Dermika Biogeniq - Krem-maska redukujący zmarszczki do całodobowej pielęgnacji skóry wokół oczu.

Cześć dziewczyny.

Nie oszukujmy się - cudów nie ma. Nie istnieje krem, który będzie w stanie zredukować zmarszczki do minimum - gdyby tak było każda Pani w średnim wieku wyglądałaby jak dwudziestolatka. Są kremy pomagające walczyć ze zmarszczkami, kremy spłycające lub wypełniające, kremy napinające, ale nie ma redukujących - i zapamiętajcie to na swoją dalszą przygodę z kosmetykami. 

Sięgając po produkt z dzisiejszego posta zachowałam rezerwę i dystans - zresztą, po tylu testach różnorakich kosmetyków wchodzi to zwyczajnie w krew. Polecam to każdemu - nabijanie klienta w tzw. butelkę weszło producentom w nawyk, więc warto się przed tym bronić. Ale nie o tym dzisiaj ! Dziś będzie o bardzo dobrze nawilżającym i napinającym kremie marki Dermika z serii Biogeniq.


Przyznaję się bez bicia - produkt wybrałam w ciemno. ( i tu powinien odezwać się mój zdrowy rozsądek, który przeważnie przypomina mi, że takie strzały w ciemno zazwyczaj kończą się źle ... chociaż dobrze, że tym razem postanowił zamilczeć ). Kiedy przyszedł krem i zobaczyłam mnogość informacji na opakowaniu, dziwne składniki, 15 patentów ... to troszeczkę się wystraszyłam .

Spójrzcie same.

Robi wrażenie, prawda ? Chyba nie muszę nic dodawać .

Opakowanie.

Produkt znajduje się w kartonowym opakowaniu ze wszelkimi informacjami. W środku kartonika z przepiękną kwiatową grafiką znajduje się dodatkowa ulotka opisująca produkty z serii Biogeniq. Sam krem natomiast w zgrabnej tubce z maleńkim aplikatorem o pojemności 15 ml . Szata graficzna bardzo przypadła mi do gustu - zresztą ładne opakowania to już cecha charakterystyczna marki Dermika.


Cena.

W zależności od miejsca zakupu cena waha się w okolicy 40 zł / 15 ml.
W Drogerii Nina możecie go nabyć za cenę 32,65 zł.
Konsystencja.

Krem ma zabarwienie mleczno białe i jest bardzo lekki. Rozprowadza się łatwo i bardzo szybko się wchłania. Przypomina nieco lekkie, nawilżające mleczko. Zapach jest praktycznie niewyczuwalny. Przyznam szczerze, że nazwa trochę mnie zwiodła : krem-maska kojarzył mi się raczej z ciężką, maślaną konsystencją, którą będę używać wyłącznie na noc. A tu taka niespodzianka.


Skład.

Wszystkie składniki aktywne wymienione są na opakowaniu, nie będę więc powielać informacji, żeby Was nie zanudzić. Od siebie mogę dodać jedynie, że podoba mi się początek składu : nawilżająca gliceryna oraz olej macadamia i olej z nasion winogron. Ponadto formuła nie zawiera parabenów i alkoholu.


Działanie.

Kremu używam codziennie rano, pod makijaż.

No właśnie - używam go rano z racji jego lekkiej konsystencji, na noc potrzebuję zdecydowanie czegoś cięższego ( taka moja fanaberia ). Produkt bardzo dobrze współgra z podkładem - czy to płynnym, czy mineralnym. Nie powoduje rolowania się czy ważenia produktu.

Jest silnie nawilżający - daje efekt miękkiej i elastycznej skóry. Działa szybko - po nałożeniu, wystarczy minuta lub dwie i jest całkowicie wchłonięty. Dobra alternatywa dla zabieganych i leniwych :). 

Wspomniałam Wam na początku, że krem napina skórę. Po raz kolejny to podkreślę - skóra jest wygładzona i zwiększa się jej gęstość- i to jest pewnie ta "redukcja " o której mówi producent. Do stwierdzenia " zmarszczki mniej widoczne " podchodziłabym raczej z rezerwą. Jeżeli czytacie posta od początku, to wiecie dlaczego.

Podkreślę raz jeszcze - żaden krem nie jest w tanie zredukować istniejących zmarszczek, może je wypełnić lub wygładzić - tak jak w przypadku tego produktu. Jeżeli więc szukacie czegoś co jednocześnie fajnie nawilża i ładnie wygładza ... jesteście w domu :) 


PS. Przypominam Wam, że robiąc zakupy w drogerii ( powyżej 50 zł ) na hasło HUSHAAABYE otrzymacie dodatkowy, gratisowy kosmetyk ! :)

Buziaki :)

 



 

4 komentarze:

  1. Chętnie bym wypróbowała, lubię takie kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja również lubię na noc ciężkie kremy i w sumie pod oczy używam tylko wtedy kremów, dlatego ten mógłby nie przypaść mi do gustu bo byłby za lekki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ciekawy, ja niesttey teraz ograniczam kombinowanie z kremami

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye