Annabelle Minerals - mineralne cienie VANILLA, NOUGAT, CHOCOLATE

Cześć dziewczyny.

Pozostając w temacie kosmetyków mineralnych od Annabelle Minerals dzisiaj chcę Wam pokazać trójkę przepięknych cieni - dziennych, delikatnych i bardzo bezpiecznych, które powinny znajdować się w kosmetyczce każdej kobiety. Sama jestem zwolenniczką delikatnych, stonowanych i utrzymanych w pastelowych barwach makijaży dlatego przy wyborze swoich cieni zdecydowałam się na " podstawowe " odcienie : VANILLA, NOUGAT i CHOCOLATE.


Cienie to ten rodzaj minerałów, który bardzo łatwo ujarzmić. Wystarczy odpowiedni pędzel i można bawić się dokładnie tak samo jak tradycyjnymi cieniami w kamieniu. Ja zdecydowanie wolę taką formę cieni : są wydajniejsze, dają ładniejszy trójwymiarowy efekt i świetnie się blendują.

Opakowanie.

Pełnowymiarowe cienie znajdują się w plastikowych słoiczkach z czarną nakrętką i srebrną sygnaturą marki o pojemności 3 g produktu. Próbki cieni otrzymujemy w plastikowych słoiczkach o pojemności 1 g. Moje cienie to właśnie jednogramowe próbki, które są niesamowicie wydajne i wcale nie mam potrzeby posiadania pełnowymiarowego opakowania - takie rozwiązanie wystarczy na długie miesiące użytkowania, a dzięki możliwości wyboru mniejszych opakowań możemy sobie pozwolić na wybór większej ilości kolorów.





Cena.

Pełnowymiarowy cień kosztuje 29,90 zł / 3 g natomiast komplet trzech próbek o pojemności 1 g kosztuje 39,90 zł.

Konsystencja.

Cienie są bardzo drobno zmielone - praktycznie przypominają puder. Nakłada się je niesamowicie szybko, a dzięki dobrej pigmentacji nie ma potrzeby dozowania intensywności - no chyba, że ktoś bawi się w zaawansowane cieniowanie. Wspomniałam Wam już, że cienie są bardzo wydajne - próbka wystarczy na ładne kilka miesięcy, natomiast pełnowymiarowe opakowanie na pewno wystarczy na rok.

Przyjrzymy się teraz bliżej wybranym przeze mnie kolorom.

VANILLA

 

To neutralny cień bazowy, idealny na całą powiekę lub pod łuk brwiowy. Posiada w sobie rozświetlające drobinki, dzięki czemu tworzy na powiece efekt tafli. Śmiało można go używać także jako rozświetlacz na kości policzkowe - taki cień jest bazą do każdego dziennego makijażu.

NOUGAT


Lekko rudawy, jasny brąz, świetnie podkreślający załamanie powieki lub zewnętrzny kącik. Podobnie jak VANILLA ma wykończenie rozświetlające, choć nie daje satynowego efektu - a typowo rozświetlający dzięki zawartości złoto-brązowych drobinek.

CHOCOLATE


Ciemny brąz przełamany odcieniami złota. To zdecydowanie mój faworyt - przepięknie akcentuje zewnętrzny kącik i nadaje się także do malowania kresek. Można go także wykorzystać do makijaży wieczorowych. Zawiera mnóstwo złotych refleksów, dzięki czemu na powiece wygląda jak kameleon. To mój numer jeden z całej trójki.


Cieni używałam zarówno z bazą Artdeco jak i solo. Zarówno w jednym jak i drugim przypadku spisują się dokładnie tak samo : utrzymują się od rana do wieczora, przy czym dobrze jest wcześniej przygotować sobie odpowiednio powiekę : korektor + puder, dzięki czemu cienie nie będą wchodzić w załamania. Tak jak wspomniałam wyżej : są naprawdę wyraziste i mocno napigmentowane, a w ciągu dnia kolory nie tracą na intensywności. Nie rolują się i nie migrują po całej powiece. Dla mnie największą zaletą tych cieni jest łatwość ich blendowania - kolory łączą się ze sobą szybko, a uzyskanie łagodnego efektu przejścia jest bardzo łatwe.

Mineralne cienie to zdecydowanie moje ulubione produkty z asortymentu Annabelle Minerals, mam ochotę wypróbować kolejne odcienie - naprawdę warto :)



Produkt otrzymałam w ramach współpracy z marką, co nie wpłynęło na moją opinię.

Buziaki !

7 komentarzy:

  1. Jak na nie patrzę, to żałuję, że nie mam kilku twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  2. można z nich skomponować piękny makijaż, szkoda, że nie pokazałaś ich w "akcji", na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam styczności, ale tak się czaję i czaję powoli na korektor, jak tylko wyduszę resztki swojego :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam pudry i jestem zadowolona

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye