Karaibska Pina Colada na letnie upały - Perfecta peeling cukrowy z olejem kokosowym.


Cześć dziewczyny :)

Pielęgnacja w trakcie upałów powinna spełniać dwa podstawowe warunki : być szybka i efektywna. Jeżeli jednak dodatkowo pieści nasze zmysły to czego chcieć więcej ?  :)
Wiadomo, że w trakcie 35 stopniowych upałów żadnej z nas nie chce się wylegiwać pół godziny w wannie  - lepszy jest szybki prysznic i kosmetyki, które oprócz właściwego działania dodatkowo zapewnią nam odpowiednią dawkę nawilżenia. I taki produkt chcę Wam dzisiaj pokazać :)

Jakiś czas temu Perfecta poszukiwała na swoim facebookowym profilu testerek nowości i postanowiłam się zgłosić. Przyznam szczerze, że kompletnie o tym zapomniałam, aż tu pewnego dnia przyjeżdża kurier i zostawia mi dwa produkty . :)

W paczce znalazłam peeling antycellulitowy z kryształkami cukru i olejem kokosowym o zapachu Pina Colady ( połączenie kokosa i ananasa ) , który po otworzeniu dosłownie chce się zjeść :)


Co o produkcie mówi producent ? 


Od razu zaznaczam, żeby nie spodziewać się po nim redukcji cellulitu, takie cuda bez ćwiczeń i diety się po prostu nie dzieją. Zawarta w składzie kawa może napiąć delikatnie skórę, dzięki czemu będzie wydawać się, że skóra w tych partiach ciała jest bardziej jędrna. Aczkolwiek... ja i tak w to nie wierzę :)

Opakowanie.

Cała seria najnowszych peelingów Perfecty ma fantastyczne, kolorowe opakowania sugerujące zapach produktu. Szata graficzna bardzo mi się podoba. 

 Sam produkt znajduje się w plastikowym słoiku o pojemności 225 g zabezpieczonym folią przed wścibskimi macaczami.


 Cena.

Ok. 20 zł /225 g.

Skład.


No tak, nie spodziewałam się niczego innego jak parafina na początku składu. Strasznie, ale to strasznie nie lubię kiedy bazą peelingu jest parafina. Daje to dość złudne uczucie nawilżenia, choć w przypadku tego produktu mamy do czynienia z olejami kokosowymi, migdałowymi czy słodkiej pomarańczy, więc jestem w stanie przełknąć tę parafinę, aczkolwiek wolałbym żeby bazą było coś innego np. masło shea .

 Na drugim miejscu cukier, dzięki czemu nie mamy tutaj sztucznie i chemicznie tworzonych drobinek peelingujących. 

Generalnie nie jest źle, widziałam gorsze składy, aczkolwiek mogłoby być lepiej. 

Konsystencja.



Patrząc na zdjęcie jak i do środka produktu mogłoby wydawać się, że nie ma tutaj żadnych drobinek, a sam peeling będzie raczej słabym zdzierakiem. Nic bardziej mylnego ! 

Po rozprowadzeniu na skórze cukier mocno się uwidacznia, a peeling jest naprawdę mocny .
Konsystencja jest dość tłusta, lekko rozprowadza się na skórze a peeling wykonujemy szybko i efektownie.

Zapach.

Bardzo intensywny, naprawdę mocno wyczuwalny i pozostający długo na skórze. Mocno wyczuwalna nuta kokosa i ananasa. Mój Boże, otwierasz pudełko i chcesz zjeść... po prostu :).

Działanie.

Od peelingu nie wymagam zbyt dużo :  ma ścierać naskórek i pozostawiać gładką skórę. Absolutnie nie należy się sugerować wzmianką " antycellulitowy " bo tak nie jest, dlatego spokojnie można stosować go na całe ciało.

Tak jest w przypadku tego produktu - peeling jest naprawdę bardzo mocny, trzeba uważać na delikatne partie ciała np. skórę dekoltu. Po spłukaniu skóra jest bardzo gładka, choć przez zawartość parafiny i olejków lekko tłusta - nawilżona, ale mimo wszystko tłusta.  

Dodatkowym plusem tego produktu jest zapach, który bardzo długo utrzymuje się na ciele i jest naprawdę wyczuwalny, dlatego jest to świetna alternatywa na lato.

Generalnie jestem zadowolona z tego produktu, chciałabym wypróbować inne zapachy i na pewno będę ich szukać na sklepowych półkach :)


Pozdrawiam Was serdecznie i do następnego :)


15 komentarzy:

  1. Ja jestem zakochana w tym peelingu. Nic mi w nim nie przeszkadza. Jak tylko się skończy kupię inna wersję zapachową :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja koniecznie muszę poszukać Jagodowej Muffinki, od samej nazwy robię się głodna ! :)

      Usuń
  2. Nie cierpię ananasa ale na inną wersję zapachowa się skusze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam generalnie uczulenie i nie mogę go jeść to chociaż pocieszam się zapachem :D

      Usuń
  3. Ja polubiłam te peelingi ale tego nie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi ciekawie, aczkolwiek nie wiem czy to połączenie zapachowe akurat mi podjedzie. Mój nos jest trochę wybredny czasami.
    Pozdrawiam słonecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to już kwestia gustu, aczkolwiek w całej serii jest tyle fantastycznych zapachów, że brałabym wszystkie <3

      Usuń
  5. Mocny peeling od perfecty? Nie wierze! Na pewno wypróbuje. No i ten hipnotyczny żółty kolor *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor fajny a zapach jeden z moich ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kosmetyki pielęgnacyjne, których zapach długo utrzymuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye