Dermika - wygładzający tonik z kwasami AHA.

Cześć dziewczyny.

Jesień to najlepszy okres by do pielęgnacji włączyć kwasy. Podobno ... bo sama nigdy nie miałam odwagi. Kwasy kojarzyły mi się z czymś toksycznym, co dosłownie zedrze ze mnie naskórek i pozostawi skórę podrażnioną i czerwoną. Postanowiłam jednak nieco wgłębić się w ten temat. Kuracje kwasami są bardzo popularne wśród kobiet, więc chciałam dowiedzieć się jak to właściwie działa. Mimo faktu, że gdzieś w środku czuję jeszcze małe obawy postanowiłam spróbować. Zaczęłam delikatnie : od toniku Dermiki, którego głównym celem jest delikatne złuszczenie skóry i wygładzenie. I właśnie dzięki temu produktowi zmieniłam swoje myślenie ... teraz już wiem w czym tkwi sekret kwasów.


Tonik pochodzi z serii Pure - służącej do oczyszczania odświeżania każdego typu cery. W skład serii wchodzą produkty do mycia, tonizowania oraz złuszczania skóry, a każdy z nich oparty jest na delikatnych aczkolwiek bardzo skutecznych składnikach. Wszystkie produkty możecie znaleźć TUTAJ. Ja mam ochotę wypróbować płyn micelarny z tej serii i peeling enzymatyczny.

Spójrzmy co o produkcie mówi nam producent.


Już długi czas chodziły za mną produkty z kwasami owocowymi. Niestety, będąc w ciąży używanie kosmetyków z kwasami jest zabronione - ze względu na ryzyko późniejszych przebarwień i uszkodzeń skóry. Warto zapamiętać tę informację na przyszłość :)

Opakowanie.


 Kosmetyk znajduje się w plastikowej butelce z odkręcanym aplikatorem o pojemności 200 ml. Butelka jest przepiękna, niesamowicie podoba mi się szata graficzna tych produktów. Tonik zdobi moją toaletkę na co dzień. Aplikator jest bardzo specyficzny - żeby wydobyć produkt musimy przekręcić złotą nakrętkę . Niektórym może to nie odpowiadać - produkt lubi się wylać, a samo opakowanie kurzyć, aczkolwiek dla mnie to nie jest żaden minus. Wygląd butelki wszystko mi wynagradza .


Cena.

22,05 zł / 200 ml na stronie drogerii Nina.
Dodam, że cena w drogerii Nina jest o wiele bardziej korzystna niż stacjonarnie. W SuperPharm i innych aptekach tonik kosztuje około 35 zł.

Zapach.

Kwiatowy, bardzo przyjemny. Nie utrzymuje się na skórze.

Skład.


Działanie.

Toniku używam dwa razy dziennie po uprzednim demakijażu i przed nałożeniem kremu.

Gdy pierwszy raz użyłam toniku przyznam, że miałam niezłego stracha. Skóra delikatnie mrowiła, a ja w niepokoju oczekiwałam na efekt. Po upływie około 30 sekund skóra zaczyna reagować - niesamowicie się napina i wygładza. Byłam tak zdumiona efektem, że nie mogłam przestać dotykać swojej twarzy. Porównałabym to do działania silnego silikonu - twarz jest tak gładka jak po najlepszym peelingu ! Nie mogłam doczekać się, aż użyję go po raz kolejny.

Teraz, gdy regularnie używam produktu zauważyłam, że skora nieco się przyzwyczaiła - nie reaguje, aż tak spektakularnie, ale nadal buzia jest niesamowicie gładka i lekko napięta. Po użyciu toniku skóra dosłownie pije krem i inne kosmetyki.

To będzie kolejne kosmetyczne odkrycie tego roku.
Jestem strasznie zadowolona, że zdecydowałam się na ten produkt i szczerze polecam wypróbowanie każdemu ! 

... a kwasów już się nie boję :)

Produkt otrzymałam w ramach współpracy z drogerią, co nie wpłynęło na moją opinię.


Buziaki ! :)

11 komentarzy:

  1. Kwasy są spoko :) mój faworyt to kombinacja migdał + kwas salicylowy, ale w większym stężeniu, niż tonik drogeryjny :) potrafi zdziałać cuda na niedoskonałości

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, ze wspomniałaś o tym, że w ciąży nie powinno się go używać. Byłam skłonna go kupić jednak zostały mi jeszcze dwa miesiące do rozwiązania. W takim razie szukam dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie miałam, jestem ciekawa czy bym go polubiła bo toniki średnio używam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kwasy są świetne, ja zaczynałam od kremu z kwasem migdałowym, a teraz robię sobie kurację z glikolowym i jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie spowodował wysyp małych krostek, oddałam koleżance :/ jej bardzo służy.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam go, ale stoi nieużywany, chyba wrócę do niego i zobaczę jak będzie u mnie działał :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawy blog! w wolnej chwili zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)
    może wspólna obserwacja? jeśli tak, daj znać u mnie ;-)

    www.meyonn.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio rzadko używam toników, ale może kiedyś go wypróbuję, skoro taki fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam nim zachwycona niestety po jakimś czasie, moja skóra się do niego przyzwyczaiła :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye