Organix- organiczny peeling solny z oliwą z oliwek.

Cześć dziewczyny :)

Ostatnio o peelingach piszę bardzo dużo. Czy to mechanicznych, czy enzymatycznych, do twarzy i do ciała - nieważne. Wychodzę z założenia, że takich produktów nigdy nie za wiele - tym bardziej gdy mają fantastyczne działania i składy. W okresie jesienno-zimowym delikatny peeling wykonuje podczas każdej kąpieli ( szczególnie skupiam się na pociążowym brzuszku, który teraz wymaga większej pielęgnacji ). Dziś będzie o peelingu dla leniuchów - który łączy w sobie złuszczanie naskórka + fantastyczne nawilżenie, dzięki którym możecie zapomnieć o balsamach czy masłach.

Przed Wami peeling solny z oliwą z oliwek marki Organix.


Całkiem niedawno pokazywałam masło z dokładnie tej samej serii, więc jeżeli jeszcze nie czytałyście na jego temat to zapraszam Was TUTAJ . W tamtej recenzji pisałam Wam też nieco głębiej o samej marce Organix oraz o fantastycznych składach jakie oferuje w swoich produktach. W przypadku peelingu sytuacja ma się dokładnie tak samo - choć polubiłam go o wiele bardziej niż masło, w którym strasznie denerwował mnie mocno wyczuwalny zapach.

Opakowanie.

Produkt znajduje się w plastikowym, odkręcanym słoiczku o pojemności 420 g produktu. Opakowanie jest ciężkie i masywne, zawiera także wszystkie niezbędne informacje. Szata graficzna charakterystyczna jest dla wszystkich produktów Organix.

Produkt zabezpieczony jest w środku folią, która chroni przed wypływaniem zawartych olejów. Po jej zerwaniu z opakowaniem trzeba obchodzić się delikatnie, gdyż olej lubi się wylewać na wszystkie strony.


A co o produkcie mówi nam dystrybutor marki ?


Od siebie dodam tylko, że produktu można używać także na suchą skórę - oleje pomogą w rozprowadzeniu produktu, a efekt peelingowania będzie zdecydowanie mocniejszy ( jak ktoś lubi naprawdę ostre ścieranie ).

Cena.

42,80 zł / 420 g na stronie dystrybutora biobeauty.

Konsystencja.

Peeling ma zabarwienie zielono - brązowe . Bazą produktu jest sól morska, która jest niezwykle drobna przez co jest jej naprawdę dużo, drobinki tworzą dzięki temu gęstą masę peelingową otoczoną olejami. Kryształki soli są ostre i bardzo dobrze złuszczają naskórek, rozpuszczają się szybko pozostawiając na skórze czysty olej.

Po raz kolejny mamy tutaj do czynienia z zapachem znienawidzonych przeze mnie oliwek, choć jest on tym razem przełamany czymś bardziej przyjemnym - podejrzewam, że to zasługa oleju pomarańczowego.



Skład.

Jest bardzo treściwy i krótki. Składniki posiadają certyfikaty jakości oraz ekologii, pochodzą z wyselekcjonowanych, naturalnych upraw i spełniają wszelkie normy.

Tak jak wspomniałam bazą produktu jest sól morska, następnie mamy oliwę z oliwek, olej pomarańczowy, olej ze skórki cytryny i octan, który pełni funkcję antyoksydacyjną.


Działanie.

Ten produkt działa kompleksowo na dwóch płaszczyznach : oczyszczania i nawilżania. W jednej i drugiej dziedzinie sprawdza się dokładnie tak samo dobrze.

Jeżeli chodzi o oczyszczanie - drobinki soli są naprawdę ostre, zwolenniczki mocnego ścierania będą zadowolone z tego produktu. Dzięki temu zabieg trwa krótko i jest bardzo skuteczny. Drobinki nie rozpuszczają się szybko, trzeba się troszeczkę natrzeć do ich pełnego zniwelowania.

Dzięki zawartości olejów skóra po użyciu peelingu jest bardzo dobrze nawilżona i natłuszczona. Nie ma sensu jakiekolwiek balsamowanie ciała po takim zabiegu. Skóra jest błyszcząca, miękka i bardziej elastyczna. Efekt utrzymuje się dość długo.

Dla mnie największym minusem produktu jest cena . Jest to produkt drogi, biorąc pod uwagę, że jest jedynie peelingiem. Dodatkowo dla mnie ten zapach oliwki mógłby zostać zastąpiony czymś innym, np. olejem różanym, byłoby o niebo lepiej, a właściwości pielęgnacyjne na pewno by na tym nie straciły.

www.biobeauty.pl
 Produkt otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem, co nie wpłynęło na moją opinię.

Buziaki !




 



7 komentarzy:

  1. Jeśli chodzi o peelingi do ciała to sięgam po nie baaaaaaaaaaaaaaaaardzo rzadko. Zdecydowanie częściej używam takowych do twarzy czy stóp.

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam peelingi solne więc spodobałby mi się, cena faktycznie spora, ale jak ostry to warto ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam na razie zapas więc sie nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja lubię bardzo ostre peelingi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. no cena niestety nie zachęcająca i konsystencja jak dla mnie wydaje się zbyt słaba

    OdpowiedzUsuń
  6. cena ceną ale nie moge używać peelingów solnych bo mam na mxa wrażliwą skóre i obecnie mam cukrowy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye