beGLOSSY - Sekret Piękna

Pudełka stricte pielęgnacyjne zawsze cieszą mnie najmocniej - generalnie nie przepadam za kolorówką w tego typu boxach, więc kiedy wiem, że edycja będzie przygotowana tylko i wyłącznie pod kątem pielęgnacji czekam na nią zawsze podwójnie mocno. Sekret Piękna to majowe pudełko, które kusiło od samego początku - ekipa beGLOSSY zadbała o to by podsycić emocje i zdradziła nam aż dwa produkty, jakie znajdą się w pudełku, a że okazały się stricte naturalne wiedziałam, że już będę zadowolona. Co jednak znalazło się jeszcze w pudełku? Zajrzyjmy tam razem.


ORGANIQUE - Krem do ciała Terapia Detoksykująca Sea Essence 69,90 zł./200 ml.  (produkt pełnowymiarowy)


Kocham i jeszcze raz kocham produkty marki Organique i cokolwiek by mi nie dać to już jestem szczęśliwa. Cudowne zapachy, świetne składy i ogrom nowości to trzy bardzo mocne argumenty, które sprawiają, że jestem wielką fanką tej marki już od długiego czasu. Po raz kolejny klientki beGLOSSY mogą przetestować całkowicie nową linię, która skupia się w okół detoksykacji skóry - produkty te mają zapewnić efekt rewitalizacji i poprawy nawilżenia, a same w sobie bazują przede wszystkim na składnikach pochodzenia morskiego. Na początku mieliśmy z beGLOSSY mały problem bo mój krem dojechał uszkodzony, ale na szczęście mam już nowy i mogę się nim cieszyć :) Powiem Wam, że pachnie po prostu taaaaaak, że automatycznie chce się przenieść gdzieś na rajską wyspę. Jest świeży, rześki i bardzo pobudzający - stworzony na nadchodzące upały.Mam wrażenie, że jego zapach jest też nieco męski co jeszcze bardziej mi się podoba bo jestem zdecydowaną fanką takich nut unisex. W innej wersji pudełka można było trafić na peeling solny z tej serii natomiast wszystkie klientki oprócz samego produktu dostały także zniżkę na zakup pozostałych kosmetyków w sklepach Organique, 

EXCLUSIVE COSMETICS - Maska hialuronowa w płatku fizelinowym 9,99 zł./szt. (produkty pełnowymiarowy)


Troszkę mylna nazwa marki musicie przyznać... :) Drugim produktem z pudełka jest maska hialuronowa w bardzo modnej obecnie formie czyli na płachcie - tym razem fizelinowym. Jej zadaniem jest odżywienie skóry i jej aktywna regeneracja - zawiera ekstrakt z kiełków pszenicy i aloesu no i oczywiście wspomniany kwas hialuronowy. Niedawno wspominałam Wam, że producenci z Europy już podchwycili pomysł masek w płachtach ... i oto mamy tego efekt. Bardzo chętnie przetestuję bo wiecie doskonale, że jestem ogromną fanką takiej formy pielęgnacji.

NIVEA - Jedwabisty mus do mycia ciała pod prysznic Rabarbar i Malina 13,99 zł./200 ml. (produkt pełnowymiarowy)


Ulalala jakież piękne opakowanie! Uwielbiam takie bajery do kąpieli i choć mam świadomość, że w składzie tej pianki zapewne nie ma nic dobrego to jednak mam już wielką ochotę wskoczyć z nią pod prysznic. Zapach jest cudowny, a pianka niesamowicie gęsta i otulająca (sprawdziłam sobie na dłoniach). Na pewno nie będę mogła jej stosować często ze względu na skład, ale ze dwa razy w tygodniu pozwolę sobie zgrzeszyć w otoczeniu maliny i rabarbaru. Kolejny produkt mocno na plus!

VIANEK - Normalizujacy peeling do twarzy 18,99 zł./75 ml. (produkt pełnowymiarowy)


Odkąd mam swoją Lunę 2 nie używam już peelingów do twarzy natomiast tak czy inaczej zużyję go chociażby do ciała. Podoba mi się, że mamy tu kolejny produkt z przyjaznym składem - Vianek jest marką, którą bardzo lubię i zawsze chętnie przetestuję kolejną nowość. Nasz peeling zawiera w sobie korund, szałwię i olejek miętowy więc podejrzewam, że będzie bardzo mocno odświeżający ... peeling ciała takim produktem w upał? Może być ciekawie. 

SHEFOOT PROFESSIONAL - Dezodorant odświeżający 18,90 zł./150 ml. (produkt pełnowymiarowy)


Nie lubię marki Shefoot ze względu na kiepskiej jakości kremy, ale ten produkt przetestowałam w ramach ciekawostki po gorącym dniu ... i powiem szczerze, że jestem zaskoczona. Spray ma prześliczny kwiatowy zapach i bardzo przyjemnie chłodzi - w upały, kiedy strasznie mocno odczuwam uczucie gorąca w stopach będzie na pewno pomocny. Ciekawy produkt trzeba przyznać i szczerze powiem... zapowiada się, że zmienię stosunek do samej marki.

URIAGE - Dermatologiczny żel do mycia twarzy (produkt miniaturowy)


Jedyny mini produkt w naszym pudełku to żel do mycia twarzy znanej już klientkom beGLOSSY marki Uriage. Jest to produkt przeznaczony do codziennego oczyszczania twarzy przeznaczony nawet do bardzo wrażliwych cer - oprócz właściwego mycia ma zapewnić efekt nawilżenia i łagodzenia podrażnień. Ciekawy produkt - chętnie zużyję i sprawdzę, natomiast taka mini pojemność (dokładnie 8 ml) to też świetna opcja w podróż. Pełnowymiarowe opakowanie żelu to koszt 53 zł./400 ml.

Całość pudełka oceniam bardzo pozytywnie - wyszło na to, że każdy produkt znajdzie u mnie zastosowanie, a to wbrew pozorom wcale nie jest częstym zjawiskiem. Zdecydowanym hitem jest tu oczywiście cudownie pachnący balsam Organique i to na pewno on będzie moim numerem jeden chociaż równie mocno podoba mi się mus NIVEA. Jestem bardzo ciekawa jak Wam podoba się edycja Sekret Piękna - dajcie znać co sądzicie.

Buziaki!

14 komentarzy:

  1. Anna Zofia Bury24 maja 2017 14:23

    Zestaw warty uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja na swoje pudełko w dalszym ciągu czekam i jestem pewna, ze poszło na inny adres, gdzie zmieniałam go za każdym razem... Nawet już nie chce tego :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Całkiem fajna zawartość ;p piankę mam z limitki ale drugi zapach lemon moringa, przepięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne pudełeczko,jestem ciekawa tego balsamu do ciała

    OdpowiedzUsuń
  5. Też bym była zadowolona- najbardziej z Organique i Vianka 🙆‍♀️

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW! cudowny box. wszystko piękne, przytuliłabym :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Też kocham Organique <3 ta nowa seria jest całkiem przyjemna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jest w porządku, chociaż nie ma efektu WOW :) Produkty do zużycia, ale brakuje mi tutaj czegoś szczególnego, co sprawiłoby, że chciałabym to pudełeczko u siebie :) Niewątpliwie Organique jest tutaj gwiazdą, a ja jeszcze nie poznałam produktów tej marki, więc chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale to pudełeczko było fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Beata Drabanek24 maja 2017 21:49

    Super pudełko, napewno na plus gdyż tylko jeden produkt jest miniaturowy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jest to może pudełko moich marzeń, ale u mnie też wszystkie te produkty znalazłyby zastosowanie. Do marki SheFoot mam taki sobie stosunek, bo wszystko co do tej pory używałam było takie sobie, ale za to bardzo podoba mi się Organique, Vianek i Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye