Nowości w mojej kosmetyczce i łazience - czyli zakupy, niespodzianki i pierwszy punkt z mojej kosmetycznej listy pragnień.

Cześć Kochane.

Właściwie to nie wiem dlaczego, ale nigdy nie pokazywałam Wam nowości, a że sama bardzo lubię tego typu posty postanowiłam i ja stworzyć coś takiego. Ostatni miesiąc obfitował u mnie w sporą grupkę produktów zarówno tych makijażowych jak i pielęgnacyjnych - spełniło się także moje pierwsze kosmetyczne marzenie i z czterech pozycji moja lista pragnień uszczupliła się do trzech pozycji z czego ogromnie się cieszę. Mam nadzieję, że znajdziecie tutaj także coś dla siebie - w razie pytań pozostaję do Waszej dyspozycji. Bez zbędnych i przydługawych wstępów oto przed Wami wszystkie produkty jakie zagościły w mojej kosmetyczce i łazience w bardzo kolorowej odsłonie.

Zacznę może od produktów stricte pielęgnacyjnych - powiedziałabym pierwszej potrzeby. Zapas ulubionych żeli myjących Dove ( 7zł/szt ) to już tradycja w mojej łazience - uwielbiamy ja całą rodziną i zawsze kieruje się w ich stronę będąc na zakupach. Tym razem w wersji Original oraz Purely Pampering, chociaż szczerze mówiąc to nie zwracam większej uwagi na konkretny zapach bo wszystkie jednakowo lubię i biorę po prostu te, które nawiną się w pierwszej kolejności. Jeżeli chodzi o żele do depilacji zawsze stawiam na markę Gillete ( 15zł ) i mimo, że ich ceny są dość wysokie jak na produkty tego typu to uważam, że nie ma lepszych i bardziej delikatniejszych niż te - tym razem postawiłam na wersję dla skóry wrażliwej.

Błądząc po Rossmannowskich półkach dałam się w końcu skusić na nowość marki Pantene czyli osławioną odżywkę w piance ( 15 zł ) - wybrałam wersję do włosów cienkich mającą dodawać objętość. Jeszcze nie testowałam jej dokładnie, ale na ręku jest bardzo klejąca i strasznie podrażnia moje wrażliwe dłonie - czyżbym jednak zaliczała się do grona osób uważających ten produkt za bubel? Mam nadzieję, że rozczaruję się pozytywnie, chociaż trochę się obawiam. Kolejny produkt, który kupiłam to maska antycellulitowa marki Bielenda z serii Home Professional ( 50 zł ), której miniaturką byłam tak zachwycona, że musiałam mieć ją w pełnej krasie. Dla mnie to najlepsza z możliwych masek do ciała, działa rewelacyjnie i daje świetne efekty. A że udało mi się ją znaleźć na wyprzedaży za całe 10 zł to wzięłam trzy sztuki na zapas.

Słyszałyście już nowinę, że Bielenda wypuszcza swoją autorską linię kolorówki ? Powiem Wam szczerze, że zawsze sceptycznie podchodzę do marek, które zajmują się produkcją kosmetyków pielęgnacjnych i makijażowych, ale po miłym zaskoczeniu linią Lirene postanowiłam dać szansę Bielendzie, która właśnie wypuściła trzy wersje podkładów ( 12 zł/szt ) - ja mam dwa rodzaje kryjący oraz matujący ( kryjąca jest znacznie lepsza ), ale o nich przeczytacie niebawem. Do podkładów dołącza także fixer utrwalajacy ( 18 zł/szt ), który nie załapał się na zdjęcie bo mój synek nie chciał wypuścić go z rąk. Póki co wyrabiam sobie o nich opinię, ale na pewno wrócę do Was z ich pełną recenzją.

Ostatnio na moim profilu na Facebooku pokazywałam Wam zachwycający żel głębokooczyszczający marki Skin79 z perłami Akoya oraz kwasem glikolowym ( 130 zł ) i po prostu przepadłam na jego punkcie. Jest tak zachwycająco pięknym produktem, że naprawdę jest mi żal go używać. To nowość w ofercie marki, dostępnym w sprzedaży od niedawna, ale sądząc po opiniach jakie o nim krążą już zaskarbił sobie rzeszę fanek. Obok żelu - różowe maleństwo, czyli krem pod oczy z serii Pink Energy ( 130 zł ), który mam nadzieję, że rozprawi się z moimi wiecznie podkrążonymi ze zmęczenia oczami. Ostatnimi czasy okolica moich oczu wymaga naprawdę potężnej dawki energii i mam co do niego duże oczekiwania.

Kolejna porcja zakupów oraz jeden prezent to kosmetyki do makijażu, które skusiły mnie tylko dlatego, że wywołują ogromne fale zachwytów. Paleta do konturowania Wibo ( 16 zł ) już zdobyła moje serce i z pewnością znajdzie się na liście ulubieńców tego miesiąca bo jest rewelacyjna. Matowe pomadki Golden Rose w kolorach 13 i 15 ( 12,50/szt ) również pokochałam od pierwszego użycia i bardzo żałuję, że ich paleta kolorów jest tak intensywna przez co tylko te dwa kolory do mnie pasują - mam nadzieję, że w przyszłości pojawią się nowe, nieco bardziej dzienne odcienie. Tusz do rzęs Maybelline The Colosal Go Extreme Volume ( 32,99 zł ) nie do końca mi odpowiada i chyba pomału tracę nadzieję na znalezienie dobrego tuszu - każdy mój zakup okazuje się być nieodpowiedni. Paleta rozświetlaczy marki Wibo ( cena mi nieznana ) to prezent od mojej kochanej Ekstrawaganckiej, która przysłała mi go jakiś czas temu z nadzieją na zarażenie mnie rozświetlaczową miłością ( i pewnie Ci się to uda ).

Kolejną niespodzianką była dla mnie przesyłka od Edytki, która wybrała dla mnie dwa produkty marek, które uwielbiam i jak zwykle trafiła idealnie w mój gust. Pierwszy produkt to żel dogłębnie oczyszczający pory ( 84,90 zł ) marki Esse Organic czyli tej, której maseczka zwężająca pory i detoksykująca skórę sprawdziła się rewelacyjnie. Mam ogromną nadzieję, że historia powtórzy się i w przypadku tego żelu. Drugim produktem jest balsam w okolice ust oraz pod oczy z olejkiem migdałowym Nikel ( 49,90 zł ), który będzie zastępstwem dla olejku, którego dotychczas używałam i który pojawił się w kosmetycznych odkryciach ubiegłego roku. Swoją drogą Skin79 i Edytka nieźle się zgrali - bo teraz mam problem od czego zacząć :)

I na sam koniec moje największe skarby wprost od Costasy, które po przeczytaniu mojej kosmetycznej listy pragnień postanowiło zrobić mi ogromną niespodziankę i w prezencie przesłać mi komplet swoich pędzli, na które już zbierałam swoje pieniądze. Przepiękny komplet wszystkich dostępnych w ofercie pędzli - zarówno do makijażu twarzy jak i oczu. Możecie sobie wyobrazić jakie było moje zaskoczenie kiedy kurier wręczył mi ten cudny zestaw ? Ale jakby tego było mało do grona moich minerałów dołączyła także nowość, która kilka dni temu została wprowadzona do sprzedaży czyli paleta do konturowania ( 90,90 zł ), którą wczoraj pokazałam Wam na Instagramie oraz dwa róże w prześlicznych brzoskwiniowych odcieniach Cherry Blossom i Clementine ( 51,20/szt ) - chyba nie muszę mówić ile radości sprawiają takie niespodzianki :)

Uff. Przebrnęłam i mam nadzieję, że razem z Wami. Jeżeli jest coś co szczególnie Was zainteresowało to dajcie mi koniecznie znać. Od tej chwili mam bana na zakupy i przyjmowanie czegokolwiek - jestem zaspokojona w 100 % :) Znacie któreś z moich nowości ? Jeśli tak napiszcie mi proszę jak sprawdza się w Waszym przypadku :)

Znikam na weekend - zatem życzę Wam udanego, miłego i spokojnego wypoczynku.
Buziaki :)



135 komentarzy:

  1. Ile wspaniałości<3
    Tobie również udanego

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu jedne z lepszych na rynku :)

      Usuń
  3. Dużo cudowności tu widzę. Zaciekawiłaś mnie maską do ciała z Bielendy i to bardzo (tak samo jak ostatnim kremem Dermedica w który postanowiłam się zaopatrzyć jak skończę obecnie używany ;p). Co do paletek z Wibo - nie mam osobiście, ale kupowałam dla dziewczyn z bloga podczas akcji boxowej - i mam nadzieję że się spisują u nich dobrze. Sama mam moją ulubioną ze Sleek, i dopóki jej nie wykończę postanowiłam nie kupować kolejnej, ale jest na mojej liście. Zaglądałam na stronę Costasy, bo tak kusisz tymi produktami, że ciężko przejść obojętnie i ...też mam chętkę na kilka.
    Żele z Dove też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Kochana powiem Ci szczerze, że w życiu nie używałam masek do ciała, ale przy okazji 5-etapowego zabiegu z Bielendy była tam jej miniaturka i po prostu zrobiła na moim brzuchu taką robotę, że nie mogłam przestać się dotykać - jest wspaniała i najlepsza pod każdym względem. Serdecznie polecam ! Paleta Wibo jest produkowana na wzór tej, o której mówisz i z pewnością jest jeszcze lepsza choć ich ceny drastycznie się różnią :) A Costasy no coż... jeszcze przez dwa tygodnie będzie szansa na zgarnięcie ich produktów więc zapraszam :)

      Usuń
  4. Ja czekam na recenzję produktów skin79 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Costasy i ich Lily Lolo bardzo mnie ciekawią :) A pomadki z Golden Rose uwielbiam! Mój ulubiony kolor to numer 8!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety tylko w tych dwóch odcieniach się odnajduje... chociaż muszę się przyjrzeć jeszcze 14 bo też jest dość neutralna :) Inne są dla mnie zbyt krzykliwe niestety, a ja się źle czuję w takich kolorach :(

      Usuń
  6. Ile cudowności. Miłego weekendu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Paletę do konturowania Wibo też bardzo polubiłam ;) Świetny orezent od Lily Lolo, jestem ciekawa jak sprawdzą się te pędzelki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już mogę powiedzieć, że sprawdzają się rewelacyjnie bo są nieporównywalnie miękkie - Hakuro i Maestro przy nich wypadają dość średnio :)

      Usuń
  8. Ileż to ciekawych nowości. A ten rozświetlacz, ho ho ho, ale cudaśny xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie ? :D Ten drugi niestety uległ całkowitej biodegradacji :(

      Usuń
  9. Bardzo fajne nowości :) ciekawią mnie zwłaszcza te skin79 i golden rose;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no jeśli o Skin79 to akurat tego się spodziewałam z Twojej strony :) O pomadkach muszę napisać post bo są naprawdę godne uwagi :)

      Usuń
    2. Właśnie mam ochotę na te kredeczki, tylko nie umiem wybrać jakiegoś fajnego odcienia :) a co do skin79, moja pianka do usuwania bb ma się ku końcowi, więc pewnie będę szukać czegoś nowego i chętnie przeczytam co na jego temat sądzisz. A krem pod oczy właśnie niedawno kupiłam, ale ten też mnie ciekawi :)

      Usuń
    3. Ja właśnie też dobijam dna w różowej wersji tej pianki i kurcze ostatnio zaczęła mi mocno ściągać buzię nie wiem dlaczego... Pech jednak, że ten żel jest tak śliczny, że żal mi go ruszać :)

      Usuń
    4. Haha, nie dziwię się :D wygląda prześlicznie :)

      Usuń
  10. Uwielbiam pomadki z Golden Rose i piankę Gilette. Bardzo mnie zainteresowały paletki do konturowania. Mam nadzieję, że doczekam się jakiejś recenzji;)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno pojawi się recenzja tej Lily Lolo :) Chociaż myślę, że i o Wibo warto napisać więcej - z pewnością pojawi się w ulubieńcach tego miesiąca więc tam będzie troszeczkę szerzej na jej temat :)

      Usuń
  11. Jestem szalenie ciekawa kolorówki Bielendy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie Kochana więcej niebawem na ich temat :)

      Usuń
  12. w sumie masz racje kolorów z GR jest dużo ale mało takich dziennych :) a co do żeli z dove to moja skóra ich nie trawi tak samo jak szamponów i odżywek, znaczy już długo nie stosowałam ale kiedyś zaraz mi jakieś uczulenia wychodziły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie... większość z nich jest takich mega różowych albo wręcz bordowych, no a ja to bym wyglądała jak klaun w takich odcieniach :) Co do Dove to rozumiem - ich składy nie są powalające i osobom z wrażliwą skórą mogą nie służyć :)

      Usuń
  13. Uwielbiam żele z Dove (i z Nivea) za ich zapachy i fantastyczną, kremową konsystencję. :) A na paletkę do konturowania z Wibo na pewno się skuszę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O jeszcze dołączyłabym do tej dwójki żele Palmolive - są równie wspaniałe i właśnie kremowe tak jak piszesz :)

      Również pozdrawiam :)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Tak jak pisałam Ani - maska jest absolutnie fantastyczna i choć to jedyny produkt z tej kategorii jaki kiedykolwiek używałam to nawet nie chcę próbować niczego innego :)

      Usuń
  15. ostatnio dovema swoje 5 minut :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się - mnóstwo nowych wspaniałych produktów :)

      Usuń
  16. Odpowiedzi
    1. Będzie o niej więcej niebawem w ulubieńcach miesiąca :)

      Usuń
  17. Zaszalałaś z tymi zakupami, same wspaniałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja produktów Pantene nigdy nie używam już, bo wszystkie były na mojej głowie zawsze bublami i niewypałami, także takie wynalazki jak ta pianka to już w ogóle. A jeśli chodzi o tusz do rzęs to nie bój się, mi też nigdy żaden nie odpowiada. Nawet jeśli znajdę już jakiś bardzo fajny, który jest ogólnie wychwalany na blogach itd to i tak mam zawsze do niego jakieś 'ale' :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to mnie pocieszyłaś :D Czyli odżywka skazana na porażkę . A z tymi tuszami to już jest dramat... naprawdę przestaję wierzyć w sukces :)

      Usuń
  19. Dove oczywiście jedne z lepszych żeli, ten tusz do rzęs Maybelline The Colosal Go Extreme Volume też mnie rozczarował ale za to wersja smoky eyes jest rewelacyjna ;) muszę w końcu dorwać te pomadki z Golden bo wszyscy w koło się nim zachwycają a ja oczywiście jeszcze nie zdążyłam się w nie zaopatrzyć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Achhhh no właśnie mogłam poszukać opinii na jego temat przed zakupem, ale wzięłam go dlatego, że był w promocji i to był błąd. Chciałam czegoś nowego i jak zwykle kula w płot :(

      Usuń
  20. Jestem bardzo ciekawa tych fluidów Bielendy... chyba będą w lutowym Joybox'ie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę :) narazie się do nich przekonuje - wersja matujaca jest dość oporna jeśli chodzi o pracę, za to kryjąca całkiem niezła :)

      Usuń
  21. U Ciebie same wspaniałości, choć sama używam nieco inną pielęgnację, miło jest oglądać takie zdjęcia,
    właśnie widziałam na Instagramie tą paletę do konturowania Lily Lolo i jestem jej absolutnie ciekawa, pędzle z Lily Lolo na pewno są wysokiej jakości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają :)
      O palecie na pewno pojawi się post niebawem :) a co do pędzli masz rację - są fantastycznej jakości

      Usuń
  22. Ale wspaniałości! :) Strasznie mnie kusi ta paletka do konturowania z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie ma się co zastanawiać :)

      Usuń
  23. Ja dopiero niedawno odkryłam żele z Dove:) i jestem pod wrażeniem tego, jak nawilżają. Mam wersję pistacja/magnolia i ten zapach mnie oczarował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko jeśli podoba Ci się ten zapach to musisz koniecznie wypróbować suchy olejek z tej linii - ja jestem nim zachwycona :)

      Usuń
    2. Sprawdzę go:). Dziękuję:).

      Usuń
  24. Cudowne nowości :D Ja również uwielbiam czytać tego typu posty ;) Zwłaszcza z tak pięknym zdjęciami ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Też chciałam tą paletę Wibo ale niestety bronzer był za jasny do mojej karnacji a róż kompletnie nie przypadł mi do gustu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście rozumiem - ja lubię wszystkie trzy produkty, a bronzer katuję każdego dnia :)

      Usuń
  26. śliczna ta paleta rozświetlaczy z Wibo :) tak bardzo podobna do shimmer brick od Bobbi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ! Już wiem skąd ta estetyka - byłam pewna, że kiedyś gdzieś widziałam coś podobnego :) Dziękuję:)

      Usuń
  27. a ja bardzo lubię odżywkę Pantene

    OdpowiedzUsuń
  28. Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu to dość kiepski produkt.

      Usuń
  29. Biorę wszystko ❤️❤️❤️

    ___________________

    fashion & makeup

    OdpowiedzUsuń
  30. a to ciekawe, że Bielenda bierze się za kolorówkę, oby jej to wyszło na dobre :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - oby się to na dobrych chęciach nie skończyło :)

      Usuń
  31. Świetne nowości :) Skin79 uwielbiam, czekam na recenzję kremu pod oczy, bo też chciałam go kupić :) A odżywkę w piance poleciałam kupić z kodem z beGlossy, bo użyłam już kilka razy małą wersję i szalenie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Fancy wiem, że Ty jesteś fanką Skinów - zresztą... Twoje piękne usta obeszły pół Polski :D Mam nadzieję, że u mnie historia będzie podobna :) O kremie pod oczy będzie niebawem chociaż niepokoi mnie alkohol w jego składzie :(

      Usuń
  32. Marka Costasy się postarała, skakałabym z radości nad taką niespodzianką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ajj żebyś wiedziała, że tak właśnie robiłam :)

      Usuń
  33. Kocham żele Dove, zwłaszcza wersję kokosową, a pędzle prezentują się cudownie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O ja też bardzo lubię wersję z kokosem :))

      Usuń
  34. Czekam na moją paletkę z Wibo :)! Buziak na miły weekend :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana - Tobie też życzę udanego weekendu :*

      Usuń
  35. Zaciekawił mnie balsam w okolice ust i oczu. Gdzie można go kupić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cysiu w Ekodrogerii - marka Nikel już się pojawiła u mnie nie raz. Uwielbiam ich produkty :)

      Usuń
  36. Świetne zakupy i prezenty. Z Twoich nowości mam paletkę do konturowania, ale jeszcze jej nie używałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją opinie :)

      Usuń
  37. ta maska algowa do ciała mnie zaciekawiła, pierwszy raz o niej słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no bo ona nie jest popularnym kosmetykiem - ja sama o niej nie wiedziałam do momentu 5 etapowego zabiegu - wtedy się w niej zakochałam i zapragnelam mieć :)

      Usuń
  38. Jeśli chodzi o odżywkę w piance to dla mnie najlepsza okazała się aqua light :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się wahałam pomiędzy ta moja a aqua light - obym nie popełniła błędu :)

      Usuń
  39. super post
    pozdrawiam xoxo

    ZAPRASZAM DO MNIE
    zoozelooveblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  40. Jestem bardzo ciekawa tej Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Żele Dove też bardzo lubię, jak miałam je pierwszy raz to sprawdzałam czy to na pewno żel pod prysznic a nie balsam :)
    Te pianki z Pantene mnie kuszą i pewnie w końcu się na którąś zdecyduję, choć czytałam już różne opinie.
    O tej masce z Bielendy nie słyszałam jeszcze. Ta cena to na do widzenia czy jakaś "normalna" promocja?
    No a niespodzianka od Costasy - cudo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie - one mają cudowną konsystencję, prawda ? :)
      To była promocja w Drogeriach Jasmin - nie wiem czy towar był wyprzedawany czy o co chodziło... w każdym razie termin przydatności długi i z opakowaniami też wszystko ok, więc może po prostu miałam szczęście :)

      Usuń
    2. Zasugerowałam się jakoś że to rossmannowski nabytek :)
      A konsystencja żeli rzeczywiście cudna - gęsta i kremowa.

      Usuń
  42. Świetne nowości, pędzle też przydałoby mi się zmienić i zbieram na nie ;) Widzę Bielenda się rozkręca, a ja powoli będę sobie ją wypróbowywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak próbowałam, próbowałam... a teraz mam kilku ulubieńców :)

      Usuń
  43. Tyle nowości i tyle wspaniałych produktów <3
    Mam nadzieję, że choć kilka z nich niedługo znajdą się i u mnie, zwłaszcza ta paletka do konturowania wibo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci tego Kochana ! :) Paletę jest ciężko zdobyć, ale warto się rozglądać :)

      Usuń
    2. Super, że udało Ci się ją dorwać :) Jest tania i często polecana, więc się nie dziwie. Mam tylko nadzieję, że drogerie uzupełnią zapasy :)
      Buziaki:*

      Usuń
    3. Ja też dorwałam ostatnia sztukę - miała nawet rozerwany kartonik, ale na szczęście środek był nieruszony... One się rozchodzą z prędkością światła niestety :(

      Usuń
  44. pozazdrościć nowości, uwielbiam te pomadki od GR :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je uwielbiam i bardzo żałuję, że tak mało kolorów do mnie pasuje :(

      Usuń
  45. Mam kredkę do ust z GR jednak w kolorku 11 i jestem zadowolona ;)
    Zestawu od Costasy zazdroszczę, sama bym taki chciała! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 11 jest dla mnie zbyt intensywna, ale fakt faktem - przepiękna :)

      Usuń
  46. esse organic i nikel to produkty, które koniecznie musze przetestować, bo już dłuuugo mnie kuszą:)
    a produkty lily lolo - zazdraszczam :D <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo ja ze swojej strony gorąco polecam - obie marki uwielbiam. Esse Organic robi wg mnie jedne z najlepszych naturalnych kosmetyków na rynku, a Nikel nie ma sobie równych jeśli chodzi o intensywne odżywianie okolic oczu :)

      Usuń
  47. Odpowiedzi
    1. Zgadzam się - choć tusz niestety bym stąd wykluczyła :(

      Usuń
  48. musze dokupić te odcienie pomadek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałabym ich więcej, ale oprócz 12 obawiam się, że dla siebie nic nie znajdę :(

      Usuń
  49. Uwielbiam żele pod prysznic z Dove, szczególnie ten jasnoniebieski w peelingiem :) Tej odżywki w piance Pantene nie lubię, dla mnie nic nie robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak on ma prześliczny zapach, ale strasznie ciężko go dostać :( właśnie ja też się obawiam, że ta odżywka się u mnie nie sprawdzi..

      Usuń
  50. Ta paleta do konturowania z Costay bardzo mnie zainteresowała - z chęcią sama bym ją zakupiła. =)

    OdpowiedzUsuń
  51. Sporo nowości :) bardzo lubię żele z Dove ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Drugi blog dziś na którym widzę tę paletkę z Wibo :D Kusicie!

    OdpowiedzUsuń
  53. Szukałam tej paletki do konturowania Wibo w Rossmannach, ale niestety nie mogę jej nadal znaleźć :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja też jej się naszukalam więcej niż miesiąc... Znalazłam w końcu jedno opakowanie i to z uszkodzonym kartonikiem, ale na szczęście środek był cały ;)

      Usuń
  54. Wooow, istny raj! ;D ciekawi mnie ta odzywka w piance ! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem bardzo ciekawa czy faktycznie się zawiode...

      Usuń
  55. Ta odżywka z Pantene bardzo by mi się przydała. Ostatnio moje włosy strasznie straciły na objętości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też ostatnio mam z tym problem - myślę, że przydałaby się już wizyta u fryzjera :)

      Usuń
  56. Jakie wspaniałe zakupy! ;) Aż mam ochotę wstać i pobiec do sklepów po część tych produktów :D Również bardzo lubię żele Dove ;) A na trio Wibo poluję jakiś czas i nigdy zastać go nie mogę :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tylko ubierz się ciepło bo zimno :D
      Ach z tą paletą jest ogromny problem ... Wibo mogłoby wypuścić większą ilość na sklep, bo jej zdobycie graniczy z cudem...

      Usuń
  57. Ach te twoje minerały <3 Mam absolutną słabość do tych kosmetyków, bo po takim podkładzie moja cera wygląda po prostu najlepiej. Cały czas powiększam swoją kolekcję i najgorsze, że nie mam dosyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to Kochana jest taka zasada... raz spróbujesz i koniec :) Ja już mam w domu taką kolekcję, że zastanawiam się kiedy to zużyję ... a ciągle przybywa :) Dobrze, że minerały są bezterminowe :)

      Usuń
  58. Ahhh, no mam ochotę zgarnąć wszystko dla siebie! :D Marzą mi się minerały od Lily Lolo, od zawsze chciałam ich spróbować :) Odżywkę z Pantene mam na obecnej liście zakupów i już nie mogę się doczekać, aż moja obecna sięgnie dna, żebym mogła ją sobie sprawić bez wyrzutów sumienia :D Kredkę z Golden Rose mam od jakiegoś czasu i rozkochała mnie w sobie ogromnie.

    PS. Nie mogę się napatrzeć na Twoje zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana - z nimi należy uważać bo uzależniają :) Podziwiam Cię za postawę - zużywam jedno, kupuję drugie ... to mi się mega podoba i sama do tego dążę :)

      Dziękuję Ci pięknie to dla mnie duża motywacja :*

      Usuń
  59. Ja mam ten tuSZ. To jest wodoodporny ?? Bo ja mam wersję wodoodporną i dla mnie jest genialny ;p czasem idę na basen i saunę (ok 2 godziny) i tusz ani troszkę się nie rozmazuje chociaz na saunie czasem jest hardkorowo ;p

    OdpowiedzUsuń
  60. Szczególnie podobają mi się paletki do konturowania <3
    Mam też wielką ochotę na produkty Skin79, jeszcze nie miałam okazji ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  61. Ależ bogate Twoje zakupy, same wspaniałości do których oczy się śmieją :)) A prezent niesamowity, cudowną miałaś niespodziankę.
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  62. Jestem bardzo ciekawa tego trijo z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Fantastyczne zakupy. Mi również marzą się te pomadki w kredce z GR ale podzielam twoje zdanie. Ich kolorki są bardzo "krzykliwe" i niestety większość nie będzie do mnie pasować;/

    OdpowiedzUsuń
  64. Podkład z Bielendy muszę mieć ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye