Czytelnicze hity ostatnich miesięcy czyli książki, które zmieniły mnie na lepsze.

Cześć Kochane.

Tematyka stricte kosmetyczna zaczyna mi trochę ciążyć - to moje małe miejsce, które tworzę i kocham całym sercem chciałabym jednak nieco urozmaicać, tym bardziej, że czuję potrzebę przekazywania Wam więcej siebie spoza kosmetycznego świata. Ostatnio na moim profilu Facebookowym rzuciłam hasło odnośnie ulubionych książek i spotkało się to z aprobatą... postanowiłam więc pójść za ciosem i dziś przygotowałam dla Was małą podróż po czterech książkach, które wyjątkowo mocno utkwiły mi w pamięci i stały się motorem do zmian także w tych bardziej życiowych kwestiach. Mam nadzieję, że odkryję przez Wami dziś coś ciekawego i sprawię, że i Wy wyciągniecie po nie swoje ręce, tym bardziej, że mam świadomość tego, że lubicie motywacyjne kopniaki.



Nie byłabym sobą jednak gdybym nie wtrąciła tutaj czegoś łączącego świat kosmetyczny z pasją jaką jest dla mnie czytanie. Sekrety Urody Koreanek Charlotte Cho zapewne wychodzi Wam już z lodówki bowiem o tej książce było i nadal jest bardzo głośno, ale ja także należę do grona fanów. Pozycja choć nie wnosząca nic nowego do życia pasjonatów azjatyckiej pielęgnacji to jednak dla osób chcących się zagłębić w ten temat punkt obowiązkowy. Książka napisana jest bardzo lekko i przyswaja się ją dosłownie w dwa wieczory - jest takim skupiskiem podstawowych zasad pielęgnacji Koreanek i przy okazji pozycją motywującą do tego by pokochać swoją skórę i sprawić by zabiegi pielęgnacyjne nie były tylko żmudnym obowiązkiem a relaksującym zabiegiem. Jeżeli więc temat koreańskich kosmetyków, poszczególnych etapów pielęgnacji i idei dbania o skórę w sposób wyjątkowy jest w sferze Waszych zainteresowań śmiało możecie sięgać po pozycję Charlotte Cho.

Chcieć mniej Kasi Kędzierskiej autorki bloga Simplicite to książka na temat bardzo modnego obecnie minimalizmu... w bardzo zdrowej odsłonie. Kasia nie będzie Was zachęcać do ograniczenia swojej przestrzeni w niewygodny, ascetyczny wręcz sposób na zasadzie stu przedmiotów, nie będzie Was namawiać do wyrzucenia z domu 3/4 tego co posiadacie i pozostawienia w szafie wyłącznie trzech koszulek - pokażę Wam w swojej książce jednak ścieżkę do ułatwienia sobie życia na zasadzie dobrego, dopasowanego do naszych potrzeb oczyszczania (nie tylko mieszkania, ale także sfer psychologicznych). Dzięki tej książce uporządkowałam każdą strefę w swoim mieszkaniu i rozprawiłam się ostatecznie z tym co mnie przytłaczało - oddałam ponad trzy torby kosmetyków, zmniejszyłam zasobność szafy, wyrzuciłam stare książki, wyczyściłam skrzynki pocztowe... i nigdy nie czułam się lepiej. Słowa autorki choć pisane w prosty i klarowny sposób motywują do zmian... i to działa, naprawdę działa.

Slow Life Joanny Glogazy to kolejna książka, która mocno zakorzenia się w psychologii. Temat slow life podobnie zresztą jak minimalizm jest obcenie bardzo popularny i przyznam szczerze, że po tę książkę sięgnęłam z czystej ciekawości. Jestem fanką literatury rozwojowej, więc od początku wiedziałam, że z tą pozycją będzie mi po drodze. Nie uważam jej za światowy hit, niekoniecznie też trafia do mnie aż tak szeroko pojęta idea slow life, ale trzeba przyznać, że książka ta daje do myślenia i tkwi w pamięci bardzo długo bo otwiera oczy na z pozoru błahe sprawy, które tracimy w codziennej gonitwie. Najcenniejszą nauką jaką wyniosłam z tej lektury był dla mnie tak mocno akcentowany przymus gloryfikowania własnej wartości - trafiło to do mnie niesamowicie, ale żeby nie zdradzać Wam większości przesłań po prostu odsyłam Was do lektury, która uskrzydla jak żadna inna.

Social Media START autorstwa Jasona Hunta to książka znacznie różniąca się od pozostałych bowiem skierowana jest do osób działających w sieci To prosty, napisany świetnym swobodnym językiem poradnik dla osób, które być może są na początku swojej drogi w miediach społecznościowch lub takich, które chcą temat zgłębić jeszcze mocniej. Pisany przez autora najpopularniejszego męskiego bloga (swoją drogą przystojnego) czyta się w kilka godzin i powiem Wam szczerze, że naprawdę nabiera się chęci do zmian. Znienawidzony przeze mnie Instagram już przestał być dla mnie straszny, założyłam w końcu osobny e-mail przeznaczony wyłącznie do kontaktów z markami czy agencjami no i w końcu nauczyłam się swobody w komunikacji z czytelnikami, przed którymi przestałam się bać krępować swoich myśli. Jeśli jesteś więc blogerem, który stawia na rozwój... śmiało sięgaj po pozycje Jasona (najlepiej wszystkie trzy).

Jestem bardzo ciekawa czy znacie moje propozycje - czytałyście, którąś z tych książek? A może jest coś co mogłybyście mi polecić z zagadnień właśnie stricte psychologicznych czy motywujących do zmian?

Dajcie koniecznie znać.
Buziaki :)

24 komentarze:

  1. Twój opis zachęca do sięgnięcia po "Slow life" którego się tam bardzo wystrzegałam , za to "Sekrety urody Koreanek" jest na prawdę świetną lekturą i podobała mi się najbardziej ze wszystkich dotąd przeczytanych książek tego typu, jest lekka i interesująca

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam ostatniej - pozostałe trzy mam i też polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Minimalizm zaczęłam wdrażać już od jakiegoś czasu, zwłaszcza w ubraniach i kosmetykach :) aktualna przeprowadzka też mnie motywuje do nowego startu :) niemniej jednak po książkę "Chcieć mniej" sięgnę na pewno :) kusi mnie także propozycja Charlotte Cho i powoli przymierzam się do jej zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam żadnej ale nad każdą się zastanawiałam ostatnio nad kupnem ;) Chyba właśnie o te książki poproszę z jakiejś okazji ;) (no może oprócz sekretu Koreanek, ten temat mnie najmniej fascynuje...)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pewnie jestem jedną z niewielu, ale nie miałam w ręku żadnej z tych książek ;) "Chcieć mniej" jednak przydałoby mi się przeczytać, bo chcę dużo za dużo ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. "Chcieć mniej" wkrótce zacznę czytać. Póki co bez reszty pochłonął mnie Immunitet Remigiusza Mroza- fenomenalna seria o świetnej i charyzmatycznej pani adwokat z "jajami" - jestem zachwycona i dosłownie ją "pożeram". Cała seria z mecenas Chyłką ma doczekać się ekranizacji więc w to mi graj!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czysto kosmetyczne tematy chyba każdą blogerkę w pewnym momencie zaczynają przytłaczać ^^ Nic kominkowego jeszcze nie czytałam, jakoś mam do niego uraz :D Slow Life na mnie również zrobiło mega wrażenie i często myślę o tej książce. Sekrety urody Koreanek też mi się bardzo podobały i wprowadziłam sporo tych zasad w życie :) A o Chcieć Mniej myślę, żeby przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świat Kosmetykoholiczki20 października 2016 20:16

    Nie czytałam żadnej z tych pozycji, ale okazuje się, ze potrafisz zachęcić nie tylko do napadu na sklep kosmetyczny... -_- Choć ok, za Sekretu urody Koreanek Cię nie obwiniam, bo już wcześniej kusiło mnie by ją przeczytać, ale pozostałe 3 pozycje to już sporo... :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Sekrety kupowałam jeszcze w przedsprzedaży i nadal chętnie do nich wracam. Slow Fashion bardzo mi pomogło ogarnąć moje szafy. Wywaliłam całe sterty ciuchów, które aż wstyd było, że jeszcze trzymałam w szafie. Slow Life jeszcze nie skończyłam czytać bo przez ślub i późniejsze wydarzenia zupełnie nie miałam na to czasu. Zaciekawiłaś mnie książką Chcieć Mniej. Nie jestem minimalistką, nigdy nie byłam i nie będę. Ale gdy rzeczy zaczynają przytłaczać codzienne życie robi się ciężko.

    OdpowiedzUsuń
  10. Masz rację, że Slow Life uskrzydla :) Sekrety Koreanek też świetne! "Chcieć mniej" i "Social Media Start" mam z kolei na liście zakupowej, muszę koniecznie przeczytać... z książek Tomczyka aka Jasona Hunta polecam Ci też "Blog - pisz kreuj zarabiaj" :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jednak wolę swoje kryminały hihh :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozycje Jasona Hunta dla mnie bardzo ciekawe :)
    PS. Zakupiłam silikonową szczoteczkę do mycia twarzy! Po pierwszym użyciu skóra mega odżyła :) Coś czuję, że ją polubię.

    OdpowiedzUsuń
  13. Same interesujące mnie książki :) po Sekrety Urody Koreanek muszę chyba w końcu sięgnąć bo już tyle dziewczyn go poleca :D Czytałam Slow Fashion i z chęcią przeczytam też Slow Life :) Jednak najbardziej ciekawa jestem ostatniej pozycji :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Chętnie przeczytałabym Slow Life, oraz Sekrety Urody Koreanek, te dwie książki juz od dawna mnie kuszą i za każdym razem gdy widzę je u kogoś, mam ochote się z nimi zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio mam bardzo mało czasu,kilka książek czeka od miesiąca żebym do nich zajrzała.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wszystkie cztery mnie interesują po twoim opisie. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czytałam Jasona i Cho. Pozostała dwójka jeszcze przede mną (zaraz sobie zapiszę, żeby kupić, bo wciąż zapominam).

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja chyba muszę dostać kopa i wygospodarować czas na czytanie książek ! Rozejrzę się w księgarniach za czymś i zajrzę do Twoich bohaterów !

    OdpowiedzUsuń
  19. To zdecydowanie nie są książki trafiające w mój czytelniczy gust :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja jestem w trakcie Slow Life :) Bardzo fajnie się czyta, żałuję tylko, że mam mało czasu na to :(

    OdpowiedzUsuń
  21. Przeczytałam książkę o minimalizmie Kasi, naweet zrobiłam osobny wpis na ten temat, ale nie jest to pozycja, która zapadła mi w pamięć :-) Ale bardziej ciekawi mnie Slow Life i uwielbiam Sekrety Urody Koreanek!

    OdpowiedzUsuń
  22. Slow life mam kupioną od paru miesięcy i wciąż nie mogę się do niej przekonać. O pierwszych dwóch wiele czytałam. O ile Sekrety urody Koreanek wcześniej czy później przeczytam to druga pozycja jakoś mnie zniechęca, bo czytałam o niej bardzo negatywne opinie. Może jednak się przemogę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam i przeczytałam tylko Sekrety Urody, ale pozostałe pozycje dopisuję do listy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye