkiem niedawno otrzymałam e-mail od przemiłej Pani, która reprezentuje markę Blistex z pytaniem o możliwość podjęcia współpracy. Nie wiem czy pamiętacie, a pewnie nie, bo moim drugim postem na blogu była recenzja najlepszych balsamów do ust, gdzie właśnie Blistex znalazł się u mnie na pierwszym miejscu :).
Używałam tradycyjnej wersji, która stała się moim hitem już bardzo długi czas temu, tym bardziej byłam bardzo zadowolona z podjęcia tej współpracy . :)

Tym razem chciałam wypróbować coś innego .
I tak w moje łapki wpadły dwa balsamy : pierwszy - Daily Lip Conditioner, który przeznaczony jest do codziennej pielęgnacji ust oraz Lip Relief Cream, który jest specjalistycznym kremem na duże problemy z ustami.
Jesteście ciekawe jak wypadły w moich testach ? 
Zapraszam do czytania :)



Kilka słów od producenta.





 Jak już wspomniałam w przypadku tego balsamu mamy do czynienia z codzienną pielęgnacją ust. Można go używać w każdej chwili, zarówno na powietrzu jak i w domu. Jego głównym celem jest nawilżenie i ochrona. Zawiera oliwę z oliwek, olej z pestek winogron oraz witaminę E.

W przypadku tego produktu mamy do czynienia z kremem, który przeznaczony jest dla bardzo spierzchniętych, suchych i popękanych ust. Na pewno dobrze sprawdzi się podczas zimy. Jego głównym zadaniem jest uśmierzenie bólu ust oraz przyspieszanie gojenie ran i skóry w okół ust.

Jest to produkt doraźny i raczej nie do użytku codziennego.



Opakowanie i cena.




Krem znajduje się malutkiej miękkiej tubce o zawartości 6 ml produktu.

Cena tego produktu to około 14 zł.


 


Odżywka mieści się w malutkim odkręcanym słoiczku o zawartości 7 ml produktu.

Cena około 12 zł.








     Konsystencja, zapach.





Bardzo lekka, dość tłusta o zabarwieniu lekko żółtym, niewidocznym na ustach.


Zapach lekko miętowy, przyjemny i odczuwalny na ustach.





Typowo kremowa, choć lekko wodnista o zabarwieniu białym niewidocznym na ustach.

Zapach mocno miętowy, mentolowy, przypomina lek.








Skład.



W przypadku kremu mamy więcej składników łagodzących, co jest zrozumiałe dla tego typu produktów. Oba składy są bardzo przyzwoite i nie opierają się jedynie o parafinę czy wazelinę za co wielki plus. Nie ma także tutaj żadnych parabenów i substancji szkodliwych.

Działanie.

Blistex Daily Lip Conditioner.


Po nałożeniu balsam zostawia bardzo przyjemną lekko klejącą warstwę na ustach, która zabezpiecza przed czynnikami zewnętrznymi. Wyczuwalna jest lekka nuta mięty, lecz nie utrzymuje się zbyt długo. Usta bardzo ładnie się świecą i odzyskują naturalny blask.

Testowałam ten produkt przed każdym wyjściem z domu i mogę powiedzieć, że bardzo dobrze chroni zarówno przed wiatrem jak chłodem. 
Bardzo dobrze nawilża i zapewnia ulgę na długi czas.
Jedynym minusem może być opakowanie - ja osobiście nie lubię grzebania palcem w balsamach, no ale nie można mieć wszystkiego.

Ogólna ocena 4+ / 5 .

 

Blistex Lip Relief Cream.


Przez pewien okres moje usta przechodziły katorgę i swoje testy zaczęłam właśnie od tego produktu.
Jednym słowem: REWELACJA.
Niesamowicie szybko regeneruje skórę, nawet tę obgryzioną czy popękaną. Faktycznie przynosi szybką ulgę, a same wiecie, że popękane usta na wietrze są prawdziwą męczarnią w bólach. Ten produkt zregenerował całkowicie moją skórę. Jestem tak niesamowicie zachwycona tym kremem, że oszczędzam go jak tylko mogę.

Jedyna wada to zapach i mocno wyczuwalna mięta. Mnie osobiście troszeczkę drażni, bo daję uczucie dodatkowego chłodu na ustach, jednak po zastosowaniu wiem, że ma to swoją właściwość odżywczą.
Jestem zdecydowanie na tak dla tego produktu i polecam go każdemu !
Jeśli macie duże problemy ze skórą na ustach to biegnijcie do apteki czy drogerii i koniecznie wypróbujcie.

Ogólna ocena 5 /5


Dzięki za uwagę i pozdrawiam :)
 

20 komentarzy:

  1. powiem szczerze, ze jeszcze nic tej marki nie miałam, ale moje usta ostatnio nie są w najlepszym stanie, także juz wiem po co sięgnę:p

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja akurat lubię miętę w takich kosmetykach, ale ten ma w składzie "mój" alergen niestety ;-( (Dziękuję, że podałaś skład!)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa recenzja, produktu jednakże nie używałam. ;3

    OdpowiedzUsuń
  4. miałam Blistex wyciskany:) Bardzo go lubię:) W pudełeczku nie miałam

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam ten w tubce i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego z nich, ale widzę że warte są uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie brzmi ten relif krem, głównie przyciąga mnie zapach, uwielbiam mentolowy chłodek na ustach, nie wiesz gdzie można dostać te kosmetyki?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno w aptekach, Super-Pharm, allegro i strona producenta :)

      Usuń
  8. nie znam :) mam swojego neutrogenowego ulubieńca :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piszesz świetnie te recenzje : Obiektywnie :) Pozdrawiam i zapraszam do mnie: http://because-i-like-dots.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny blog. :) Obserwujemy? http://little-black-cherry.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie używałam ;)

    http://closertotheedgeblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie używałam tych produktów. I jakoś mnie opakowanie odpycha :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie miałam tych produktów, ale lubię próbować coś nowego :) więc zapewne zakupię to

    Zapraszam do siebie

    http://www.daariaaa.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam ale za zapach nigdy go więcej nie kupię!! :((

    Obserwuję!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Będę musiała wypróbować na moje suche usta.. Może choć trochę pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  16. mam ten w okrągłym opakowaniu i jak na razie mam co do niego mieszane uczucia:-(

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ten w tubce i lubię go :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye