Show must go on - inspirowana tańcem kolekcja DANCEFLOW Semilac.


 Cześć Kochane.

Taniec, kolor i emocje - właśnie tym trzem określeniom przyświeca nowa kolekcja hybryd Semilac DANCEFLOW. Inspirowana najpiękniejszymi tańcami świata, przepełniona nasyconymi barwami, drobinami, brokatem i skrzącymi refleksami kolekcja zdobyła serca klientek w dniu swojej premiery - my kobiety kochamy świecidełka, kochamy być niepowtarzalne i zauważane, a DANCEFLOW sprawia, że możemy to wszystko połączyć w jedną, piękną całość. Zapraszam Was dziś na podróż przez brazylijską sambę, angielskiego walca wprost do ramion gorącej rumby i eleganckiego foxtrota... emocje, blask i niezapomniane wrażenia gwarantowane. 


W anielskich ramionach.


Wstęp do naszej tanecznej podróży obfituje w odcienie, które tworzą ze sobą niezwykle piękną, delikatną, a jednak mocno zauważalną mieszankę.

185 Majesty Walz inspirowany jednym z najbardziej dostojnych i szlachetnych tańców to półtransparentna biel z zatopionymi refleksami odbijającymi światło - zupełnie tak jak zwiewne, sięgające kostek suknie tancerek. 185 zachowuje bardzo subtelny, stonowany charakter - zatopione w nim drobiny są nienachalne i przypominają kawałeczki wtopionej folii transparentnej, a wszystko to w anielskiej, schludnej i eleganckiej odsłonie. Absolutnie piękny i jeden z moich faworytów.

179 Midnight Samba to kolor, który widuję najczęściej na grupach skupiających fanki Semilac co świadczy o tym, że zdobył popularność niesamowicie szybko. Samba to połączenie, którego na próżno szukać nigdzie indziej -  z jednej strony cieplutki róż, a z drugiej miliony chłodnych, srebrnych refleksów... co razem tworzy tak inne i tak wyjątkowe połączenie, że sama nie jestem w stanie określić czy właściwie jest tu więcej różu czy jednak srebra. Jest to jeden z najbardziej stonowanych kolorów w kolekcji i daje ogromne pole do popisu jeśli chodzi o łączenia - spróbujcie ożywić nim Frappe, a gwarantuję, że nie będziecie chciały już niczego innego.

W objęciach fioletu.


Dla fanek wszelkich odcieni fioletu oto powstały dwa kolory, obok których absolutnie nie da się przejść obojętnie.

177 Velvet Disco inspirowany najbardziej radosnym, wolnym i frywolnym tańcem disco to nic innego jak liliowa podstawa z kolejną dozą miliona srebrnych, bardzo drobniutkich relfeksów. Spójrzcie same - czyż nie jest wyjatkowy? Zakochałam się w nim już w momencie otwierania butelki i nawet moja mama, która secptycznie nastawiona jest do wszelkiego brokatu stwierdziła, że jest przepiękny.

178 Delicious Cha-Cha.

Rytm, radość i szybki ruch. Cha-Cha to jeden z najbardziej charakternych i wymagających tańców czego odzwierciedleniem ma być ciemniejszy odcień fioletu, który na pierwszy rzut oka przypomina brata 177 - nic bardziej mylnego! To kolor kameleon bo w zależności od światła można się w nim dopatrzyć różnokolorowych drobinek - od srebra, przez jaskrawy fiolet, aż do pojedynczych czerwonych punkcików - przyjrzyjcie mu się dokładnie bo niezły z niego cudak!

W zgodzie z naturą.


Gdy połączyłam ze sobą te dwa odcienie - od razu skojarzyłam je z kwiatami. Mimo, że całkowicie od siebie różne to jednak tworzą ze sobą coś co przywodzi mi na myśl naturę i jej niepowtarzalne oblicze.

174 Fancy Foxtrot - to dopiero kameleon! Foxtrot to najtrudniejszy technicznie taniec na świecie, który mimo, że należy do szybkich i bardzo rytmicznych pląsów to jednak wymaga ogromnej wiedzy i umiejętności. Patrząc na kolor 174 właściwie nie wiadomo na czym skupić się w pierwszej kolejności - na bardzo głębokiej butelkowej zieleni czy na tych prześlicznych czerwono-seledynowych drobinkach, które zatopione w swojej bazie migoczą w zależności od ruchów ręki. Przepiękny i bardzo nietypowy kolor - na okres karnawału i sylwestra będzie robił furorę.

187 Sweet Rumba czyli najbardziej seksowny, uwodzicielski i skupiony na kobiecie taniec, który przyprawia oglądających o dreszcze. Semilac w oparciu o rumbę stworzył prawdziwie królewskie złoto jakiego jeszcze nie było - wierzcie mi... przy nich pozostałe złota wypadają bardzo blado. Będzie idealny do akcentowania manciure w odcieniach nude, może także służyć do wykonywania zdobień, ale to z czernią stworzy coś unikatowego.


W blasku nocy.


Nasza taneczna podróż skończy się w najbardziej tajemniczym, seksownym i jednocześnie bardzo eleganckim punkcie.

172 Tango Amore - emocje i jeszcze raz emocje... szybkie ruchy, głębokie spojrzenia i wyrafinowanie. 172 jest czerwienią w typie Sexy Red - bardzo jaskrawą i intensywną jednak co czyni ją wyjątkową to zatopione w jej wnętrzu krwiście jaskrawe refeleksy tańczące w słońcu. Jest to kolor bardzo intensywny - nikt nie przejdzie obok niego obojętnie. Jest zupełnie innym spojrzeniem na klasyczną czerwień więc jeśli jesteście jej fankami to musicie ją obejrzeć z bliska.

181 Spicy Salsa - wariacja na temat wina... Salsa jest mocno wyrafinowana i bardzo głęboka - jej podstawą jest wino, a wykończenie stanowi bordo i nieco jaśniejsza czerwień. Fantastycznie można nią ożywić tradycyjny manicure na jesień - będzie super dodatkiem do brązów, śliwek i odcieni w gamie Little Stone.

180 High Jive - mój absolutny faworyt! Ktoś kto wpadł na pomysł połączenia brązu, zimnego złota i srebra miał genialny pomysł bo tak naprawdę to finalnie nie wiadomo z czym mamy do czynienia. Jest to tak nieoczywista mieszanka, że inaczej będzie prezentować się w połączeniu z lakierami nude, a zupełnie inaczej przy różach... co ciekawe w świetle dziennym jest bardziej kakaowa by sztucznym, wieczorowym oświetleniu zamienić się w bardzo głęboki brązowo-złoty brąz.

Achhhhh cóż to za kolekcja! Jestem od początku do końca zachwycona - różnorodność kolorów, ogrom błysku, miliony możliwości... co ciekawe te brokaty świetnie wyglądają przeciągnięte matowym topem (MAT TOTAL) - wtedy wyglądają jakby zostały zamrożone. Jestem bardzo ciekawa jak Wam się podoba - dajcie znać czy już się na coś zdecydowałyście.

Buziaki!

20 komentarzy:

  1. Jak nie lubię hybryd to te kolory mnie zachwycają - piękne drobinki OoO

    OdpowiedzUsuń
  2. Czas w obiektywie26 lutego 2017 15:53

    Kolory są obłędne, bardzo lubię takie błyskotki na paznokciach. Semilac wypuścił bardzo fajną kolekcję :)
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam trzy: Midnight Samba, Velvet Disco i Fancy Foxtrot. Na ten moment absolutnym faworytem jest ten ostatni ♥ Cała kolekcja jest przepiękna i najchętniej przygarnęłabym wszystkie kolorki :) Na pewno jednak dokupię Majesty Waltz i Sweet Rumba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękne są, ciężko się zdecydować na jeden czy dwa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne są te kolory, chciałam je zamówić ale Minti się wycofało ze sprzedaży Semilac :(. Moi faworyci to: Fancy Foxtrot, Delicious Cha-Cha i Majesty Waltz :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do mnie te nowości coś nie przemawiają prócz jednego koloru 180 Hight Jive. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne kolory , a drobinki wyglądają przepięknie. Mega plus za to że tworza jednolitą taflę ,a nie jak większość brokatów gromadzą się na paznokciu trochę tu trochę tam

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie dziwnie widzę kolory na Twoim zdjęciach. Midnight Sampa jest na opakowaniu właściwie zielona, a nie jest taka w rzeczywistości :( nie wiem czy to wina mojego komputera czy co...
    A kolekcja jest piękna, niektóre kolory BARDZO wpadły mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Midnight Samba ma kompletnie nieadekwatną naklejkę do tego co znajduje się w środku :D Może to i nawet lepiej, bo w rzeczywistości ten kolor jest przepiękny i właśnie trafił na moją chciejlistę! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak to prawda - naklejka jest kompletnie inna niż lakier :) to ani wina zdjęć ani Twojego komputera :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Joanna Tkaczyk26 lutego 2017 21:08

    Przepiękny błysk, ja jestem jednak zwolenniczką NeoNail, chociaż te kolory mnie urzekły, naprawdę przepiękne <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mi się podoba cała ta seria :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne kolory 😍

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie najbardziej urzekł ten różowy, 179 ❤ niebawem kupuję w końcu lampę i zaczynam robić paznokcie, ten kolor chodził już mi po głowie i na pewno wrzucę do do koszyka przy okazji :-D

    OdpowiedzUsuń
  15. Marzena Markiewicz27 lutego 2017 17:27

    Kolorki, są naprawdę bardzo ładne, mogłabym mieć każdy z nich na swoich paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  16. Hahaha, bez sensu! No ale dobrze, że środek jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Za każdym razem jak wchodzę na Twojego bloga nie mogę się nadziwić jak piękne zdjęcia robisz...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye