CIAŁO,

4 X TAK - Ulubieńcy listopada | Nature Moi, Skin79, Dove Derma Spa, Lirene

10:54:00 Hushaaabye 54 Komentarze

Cześć Kochani.

Nadchodzi mój ulubiony okres czyli podsumowanie miesiąca. Z tego względu pojawiam się już dzisiaj z ulubieńcami listopada - czyli najlepszymi i najczęściej używanymi kosmetykami w tym miesiącu. Wybrałam dla Was cztery produkty - dwa z kategorii pielęgnacyjnej oraz dwa przeznaczone do makijażu. W tym miesiącu mało eksperymentowałam i stawiałam raczej na pewniaki w swojej kategorii stąd też jedynie cztery produkty - ale mam nadzieję, że dzięki temu post będzie dla Was lekki i przyjemny. Nie przedłużając - poznajcie moich ulubieńców.

Powiem szczerze, że listopad to dla mnie zdecydowanie najgorszy miesiąc w roku - zawodzący mnie pod każdym względem. Brak energii i zapału to chyba kluczowe czynniki - co ma też swoje odzwierciedlenie w pielęgnacji i makijażu, w których króluje minimalizm i wielofunkcyjność. Aparat równie wyjątkowo nie chce ze mną współpracować mimo, że już praktycznie osiwiałam z nerwów nad stworzeniem czegoś ładnego i schludnego. Cóż - pozostaje to po prostu przetrawić i czekać na przypływ weny z góry. ( obym i tu się nie zawiodła ). Nie przedłużając jednak - zaczniemy od produktów pielęgnacyjnych.

Pierwszym i chyba największym ulubieńcem spośród czwórki produktów jest krem-kuracja do rąk dla skóry suchej z nowej linii Derma Spa od Dove. Kremy do rąk to produkty, których używam naprawdę rzadko ze względu na problem alergii na dłoniach i praktycznie każdy kosmetyk ją nasila. Ten krem jednak jest tak wyjątkowy, że mimo faktu, iż mogę go stosować wyłącznie na wierzch dłoni robię to z ogromną przyjemnością. Jest lekki i wchłania się natychmiast po nałożeniu - pozostawia jednak na skórze wygładzający i mocno nawilżający film, jest więc to świetny wybór na nadchodzące chłodne dni, kiedy skórę należy zabezpieczać przed odparowywaniem wody. Nie sposób nie wspomnieć także o jego pięknym zapachu - intensywnym i charakterystycznym dla produktów marki Dove ( słodko-mydlane nuty ). Jak na krem do rąk jest dość drogi - za 75 ml należy zapłacić około 18 zł - ale jestem mu to w stanie wybaczyć. Niedługo napiszę o nim więcej bo zasługuję na osobny post.

Drugim produktem pielęgnacyjnym jest szampon do włosów suchych i zniszczonych z brzoskwinią i olejem arganowym Nature Moi - który doczekał się niedawno swojej recenzji wraz z dwójką uzupełniających produktów. Więcej na jego temat przeczytacie TUTAJ. Używam go z naprawdę wielką przyjemnością, mimo faktu, że muszę go przeplatać szamponami z zawartością SLS. Uwielbiam go za blask jaki wydobywa z każdego pasma włosów i za to w jaki sposób je zmiękcza. Naprawdę fantastyczny produkt i jeśli szukacie czegoś skutecznego, silnie odżywiającego i z dobrym delikatnym składem to polecam zaznajomić się z produktami tej marki ( znajdziecie je na stronie Ekodrogerii w cenie 23 zł ) 

Chyba największym zaskoczeniem tego miesiąca okazał się puder matujący Lirene City Matt w kolorze 01 Transparent. Szczerze mówiąc sceptycznie podchodzę do marek pielęgnacyjnych wypuszczających linię kolorową, ale ten puder okazał się strzałem w dziesiątkę. Niepozornie wyglądający, raczej z kiepskim i mało trwałym opakowaniem kryje w sobie jeden z lepszych pudrów w kamieniu jakie kiedykolwiek używałam. Przede wszystkim ma wyjątkową miękką konsystencję, która świetnie współgra z pędzlem kabuki. Pięknie wygląda na twarzy, wspaniale matuje na 4-5 godzin i pachnie zupełnie tak jak krem Nivea. Całkowicie nie rozumiem jednak zatopionych w nim delikatnych srebrnych refleksów ( na szczęście na twarzy niewidocznych ), ale skoro puder ma być matujący to w jakim celu te drobinki? Dostępne w drogeriach Rossmann w cenie 22 zł. Bardzo miłe zaskoczenie - tym bardziej, że pozostałe produkty z tej linii raczej nie wyglądają zachęcająco.

I na koniec moja perełka - koreański krem BB w wersji Orange od Skin79, który na ten moment zdeklasował wszystkie podkłady. Pisałam o nim oddzielny post, do którego serdecznie Was zapraszam. Zgadzam się ze wszystkimi zachwytami na jego temat - na ten moment to mój ulubiony kosmetyk do makijażu i już wiem, że zostanie ze mną na stałe. Optymalne krycie, naturalny wygląd i pielęgnacja w jednym - dzięki niemu mogę zapomnieć o kremie nawilżającym i filtrze przed nakładaniem makijażu więc jak dla mnie naprawdę nie potrzeba niczego więcej. Cena 130 zł ( choć obecnie trwa promocja i możecie go kupić w cenie 99 zł ).

I to byłoby na tyle. Tak prezentuje się moja złota czwórka listopada - każdy z produktów doskonały w swojej kategorii i każdy godny polecenia. Dajcie mi znać co Was w tym miesiącu szczególnie zachwyciło i czy znacie moich ulubieńców.

Buziaki :)

Inne w tej kategorii

54 komentarze:

  1. Mam w planach zakup tego kremu z Dove. Normalnie raczej nie wydałabym na krem do rąk 18zł, bo nie widzę takiej potrzeby, ale jestem go bardzo ciekawa :)
    PS. Jeśli takie zdjęcia robisz w takich warunkach jak teraz, to ja się boję co będzie jak przyjdzie lato :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahah rozbrajasz mnie za każdym razem :) Pewnie większej różnicy nie będzie - bo i sprzęt mało profesjonalny a i umiejętności też nie na takim poziomie jakbym chciała.

      Usuń
  2. Ten puder też mam, ale jeszcze nie używałam :P Tak długo się nad nim zastanawiałam, ale cieszę się, że go jednak wzięłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobry wybór - jak wypróbujesz daj znać jak wrażenia :)

      Usuń
  3. Podpisuję się pod tym kremem do rąk;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałaś już czy masz w planach ? :)

      Usuń
  4. City Matt z Lirene koniecznie muszę zakupić jak pokończę troszkę obecne pudry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że jest w tak korzystnej cenie - można sobie na niego w każdej chwili pozwolić :)

      Usuń
  5. Dzięki Tobie zainteresowałam się tym pudrem Lirene, bo powiem szczerze, też sceptycznie do ich kolorówki podchodziłam.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja też - podkłady nigdy mnie nie przekonywały, a tu taka miła odmiana :)

      Usuń
  6. Szampon mi się bardzo podoba , oczywiscie ostatnia pozycja to moje Marzenie <3 :)

    OdpowiedzUsuń
  7. puder z Lirene ciekawy i kremik do rąk dove :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szampon mnie zainteresował, nie znam tej marki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zajrzyj w szczegółową recenzję tych produktów - są naprawdę świetne i warte uwagi :)

      Usuń
  9. nic z tych zreczy nie używałam ;-)
    ale wydają się być bardzo ciekawe..
    KLIK ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam nic z twoich ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie te produkty oprócz skin79 to stosunkowe nowości :)

      Usuń
  11. Muszę wypróbować ten krem do rąk z dove :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj - najlepiej jak będzie w promocji :)

      Usuń
  12. Jak tylko skończę krem do rąk z Ziaji z pewnością suszę się na ten krem z Dove.:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Od Skin-79 miałam tylko ten złoty BB, ale się z nim nie polubiłam i wymieniłam ze znajomą na inne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja złotą wersję również posiadam - dla mnie jest bardzo dobra, choć Orange zdecydowanie wygrywa :)

      Usuń
  14. Najbardziej kuszą mnie kosmetyki ze Skin 79 :) Buziak Kochana na spokojny dzień :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nic nie próbowałaś to polecam zacząć mimo wszystko od próbek :)

      Usuń
  15. Jestem ciekawa jak krem Dove sprawdziłby się u mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko krem do rąk, więc myślę, że podobnie jak u mnie :)

      Usuń
  16. Dużo dobrego słyszałam o skin 79 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic dziwnego - mają naprawdę świetnej jakości produkty :)

      Usuń
  17. Miałam skusić się ostatnio na ten puder Lirene, ale ostatecznie nie zakupiłam. :D Ale na pewno kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda - przy okazji ostatniej rossmannowskiej promocji można by go kupić za 12 zł :)

      Usuń
  18. Nie znam żadnego z tej czwórki... jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz widzę ten szampon. Ciekawy produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć do recenzji tych produktów - maska i odżywka są równie dobre :)

      Usuń
  20. Listopad jest dla mnie niezwykle przygnębiającym miesiącem, od dwóch lat szczególnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem Cię. Ja też strasznie nie lubię tego miesiąca - odbiera mi całą energię i zapał ...

      Usuń
  21. Krem BB mnie bardzo mocno ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniżej znajdziesz jego szczegółową recenzję :)

      Usuń
  22. Jestem ciekawa tego kremu BB i pudru z Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puder naprawdę polecam spróbować, szczególnie za tą cenę - z kremami BB najlepiej zacząć od próbek :)

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Teraz jest świetna promocja, może warto skorzystać ?

      Usuń
  24. myślę, że też by mi się spodobały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że nie każdemu wszystko będzie pasować - ale ja zachęcam do spróbowania :)

      Usuń
  25. Przyznam,że szampon mnie zaciekawił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odżywka i maska są równie ciekawe :) Recenzja kilka postów niżej :)

      Usuń
  26. Bardzo zaciekawił mnie krem do rąk.Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam - Rossmann robi częste promocje więc poluj na niego wtedy :)

      Usuń
  27. WG mnie BB-ki ze SKIN79 są rewelacyjne. Nasze drogeryjne podkłady nie dorastają im do pięt.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Szablon dostosowała Madl-len. Obsługiwane przez usługę Blogger.