5 kosmetyków, do których zawsze wracam | Dove, Timotei, Eveline, Bioderma, Bania Agafi

Cześć Kochane.

Nie muszę chyba nikomu mówić, że testowanie nowości sprawia mi największą radość i frajdę w całym moim kosmetycznym świecie - rotacja produktów jest u mnie naprawdę ogromna i rzadko kiedy zdarza się, że dany produkt gości u mnie na stałe - ciągle szukam swoich ideałów więc siłą rzeczy przez moje ręce przewija się ogromna ilość kosmetyków z lepszym bądź gorszym skutkiem. Istnieje jednak pewna piątka produktów, które tak bardzo odpowiadają moim potrzebom, że są ze mną zawsze - bez względu na to co w danym okresie używam te kosmetyki stanowią niejako bazę moich ulubionych produktów i zawsze mam je w zapasie - a jeśli nie to wybieram je w pierwszej kolejności będąc na zakupach.

Dziś przygotowałam dla Was zestawienie produktów pielęgnacyjnych - w kwestii makijażu wybór takiej złotej piątki nie jest łatwy, bo mojej cerze odpowiada większość kosmetyków, choć postaram się przygotować niebawem podobny wpis. Tymczasem zapraszam Was do poznania stałych bywalców w mojej pielęgnacji.

Jeżeli chodzi o oczyszczanie ciała - nie ma dla mnie lepszych produktów niż te oferowane przez Dove. Żele pod prysznic tej marki są dla mnie idealne - nieważne w jakiej wersji zapachowej, każdy bez wyjątku sprawdza się wyśmienicie, a oprócz rozpieszczania skóry pieści także zmysły. Żele Dove są gęste, kremowe i otulające. Nie przesuszają skóry, pienią się wyjątkowo dobrze i są przy tym piekielnie wydajne. Uwielbiam ich konsystencję, cudowne mydlane zapachy i to w jakiej kondycji pozostawiają moją skórę. Dostępne są praktycznie wszędzie - w ogromnej ilości wersji do wyboru i kosztują poniżej 10 zł więc dla mnie nie trzeba naprawdę nic więcej.

Płyn micelarny Bioderma Sensibio H2O zużyłam już w takiej ilości, że śmiało można by wypełnić nim wannę. Jest to jedyny płyn micelarny jaki spełnia wszystkie moje potrzeby - efektywność, szybkość i delikatność. To także jedyny produkt, który nie podrażnia moich oczu. Nie straszny mu żaden makijaż, eyeliner ani kosmetyki wodoodporne. Jest doskonały w każdym możliwym calu - choć nie ukrywam, że ubolewam nad jego dość wysoką ceną około 40 zł za butelkę. 

Odżywka do paznokci Eveline 8w1 to produkt mocno kontrowersyjny przez swój dość ingerencyjny w płytkę paznokcia skład. To produkt, który albo się kocha albo nienawidzi. Na moich paznokciach spisuje się rewelacyjnie i sprawia, że rosną one w zaskakująco szybkim tempie - choć wiem, że są osoby, którym zrobiła ona dużą krzywdę przez zawarty w niej formadehyd. Na szczęście w moim przypadku nie następuje żadna reakcja - poza pięknymi, długimi i mocnymi paznokciami, dlatego zawsze kupuję tylko ( cena 13 zł )  i wyłącznie ją - nie rozglądając się nawet za niczym innym.

Oczyszczająca maseczka dziegciowa Bania Agafi to mój sprzymierzeniec w walce z zaskórnikami i rozszerzonymi porami i jedyny produkt, który przynosi wymierne efekty. Stosowałam niezliczone ilości produktów na problem porów i jak dotąd nic nie radziło sobie lepiej niż ta maseczka. Dostępna w śmiesznie niskiej cenie 7 zł do kupienia w sklepach oferujących rosyjskie kosmetyki skradła moje serce - mimo dość intensywnego działania ( łatwo o podrażnienie ) wspaniale oczyszcza skórę, pozostawia ją matową, gładką i uspokojoną. Uwielbiam ten produkt i polecam z całego serca.

Szampony marki Timotei mają podobną historię do żeli Dove - jeżeli nie mam ochoty używać niczego specjalnego to zawsze sięgam po te produkty. Według mnie to najlepsze i najlepiej oczyszczające produkty dostępne w drogerii ( cena około 8 zł ) - pięknie pachnące, pozostawiające włosy lśniące, oczyszczone i odbite u nasady. Najbardziej polecam wersję z grapefrutiem, która dodaje objętości i wydobywa z włosów maksymalny blask. Jeżeli jeszcze nie próbowałyście - szczerze polecam tym bardziej, że podobnie jak Dove oferta jest bardzo bogata.

To byłoby na tyle. Jestem ciekawa jakie produkty z mojej piątki znacie i jaka jest Wasza opinia. Dajcie mi proszę znać jakie są Wasze ulubione produkty, które zawsze goszczą w Waszych łazienkach - czekam z niecierpliwością :)

Buziaki !

64 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Nie znam nikogo kto nie byłby zadowolony :)

      Usuń
  2. Kosmetyki do których ja zawsze wracam to balsam do ciała z ziajii z masłem kakaowym, maski do włosów z Kallosa i niezastąpiony różowy płyn micelarny z garniera :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę koniecznie spróbować tego micela - krążą o nim prawdziwe legendy !

      Usuń
  3. Mam maseczkę dziegciową i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest niezastąpiona - a wystarcza na bardzo długo :)

      Usuń
  4. Mnie odżywka Eveline bardzo skrzywdziła niestety. Maseczki z Bani Agafii bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteś w tej grupie wrażliwych na jej składniki ... a szkoda, mam nadzieję, że szybko się z tym problemem uporałaś...

      Usuń
  5. Bardzo podoba mi się takie zestawienie i jestem ciekawa jak będą prezentować się Twoje perełki kolorówki :)
    Widzę jednak, że zgrywamy się w kwestii odżywki Eveline :) Ja również jakiś czas temu zaczęłam nią kurację i jestem...porażona. Oczywiście na plus :)
    Twój wpis przypomniał mi również jak ja lubiłam swego czasu żele pod prysznic Dove (tak jak ich odżywki i maski do włosów ;]) oraz rewelację podczas mycia szamponem Timotei Róża Jerycha :) Chyba trzeba będzie powrócić do tych kosmetyków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no i teraz już jestem zmuszona do napisania tego postu - nie ma wyjścia :)
      Odżywka Eveline wywołuje tak skrajne odczucia, że nie da się jej jednoznacznie ocenić - niemniej jednak cieszę się, że Ty także jesteś z niej zadowolona. Taki efekt za taką cenę ? Marzenie. Wersję Timotei z różą Jerycha uwielbiamm... zaraz po tej grapefruitowej to mój numer 1 :)

      Usuń
  6. Najbardziej lubię kosmetyki Dove ;)

    Pozdrawiam,
    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo lubię kosmetyki tej marki - wiele z nich sprawdza się u mnie rewelacyjnie.

      Usuń
  7. Bioderme i odzywke do paznokci kupowalam namietnie! Szampony Timotei zam tylko te bardzo stare. Ale chetnei kupie cos na wyprobowanie w grudniu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hohoh Aga wyobrażam sobie Twoje walizki :D tyle pokus :)

      Usuń
  8. Ja z odżywki 8w1 zrezygnowałam.Zastąpiły nią hybrydy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja teraz też przerzuciłam się na hybrydę - niemniej jednak jeśli będę planować powrót do natury to tylko z tą odżywką :)

      Usuń
  9. Żele z Dove również uwielbiam, za to szampony Timotei nie bardzo się u mnie sprawdzają :) W mojej złotej piątce byłby na pewno szampon z Schaumy Fresh It Up!, krem Nivea Soft, płyn micelarny BeBeauty, żel do twarzy z tej samej serii co poprzednik i morelowy peeling do twarzy z Sorai (którego nawiasem mówiąc chyba wycofali ze sklepów) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo muszę koniecznie wypróbować ten suchy szampon - Batiste mnie jednak trochę nudzi. Płyn Be Beauty źle reagował z moimi oczami niestety... O peelingu słyszałam mnóstwo dobrego, ale widziałam go w cenie na do widzenia w Rossmannie więc podejrzewam, że faktycznie mógł zostać wycofany...

      Usuń
  10. Przez dłuższy czas stosowałam odżywkę Eveline ,niestety nie pomogła mi zbytnio. Za to na promocjach w rossmannie udało mi się kupiĆ serum z WIBO ,które jest świetne :)
    zapraszam __> haul http://jevinn99.blogspot.com/2015/11/haul-rossmann-49.html
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O serum nie słyszałam, ale chętnie poczytam :)

      Usuń
  11. Bioderma to podstawa w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie dokładnie tak samo :) Z całej 5 absolutny numer jeden !

      Usuń
  12. Część z nich znam bardzo dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oprócz maseczki to dość popularne produkty :)

      Usuń
  13. Uhhh, o odżywce Eveline się rozpisałam już na facebooku, ale tutaj dodam, że strasznie mnie korci spróbować tego płynu micelarnego :) Jak na złość mam akurat obszerne zapasy w produktach do makijażu i nigdy nie mam okazji po niego sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuje Ci Kochana - jedno użycie i po Tobie :)

      Usuń
  14. Uwielbiam mydełka Dove! Są niesamowite i niezastąpione :) Buziak kochana na miły wieczór :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kostki myjące również zawsze goszczą w naszym domu :)

      Usuń
  15. Uwielbiam produkty Eveline i często do nich wracam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak średnio przepadam za samą marka, choć mają kilka perełek :)

      Usuń
  16. Niestety ten szampon z Timotei wywołał okropne podrażnienie skóry głowy i do tej pory męczę się z jego skutkami... Ale reszta produktów prezentuje się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej to musisz mieć wyjątkowo wrażliwą skórę głowy... Współczuję :(

      Usuń
  17. Ja zaczęłam wracać do produktów marki Dove, właśnie dzięki Tobie. Zawsze je zachwalasz i przyznam Ci, że masz rację, a dodatkowo jeszcze siostra jest w nich zakochana po uszy, więc nie mam innego wyjścia jak od czasu do czasu sięgnąć po coś z ich asortymentu. Na szczęście do kupienia ich nowości nie trzeba mnie zachęcać :)
    Maseczka Agafii już jest na mojej liście i mam nadzieję, że będzie moja przy następnej wizycie w Polsce :)
    A co do płynu micelarnego to czytałam już o nim setki recenzji i każda pozytywna. Niestety ja produktów do demakijażu mam mnóstwo i nie wiem kiedy dam radę je zużyć, ale może kiedyś :)
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej nawet nie wiesz jak miło jest czytać takie komentarze :) aż serce rośnie :)

      Usuń
  18. Odżywka do paznokci u mnie nie sprawdziła się :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja też lubię żele Dove. Ostatnio zdenkowalam kokosowy. Z Timotei miałam ostatnio odżywkę i była cudowna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam wersje z kokosem choć mój numer jeden to magnolia i pistacje :))))

      Usuń
  20. Oj tak co do żeli z Dove to u mnie jest podobnie :) Nawet niedawno kupiłam znów żel tej marki :)
    U mnie takimi kosmetykami must have są np. żel do twarzy z Avene Cleanance, płyn micelarny Garnier - różowy, odżywka do włosów Nivea Long Repair :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo odżywkę Long Repair uwielbiam - przypomniałaś mi żeby do niej wrócić :)

      Usuń
  21. Od wielu lat wracam do kosmetyków Dove, czuję do nich niesamowity sentyment:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja całkiem niedawno odkryłam w sobie takie zamiłowanie do tej marki - ale lepiej późno niż wcale, prawda ? :)

      Usuń
  22. fajne produkty o wsyztskich słyszalam dużo dobrego!
    obserwujemy?
    KLIK ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie Bioderma się niestety nie sprawdza, za to odżywki Eveline jak najbardziej :) stale u mnie goszczą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś mnie to nie dziwi - Ty stanowisz wyjątek od reguły :D :*

      Usuń
  24. Również ubóstwiam żele Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  25. żele z Dove uwielbiam :) odżywki z Eveline używam zawsze, gdy rezygnuje z żeli, by je troche podreperować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja po hybrydach też będę się nią ratować :)

      Usuń
  26. Ja do żeli Dove również wracam. Bardzo go lubię, bo jest delikatny dla skóry i pięknie pachnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - do tego wydajność, ogromny wybór i niska cena :)

      Usuń
  27. Też uwielbiam Dove, jest niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę kupić jakiś żel Dove. Wieki już ich nie miałam, a o dziwo bardzo je lubię.
    Jeśli chodzi o Timotei to lubię wersję zieloną.

    Moja przygoda z kosmetykami rosyjskimi jeszcze się nie zaczęła chociaż strasznie mnie kuszą. Zawsze kupię coś innego gdy chcę coś przetestować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja zielona to chyba ta tradycyjna - podstawowa :) Całkiem niedawno u mnie gościła.
      A kosmetyki rosyjskie polecam z całego serducha - znalazłam wśród nich mnóstwo perełek :)

      Usuń
  29. Do tej pory używałam tylko Biodermy. Dla mnie jest tylko OK, nic więcej.

    OdpowiedzUsuń
  30. sorry I helped to establish the link.
    your website is very good and this article is very useful.
    good luck and always success for your blogging.

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo lubię szampony Timotei. :)
    Co do żeli Dove to miałam i wspominam super.. Jednak nie kuszę się na nie zbyt często. Cena troszkę wysoka, a szkoda. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Odżywkę stosuję już od bardzo dawna i jestem bardzo z niej zadowolona. Często mi się paznokcie rozdwajały, teraz tego nie widać.

    OdpowiedzUsuń
  33. Żele z Dove są najlepsze, najcudowniejsze zapachy :) dzięki odżywce z Eveline kiedyś zapuściłam pazurki :) a odżywki Timotei przez Ciebie będę musiała wypróbować! :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye