Natura Syberica - Organiczna ekspresowa maseczka do twarzy dla wszystkich typów skóry.

Cześć Kochani.

O tym, że mam słabość do rosyjskich kosmetyków wie każdy kto regularnie czyta mojego bloga. Jako, że ostatnio regularnie i bardzo często używam maseczek w moim zbiorze nie mogło zabraknąć także ich rosyjskich braci. Kiedy przeglądałam ofertę sklepu Skarby Syberii moim pierwszym wyborem była maseczka Natura Syberica, której zadaniem jest bardzo szybkie odżywienie i poprawa wyglądu skóry - jest więc stworzona dla mnie, gdyż uwielbiam produkty, które działają dobrze ale nie absorbują mojego czasu.


Produkty Natura Syberica są mi doskonale znane - jest to jedna z lepszych rosyjskich marek oferujących kosmetyki z fantastycznymi, przyjaznymi składami, które oprócz dobrych składników łączą świetne działanie i stosunkowo niską cenę. Jeżeli jeszcze nie miałyście do czynienia z produktami tej firmy to zdecydowanie polecam wypróbowanie produktów do twarzy.

Spójrzmy co o produkcie mówi nam dystrybutor .


Zaczniemy jak zwykle od kwestii czysto technicznych.

Opakowanie.

Produkt otrzymujemy w kartonowym opakowaniu z informacjami w języku rosyjskim - na opakowaniu na szczęście znajduje się naklejka z najważniejszymi informacjami od dystrybutora.

Sam kosmetyk natomiast znajduje się w miękkiej, plastikowej tubie o pojemności 75 ml. Szata graficzna bardzo przypadła mi do gustu, jest elegancka i prosta.


Cena.

24,90 zł / 75 ml na stronie sklepu Skarby Syberii.

Konsystencja.

Niespodziewanie uciekło mi zdjęcie, ale mam nadzieję, że nie będzie miało to dla Was większego znaczenia.

Maseczka ma zabarwienie białe, jest lekka, kremowa i przypomina lekki balsam. Niewielka ilość wystarczy na dokładne pokrycie twarzy. Rozprowadza się ją podobnie jak krem - łatwo i szybko, dzięki czemu nie musimy dodatkowo wspomagać się np. pędzlem. Zasycha na twarzy bardzo szybko - praktycznie do zera, pozostawiając na skórze suchy, przyjemny film.
Pachnie delikatnie kwiatowo.

Skład.

Jak wszystkie kosmetyki Natura Syberica także i ten ma fantastyczny, przyjazny dla naszej skóry skład, bogaty w naturalne składniki.


Znajdziemy tutaj m.in

- regenerujący i odmładzający żeń-szeń, który dodatkowo rewitalizuje i chroni skórę przed wolnymi rodnikami
- idealny dla wrażliwej i delikatnej skóry rumianek pospolity
- przeciwzapalny i antyoksydacyjny nagietek lekarski
- łagodzący pantenol
- fantastyczny przeciwutleniacz czyli witamina C
- przeciwstarzeniową witaminę E
- nadającą skórze właściwe pH witaminę F

Działanie.

Maseczkę używam dwa razy w tygodniu, po uprzednim wykonaniu peelingu.

Musicie wiedzieć na początku, że to jeden z tych produktów, który robi na twarzy efekt WOW. Już po pierwszym użyciu byłam totalnie oczarowana.

 Maseczka zasycha na twarzy bardzo szybko - wystarczy 5-7 min by móc doświadczyć wspaniałego efektu jaki daje. Skóra dosłownie pije ten produkt - na twarzy zostaje niewielka ilość, tworząca bardzo przyjemny, suchy i jedwabisty film. 

Po zmyciu skóra jest po prostu niesamowita - gładka, miękka i bardzo dogłębnie nawilżona. Co więcej - jest uspokojona, zmatowiona, a koloryt jednolity. Ja jestem totalnie oczarowana działaniem tego produktu - dawno żadna maseczka nie wywarła na mnie takiego wrażenia.
Po raz kolejny utwierdziłam się w fakcie, że kosmetyki rosyjskie są zdecydowanie lepsze od tych oferowanych na europejskim rynku.

Serdecznie polecam !


Buziaki !



10 komentarzy:

  1. brzmi obiecująco:) jestem fanką maseczek:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię maseczki ;) Tej jeszcze nie miałam, ale kto wie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachęca do kupienia i ma śliczne opakowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wypróbowałabym taką maseczke:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale mnie zachęciłaś, z pewnością będę o niej pamiętać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak widzę rosyjskie kosmetyki to wzmaga się we mnie pożądanie by je mieć! Jakikolwiek :D najbardziej podoba mi się babunia Agafi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo, zawsze jak je widzę w sklepie to mam ochotę przetestować wszystkie :D

      Usuń
  7. Kocham maseczki, a ta brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye