WAŻNY TEMAT,

Reconstructe As You STYLE - JOICO Styler - Keratynowa prostownica odbudowująca i chroniąca włosy| Hit i przełom w stylizacji włosów - jedyna taka prostownica na rynku | Salonowy efekt przed i po.

11:22:00 Hushaaabye 37 Komentarze

Cześć Kochani.

Włosy prostuję odkąd pamiętam - właściwie próbując sobie przypomnieć pierwszy moment, w którym sięgnęłam po prostownicę muszę cofnąć się do lat gimnazjum kiedy to rynek kosmetyczny był bardzo ubogi - a sprzęt, którym dysponowałam w konsekwencji ciągłego używania doprowadzał do tragicznego wręcz stanu włosów - które chcąc nie chcąc nadawały się jedynie do ścięcia. Niestety lata prostowania zrobiły swoje - włosy z czasem stały się kruche, rozdwojone i podatne na najmniejsze uszkodzenia, a jedynym ratunkiem było radykalne cięcie fryzjerskimi nożyczkami. Na szczęście z biegiem lat i rosnącą świadomością na rynku zaczęły pojawiać się co raz nowsze, co raz bardziej udoskonalane sprzęty pozwalające w pewien sposób ograniczyć destrukcyjny wpływ temperatury na włosy - aż w końcu dzięki niesamowitemu rozwojowi technologii i pracy sztabu profesjonalistów z dziedziny chemii, fryzjerstwa i stylizacji pojawiła się jedyna taka na rynku - keretynowa prostowica odbudowująca włosy Joico Styler - która całkowicie zrewolucjonizowała i zdeklasowała wszystkie prostownice dostępne na rynku a destrukcyjny dla włosów zabieg prostowania zmieniła w odżywczy, odbudowujący zabieg regenerujący. Brzmi abstrakcyjnie? Przekonajcie się sami.

JOICO Styler to prawdziwy przełom na rynku kosmetycznym i fryzjerskim -  to pierwsza na świecie prostownica, która odbudowuje i chroni włosy podczas stylizacji, dzięki innowacyjnej technologii opartej na wprowadzaniu do włosów specjalnego płynu na bazie keratyny, nienasyconych kwasów tłuszczowych, roślinnych substancji nawilżających i lekkich zmywalnych wodą silikonów w formie kontrolowanej pary, która wchodząc w głębokie warstwy włosa jednocześnie zapewnia ich ochronę, regenerację oraz odbudowę. 

JOICO Styler pojawiła się na rynku w tym roku i od razu podbiła serca użytkowników na całym świecie - pracują na niej najlepsi styliści oraz fryzjerzy, a dzięki prężnemu rozwojowi marki jest ona dostępna także dla normalnych klientów - dzięki czemu salonowy efekt możemy uzyskać w zaciszu własnego domu - tym bardziej, że mimo naprawdę rozbudowanemu mechanizmowi działania prostownicy jest ona banalnie prosta w użyciu i nie sprawi problemu nawet totalnemu amatorowi w dziedzinie stylizacji włosów. 

Cały sekret JOICO Styler skryty jest w dołączonym do zestawu płynie Reconstrx Vaporfuel Refill, który jest kluczowym elementem mającym wpływ na cały proces stylizacji i jednoczesnego odbudowywania włosów - stanowi więc bazę i jest punktem wyjściowym dla pracy prostownicy. Oparty jest swoim składem o innowacyjną mieszankę Quadramine Complex, która odbudowuję korę włosa stanowiącej większość ich masy - nadaje im wyjątkową elastyczność - penetrując i odbudowując poszczególne łuski włosów. Dodatkowo został wzbogacony o antyutleniacze, hydrolizowaną keratynę, nienasycone kwasy tłuszczowe, roślinne substancje nawilżające takie jak ekstrakt z gujawy czy olej z wiesiołka oraz lekkie, zmywalne wodą silikony - które w postaci pary tworzonej przez prostownicę docierają w najgłębsze warstwy włosów - czyniąc zabieg stylizacji odżywczym i rekonstruującym mechanizmem.

Prostownica posiada możliwość kontrolowania intensywności pary - od całkowitego jej wyłączenia, przez delikatny efekt aż po mocny, wyraźny strumień widoczny gołym okiem - dający najbardziej wymierne i efektywne rezultaty. Dołączony do zestawu z prostownicą płyn ReconstrX Vaporfuel Refill ma lekkie mleczne zabarwienie i specyficzny apteczny zapach nieutrzymujacy się jednak na włosach - podczas nagrzewania prostownicy do wysokiej temperatury jest wyczuwalny w pomieszczeniu. Wersja, którą posiadam jest produktem miniaturowym - o pojemności 100 ml. Płyn jednak jest niesamowicie wydajny - nie musicie więc obawiać się o konieczność jego częstej wymiany. Jest też stosunkowo tani - dostępny jest w autoryzowanych sklepach internetowych marki JOICO ( lista tutaj ) w cenie 49,90 zł za pełnowymiarowe opakowanie (300 ml).

Przed rozpoczęciem stylizacji włosów płyn należy wprowadzić do specjalnego pojemnika - w zależności od preferencji możecie wlać go dowolną ilość - ja przed pierwszym użyciem napełniłam go w całości by móc realnie ocenić jego zużycie i dziś po prawie 1,5 miesiąca używania z częstotliwością trzech razy w tygodniu mam jeszcze połowę zbiornika - co przy moich włosach długości do połowy pleców jest naprawdę świetnym wynikiem. Do jego zużyłam około 1/10 całej butelki, więc sami widzicie, że płyn ten jest niezwykle wydajny. Zestaw z prostownicą zawiera dwa pojemniki - jeden właściwy oraz drugi zapasowy w razie zniszczenia czy zagubienia pierwszego. Cały mechanizm jest niezwykle prosty - na dole znajduje się blokada, którą należy odbezpieczyć i pojemnik bez problemu wyskakuj ze swojego miejsca - a jego ponowne założenie to tylko kwestia jednego kliknięcia. 

Jeżeli już jesteśmy przy kwestii parowania - należy wspomnieć o specjalnie zaprojektowanej do tego celu powierzchni prostownicy, która na wewnętrznej stronie głowicy posiada specjalne wypustki odpowiadające za wydobywanie pary. Nanodiamentowa powłoka wykonana została w oparciu o koreański olej ceramiczny - dzięki czemu bez potrzeby generowania wysokiej, typowej dla tradycyjnych prostownic temperatury tworzy gładką powierzchnię idealnie sunącą po włosach - bez zaciągania i szarpania włosów, co czyni ją naprawdę szybką w swoim działaniu. Włosy suną po prostownicy bez najmniejszego problemu - bez względu na ich grubość, porowatość czy stopień skręcenia. 

Sam proces parowania nie jest mocno widocznym gołym okiem, choć jego intensywność zależna jest także od ustawionej temperatury - im wyższa tym jest ono bardziej zauważalne, a i efekt, który osiągamy jest zdecydowanie szybszy. Niewątpliwą i jedną z największych zalet tej prostownicy jest jednak fakt, że daje ona wspaniałe efekty już w bardzo niskiej temperaturze - w moim przypadku już na 170 stopniach - gdzie normą dla mnie było używanie tradycyjnej prostownicy ustawionej na 220 stopni. Efektywność przy zachowaniu stosunkowo niewielkiej temperatury zależna jest zarówno od płynu ReconstrX Refill ale także od wspomnianej powłoki wykonanej niezwykle solidnie - i wbrew pozorom bardzo łatwej do utrzymania w higienie.

JOICO Styler wyposażona jest w banalnie prostą w obsłudze regulację temperatury - zakres waha się od 150 do 200 stopni jako standard - choć posiada ona dodatkową funkcję zwiększenia temperatury do nawet 220 stopni - choć tak jak wspomniałam wyżej - wymierny efekt można uzyskać na najniższych progach temperatury - opcje z wyższym stopniem sprawdzą się u osób z naprawdę gęstymi lub mocno skręconymi włosami lub po prostu u chcących natychmiastowego efektu jednego przeciągnięcia. Warto wspomnieć też o tym, że nagrzewa się niezwykle szybko - wystarczy zaledwie 8 sekund by była gotowa do działania - i wierzcie mi, że na włosach daje równie piorunujące, szybkie efekty. 

Sama prostownica wykonana jest z czarnego, bardzo mocnego plastiku - charakteryzuje się prostą, klasyczną szatą graficzną ze złotą sygnaturą marki - bez udziwnień i przesytu co naprawdę bardzo mi się podoba. Sama w sobie jest dość ciężka, choć pewnie leży w dłoni - ma także specjalnie wyprofilowany kształt dostosowujący się do ręki, a także specjalnie zaokrągloną głowicę - by z powodzeniem używać jej także do tworzenia fal czy loków. Posiada bardzo długi kabel - podejrzewam, że stworzony pod salony fryzjerskie, niemniej jednak to również ułatwia pracę chociażby na kimś innym.

Zestaw oprócz bazy stanowiącej prostownicę z pojemnikiem oraz płynem zawiera także termoaktywny pokrowiec, dodatkowy pojemnik, pokrowiec na palce ( przydatny do kręcenia loków ) oraz pakiet ze wszystkimi niezbędnymi informacjami na temat sprzętu, jego właściwości oraz właściwego przechowywania. Wszystko to zamknięte jest w bardzo dużym pudełku - które nie chciało się zmieścić w kadr :) i stanowi naprawdę elegancką i wyglądającą profesjonalnie całość. Powiem szczerze, że opakowanie zrobiło na mnie naprawdę duże wrażenie - widać, że producent zadbał o każdy najmniejszy detal swojego produktu. Zestaw z prostownicą możecie kupić w autoryzowanych sklepach JOICO w cenie 699 zł .

Oprócz tego co zobaczycie za chwilę na zdjęciu czyli czysto wizualnego efektu należy jeszcze zatrzymać się na chwile przy korzyściach płynących z długotrwałego używania JOICO Styler - co pozornie nie jest widoczne gołym okiem. Na pierwszy plan wysuwa się jedna znacząca zaleta efektu jaki daje - mianowicie jego długotrwałość i odporność na czynniki zewnętrzne. Po wyprostowaniu czy też skręceniu loków efekt utrzymuje się znacznie dłużej w stosunku do typowych prostownic - a gotowa fryzura jest bardziej odporna na wilgotność, wiatr i inne sprzyjające deformacji czynniki. ( dla loków nawet do 12 godzin przy 90% wilgotności )Dla mnie to ogromna zaleta produktu, gdyż w moim przypadku minimalna wilgotność w powietrzu automatycznie powodowała skręcanie końcówek - w przypadku JOICO Styler nie mowy o takim efekcie. Producent gwarantuje także, że długotrwałe używanie tej prostownicy aż o 40 % zmniejsza łamliwość włosów oraz pomaga w zachowaniu koloru po farbowaniu. Sami więc widzicie, że prostownica ta działa na wielu płaszczyznach włosa - wszechstronnie dbając o najmniejsze szczegóły.

Oczywiście słowa słowami - a deklaracje deklaracjami. Dlatego wykonałam dla Was dwa zdjęcia porównujące efekt osiągnięty zwykłą prostownicą ( przy temperaturze 220 stopni po lewej stronie ) oraz JOICO Styler ( po prawej przy temperaturze 170 stopni ) - widzicie sami, efekt jest nieporównywalny. Wystarczy dokładnie przyjrzeć się różnicom widocznym gołym okiem - oprócz tego, że włosy wyglądają znacznie lepiej przy ogromnej różnicy w temperaturze to największą i dla mnie najważniejszą cechą jest ten niesamowity blask, który JOICO Styler wydobywa z każdego pojedynczego pasma włosów. Spójrzcie sami jaką niesamowitą tafle tworzy na włosach - są po prostu piękne, wyglądają jak po wizycie w salonie fryzjerskim lub potraktowane jakimś nabłszczającym olejkiem - prawda, że wygląda imponująco? Oprócz widocznego blasku - włosy są niesamowicie miękkie w dotyku, lejące i wygładzone - to zasługa wspomnianego wyżej płynu, który tworzy na włosach coś na zasadzie otulającego je kompresu będącego jednocześnie zabezpieczeniem i upiększeniem. Prostownica świetnie radzi sobie też z uszkodzonymi czy nadszarpniętymi końcówkami - scalając je i wygładzając. Jestem totalnie oczarowana i zaskoczona - nigdy nie pomyślałabym, że prostownica może dawać takie efekty. Dla mnie to prawdziwy hit i przełom w stylizacji - naprawdę z ręką na sercu szczerze polecam jej zakup.
Efekt mówi sam za siebie - ostateczną ocenę pozostawiam jednak Wam.

Jestem ogromnie ciekawa Waszej opinii - koniecznie dajcie mi znać w komentarzach co sądzicie i jakie jest Wasze zdanie. Czekam z niecierpliwością :)

Buziaki !

Inne w tej kategorii

37 komentarzy:

  1. Efekt jest cudowny. :) Kiedy wyniki konkursu?

    Poklikałabyś w linki? ♥
    designchanel.blogspot.com/2015/11/s-h-e-i-n.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak jest napisane w regulaminie - polecam czytać.
      A SPAMU tu nie tolerujemy.

      Usuń
  2. genialny efekt, fajnie, że się sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie zwykła prostownica się do JOICO nie umywa. Piękny efekt, jak z salonu. Cena produktów adekwatna do niego, ale dla mnie niestety zaporowa. Niemniej jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest wysoka - nie ma się co oszukiwać, ale i tak uważam, że jest warta każdej złotówki :)

      Usuń
  4. Prostownice? Między nami jest spory dystans. Zawsze marzyłam o idealnie prostych włosach, gdzie końcówki nie buntują się wobec właścicielki i wyglądają perfekcyjnie w każdym calu. Tak oto dostałam swoją pierwszą prostownicę. Po kilku użyciach czułam niechęć i zawód - efekt prostych włosów nie trwał długo, ale nic jednaj nie mogło być gorsze od kondycji włosa, która uległa drastycznemu spadkowi w zaledwie miesiąc. Pozostał strach przed tym niepozornym urządzeniem i obawa, że chociaż moje włosy ostatnio wyglądają nieco lepiej, to mogłoby szybko się to skończyć. Dlatego najczęściej, drugiego dnia, moje włosy układam w fantazyjną kitkę, sterczącą na czubku głowy.
    A teraz ta prostownica. Wydaje się być idealna w każdym calu, niezawodna i tak bardzo kusząca. Ale co najważniejsze... efekty mamy podane na tacy. Po prostu są! Widoczne, niezwykłe, fenomenalne! Ah, o takiej prostownicy mogę od dzisiaj śnić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam Twoje komentarze :) Ale nie przejmuj się Kochana - ja też większą część dnia przechodzę w finezyjnym kucem na środku głowy :)

      Usuń
  5. Rewelacyjny efekt, piękna tafla!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak - efekt błyszczenia jest nie do opisania :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dla mnie zdecydowanie więcej niż fajny :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawa prostownica, pierwszy raz ją widzę, ciekawy produkt mimo że do najtańszych nie należy,ale na pewno warta zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie należy - ale warta jest tych pieniędzy :)

      Usuń
  8. Piękny efekt, jestem pod wrażeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekt wow. Nie lubię jednak u siebie oklapniętych włosów. Buziak na miły niedzielny wieczór kochana :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A kto lubi ? :) Kwestia odpowiednich produktów.

      Usuń
  10. Nie używam takich cudów, ale najważniejsze że jesteś zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdyby nie fakt, że posiadam już wspaniałą prostownicę to pewnie bym się na nią skusiła. Bardzo podoba mi się, że płyn jest taki wydajny, bo pierwsze co pomyślałam to ciekawe na ile starcza i czy producent specjalnie go nie wykorzystał tylko by zarobić. Na szczęście tak nie jest. Dodatkowo bardzo ciekawi mnie przedłużenie trwałości. Bo ja bardzo często, zwłaszcza na imprezach zauważam, że moje włosy szybko się skręcają i nie wyglądają już tak idealnie jak przed wyjściem. Martwi mnie też waga prostownicy, ale skoro twierdzisz, że mimo to i tak dobrze się ją trzyma w dłoni to wierzę na słowo :) Bardzo mnie zaciekawiłaś :) Oj kusisz :)
    PS: Piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też miałam ten problem - półgodzinne prostowanie, pięć minut na dworzu i końcówki żyły swoim życiem - na szczęście tutaj nie ma o czymś takim mowy :) Co do ciężkości - jest po prostu minimalnie większa niż normalnie, ale nie jest to klopotliwe - naprawdę :)
      Ps. Dziękuję !

      Usuń
  12. Wow, rzeczywiście różnica jest widoczna gołym okiem ;D Świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Efekt cudowny, jak z reklamy. Ja prostownicy nigdy nie używałam i nie widziałam takiej potrzeby. Fakt, gładka i lśniąca tafla podoba mi się bardzo, używanie prostownicy chyba mnie jednak przerasta. A już z pewnością przekracza mój limit czasowy rano na wyszykowanie się.

    OdpowiedzUsuń
  14. wow, no efekt jest oszałamiający! Też prostuję włosy i ciągle szukam jakiegoś idealnego preparatu termoochronnego, ale na razie z marnym skutkiem :/

    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych :*

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakby kosztowała 399 juz by była moja....:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Niesamowita jest normalnie ta prostownica! Efekt daje świetny, a wręcz wymarzony :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt rewelacyjny ale ta cena :(

    OdpowiedzUsuń
  18. godna uwagi ,godna zakupu jak kogoś stać ;) ,ja mam inną w niższej trzykrotnie cenie z podobnym efektem przy 170/180 stopni

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Szablon dostosowała Madl-len. Obsługiwane przez usługę Blogger.