Pachnąca niedziela : Mandarin & Cranberry od Yankee Candle

Cześć Kochani.

Czy macie tak, że czując jakiś zapach nagle odżywają Wam wspomnienia? Czy to z dzieciństwa, czy kojarzące się z osobą albo miejscem ? W moim przypadku zapach, o którym będzie dzisiaj mowa przenosi mnie całkowicie do dziecięcych lat - i sklepu z ulubionymi pudrowymi cukierkami. Szczerze mówiąc po tym zapachu nie spodziewałam się wiele - pomyślałam, że będzie to kolejny, mocno powielany zapach owoców... jak bardzo się pomyliłam. :)

Przed Wami niesamowite i energetyczne połączenie mandarynek i żurawiny od Yankee Candle.


Producent określa ten zapach jako owocową, słodką woń słonecznych pomarańczy i kruchej cierpkiej żurawiny.

Na sucho wosk pachnie zupełnie zwyczajnie - owocowo, słodko i przyjemnie. Jednak dopiero po rozpaleniu ukazuje swoje prawdziwe oblicze - i właśnie za to kocham Yankee Candle - za ukryte dno i nowe oblicze zapachu po rozpaleniu . Nigdy nie wiesz do końca czego się spodziewać ... i zazwyczaj element zaskoczenia jest bardzo pozytwny.


Połączenie nut zapachowych jest bardzo specyficzne. Zapach jest jednocześnie słodki i kwaśny. Owocowy i cukierkowy. Mocny ale nienachalny. Dla mnie ogromna niespodzianka - a jako, że pierwszym moim skojarzeniem były pudrowe cukierki, którymi zajadałam się będąc dzieckiem ... pokochałam ten zapach od pierwszego odpalenia.


Zapach należy do serii Classic - znajdziecie go wśród zapachów owocowych. Osobiście uważam, że jest naprawdę mocny - niewielka ilość wosku wystarczy by długo cieszyć się intensywną wonią. Po zgaszeniu podgrzewacza - w pomieszczeniu utrzymuje się słodkawo - kwaśny zapach, który stopniowo ( ale bardzo wolno ) zanika.

Znajdziecie go w cenie 7 zł / szt. TUTAJ


A czy Wy znacie jakieś zapachy, które przywołują Wam miłe wspomnienia ? 
Piszcie koniecznie :)

19 komentarzy:

  1. Uwielbiam te zapach :) i chyba właśnie owocowe lubię najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapach mandarynek mnie relaksuje i odstresowuje.

    OdpowiedzUsuń
  3. owocowe zapachy to jedne z najlepszych, mnie poprawiają humor. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mandarynki <3 Owocowe zapachy zawsze są fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mam takiej świeczki :( Ale w świeczkach najbardziej lubię zapachy owocowe :))

    http://agataweranika.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. jestem ciekawa jak pachnie! lubię takie nutki zapachowe

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten zapach :)
    Zapraszam do siebie :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzieciństwo kojarzy mi sie z cytrysowa nuta zapachową do dzisiaj uwielbiam ten zapach pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tego połączenia, nie miałam okazji go jeszcze wąchać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mmmja mam bzika na punkcie woskow ostatnio znow ;d

    OdpowiedzUsuń
  11. Szczerze, jeszcze nie miałam przyjemności poznać się z tym zapachem, trzeba to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ochotę go kupić na okres przedświąteczny, ale jak zwykle o nim zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja ostatnio zakupiłam na stoisku YC wosk "Icicles", bardzo mroźny, orzeźwiający zapach. Uwielbiam żurawinę i jeść, i wąchać, a w połączeniu z mandarynkami musi wypadać świetnie. Słyszałam, że wiele osób zachwalało ten wosk... chętnie tez bym go przetestowała, może skuszę się następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja serdecznie polecam Pink Sands- przepiękny zapach arbuza,który fantastycznie otula mieszkanie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja jeszcze nie mam wosków od YC, ale niedługo się skuszę! :)

    www.xkasia.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye