Curaprox Black Is White- Wybielająca pasta do zębów z aktywnym węglem | Czarna jak smoła pasta z piekła rodem... czy faktycznie działa?

Cześć Kochane.

O uśmiechu rodem z Hollywod marzy każda z nas - i nie oszukujmy się, ale taki efekt bez profesjonalnego wybielania ( no, może oprócz szczęściarzy genetycznie obdarowanych śnieżnobiałym uśmiechem ) jest praktycznie nie do osiągnięcia. Ostatnio na rynku jednak pojawiła się gama innowacyjnych past oraz szczoteczek, których producent deklaruje ekstremalne wybielenie zębów oraz podtrzymanie tego efektu na dłużej - poprzez delikatne usuwanie przebarwień za pomocą naturalnego składnika w zamian za destrukcyjne mechaniczne i chemiczne wybielanie - marka Curaprox proponuje swoim klientom nowoczesne, oparte na aktywnym węglu pasty ... o bardzo charakterystycznym wyglądzie - rodem z piekła. Poznajcie diabelską pastę Black is White oraz ultra miękką szczoteczkę Curaprox 5460.
Przyznam szczerze, że nigdy jakoś szczególnie nie przywiązywałam wagi do produktów stricte wybielających - skupiałam się raczej na podstawowej higienie i profilaktyce, aniżeli na osiągnięciu bieli rodem z reklamy - kiedy jednak pojawiła się możliwość wypróbowania tej pasty - nie zawahałam się ani chwili - to produkt dla mnie całkowicie nowy, powiedziałabym nawet, że innowacyjny i ciekawość zwyczajnie wzięła górę - czy jestem zadowolona z efektów?

Pasta przeznaczona jest do codziennej higieny jamy ustnej - polecana w szczególności osobom borykającym się z przebarwieniami spowodowanymi regularnym piciem kawy, herbaty czy paleniem papierosów bądź piciem wina - dzięki zawartości aktywnego węgla pozbywa się przebarwień - bez sztucznych, mechanicznych substancji ściernych i wybieląjących - dodatkowo została wzbogacona enzymami chroniącymi przed powstawaniem próchnicy. Nie zawiera SLS, tworzyw sztucznych oraz szkodliwego triclosanu.

Przyznajcie same, że ta pasta samym swoim wyglądem odbiega od tradycyjnych produktów -czarna, długa, miękka tuba utrzymana jest w czarno-białej grafice mnie osobiście kojarzącą się z gotyckim klimatem zawiera 90 ml czarnej jak smoła pasty. Do pasty dołączona jest także szczoteczka - charakteryzująca się niezwykle miękkim włosiem - idealnym dla osób z problemem nadwrażliwości dziąseł. Produkty Curaprox możecie kupić na oficjalnej stronie producenta - pasta Black is White w zestawie ze szczoteczką dostępna jest w cenie 105 zł.

Zatrzymajmy się na chwilę przy samej szczoteczce - o ile sama w sobie nie jest wykonana szczególnie solidnie ( nawet mnie zaskoczyło, że rączka to po prostu kawałek plastiku ) tak sama główka szczoteczki naprawdę robi wrażenie - włosie bowiem jest naprawdę bardzo delikatne i sprężyste - ja zazwyczaj używam wyłącznie miękkich szczoteczek, ale ta nawet nie umywa się do tradycyjnych dostępnych w drogeriach - mimo, że włoski są sztywne to nadal pozostają bardzo miękkie, delikatne, a samo mycie jest bardzo przyjemne - myślę, że to ważna sprawa dla osób, które borykają się z problemem wrażliwości dziąseł czy przy myciu towarzyszy im krwawienie - zakup takiej szczoteczki może okazać się ratunkiem.

Pasta ma konsystencję żelową, ale mocno zbitą - dosłownie odrobina wystarczy żeby dokładnie umyć zęby - ta ilość pokazana na zdjęciu to zdecydowanie zbyt dużo. Spójrzcie ... zatopione jest w niej mnóstwo iskrzących elementów - to podkreślające biel zębów nazwane przez producenta Prestige Sparkling Blue - prawda, że to wyjątkowa pasta? :) Nawet dodaje jej to nieco uroku przy całej tej diabelskiej otoczce.

Smak pasty pozostawia również wiele do życzenia - trzeba się po prostu do niego przyzwyczaić. Producent deklaruje limonkowy smak - który wyczuwalny jest jedynie na początku ... z każdym ruchem robi się nieco mniej przyjemnie. Pasta ta absolutnie nie odświeża oddechu - służy jedynie do porządnego wyczyszczenia zębów. Po wypłukaniu - pozostawia niestety metaliczny, ziemisty posmak ... i to zdecydowanie największa jej wada.

Oprócz wspomnianego węgla aktywnego będącego bazą pasty - została ona wzbogacona także i fluorek sodu neutralizujący kwasy, naturalnie występujące w ślinie enzymy odpowiadające za wzmocnienie ochrony antybakteryjnej i przeciwwirusowej - a także pomagają w walce z powstającą próchnicą. Szczerze - nigdy nie zagłębiałam się w skład past do zębów - ale teraz wiem, że warto, bo jak się okazuje wiele drogeryjnych - naszprycowanych jest chemią szkodliwą dla zdrowia.

Co z tym wybielaniem ? 

Będę z Wami naprawdę szczera - i mam nadzieję, że producent mi to wybaczy. Za cenę 105 zł spodziewałam się naprawdę czegoś lepszego. Nie ma piorunującego efektu ani czegoś co rzuciłoby mnie na kolana - może faktycznie zęby są nieco jaśniejsze, bardziej błyszczące i czystsze... ale nic po za tym - a jednak przy tej cenie chciałoby się czegoś więcej. Naprawdę rewelacyjnie radzi sobie ze wszelkimi zanieczyszczeniami - zęby są naprawdę czyste, gładkie i wyraźnie czuć różnicę pomiędzy tą pastą a drogeryjną - niestety liczyłam na coś bardziej spektakularnego... szkoda, naprawdę szkoda. Nie wiem co powinnam dodać więcej - produkt pozostawił po sobie pewien niedosyt i mimo całego swojego uroku nie przekonał mnie do siebie na tyle bym mogła go z pełną świadomością rekomendować. Cóż - może to ja mam zbyt duże wymagania? Na wielu blogach zbiera same pozytywne opinie, więc jeśli moja opinia Was nie przekonuje - to poszukajcie informacji z innych źródeł.

Buziaki !

21 komentarzy:

  1. Podobne działanie uzyskamy myjąc zęby od czasu do czasu zwykłym węglem w tabletkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słyszałam o tym, ale sama bym się chyba nie odważyła :D

      Usuń
  2. Hmmm.... bardzo zaciekawiłaś mnie tym produktem. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej marce a tym tym bardziej o paście w kolorze /black/ :D Szkoda, że Cię zawiódł, bo na początku recenzji byłam naprawdę skuszona.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie no... zawód to za mocne słowo :) Nie uważam, że jest zła - po prostu miałam za wysokie oczekiwania :)

      Usuń
  3. Mi smak nie przeszkadza, ale faktycznie nie odświeża oddechu jakoś szczególnie - ale nie narzekam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to podziwiam :) z tego co wiem Twoja wersja w ogóle pozbawiona jest jakiegokolwiek smaku :)

      Usuń
  4. za taką kwotę to bym liczyła na to, że zęby dają po oczach bielą z daleka :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jednak wolę spróbować mycie zębów od czasu do czasu rozpuszczonym węglem aktywnym z apteki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystko ładnie pięknie, ale jednak nie za taką cenę! Z racji mojej skłonności do krwawień dziąseł używam tylko Parodontax albo Lacalut Activ z miękkimi szczoteczkami - na pewno w najbliższym czasie kupię szczoteczkę Curaprox, ale z pastą raczej się wstrzymam - nie mniej jednak dziękuję Ci serdecznie za ten szczery wpis :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Wielka szkoda, bo szukam teraz jakiejś dobrej wybielającej pasty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że taka droga, ale może kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten kolor trochę odstrasza, ale chyba bardziej cena :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Czarna pasta na wybielanie , dziwnie ale wygląda fajnie, szkoda że nie taka super, a cena to jak dla mnie za wysoka.

    OdpowiedzUsuń
  11. Za mniejszą cenę można znaleźć lepsze wybielające pewniaki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Koniecznie muszę ją wypróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. No faktycznie jak za tyle pieniędzy to troche lipa :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Produkt sam w sobie super i chętnie bym wypróbowała, ale nie za taką cene.. ;/ :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye