Czego pragną kobiety BOX - czyli pudełko całkowicie inne niż wszystkie.

10:44:00 Hushaaabye 77 Komentarze

Cześć Kochane.

Chyba nie ma wśród Nas takiej osoby, która nigdy nie miała w swoich rękach pudełka z tajemniczą zawartością. My kobiety lubimy ten element niespodzianki, zaskoczenia i oczekiwania na owiane zagadką pudełko. Jakiś czas temu pojawiło się coś zupełnie innego - CPK BOX czyli autorski projekt znanego portalu Czego Pragną Kobiety, a w nim zawartość, której kompletnie się nie spodziewałam... Czarne pudełko o wymownej nazwie, opakowane w różową kokardę skrywało w sobie pięć pełnowymiarowych produktów mających odpowiadać na wszystkie kobiece potrzeby. Jesteście ciekawe co znalazłam w środku?


Autorzy pudełka poinformowali swoje klientki, że to pierwszy na rynku box zawierający pełnowymiarowe dermo oraz nutrikosmetyki, a każdy z nich charakteryzuje farmaceutyczna jakość i specjalistyczny skład. Brzmi kusząco prawda? Standardowa cena pudełka to 39,99 zł (do kupienia TUTAJ) wraz z kosztami przesyłki więc jak na takie obietnice i taką ilość produktów pełnowymiarowych uważam, że bardzo korzystnie. Pudełko dotarło do mnie bardzo szybko a ja czym prędzej dobrałam się do zawartości...

Pierwszym produktem jest krem do skóry przesuszonej i odwodnionej marki Siquens MedExpert. Jego zadaniem jest przywrócenie skórze równowagi wodnej i zapewnienie optymalnego poziomu nawilżenia oraz ochrona przed utratą wody z naskórka. Ma redukować szorstkość, ściągnięcie, napięcie i przywrócić komfort. Jego cena to około 20zł/50ml. Marki Siquens nie znam więc jest to dla mnie zupełna nowość, a sam krem wydaje się być swego rodzaju opatrunkiem w okresie gdy skóra została w jakiś sposób uszkodzona lub potrzebuje specjalnego ukojenia - myślę, że będzie to dobry produkt w okresie zimowym kiedy cera boryka się z problemem reakcji na skrajne zmiany temperatur, więc ja sobie go zostawię na chłodniejsze miesiące.

Drugi kosmetyk to także krem marki Siquens jednak w wersji kojąco-łagodzącej. Tutaj producent obiecuje nam łagodzenie podrażnień i zaczerwienień a także przyniesienie ulgi, ukojenia i odprężenia. Ma regenerować uszkodzony naskórek i redukować jego nadwrażliwość. Dla mnie strzał w dziesiątkę - w okresie letnim tego typu kremy i specyfiki schodzą u mnie w hurtowych ilościach z racji wrażliwej na słońce skóry. Kosmetyk ten przyda się na pewno kiedy przesadzimy z opalaniem lub wykonamy na sobie jakiś zabieg nie do końca odpowiadający potrzebom skóry (mocne kwasy czy peelingi). Jego cena także oscyluje w okół kwoty 20 zł/50ml.

Trzeci produkt to regeneracyjne serum do rzęs marki Regenerum. Wiecie, że od dawna chciałam je wypróbować? Jako jedne z nielicznych nie zawiera w swoim składzie szkodliwego bimatroprostu, dlatego gdzieś tam chodził mi po głowie. Z tego co wiem jego działanie nie jest jakieś spektakularne, ale dziewczyny piszą często, że rzęsy wyraźnie wzmacniają swoją strukturę i stają się mocniejsze... a Wy doskonale wiecie jak wyglądają moje włoski, więc przetestuję to serum z pewnością tym bardziej, że ma działać zarówno na ich nasadę jak i całą długość. Pokładam w nim duże nadzieje :) Standardowa cena tego produktu to około 28zł.

Czwarty produkt ... i tu pojawiło się moje ogromne zdziwienie to suplement diety Belissa Intense na włosy skórę i paznokcie. Swego czasu łykałam Belissę w tradycyjnej wersji (zmagałam się z problemem wypadających włosów) i byłam zadowolona, więc przeciwko temu produktowi nie mam absolutnie nic. Ma on wpływać na wzmocnienie kondycji włosów, skóry i paznokci poprzez zawartość skrzypu polnego, L-cysteiny, biotyny i wyciągu z alg działającym na poziomie komórkowym. Za opakowanie 50 tabletek w aptece należy zapłacić około 15zł. Dla osób wspierających dbanie o swój wygląd poprzez suplementy to chyba ciekawe rozwiązanie, prawda?

Jakby tego było mało piątym produktem także okazał się suplement diety Hydrominum mający wspomagać proces usuwania nadmiaru wody z organizmu a tym samym wspierać odchudzanie i redukcję cellulitu. No to jest właściwie jedyny produkt, którego ja nie użyję z racji tego, że aż w takie cuda nie wierzę :) Poza tym sam suplement nie przekonuje mnie do siebie na tyle mocno żeby eksperymentować na tej płaszczyźnie. Orientowałam się jednak w opiniach krążących w sieci i naprawdę wiele osób zadowolonych jest z jego działania, więc podobnie jak w przypadku Belissy - jeśli ktoś lubi i ufa tego rodzaju tabletkom to może spróbować. Cena Hydrominum to około 20zł.

Dodatkowo w pudełku znalazłam próbki kremów Bioliq oraz Redblocker oraz ulotkę informacyjną na temat wszystkich zawartych produktów. Po podsumowaniu cen wszystkich znajdujących się w pudełku rzeczy wyszło mi aż... 105 zł co przy cenie pudełka wypada naprawdę korzystnie prawda? Jako autorski projekt portalu Czego Pragną Kobiety uważam, że pudełko jest naprawdę ciekawe i co najważniejsze inne niż wszystkie. Podoba mi się fakt, że zawiera wyłącznie pełne produkty, a próbki są tylko miłym dodatkiem. Obecność suplementów diety to rozwiązanie bardzo odważne i jestem ciekawa czy faktycznie okaże się to strzałem w dziesiątkę - póki co box nadal jest w sprzedaży i będę wyczekiwać opinii innych dziewczyn :)

Dajcie znać co Wy sądzicie o takim rozwiązaniu. Myślicie, że CPK BOX ma szansę zaistnieć na naszym rynku? Napiszcie proszę czy Wy same zdecydowałybyście się na jego zakup nie znając zawartości? Życzę Wam pięknego i udanego weekendu - widzimy się w poniedziałek :)

Buziaki :)

Inne w tej kategorii

77 komentarzy:

  1. O, fajne to pudełeczko. Za taką cenę naprawdę się opłaca. Pytanie tylko czy to pierwsze pudełko będzie miało taki poziom, a kolejne już niekoniecznie, czy utrzymają jakość ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Iwona Angelika18 czerwca 2016 11:01

    Ciekawa zawartość :) A Regenerum na rzęsy jest świetne :) po 2 tygodniach były już efekty

    OdpowiedzUsuń
  3. Nazwa chwytliwa, ale nie mogę powiedzieć żebym takich produktów pragnęła :D niemniej cena korzystna jeśli ma się na te wszystkie produkty ochotę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak ja sama jestem ciekawa jak to będzie kolejnym razem... Ale jakby miało się to utrzymać na takim poziomie to dla mnie bomba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To samo stwierdzenie mi się nasunęło aczkolwiek masz rację - jeśli ktoś siedzi typowo w kosmetykach aptecznych to fajna opcja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja akurat bardzo lubię kosmetyki apteczne:) choć niekoniecznie te zawarte w pudełku;) ale raz miałam krem Siquens i miło wspominam. Jednak tak czy inaczej nazwa na wyrost :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Relacja zawartość do ceny korzystna, jednak aktualnie mam spory zapas kosmetyków. Staram sie wiec kupować tylko to co na bieżąco zużywamy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też lubię :) Bioderma chociażby dla mnie jedna z lepszych marek :) nazwa pewnie wzięła się po prostu od portalu - tak funkcjonują już długi czas i pewnie dlatego pudełko nazywa się tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pewnie tak. Może następnym razem będzie np coś bardziej pod moje potrzeby, kto wie:) a co do hydrominum moja siostra używała w związku z nadmiernym zatrzymywaniem wody i chwaliła sobie. Choć pózniej znalazła jeszcze jakiś inny tańszy zamiennik.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja to jestem taka trochę strachliwa jeśli chodzi o suplementy... Poza tym trochę mało we mnie wiary w takie cuda, ale ten problem zatrzymawania wody ma naprawdę mnóstwo osób :(

    OdpowiedzUsuń
  11. jeśli ktoś jest hipochondrykiem to wszystko łyknie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój Mały Kawałek Nieba18 czerwca 2016 11:27

    Fajna zawartość pudełka. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Parę razy zastanawiałam się nad pudełkami tego typu ale dochodzę za każdym razem do wniosku że przy mojej problematycznej cerze lepiej nie eksperymentować za bardzo a jak już to tylko kosmetykami samodzielnie dobranymi do potrzeb mojej skóry. Tak z innej strony mam pytanie o kolor kremu BB Skin79 Gold w formie cushiona. Wiem, że masz wersję Gold w odcieniu 21 i zastanawiam się czy jest równie żółta i jasna jak ich krem BB Orange. Czy mogłabyś zrobić porównanie tych kremów lub przynajmniej napisać mi krótko o różnicach? Będę niezmiernie wdzięczna za pomoc :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kiedyś jadłam suplementy na potegę. Aż chce mi się z tego śmiać;) Potem coś się zmieniło i nie mogłam brać bo od większości bolał mnie brzuch;) Słabo toleruję np takie "kompletne zestawy witamin" gdzie jest ponad 100% dziennego zapotrzebowania na wszystko bo mój brzuch się wtedy zaczyna buntować i potem już od rana czuję niepokój :P Teraz biorę tylko beta karoten i probiotyki na parę dni przed okresem;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pewnie masz rację :) ja na szczęście nie daje się temu wszystkiemu bo to można zwariować od różnorodności :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Probiotyki przed okresem? Pierwsze słyszę :) a czemu to służy?

    OdpowiedzUsuń
  17. Chciałabym Ci pokazać porównanie na ręce, ale niestety nie mam już poduszki bo skończyła się w tamtym miesiącu...:( niemniej jednak kolory są niemalże identyczne - Gold jest nieco bardziej żółty i dosłownie kapeńkę jaśniejszy, ale generalnie to dla mnie takie bliźniaki :) ja mam mocno żółta i dość jasna cerę a zarówno 21 i Orange wyglądają fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. acha a na to nie ma lekarstwa ;) niemniej box całkiem całkiem, wyróżnia się :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ach, ja miałam coś takiego, że trudności z regularnym wypróżnieniem na parę dni przed, a później jak przychodził okres to czasami nawet 2-3 dni z rana nie mogłam przez 2h wyjsć z kibelka:/ no i przypadkiem zauważyłam, że probiotyki ten problem regulują ;)
    W ogóle z tym hydrominum to też raczej nie jest tak, że całkowicie pomoże. Bardziej wspomoże, a problemu trzeba doszukiwać się głębiej. U mojej siostry to np jest coś z hormonami i trzeba to wyregulować, a suplement to tak dodatkowo.

    OdpowiedzUsuń
  20. Takie porównanie mi wystarczy bo mam Orange więc teraz już wiem że na wakacje muszę kupić ciemniejszą wersję tego cushiona bo Orange jest dla mnie teraz za jasny ale jego żółtość jest dla mojej oliwkowej cery idealna. Bardzo Ci dziękuję za tak szybką odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
  21. zawartość całkiem fajna, ale te suplementy nie do końca za mną przemawiają :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo bardzo fajne te pudełko. Hydrominium wielu moich znajomych chwali. Myśle, zeby wypróbować samej :) chyba wszystko by sie mi przydało i sprawdziło - rzadkość w pudełkach ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie trafia w moje gusta, szczególnie tymi kremami. Suplementy moim zdaniem są ok, choć niekoniecznie te. Żelazo, magnez, skrzyp czy wit. D zimą byłaby bardziej pożądana.

    OdpowiedzUsuń
  24. Cena całkiem przyjazna, marki Siquens nie znam, a może być całkiem ciekawa. Suplementy diety to dla mnie dość kontrowersyjny pomysł jeśli chodzi o zawartość tego typu pudełek; ciekawa jestem jak będą wyglądać kolejne edycje :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pudełko ładne, cena też, ale jednak bym go nie kupiła ;) Suplementów bym nie zużyła, tak samo z odżywką do rzęs :P

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo proszę :) polecam się :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Cena jak za taka ilosc produktow niezla. Poza hydrominum wszystko mi sie podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak za tą cenę to fajny zestaw, ale suplement mógłby być tylko jeden :) Nie każdy lubi takie produkty. A to hydrominium to bym nawet z ciekawości łyknęła :D

    OdpowiedzUsuń
  29. nie wiem jaki skład mają te kremy ale ogólnie pudełko nie bardzo mi się podoba (zwłaszcza suplementy...). fakt, wychodzi tanio ale chyba jednak wolę sama sobie dobierać kosmetyki.

    OdpowiedzUsuń
  30. Fajny pomysł na nowe pudełko! Myślę, że idea kosmetyków farmaceutycznych jak najbardziej może się przyjąć. Zawartość bardzo fajna i w sumie z chęcią zamówiłabym takie pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Osobiście mnie takie produkty nie przekonują ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Świat Kosmetykoholiczki18 czerwca 2016 15:33

    Hmm, bardzo interesujący pomysł z taką zawartością a suplementy w pudełku na pewno wzbudzą skrajne emocje ;) Osobiście wolałabym pudełko pełne naturalnych produktów niż takich dermokosmetyków, jednak domyślam się, ze w tym dziale mają mniejszą konkurencję, albo nawet jej brak :D Jednak zgodzić się muszę, ze stosunek ceny pudełka do jego wartości jest świetny ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak dla mnie takie sobie to pudełko

    OdpowiedzUsuń
  34. Suplementów się nie spodziewałam ale sądzę, że to dobry dodatek. W końcu wiele z nas ich używa. Hydrominum bym nie użyła bo jest mi na szczęście zbędny ale reszta jest całkiem ok :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Regenerum na mnie w ogóle nie zadziałało.

    OdpowiedzUsuń
  36. Moim zdaniem z całości to najfajniejsze jest... pudelko.

    OdpowiedzUsuń
  37. Ojej :( No to dobrze, że chociaż znalazłaś coś co Ci łagodzi te objawy... ale współczuję :(

    OdpowiedzUsuń
  38. Dlatego napisałam, że to bardzo odważne posunięcie ze strony autorów pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  39. A widzisz... czyli może jednak nie taki zły ten produkt jak go piszą :)

    OdpowiedzUsuń
  40. O masz rację - witamina D czy coś naturalnego byłoby lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja właśnie też jej nie znam... kiedyś mi się coś o uszy obiło, ale to będzie fajna okazja żeby przetestować :) Ja też bardzo jestem ciekawa kolejnej odsłony tego pudełka :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Dokładnie- ja też uważam, że jeden by wystarczył :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Zgadza się - nazwa podstawą :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Z tego co widzę to dość przeciętny ... no taki typowo apteczny właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Mnie się sam zamysł pudełka też bardzo podoba - jakby się pojawiały marki takie jak Bioderma czy Vichy byłoby świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Dokładnie - ale przecież to jak z każdym pudełkiem... no nie da się dogodzić wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Ja też się ich nie spodziewałam więc to fajna odmiana :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Szkoda :( Mam nadzieję, że u mnie jakoś to będzie...

    OdpowiedzUsuń
  49. Fajne suplementy ! Z pośród tych wszystkich miałam jedynie belisse, choć nie pamiętam, żeby przyniosła jakieś efekty. Pudełeczko inne, ale i też bardzo ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  50. Ładne pudełko, ale zawartość mnie jakoś nie przekonuje - suplementy w pudełkach według mnie nie powinny się pojawiać, ale ja ogólnie mam negatywne zdanie jeśli chodzi o suplementy.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja to w ogóle portalu nie kojarzę ;) ale suplementy? Raczej nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  52. Zawartość dermokosmetyków w pudełku jak najbardziej na plus, ale suplementy mogli sobie moim zdaniem darować ;) W moim przypadku wylądowałyby w koszu bo nie używam tego typu produktów :((

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  53. Opcja zupełnie nie dla mnie. Nie jestem zwolenniczką łykania suplementów.

    OdpowiedzUsuń
  54. No, no! Całkiem fajne pudełeczko, szczególnie biorąc ceną pod uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  55. Subiektywnie, pudełko nie dla mnie. Krem do skory odwodnionej pewnie poszedłby do kogoś innego, bo moja przetłuszczającą się cera mogłaby się na taką dawkę nawilżenia zbuntować. Krem łagodzący pewnie bym wypróbowała. Serum do rzęs również. A suplementy ? No nie wiem - jeszcze jak Belissa to w miarę uniwersalny suplement diety i skrzyp nikomu nie powinien wyrządzić krzywdy, to już Hydrominium nie wiem ...

    OdpowiedzUsuń
  56. ee ja też chce takie pudełko!!!! akurat te tabletki i ja stosuję haha

    OdpowiedzUsuń
  57. Niekoniecznie polubiłabym suplementy diety :P

    OdpowiedzUsuń
  58. Suplementy to raczej nie dla mnie. Jakoś nie wierzę w ich magiczne działanie, więc u mnie by się zmarnowały.

    OdpowiedzUsuń
  59. Bardzo ciekawe pudełko, na pewno inne niż te, które znałyśmy do tej pory ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Muszę przyznać, że ciekawa sprawa z tym pudełkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Magdalena Musińska20 czerwca 2016 10:59

    nie wiem czy w dobie wszędobylskich pudełek, ten box się utrzyma, być może da radę że względu na swoją specyfikę, fanki dermokosmetyków i produktów aptecznych mogą być zadowolone

    OdpowiedzUsuń
  62. Pięknie wydany box , uwielbiam dermokosmetyki, cenie sobie markę Siquens ( jeszcze nigdy mnie nie zawiedli), odnośnie suplementów to mam hydrominum, ale zapominam go łykać :) Może warto pomyśleć o systematyce :)

    OdpowiedzUsuń
  63. świetne to pudełko :) z chęcią przygarnęłabym jego zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo fajne pudełko - jak na taką cenę produkty są ciekawe :) Słyszałam, że to regenerum praktycznie nie działa, ale sama go nie stosowałam, więc nie mogę się wypowiedzieć na ten temat :C

    OdpowiedzUsuń
  65. Mam i używam Regenerum :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Szablon dostosowała Madl-len. Obsługiwane przez usługę Blogger.