Magvita - Naturalne mydła na bazie masła shea prosto z Mali . Wersja z ogórkiem i neem.

Cześć wszystkim.

To było moje pierwsze spotkanie z naturalnymi mydłami. Szczerze powiem, że długo wzbraniałam się przed spróbowaniem takiej formy oczyszczania. Mydło zwyczajnie kojarzyło mi się źle - z wysuszeniem, chemią i ściągnięciem skóry. 

Oferta sklepu Magvita zmieniła jednak mój tok myślenia i postanowiłam je wypróbować ( tym bardziej, że cena jest bardzo korzystna ). Największe znaczenie miało dla mnie jednak to, że ich bazą jest silnie nawilżające masło shea,a cały skład skrojony jest do absolutnego minimum, dzięki czemu wiem, że nie zrobię sobie tymi produktami krzywdy.


Wybrałam dwie wersje, jedną dla siebie i drugą dla mojego maleństwa.

Wersja z ogórkiem ( zdjęcie po lewej ) przeznaczona jest do oczyszczania skóry narażonej na pieluszkowe zapalenie, trądzik czy egzemę, dlatego wybrałam je dla swojego dziecka. Jego zadaniem jest oczyszczenie i nawilżenie skóry oraz pozostawienie miękkiej i gładkiej.


Wersja z neem ( zdjęcie po lewej ), którą wybrałam dla siebie charakteryzuje się łagodzeniem i kojeniem skóry suchej, podrażnionej i swędzącej. Dodatkowo łagodzi stany alergii, łuszczenia się i trądziku. Skusiłam się na nie ze względu na jego działanie antyseptyczne - zaczyna się sezon grzewczy i wiem, że moja skóra w tym czasie zacznie być podrażniona.


Oba produkty sprowadzane są prosto z Mali, a przy ich produkcji zostały zachowane wszystkie tradycje afrykańskie. Mydła są w 100 % naturalne, nie przeszły żadnych obróbek po sprowadzeniu z Afryki. Ich zapach i konsystencja są jednakowe. 

Zapach jest charakterystyczny dla masła shea, nieco męski, choć nie otrzymuje się na skórze. 

Konsystencja jest twarda i zbita. Oba mydła pienią się naprawdę dobrze, choć różnią się od siebie stopniem nawilżenia.

Przyjrzyjmy się bliżej wersji z neem.


 
Spójrzcie na jego fantastyczny, krótki skład. Mamy tutaj jedynie masło shea, olej kokosowy, ekstrakt neem, wodę i perfumy. Żadnych zbędnych dodatków.

Charakterystyczne dla tego mydła jest bardzo silne nawilżenie, natłuszczenie i odżywienie skóry. Oprócz tego naprawdę bardzo dobrze oczyszcza, skóra aż piszczy po umyciu. Ekstrakt neem działa na moją skórę łagodnie. Mydło nie reaguje z oczami czy błonami śluzowymi.  Zauważyłam, że ładnie koi podrażnienia ( np. po depilacji ) i zmiany alergiczne.

Wersja z ogórkiem.



Skład jest równie krótki i w 100 % naturalny : masło shea, olej kokosowy, ekstrakt z ogórka, woda i perfumy.

Tutaj kwestia nawilżenia jest dokładnie taka sama. Mydło idealnie nawilża i odżywia skórę, a w przypadku mojego dziecka jest to dla mnie szczególnie ważne. Używam go oczyszczania pupy maleństwa w celu łagodzenia ewentualnych zmian i do zabezpieczenia skóry przed wysuszeniem w tej okolicy. I tu sprawdza się naprawdę fantastycznie.

Obie wersje pozostawiają po sobie dobre wrażenie. Jeżeli skutecznie Was zainteresowałam to możecie je kupić u bezpośredniego dystrybutora Magvita  w cenie 15 zł za sztukę. Na stronie znajdziecie także inne wersje mydeł m.in z miodem czy glinką zieloną, dlatego warto się rozejrzeć dokładniej w ofercie.



A czy Wy używałyście naturalnych mydeł? Może macie jakieś swoje ulubione? A może to produkt, którego kompletnie nie znacie ? Piszcie śmiało :)

Produkt otrzymałam w ramach współpracy z marką, co nie wpłynęło na moją opinię.

Buziaki ! :)


11 komentarzy:

  1. ostatnimi czasy bardzo polubiłam mydła naturalne

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię naturalne mydełka :) To z ogórkiem ciekawi mnie bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiły mnie te mydełka, chociaż za kostkami nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie te mydełka mają świetne składy .

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam do czynienia z naturalnymi mydełkami, ale bardzo mnie one kuszą, zatem muszę znaleźć jakieś ciekawe i w końcu zakupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam takich mydełek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad zakupem tych mydełek i chyba mnie przekonałaś :)
    Przy okazji zapraszam na Świąteczne rozdanie bonów podarunkowych do H&M, Matras oraz Smyka.
    http://mamatataibabelek.blogspot.com/2014/11/swiateczne-rozdanie-bonow-podarunkowych.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie korzystałam z mydeł, bo kojarzą one mi się wyłącznie z przesuszoną, wręcz wybieloną skórą. Ale powiem szczerze że zaciekawiłaś mnie tymi preparatami :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam naturalne mydła. Może kiedyś skuszę się na te :)

    OdpowiedzUsuń
  10. naturalne mydła to na prawde fajna sprawa a ajeszcze ręcznie robione to juz w ogole super !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye