JOICO - Baza w sprayu przygotowująca włosy do stylizacji i modelowania.

Hej dziewczyny :)

Dzisiaj zapraszam Was na recenzję produktu, który był dla mnie wielką niewiadomą, niespodzianką i czymś co na pierwszy rzut oka wydało się abstrakcją. Słyszałam oczywiście o bazach pod makijaż, bazach pod maseczki do twarzy, a nawet o bazach pod peeling, ale nigdy nie przeszło mi przez myśl, żeby używać bazy na włosy, dlatego produkt, który dzisiaj Wam pokażę pewnie dla większości z Was będzie zupełną nowością. Zapraszam Was zatem do czytania :)

Oto przed Wami innowacyjna baza przygotowująca włosy do wymodelowania profesjonalnej marki JOICO.


Czemu właściwie służy ten produkt ? 

Jego głównym zadaniem jest odpowiednie przygotowanie włosów do stylizacji i modelowania poprzez nawilżenie i dostarczenie włosom witamin. Dodatkowo produkt ma zapobiegać puszeniu, elektryzowaniu oraz ułatwiać rozczesywanie nawet najbardziej opornym kosmykom.


Opakowanie.

Zgrabna, plastikowa butelka z atomizerem o zawartości 150 ml produktu. Atomizer działa bez zarzutu, aplikując lekką mgiełkę kosmetyku. Szata graficzna bardzo przypadła mi do gustu - ma w sobie to coś, co sprawia, że nie ma potrzeby chowania kosmetyków po szufladach.


Cena.


Formuła produktu / zapach .

W przypadku tego produktu mamy do czynienia z bardzo lekką, przyjemną i nienachalną mgiełką. Na moje długie do połowy pleców włosy wystarczają jakieś 4 pompki produktu.
Kosmetyk absolutnie nie klei się, nie oblepia włosów oraz nie obciąża.

Jeżeli chodzi o zapach to jest on praktycznie niewyczuwalny, choć czuć tutaj lekką nutę czegoś naturalnego i bardzo przyjemnego.

Skład.


 Na drugim miejscu mamy do czynienia z substancją zapobiegającą elektryzowaniu się włosów ( na bazie keratyny ) natomiast już na trzecim miejscu w składzie mamy czystą hydrolizowaną keratynę, która odpowiada za odbudowę i regenerację włosów. 

Dalej bardzo ciekawy składnik naturalny - olej z tunga molukańskiego ( hmmmmmmm ) , który podobno odpowiada za regenerację, wygładzenie i stabilizację . 

Brawo za brak alkoholu, parabenów i substancji wysuszających.

Działanie.

Produktu używam po umyciu włosów, nałożeniu odżywki przed jakimikolwiek zabiegami stylizacyjnymi.

Największym plusem tego produktu jest fakt, że świetnie ułatwia rozczesywanie włosów - szczotka sunie po włosach bez żadnego, najmniejszego oporu ( moje włosy mają ogromną tendencję do plątania się ). Właśnie tę fantastyczną właściwość cenię w tym produkcie najbardziej.

Moje włosy z natury nie elektryzują się, dlatego nie mogę obiektywnie ocenić działania pod tym kątem, aczkolwiek zauważyłam, że spray ten zapewnia większe ujarzmienie i stabilizację włosów niż normalnie. Są bardziej posłuszne i faktycznie lepiej się układają :).

Jeżeli chodzi o właściwości pielęgnacyjne to moim zdaniem są one na średnim poziomie - produkt w minimalnym stopniu nawilża włosy, aczkolwiek nadaje im przyjemny, naturalny blask.

A Wy co sądzicie na temat takich produktów? Czy według Was jest to tylko zbędny gadżet, czy czujecie się skuszone  ? Piszcie koniecznie :)

 


Buziaki ! :)


 

11 komentarzy:

  1. przyznam, że nie używam bazy przed modelowaniem. Czas to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  2. olej z tunga molukańskiego? pierwsze słyszę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle się uśmiałam jak szukałam co to za składnik. Fajnie, że zawsze dzięki kosmetykom można poznać coś nowego :)

      Usuń
  3. Nie miałam pojęcia, że taki kosmetyk istnieje. Ciekawe czy spawiłby, że np loki dłużej się trzymaja, bo mnie bardzo szybko się prostują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm... być może sprawiłby, że loki stałyby się bardziej " usłuchane " przez co trzymałyby się dłużej :)

      Usuń
  4. Ja nie potrzebuję takich produktów bo w ogóle nie stylizuję włosów. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie używam takich produktów i bardzo rzadko poddaje je modelowaniu i innych podobnym :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, ze nie ma alkoholu i parabenrów - ogromny plus :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cenię to że nie ma alkoholu, zapewne nie wysusza!:)
    Zapraszam do siebie:)
    Obserwujemy?

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy produkt, ja stosuję obecnie trio pielęgnacyjne Structure, pisałam też o nim na blogu kilka dni temu, sprawdzają się świetnie, uzupełniając się nawzajem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye