Forever Living Products - Aloe Lips - aloesowy balsam do ust z olejkiem jojoba.

Hej dziewczyny.

Nawilżone i gładkie usta są podstawą udanego makijażu - nie ma nic gorszego niż sterczące skórki i pęknięcia a nich wżerająca się szminka - to zaskakujące jak wiele osób nie przykłada do tego wagi i skazuje się świadomie na komiczny i niedbały wygląd. Sama często spotykam się z zaschniętą i nieestetycznie wyglądającą pomadką wśród dziewczyn i mówię temu absolutnie nie ! - jeżeli Wasze usta nie są odpowiednio zadbane to błagam... nie przykrywajcie tego szminką, bo osiągacie tym samym efekt rodem z teatralnych desek.

Ciężko jednak odpowiednio zadbać o usta kiedy sklepowe półki dosłownie uginają się od produktów opartych o wazelinę i parafinę - takie kosmetyki nie mają szansy by zadziałać na skórę ust, tworzą jedynie warstwę zapobiegającą utracie wody, ale nic poza tym. Żadnego działania nawilżającego, odżywczego a na pewno nie regenerującego. Przy wyborze odpowiedniej pomadki pielęgnacyjnej kierować należy się składem ( zresztą ta zasada dotyczy każdej sfery, nie tylko ust ) i unikać produktów opartych o takie składniki. Poszukujmy pomadek opartych składem o dobroczynne oleje i masła - resztę produktów można schować między bajki.
I dziś pokażę Wam doskonały przykład na to, że istnieją produkty, które mają faktyczny wpływ na kondycję ust.

Przed Wami produkt marki Forever Living Products - Aloe Lips - aloesowy balsam do ust z olejem jojoba.


Jeżeli regularnie śledzicie mojego bloga to na pewno wiecie, że produkty marki Forever Living Products sprawdzają się u mnie zaskakująco dobrze. Kosmetyki oparte są o miąższ aloesowy znany ze swoich dobroczynnych właściwości pielęgnacyjnych i zawierają mnóstwo cennych składników naturalnych skomponowanych tak by perfekcyjnie zadbać o skórę. W przypadku bohatera dzisiejszego posta nie jest inaczej. Spójrzcie na jego skład.


Głównymi składnikami produktu jest połączenie wspomnianego przeze mnie miąższu aloesowego, oleju jojoba oraz wosku pszczelego - taka mieszanka składników daje pewność jednoczesnego łagodzenia, regeneracji, nawilżenia i odżywienia naszych ust. W składzie co prawda znajduje się także wspomniana przeze mnie wazelina jednak występuje ona po oleju, więc nie jest ona szkodliwa.

Opakowanie to klasyczny wykręcany sztyft zawierający 4,25 g - pomadka jest malutka i poręczna, dzięki czemu można bez problemu mieć ją zawsze przy sobie chociażby w kieszeni spodni. Możecie ją kupić u niezależnego dystrybutora marki TUTAJ w cenie 16,73 zł .


Skupmy się przez chwilę na konsystencji. Przede wszystkim jest ona bardzo miękka - po nałożeniu na usta zamienia się w pielęgnacyjny olejek. Rozprowadza się niezwykle szybko i łatwo, a odrobina wystarczy do pokrycia całych ust. Zostawia na ustach błyszczący film. Wchłania się dość długo. Pachnie przepięknie - owocowo i podobnie smakuje :) Trzeba uważać na temperaturę, w której ją przechowujemy bo łatwo o jej uszkodzenie i roztopienie. To produkt bardzo delikatny, właśnie przez wzgląd na zawarte w składzie oleje.

Jeżeli chodzi o działanie to szczerze mówiąc jest to jeden z lepszych produktów w swojej kategorii jaki dane mi było używać. Moje usta dość często pękają i reagują na to co dzieje się na zewnątrz. Ten produkt aplikowany przed nałożeniem szminki i w solidnej dawce na noc daje mi pewność, że usta są nawilżone i odpowiednio zabezpieczone.

Po wchłonięciu pomadki wargi pozostają miękkie i gładsze. Wchłanianie oleju zajmuje trochę czasu, dlatego warto stosować ją właśnie pod szminkę lub na noc. Produkt skutecznie chroni przed wiatrem, słońcem oraz innymi zagrożeniami czyhającymi na zewnątrz.

Jeżeli i Wy borykacie się z problemami przesuszenia, pękania czy pierzchnięcia ust to koniecznie rozejrzycie się za produktem, którego skład oparty jest olejach i masłach - gwarantuje, że szybko poczujecie różnicę. Śmiało mogę polecić Wam ten produkt - Pani Joasia reprezentująca markę z pewnością doradzi Wam w kwestii produktów . Po więcej informacji zapraszam TUTAJ



10 komentarzy:

  1. Ja mam zbyt wiele pomadek ochronnych :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej pomadki, chodź są u mnie bardzo częstym gościem:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Firmy nie znam, ale ten balsam wydaje się rewelacyjny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam olejek jojoba w pielęgnacji twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. dla mnie ta firma jest jakaś mało zachęcająca

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam kiedyś pomadki z olejkiem jojoba z Avon i była mega słaba,dlatego od tego czasu omijam produkty z tym składnikiem ale może czas przetestować coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna pomadka, ja bardzo lubię takie kosmetyki

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye