Kolorowy projekt denko - maj 2016.

Cześć Kochane.

Tradycyjnie jak co miesiąc zapraszam Was na kolorowe zestawienie wszystkiego co udało mi się zużyć. Za oknem pogoda jest wspaniała, dlatego szybciutko i bez żadnych wstępów zaczynamy rozliczenie i podsumowanie maja. Co prawda w tym miesiącu dość ubogo, aczkolwiek bardzo się cieszę bo nareszcie ruszyło się coś w kwestii kolorówki, która zaczyna mnie pomału przytłaczać.  Na szczęście wiem, że nie tylko ja mam ten problem co niejako jest fajnym usprawiedliwieniem :)


Część różowa.

Nie ma projektu denko bez różowej wersji płynu micelarnego Bioderma Sensibioo H2O(45zł), który jest u mnie już klasykiem. Na szczęście udało mi się znaleźć dla niego tańszą alternatywę, jednak nadal twierdzę, że nie ma na rynku bardziej skutecznego i delikatniejszego kosmetyku niż Bioderma. Odświeżający tonik łagodzący Yoskine Asayaka Pure(27zł) pojawił się w ulubieńcach maja - naprawdę świetny, delikatny i przywracający równowagę skórze tonik, któremu warto się przyjrzeć. No i tworzony jest na bazie japońskich składników, a to już dla mnie ogromna zaleta. Żel pod prysznic Soap&Glory Clean On Me(8funtów) to jeden z najpiękniejszych kosmetyków jakie miałam i bardzo żałuję, że nasza przygoda się kończy. Niestety kosmetyki S&G mimo, że sprowadzane z UK do Polski mają kosmicznie przesadzone ceny więc raczej nie prędko do siebie wrócimy. Niemniej jednak... absolutna miłość od pierwszego użycia. Maska w płachcie I'M Smoothing Skin79(15zł) sprawdziła się równie fajnie jak pozostałe wersje i bardzo chętnie do niej wrócę bo podoba mi się fakt jak pięknie wyrównuje koloryt skóry.

 

Część zielona.

Bardzo nieudana wersja antyperspirantu Rexona Motion Sense(10zł) zawiodła na całej linii. Pięknie pachnie, ale niestety nie chroni dostatecznie a szkoda bo Rexonę naprawdę lubię. Płatki nasączone aloesem Simple Gentle(30zł) to bardzo delikatne i praktyczne rozwiązanie w podróży. Bardzo dobrze radzą sobie z makijażem a przy tym są naprawdę bezpieczne dla oczu i skóry. Warto zwrócić na nie uwagę. Kwas hialuronowy w żelu Ecospa(8zł) zużyłam tradycyjnie do nawilżania końcówek. Uwielbiam efekt jaki dają na włosach (zupełnie jak silikon), a przy okazji są w 100% naturalne i bardzo tanie.

Część złota.

Perfumy z serii Today Tommorow (100zł) Avon były przepiękne. Głęboki, bardzo kobiecy i jednocześnie zmysłowy zapach sprawiał, że sięgałam po nie z ogromną przyjemnością. Ogólnie naprawdę lubię zapachy tej marki - są trwałe, mają fajne ceny no i wybór jest tak ogromny, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. JOICO Split end Mender(90zł) czyli odżywcze serum na końcówki zabezpieczające kolor używałam praktycznie rok i chętnie do niego wrócę. Pięknie wygładza, nabłyszcza i sprawia, że prostowanie włosów to czysta przyjemność. Niestety ma fatalne opakowanie, które pęka każdemu kogo znam i kto używał tego produktu. Szkoda bo za tę cenę wymagałoby się więcej. Rozświetlający korektor L'Oreal Lumi Magique(50zł) był fenomenalny... i piekielnie niewydajny. Naprawdę nie spotkałam się z tak mało ekonomicznym kosmetykiem - mimo, że świetnie rozświetlał i krył to co miał do zakrycia to jednak wystarczył mi na nie więcej niż 10 użyć. Krem BB Gold Cushion Skin79(130zł) to moja ukochana wersja koreańskich kremów. Piękne krycie, długotrwałość i świetny skład sprawiły, że na pewno kupię kolejne opakowanie. Dla mnie nie do zastąpienia.

 

Misz masz.

Maska w płachcie I'M Refreshing Skin79(15zł) to mój ulubieniec - pięknie rozjaśnia, dobrze nawilża i pozostawia skórę odświeżoną. Uwielbiam maski Skin79 i będę do nich wracać z całą pewnością. Puder transparentny Lirene City Matt (20zł) to mój ukochany i niezastąpiony puder w kamieniu. Ma fatalne opakowanie, które wygląda po prostu brzydko,rozwala się i ściera, ale na buzi zachowuje się fantastycznie. Ma miękką konsystencję, dobrze matuje i wpada w żółte tony co jest rzadkością. Na pewno kupię go ponownie. Kontrowersyjna odżywka do paznokci Eveline 8w1(13zł) u mnie sprawdza się fantastycznie i gdy tylko robię przerwę w hybrydzie wracam do niej. Aktualnie zdradzam ją z odżywką Herome również zawierającą formaldehyd i żadna siła nie przekona mnie do zmiany.

No i przebrnęłyśmy. W tym miesiącu nie ma tego zbyt wiele, ale jestem bardzo zadowolona, że aż trzy produkty z kolorówki trafiają do kosza - robię postępy i to najważniejsze :) Nie gromadźcie zapasów jak ja bo nic dobrego to nie przynosi! Dajcie znać jak Wam poszło w tym miesiącu :) Ja tymczasem uciekam cieszyć się wspaniałą pogodą. Życzę Wam pięknego weekendu :)

Buziaki!

86 komentarzy:

  1. Odżywka Eveline sprawdza się i u mnie świetnie, ale tylko wówczas, gdy jej używam. Gdy ją odstawię paznokcie jakby w buncie łamią się rozdwajają ze zdwojoną siłą :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to Twoje segregowanie wg kolorów :)))) znam tylko Biodermę, ale mi akurat przeszkadza gorzki posmak na ustach, jaki pozostawia. Miłego weekendu! xo

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo ! :) was hialuronowy sobie sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płyn micealrny Bioderma uwielbiam! Jestem bardzo ciekawa tego kremu BB w kompakcie - wydajny był? Oraz tych masek w płacie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Małgorzata Omelańska4 czerwca 2016 13:29

    Świetne zestawienie, u mnie podobnie z odżywką ,gdy przestaje używać paznokcie się łamią, ale nie powoduje innych przykrych dolegliwości.

    OdpowiedzUsuń
  6. Truskawkowy Świat4 czerwca 2016 13:32

    Mam tę odżywkę Eveline, ale stosuje raz na jakiś czas.Jedyna odżywka, która mi pomaga to diamentowa z Golden Rose;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z produktów, które pokazałaś, używałam jedynie odżywki z Eveline, którą znienawidziłam.. Spowodowała u mnie duże skutki uboczne, takie jak ogromny ból opuszków i palców czy łamanie się paznokci..

    OdpowiedzUsuń
  8. miałam tą odżywkę Eveline, ale mi nie pomogła :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam tą maskę w płacie Skin 79, Biodermę także :)

    OdpowiedzUsuń
  10. maski w płachcie super sprawa! :) mam jeszcze jedną i będę musiała wykorzystać! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ada Szczepańska4 czerwca 2016 14:51

    Koniecznie muszę wypróbować te maski w płachcie :) Ja w zeszłym miesiącu skończyłam 2 pudry i tusz do rzęs. Bardzo nie lubię antyperspirantów z Rexony. Miałam jeden w kulce i tak się zawiodłam, że więcej do nich nie wrócę. Chociaż kiedyś miałam jakąś wersję w aerozolu i była ok. Ale i tak moimi niezastąpionymi są z Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne denko :) Zgadzam się z Tobą co do Biodermy, nie ma na rynku lepszego micela :) Miałam też kiedyś korektor L'Oreal Lumi Magique i podobnie jak Ty bardzo go lubiłam, ale byłam nieco zwiedziona wydajnością. W regularnej cenie kompletnie nie opłaca się go kupować, ale na promocji -49% można się od czasu do czasu skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wykończyć coś z kolorówki to naprawdę ciężka sprawa, więc brawo dla Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też właśnie zużyłam kwas hialuronowy (i również z ecospa, z tym, że ja miałam potrójny 1,5%) i aż żal wyrzucać buteleczkę bo a nuż coś jeszcze skapnie. Idealny dodatek do wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mój Mały Kawałek Nieba4 czerwca 2016 16:42

    Nie lubię odżywek Eveline ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. Świat Kosmetykoholiczki4 czerwca 2016 17:00

    Oj tak, wykończenie kolorówki zwykle graniczy z cudem :D Choć jeszcze podkłady, korektory, pudry i maskary zużywają się w miarę, nie to co palety cieni czy róże do policzków. Przynajmniej u mnie tak to wygląda :D Zaciekawiłaś mnie tym pudrem Lirene, rzeczywiście trudno znaleźć takie wpadające w ciepłe tony, a takie najbardziej lubię (na równi z transparentnymi) :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiesz, że tych kolorowych masek już nie ma? :( Bardzo nad tym ubolewam :( Denko zacne, ale na odżywkę Eveline nie mogę patrzeć :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Muszę skusić się na ten puder z Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skusiłam się w końucu na Biodermę i faktycznie, świetny płyn, jednak cena mnie na tyle zniechęca, że na razie się ponownie nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż mi się w głowie zakręciło od tych kolorów, wspaniałe! <3 Muszę ogarnąć ten krem BB z gąbeczką. Niby mi Skin79 nie do końca pasuje, ale warto spróbować takiego ślicznego gadżetu. :D

    Mam natomiast problem z korektorami rozświetlającymi pod oczy. Ja mam wrażenie, że one nic nie robią z moimi oczami ani nie kryją, włącznie z tym L'Oreala. :/ Nie wiem, o co chodzi, bo generalnie nie mam cieni pod oczami, tylko coś pomiędzy głębokimi zmarszczkami a opuchlizną. :/ Zadowala mnie tylko mocno wysuszający kamuflaż z Catrice. Już mi ręce opadają, bo nie chcę dwóch korektorów na raz nakładać! :P Muszę chyba sobie zdjęcie zrobić bez korektora rozświetlającego i z i zobaczyć, czy faktycznie nie ma różnicy. :/ :D

    Ja tez kocham S&G, tak cudownie wyglądają, doskonale pielęgnują i pięknie pachną, aaach... Faktycznie, ceny z kosmosu. :( Ale spokojnie, na pewno niebawem wejdą do Polski i będą po normalnych cenach, tylko pewnie wieczne wyprzedane. :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Zakochałam się w tych maskach w płachcie :), na razie mam kilka z Skin79 ale muszę zamówić też z innych firm.

    OdpowiedzUsuń
  22. ciekawi mnie firma Yoskine, chętnie bym coś przetestowała

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja ją bardzo lubię i uważam, że jest mocno niedoceniana :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja też muszę sobie sprawić innych firm :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety nie znam nic z tego, co wymieniłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mam zieloną maskę ze Skin79 muszę wypróbować :D Lubię Biodermę i zapach ten z Avonu ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. No faktycznie ta odżywka do paznokci budzi wiele kontrowersji :D U mnie raz jest ekstra, raz robi troszkę spustoszenie...

    OdpowiedzUsuń
  28. Jedyne do czego mogłabym się przyczepić to destrukcja w okół skórek.. oj tu trzeba bardzo ostrożnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Zapach prześliczny - jak na Avon to naprawdę bardzo udane są te perfumy z serii Today Tommorow

    OdpowiedzUsuń
  30. Zachęcam zatem do poznawania - szczególnie perełek typu Bioderma :)

    OdpowiedzUsuń
  31. BB jest mega bajerancki :D ma świetne opakowanie, bardzo przyjemną gąbeczkę no i sam w sobie jest po prostu inny niż wszystkie :D Ale niestety... wydajnością to on nie grzeszy :(


    Ja też długo nie doceniałam korektorów rozświetlających ale po wewnętrznej stronie oczu mam takie jakby niebieskie plamki, które potrafią zepsuć każdy makijaż, a tego typu korektory pozwalają mi to zneutralizować więc uff... :D


    S&G jest w kilku sklepach... ale jak widziałam, że za Clean On Me wołają 70!zł to mi się szybciutko odechciało :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Fakt cena tutaj jest największą wadą dlatego ja zawsze szukam takich dwupaków - u mnie w aptece można je nieraz kupić już za 45 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ojj tak koniecznie! Ogromne zaskoczenie i wspaniałe działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Jak too... tak całkowicie je wycofali?! :(((

    OdpowiedzUsuń
  35. Haha ja różu chyba nie zużyłam nigdy więc wiem o czym mówisz :D zdecydowanie są to produkty, które po prostu się UŻYWA :D a puder jak najbardziej polecam - dla mnie genialny :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Dokładnie - u mnie w domu nigdy nie może zabraknąć kwasu :) Ten, o którym piszesz aktualnie używam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Oj tak :D dlatego jestem z siebie dumna :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Masz rację... 50 zł za tak niewydajny produkt to dla mnie jakiś żart... człowiek się nastawia na używanie, a tu pewnego pięknego razu po prostu nic nie leci...szok.

    OdpowiedzUsuń
  39. O to też pięknie :) Gratuluję :) Właśnie ja tych w kulce też nie lubię natomiast w sztyfcie sprawdzają się chyba u mnie najlepiej ze wszystkich - Garniera szczerze mówiąc nigdy nie używałam, ale jeśli mówisz, że są skuteczne to następnym razem wypróbuję :) Polecasz jakąś konkretną wersję ?

    OdpowiedzUsuń
  40. Koniecznie :) Której używałaś ? :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bioderma najlepszy micel ever :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Aj no właśnie one mają to do siebie, że albo działają cuda, albo wręcz przeciwnie :(

    OdpowiedzUsuń
  43. Ajajaj przykro mi :( Musisz być bardzo wrażliwa na formaldehyd...

    OdpowiedzUsuń
  44. Ooo nie miałam jej nigdy... na tę chwilę używam Herome i póki co jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Tak to prawda... one mają niestety to do siebie, że w pewien sposób uzależniają nasze paznokcie...

    OdpowiedzUsuń
  46. Niestety... może sam w sobie i jest wydajny, aczkolwiek ten kompakt zawiera tylko 15g produktu więc siłą rzeczy kończy się o wiele szybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  47. Warto go mieć :) To świetny dodatek do wielu produktów - a na końcówki niezastąpiony :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Cieszę się :) Wprowadziłam to już kupę czasu temu i wydaje mi się, że tak jest po prostu przyjemnie :) Hahah Kochana! Biodermy nie pijemy nie pijemy :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  49. To prawda! Ja też to u siebie zauważyłam :(

    OdpowiedzUsuń
  50. Miałam jedynie odżywkę do paznokci Eveline i u mnie dała bardzo przyjemne efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Chyba tak, w sklepie już od jakiegoś czasu nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  52. Ada Szczepańska4 czerwca 2016 21:42

    Jak do tej pory bardzo lubiłam fioletowa, wspaniały zapach i ochrona przez cały dzień, ale ostatnio przerzuciłam się na delikatniejszy Beauty Care. Mam strasznie podrażnioną skórę pod pachami i sprawdzam czy to przez tą fioletową wersję.

    OdpowiedzUsuń
  53. ze Skin79 mialam ta z malpka :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. A to małpki nie używałam za to Panda mi zrobiła spustoszenie :(

    OdpowiedzUsuń
  55. Dziękuję ślicznie :) Teraz kupiłam jakąś nową różową wersję Rexony, ale następnym razem spróbuję sobie Beauty Care :) Podrażnienia to też moja częsta zmora i sama już nie wiem jak mam z tym walczyć...

    OdpowiedzUsuń
  56. Oj ja to już chyba ze 2 lata nie miałam ich katalogu w rękach :(

    OdpowiedzUsuń
  57. To tak jak u mnie :) Bardzo cenię sobie jej działanie :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Buuu ;x ja mam co miesiac bo mała lubi 'wąchać' ;D

    OdpowiedzUsuń
  59. Ada Szczepańska4 czerwca 2016 22:02

    Ja wymieniłam maszynki na lepsze i codziennie smaruję paszki Sudocremem. Mam nadzieję, że coś pomoże.

    OdpowiedzUsuń
  60. Właśnie jak dorwę je w takiej cenie, to się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  61. Nie znam nic z gromadki. Maski w płachcie coraz bardziej mi się podobają, więc pewnie i te w końcu wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  62. znam tylko odżywkę do paznokci .

    OdpowiedzUsuń
  63. Fantastyczne denko! Bardzo jestem ciekawa tej alternatywy dla Biodermy :) Sama zdradziłam Biodermę po kilku latach stosowania z innym tanszym micelem i powiem szczerze, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczona :)

    OdpowiedzUsuń
  64. Bardzo lubię ten płyn micelarny z Biodermy i korektor rozświetlający z L'oreal :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Przekonałaś mnie do tego sposobu urzywania kwasu hialuronowego i sama tak robię ;) Fajna sprawa :D

    OdpowiedzUsuń
  66. Nie miałam nic z twojego denka, mam kwas hialuronowy teraz z paese ale jeszcze go nie używałam. Wcześniej miałam z girme ava i był świetny :)
    Aneczkablog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  67. Zainteresowałaś mnie tymi perfumami z Avon - muszę je kiedyś sprawdzic. :)

    OdpowiedzUsuń
  68. Magdalena Musińska7 czerwca 2016 09:59

    uwielbiam maski w płacie Skin79, szczególnie ze śluzem ślimaka :-) ciekawi mnie ten tonik Yoskine, z chęcią go wypróbuję, perfumy Avonu kiedyś miałam - cudowny zapach, a takie są niepozorne ;-)

    OdpowiedzUsuń
  69. Z Twojego majowego denka znam tylko korektor Lumi Magique z Loreala. Podkradałam go mamie i przyznam, że jak na korektor rozświetlajacy sprawdzał się dobrze na moich cieniach pod oczami. Szkoda tylko, że w stosunku do dość wysokiej, regularnej ceny jego wydajność jest tak niska :C

    OdpowiedzUsuń
  70. Nic z Twojego denka nie używałam ,ale zaciekawiłaś mnie używaniem kwasu hialuronowego na końcówki :)

    OdpowiedzUsuń
  71. U mnie sporo zeszło w tym miesiącu, ale mam nastolatkę do pomocy 😊 Skinowe maski też pokochałam i aż żal że je wycofali

    OdpowiedzUsuń
  72. Odżywkę z evelinę i ja lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  73. Nie piłam ;) po prostu przemywałam buzię, a taki gorzki smak zostawał :)

    OdpowiedzUsuń
  74. Strasznie zdziwiłaś mnie tym korektorem Loreal! Aż muszę sama to sprawdzić, bo mając takiego cudaka od MAC, który ma śmieszną pojemność, bo chyba 3 gramy, starczył mi na ponad pół roku! No i ten cushion za mną chodzi już jakiś czas... *.*
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  75. fajne denko ;) nie znałam tych kosmetyków

    OdpowiedzUsuń
  76. Zużyłam kilka butelek micela Biodermy, ale w pewnym momencie przestał mi odpowiadać.

    OdpowiedzUsuń
  77. U mnie jest ogromna torba z denkami - 3 miesiące ... nie wiem jak się za to nawet zabrać ;)
    Bardzo lubię Biodermę, kiedyś micela do wrażliwej uzywałam bardzo często, ale odkryłam naturalnego z marki EcLab i przepadłam na amen :) czasami korci mnie aby wrócic do Biodermy ale w sumie dla samej marki się nie opłaca :) Skoro dostaje to samo za 1/9 ceny :)

    OdpowiedzUsuń
  78. Bardzo dobra firma, świetne produkty nawet do bardzo delikatnej twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Evelym sprawdz sobie micele z ECLabu - doskonałe, wspaniale zmywają a ze względu na dobry skład nie powodują podrażnień ;)

    OdpowiedzUsuń
  80. Na pewno sprawdzę! Dzięki za rekomendację :)

    OdpowiedzUsuń
  81. Widze zupelnie nowe dla mnie produkty.

    OdpowiedzUsuń
  82. Bardzo chciałabym wypróbować ten BB ze Skin79 bo widziałam go ostatnio u Maxineczki i przepadlam :D piękny projekt denko :) uwielbiam u Ciebie te posty! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye