NOWA SERIA ! Mama i maluszek - Tołpa Dermo Mum Krem ujędrniający brzuch, uda i pośladki.

Cześć dziewczyny.

Ale się rozleniwiłam ostatnio ... aż mam wyrzuty sumienia. Ostatnio dużo myślałam nad małymi zmianami na blogu, mam chęć na wprowadzenie dwóch nowych pomysłów, myślę też nad zupełną zmianą wyglądu bloga i rozkręcenie strony na facebooku.

 Idąc tym  tokiem myślenia dziś postanowiłam wprowadzić serię Mama i Maluszek, w której dzielić się będę z Wami moimi przemyśleniami na temat pielęgnacji w trakcie ciąży oraz po porodzie, a także wprowadzę kilka informacji na temat dziecięcej ( bardzo wymagającej ) pielęgnacji. 

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nie każdą z Was takie materiały będą interesowały w sposób szczególny, dlatego post z tej serii będzie pojawiał się raz w tygodniu. Choć po cichu mam nadzieję, że w przyszłości wiele z Was chętnie zajrzy do tej zakładki ... :)

Dajcie znać co sądzicie na ten temat.


Pamiętacie zapewne jak pokazywałam Wam ogromną paczkę, którą uraczyła mnie firma Tołpa z całą serią kosmetyków dla kobiet w ciąży oraz po porodzie. Testy na brzuszku, biuście i innych partiach ciała trwają nieustannie od 3 miesięcy i dziś śmiało mogę Wam powiedzieć co sądzę na temat tych kosmetyków. Dziś chciałabym bliżej przyjrzeć się jednemu z moich ulubionych kosmetyków z tej serii : kremowi ujędrniającemu brzuch, uda i pośladki.


Tak jak sama nazwa wskazuje krem przeznaczony jest do pielęgnacji tych partii ciała, które są najbardziej narażone na rozciąganie i tym samym na powstawanie rozstępów, które chcąc nie chcąc są zmorą każdej kobiety w ciąży.

 Ja osobiście wychodzę z założenie, że należy zapobiegać niż leczyć, dlatego od razu po 4 miesiącu ciąży intensywnie smarowałam swój brzuch . 

Mam o tyle szczęścia, że ciąża objawia się u mnie jedynie rosnącym brzuszkiem i póki co nie ma odzwierciedlenia w pozostałych częściach ciała, dlatego moją pielęgnację skupiam głównie na używaniu produktów na skórę brzucha.

Co o produkcie mówi nam producent ?

" Nasz dermokosmetyk silnie ujędrnia skórę brzucha, ud i pośladków. Zwiększa sprężystość i plastyczność skóry osłabionej rozciąganiem. Zapobiega wiotczeniu, wzmacnia strukturę skóry, poprawia jej spoistość. Regeneruje i odżywia, przywraca witalność i właściwy koloryt skóry. Liftinguje i modeluje sylwetkę. Pozwala utrzymać dobrą kondycję skóry w okresie ciąży i po porodzie "

Czy ma to pokrycie w rzeczywistości ? Zapraszam do czytania dalej :).

Opakowanie.


Wspominałam Wam przy okazji recenzowania kosmetyków marki Tołpa, że uwielbiam tę markę za fantastyczne opakowania, z których nie dość, że możemy dowiedzieć się wszystkich najważniejszych informacji to dodatkowo producent w środku opakowania ( na jego ściankach ) umieszcza różne ciekawostki pogłębiające temat pielęgnacji ciała. 

No i te wszystkie cudowne PS na opakowaniach, które wywołują uśmiech na twarzy ... :) Pomysłodawcy opakowań należy się nagroda ! 


Oto przykład jednej ze ścianek wewnętrznych kartonika. Na kolejnych możemy znaleźć informacje o pozostałych produktach z serii Dermo Mum oraz proponowane zabiegi w gabinetach dla kobiet w ciąży. Producent bardzo fajnie wykorzystuje przestrzeń opakowania, dzięki czemu nie staje się ono zwykłym kartonem wyrzucanym po otwarciu kosmetyku do śmietnika.

Sam kosmetyk znajduje się w plastikowym słoiku, z którego bardzo łatwo wydobyć produkt o pojemności 250 ml, który należy zużyć w ciągu 6 miesięcy od otwarcia.


Cena.

W zależności od miejsca zakupu cena waha się od 50 do 60 zł. Najtaniej jednak kupicie go bezpośrednio u producenta. Klik.

Zapach.

Krem pachnie naprawdę intensywnie i według mnie jest to zapach bardzo zadbanego mężczyzny - bardzo świeży, przyjemny i orzeźwiający.

Konsystencja.


Krem ma zabarwienie beżowo-mleczne jak większość produktów serii Dermo Mum.
Konsystencja w słoiku jest dość gęsta, przypomina nieco budyń. Nie ma szans, że po przechyleniu słoika cokolwiek z niego wypadnie jednak po wzięciu go na rękę zamienia się w bardzo jedwabisty, delikatny krem, który łatwo rozprowadza się po ciele. 

Muszę dodać, że najbardziej urzekającym faktem w całym tym kosmetyku jest to, że po nałożeniu czuje się wyraźnie " otulenie " ciała. Odnosi się wrażenie, że ten produkt naprawdę jest na ciele i stanowi swego rodzaju kompres. Chyba właśnie dlatego tak bardzo lubię ten produkt.

Wchłania się długo, choć nie pozostawia żadnych plam na bieliźnie. Rozprowadza się lekko i gładko. Jest dość wydajny, używam go codziennie wieczorem od przeszło miesiąca i nadal mam pół słoika.

Skład.


Mam tutaj naprawdę mieszane uczucia. Z jednej strony produkt zawiera naprawdę dużo fantastycznych składników, bezpiecznych dla kobiet w ciąży i mających zbawiennych wpływ na skórę ... 


Z drugiej jednak strony nie jestem zadowolona z parabenów. Są co prawda na końcu składu, jednak uważam, że w kosmetykach dla kobiet w ciąży nie powinno ich być w ogóle ! I za to niestety bardzo duży minus.

Działanie.

Kremu używam codziennie wieczorem, przed pójściem spać.

Przede wszystkim kosmetyk bardzo fajnie napina skórę. Jest ona tak jakby żywsza, bardziej pobudzona i wyraźnie gładsza. Efekt ten utrzymuje się do rana, po czym zanika. Pewnie dlatego producent zaleca stosowanie produktu zarówno rano jak wieczorem, ja jednak z racji wrodzonego lenistwa i oszczędności używam go wyłącznie wieczorem.

Produkt silnie nawilża skórę, wyraźnie czuć, że skóra jest miękka i jedwabista.

Jestem w połowie 7 miesiąca i przy regularnym stosowaniu tego kosmetyku nie pojawił się u mnie żaden rozstęp ! A przecież o to chodzi najbardziej :). Cały czas obserwuję skórę na brzuchu i nie pojawia się na niej też nic co mogłoby zwiastować ich pojawienie. Oby taki efekt utrzymał się do końca ciąży.


Uwielbiam ten kosmetyk przede wszystkim za jego otulającą i silnie nawilżającą formułę, przeszkadzają mi jednak te parabeny w składzie dlatego moja ogólna ocena to 4/5 . 



Produkt otrzymałam w ramach współpracy z marką, co nie wpłynęło na moją opinię.

15 komentarzy:

  1. fajnie, że nawilża i się sprawdza, u mnie pewnie również przeważałoby lenistwo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesteś idealna testerka :D jak się rozstępy nie pojawiają znaczy że godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, już chyba bardziej trafić nie można :D

      Usuń
  3. PS na opakowaniu jest świetny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Tołpa zawsze ma fantastyczne opakowania. :)

      Usuń
  4. Super, że się sprawdza :). Chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łaaaaa, w ciąży jesteś? I to na końcówce już prawie :) Gratulacje Kochana! Dbaj o siebie / o Was! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuje :) No tak.. już nam bliżej do spotkania niż dalej :)))

      Usuń
    2. Ale fajnie! Trzymam kciuki :*

      Usuń
  6. To super, że się sprawdza, oby więcej takich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię kosmetyki marki Tołpa - głównie te do pielęgnacji twarzy ;) Może jak kiedyś będę w ciąży to sięgnę po ten powyższy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ogromną fanką marki :)

      Usuń
  8. Fajnie, że się sprawdza, ja nie przepadam za takimi męskimi zapachami w kosmetykach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to już faktycznie kwestia gustu :)

      Usuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye