Iwostin Oftalin - Łagodzący lipo-protektor pod oczy.

Cześć dziewczyny.

Czy też tak macie, że na zimę i chłodniejsze dni decydujecie się na bardziej intensywną pielęgnację ? Moja skóra w okresie jesienno-zimowym wprost domaga się bardziej dogłębnego nawilżenia, czasami nawet natłuszczenia. Z pomocą przychodzą mi dermokosmetyki na bazie emolientów i silnie nawilżających składników - decyduje się zatem na zakup bardziej świadomie.

Moje oczy odczuwają już pierwsze zmiany temperatur - zaczynają swędzieć i piec, a skóra w okół robi się czerwona i szorstka. Z pomocą przychodzi mi produkt marki Iwostin z serii Oftalin - Łagodzący lipo-protektor pod oczy ( choć można go śmiało używać również na powieki ).


Spójrzmy na początku co o produkcie mówi nam producent.


Gdy tylko pierwszy raz przeczytałam obietnice producenta zaświeciły mi się oczy. Od razu pomyślałam, że ten produkt jest wprost stworzony dla mnie i mojej skóry. Zależało mi na tym by połączyć działanie nawilżające z zabezpieczającym i zapewnić podrażnionej skórze odpowiedni komfort. Produkt wydaje się być wręcz stworzony do tego zadania.

Opakowanie.


Produkt znajduje się w kartonowym opakowaniu ze wszelkimi niezbędnymi informacjami oraz dodatkową ulotką w środku. Kosmetyk natomiast w plastikowej tubce o pojemności aż 25 ml kremu.

Cena.

Ok. 30 zł / 25 ml w zależności od miejsca zakupu.

Konsystencja.


Krem ma zabarwienie mleczno białe i jest bezzapachowy. Przypomina lekką emulsję, która rozprowadza się szybko i tak samo wchłania. Pozostawia przyjemną nawilżającą powłokę, która bardzo dobrze współgra z makijażem. Dzięki pojemności aż 25 ml produkt starczy na długie miesiące używania.

Skład.


Wszystkie główne składniki aktywne są bardzo dobrze opisane na kartonowym opakowaniu produktu. 
 Dodam od siebie, że bardzo mi się podoba, że producent zamiast zwykłej wody używa wody termalnej, a sam produkt nie zawiera zbędnych substancji chemicznych : parabenów, alkoholu czy parafiny. Aczkolwiek dostrzegam tu jakiś PEG, choć w takiej ilości nie robi mi to większej różnicy.

Działanie.

Kremu używam codziennie - zarówno rano jak i wieczorem.
I to jest jego pierwsza zaleta - krem świetnie współgra z makijażem, nie roluje się, nie ściera. Wieczorem natomiast nałożony w większej ilości daje mi świetne uczucie nawilżenia i komfortu.

Kosmetyk silnie nawilża skórę, pozostawia ją wygładzoną i wyraźnie odżywioną. Uwielbiam to w jaki sposób działa na podrażnioną skórę - tworząc na niej otulający kompres. Ciężko jest dokładnie opisać efekt jaki pozostawia -ale porównałabym to do działania silikonów ( których na szczęście w składzie brak ) . Podrażniona czy też swędząca skóra jest wyraźnie ukojona,a uczucie świądu zniwelowane.

Moje alergiczne i wrażliwe oczy świetnie tolerują ten krem ( a to naprawdę rzadkość w moim przypadku ), więc tym bardziej jestem zadowolona.

Śmiało mogę Wam polecić ten produkt - jego ogromna pojemność sprawi, że produkt będzie służył miesiącami, a świetne działanie zachwyci niejedną z Was.

Produkt otrzymałam w ramach współpracy z marką, co nie wpłynęło na moją opinię.

Buziaki :)



5 komentarzy:

  1. zapamiętam go w takim razie i chętnie wypróbuje skoro świetnie nawilża i współgra z makijażem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. trafi na moją listę kosmetyków do wypróbowania - szukam właśnie idealnego kremu pod oczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie wypróbuję w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam jeszcze dwa otwarte kremy pod oczy, ale jak się któryś skończy chętnie wypróbuje ten z Iwostin :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye