Bio Beauty - Organix, Organiczne masło do ciała z oliwą z oliwek.

Cześć dziewczyny.

Pozostając w temacie jesienno-zimowej pielęgnacji zapraszam Was dzisiaj na recenzję idealnego na tę porę kosmetyku - otulającego masła do ciała marki Organix z dodatkiem oliwy z oliwek oraz jojoby. Nie wiem jak Wy, ale ja w okresie chłodu chętnie sięgam właśnie po gęste masła, a balsamy i musy pozostawiam na kolejny sezon. Jeżeli więc potrzebujesz czegoś naprawdę silnie nawilżającego, a cenisz sobie naturalne, organiczne produkty... to ten kosmetyk jest dla Ciebie.


Masło do ciała proponowane przez markę Organix przeznaczone jest do skóry potrzebującej silnego nawilżenia, dzięki oliwie z oliwek oraz jojobie ma za zadanie silnie odżywić naszą skórę i chronić przed utratą wilgoci. Dodatkowo zwarty w składzie aloes oraz masło shea koją ewentualne podrażnienia. Niewątpliwą zaletą produktu są składniki pochodzące z Alp Szwajcarskich : będące naturalnymi składnikami o działaniu przeciwzapalnym. 


Spójrzmy co o produkcie mówi nam dystrybutor marki sklep Bio Beauty.


Nazwy składników naturalnych pochodzących z Alp przyprawiają o zawrót głowy :) Przyznam szczerze, że spotykam się po raz pierwszy z takimi zagadkowymi składnikami. Na szczęście człowiek uczy się całe życie :)

Opakowanie.

Produkt znajduje się w dużym odkręcanym słoiku o zawartości 250 ml.

Cena.

41,95 zł / 250 ml na stronie sklepu Bio Beauty.

Konsystencja.


Kosmetyk ma zabarwienie mleczno-białe i w swojej konsystencji przypomina budyń. Masło lekko rozprowadza się na skórze, aczkolwiek jest bardzo treściwe i bogate. Wchłania się dłuższą chwilę i pozostawia na skórze delikatny film. 

  
Zapach produktu jest bardzo specyficzny - mi nie przypadł do gustu. To typowy zapach oliwek, których niestety nie znoszę. Koneserki tego produktu będą zadowolone. Zapach utrzymuje się na skórze bardzo długo.

Skład.


Mamy tutaj całe bogactwo składników naturalnych : począwszy od głównych czyli oliwy z oliwek, jojoby, aloesu masła shea poprzez składniki z Alp Szwajacarskich. Dodatkową zaletą jest fakt, że wszystkie wymienione składniki posiadają międzynarodowe certyfikaty jakości - są pozyskiwane z ekologicznych źródeł i w 100 % naturalne.

W produkcie brak jest chemicznych składników, parabenów, alkoholu czy parafiny.

Działanie.

Dzięki swojej bogatej konsystencji masło wspaniale otula skórę. Pozostawia ją bardzo dobrze zabezpieczoną, miękką i silnie nawilżoną. Mam wrażenie jakby na skórze pozostawał niewidzialny płaszcz, który chroni przed utratą wody, dzięki czemu daje mi pewność właściwej pielęgnacji.

Największą jego zaletą jest fakt, że efekt nawilżenia utrzymuje się bardzo długo i jest to wyraźnie odczuwalne pod palcami. Daje niezwykły komfort.

Dla mnie największym minusem jest zapach - dość cierpki, który naprawdę długo utrzymuje się na skórze. Jest to jednak kwestia gustu. Na minus może przemawiać także cena, choć zwolenniczki natury z pewnością docenią wartości tego produktu.

Wkrótce pokażę Wam peeling z tej samej serii :)
 Tymczasem buziaki.


Produkt otrzymałam w ramach współpracy z marką, co nie wpłynęło na moją opinię.




10 komentarzy:

  1. Czuję że bym go polubiła, gęsta budyniowa konsystencja do mnie przemawia .

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam go ale mnie bardzo interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię masła więc myślę że go też bym polubiła ;)

    Zapraszam do mnie na gwiazdkową akcję blogerską :)
    http://testacja.blogspot.com/2014/11/ho-ho-ho-gwiazdka-blogerska-z-testacja.html
    OSTATNI DZIEŃ ! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm, jestem ciekawa czy zapach by mi przypadł do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja bardzo nie lubię oliwek... Dlatego i mi pewnie przeszkadzałby bardzo ten zapach ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam kiedyś krem z Organix Cosmetix i bardzo go lubiłam! niestety był ciężko dostępny :/ to był jego największy plus, bo zapach, działanie i konsystencja - bajka:) jak zużyję swoje zapasy to na pewno kupię to masło:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja skóra jakiegoś ekstremalnego nawilżenia nie potrzebuje. Lubie jak masło jest treściwe, ale nie byłabym w stanie smarować się kosmetykiem, którego zapach by mi nie odpowiadał, a tym bardziej gdzie długo się utrzymuje na ciele... Podejrzewam, zę musiałabym sprawdzić zapach, jeżeli by mi odpowiadał... No nic pozostaje mi samej się przekonać :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye