Płyn różany do twarzy Fitomed - zastępca drogeryjnych toników.

Cześć i czołem :)

Przed Nami recenzja kolejnego produktu marki Fitomed, jednej z moich ulubionych marek, która została zresztą pokochana przez większość blogerek za sprawą tanich i fantastycznych produktów kosmetycznych. Pisałam Wam kiedyś o 100 % naturalnej wodzie różanej tej firmy, z której byłam bardzo zadowolona, dziś przyjrzę się bliżej " gotowym " produktem opartym na tym samym składniku.

Czy dorówna naturalnej wodzie różanej ? 
Zapraszam do czytania.


Generalnie idea produktu opiera się na pielęgnacji skóry suchej poprzez dostarczenie jej odpowiedniej dawki nawilżenia przy jednoczesnym ukojeniu ewentualnych podrażnień.
 
Główną zaletą wody różanej będącej bazą tego produktu jest orzeźwienie, ukojenie i przywrócenie równowagi skórze. 

Dodatkowo mówi się, że regularne stosowanie wody różanej fantastycznie wpływa na zatrzymanie młodzieńczego koloru skóry :)

Opakowanie.

Płyn znajduje się w plastikowej butelce z atomizerem, który w moim przypadku działa bez zarzutu dozując przyjemną mgiełkę produktu. Opakowanie zawiera 200 ml produktu.

Mgiełka sama w sobie jest bardzo delikatna, nienachalna, dlatego bez obaw można ją dozować bez wsparcia lusterka.

Cena.

13 zł / 200 ml na stronie producenta.


Skład.

Najważniejsze składniki płynu to woda różana w stężeniu 20 %, olejek z drzewa różanego, który działa silnie nawilżająco i skupia w sobie dużą zawartość witaminy C.
Dodatkowo mamy tutaj nawilżającą glicerynę, łagodzący pantenol oraz regenerującą alantoinę.

Skład jest krótki, przyjemny i nie zawiera szkodliwych substancji.

Działanie.

Produkt stosuje po umyciu twarzy przed nałożeniem kremu. Dwa razy dziennie.

Przede wszystkim produkt zastępuje drogeryjne toniki. Dzięki swojemu delikatnemu składowi możemy w bardzo dobry sposób odświeżyć naszą skórę, przywrócić jej odpowiedni stan bez używania sztucznych produktów drogeryjnych, których składy zazwyczaj opierają się na mocno chemicznych składnikach.

Na moją skórę działa dobrze. Po spryskaniu twarz jest lekko nawilżona, za to bardzo rozświetlona. Czasami odnosiłam wrażenie, że wręcz świecąca. Produkt nie reaguje z oczami, ani wykwitami atopowymi. Lekko łagodzi zmiany . 

Zapach produktu jest niesamowity. Świeży, aromatyczny i sprawia, że produktu używa się naprawdę chętnie.

Może służyć do odświeżenia twarzy w ciągu dnia, nie narusza makijażu, pozostawia jednak skórę mocno rozświetloną o czym już wspomniałam. Fajnie sprawdza się w upały, na plaży czy w podróży.

Dodatkowo stosowałam go do różnego rodzaju glinek i w tym przypadku również sprawdził się dobrze, wzmacniając działanie maseczek.

 
Porównując go do czystej wody różanej ...

To zależy, kto czego oczekuje. Zwykła woda różana ma za zadanie przede wszystkim odświeżyć, uspokoić i ukoić naszą skórę, natomiast ten gotowy płyn wzbogacony jest substancjami nawilżająco-regenerującym, zatem to do Was należy wybór . 

 Mnie oba produkty bardzo się podobają, a że starczają na naprawdę długo, mogę zapomnieć o drogeryjnych tonikach :)

Produkt otrzymałam w ramach długotrwałej współpracy z marką, co nie wpłynęło na moją opinię.

Buziaki ! :)


13 komentarzy:

  1. Podoba mi się, właśnie rozglądam się za ego rodzaju produktem.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam, ale przydalby mi sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi się podoba i chętnie wypróbowałabym ten płyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię ten płyn i jeszcze oczarowy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Od dłuższego czasu mam chęć wypróbować wodę różaną ,choć z tego co piszesz jest do cery suchej więc nie mojej.
    Ale coś czuję w kościach,że kiedyś i tak ją sprawdzę na sobie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chciałabym go wypróbować ale jednej rzeczy nie bardzo opłaca mi się zamawiać a do tej pory nie dane mi było nigdzie go spotkać ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. duużo o nim czytałam i musze w końcu spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy produkt ze świetnym składem!

    OdpowiedzUsuń
  9. a ja mam ostatnio z cerą problem więc wydaje mi się, że jest to dobre rozwiązanie na moje niedoskonałości :D może takie coś pomoże bo tonik chyba raczej szkodzi :( nie mogę znaleźć odpowiedniego !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye