Pobawmy się w chemika - czyli pierwsze zamówienie e-naturalne.pl

Hej dziewczyny :)

Na pewno kojarzycie idee półproduktów kosmetycznych, z których same możemy stworzyć własne kosmetyki. Przyznam szczerze, że zawsze chciałam wypróbować tego typu specyfiki, tym bardziej, że cieszą się one naprawdę dobrymi opiniami i co najważniejsze ... są naturalne :).

E-naturalne oferuje naprawdę szeroką gamę produktów i ciężko jest się zdecydować na zakup konkretnych pozycji, gdyż zwyczajnie chciałoby się mieć wszystko. :) Ja skupiłam się na pielęgnacji twarzy i po długich poszukiwaniach postanowiłam skusić się na dwa zestawy półproduktów.


1. Olejek z witaminą C do każdego rodzaju cery. 
Cena 18,90 zł za 10 g produktu.
To będzie moje pierwsze spotkanie z witaminą C, ciekawa jestem czy zadziała na mnie równie rewelacyjnie jak na inne dziewczyny, mam co do niego naprawdę duże oczekiwania.

2. Tonik dla cery wrażliwej aloes i zielona herbata.
Cena 17,90 zł za 150 g produktu.
 
Moja skóra po lecie i ciąży domaga się delikatniejszej pielęgnacji, dlatego postanowiłam wybrać coś co jednocześnie zadziała oczyszczająco i łagodząco.

Każdy zestaw kosmetyków zapakowany jest w osobny woreczek, natomiast instrukcja wykonania kosmetyku znajduje się na stronie e-naturalne.pl

Spójrzmy zatem dokładniej co znajduje się w każdym z zestawów.


W skład olejku do twarzy wchodzą :
1) Naklejka z dokładną nazwą produktu, datą ważności oraz informacją o przechowywaniu.
2) Pipeta jednorazowa
3) Szpatułka
4) Szklane opakowanie z pipetą oraz witaminą E, do której należy dodawać pozostałe półprodukty.
4) Stabilna olejowa witamina C
5) Olej z pestek wiśni
6) Olej ze słodkich migdałów
7) Shea Light
8) Frakcjonowany olej kokosowy.


Przygotowując olejek wszystkie składniki mieszamy ze sobą w osobnym naczyniu, po czym dodajemy do szklanego pojemnika z pipetą. 
I to na tyle :)

Jestem bardzo ciekawa jak wpłynie na moją cerę, efekty oczywiście wkrótce :)

Jeżeli chodzi o tonik to w skład zestawu do jego wytworzenia wchodzą : 
 

Tak jak w przypadku poprzedniego zestawu : naklejka z informacjami, pipeta oraz szpatułka oraz dodatkowo :
1) Baza tonikowa
2) Witamina B3
3) Żelowy ekstrakt z aloesu
4) Mleczan sodu
5) Ekstrakt z zielonej herbaty


Do przygotowania toniku nie musimy już nic dodawać, a cała procedura " tworzenia " polega na dokładnym wymieszaniu wszystkich składników. Prawda, że to niesamowicie proste ? 

Efekt finalny mojej zabawy z półproduktami wygląda tak.

 Pierwsze wrażenie odnośnie toniku : Nie podoba mi się zapach, jest dość chemiczny i raczej się nie polubimy, aczkolwiek to nie o zapach się tutaj sprawa rozbija. Dzięki ekstraktowi z zielonej herbaty przybrał barwę brązowo pomarańczową, a jego pojemność wynosi praktycznie całą butelkę.

Jeżeli chodzi o olejek to ma on bardzo specyficzny, przyjemny zapach przypominający mi łuski orzecha lub coś wpadającego w ziemiste aromaty. Bardzo mi się podoba. Konsystencja jest dość dziwna, wytrąca się z niego odrębna warstwa. Ciekawe czy tak ma być ? :) Jeżeli chodzi o ilość to jest to większa połowa buteleczki.


Jestem niesamowicie ciekawa działania tych produktów. To moje pierwsze spotkanie z tego typu kosmetykami, dlatego mam nadzieję, że wszystko zrobiłam dobrze i będę się cieszyć działaniem produktów. 

A czy Wy miałyście do czynienia z półproduktami ? A może polecicie mi jeszcze coś do wypróbowania ? :) Piszcie koniecznie !


11 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa jak Ci się sprawdzi. Koniecznie daj znać ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię takie własnoręcznie robione kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super :D Jestem ciekawa jak zadziałają te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja także będę doglądać tego jak się sprawdzą. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. może się wreszcie odważę zabawic w chemika - chcialabym poprbowac z kwasami... ale się boję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Z takich własnorecznie robionych specyfikow to mialam m.in serum z wit. C z Biochemii Urody. Ale osobiscie wolalam to "gotowe" Flavo C...Ciekawa jestem jak ten olejek sie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja juz bawiłam sie w chemika z Biochemią urody i musze koniecznie wrócić do serum do twarzy z granatem :)
    Obserwuję i zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama robiłam jedynie peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe jak się sprawdzą te kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  10. nie robiłam nigdy nic takimi produktami :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye