beGLOSSY Moc niespodzianek w wersji LUCKYBOX

Czerwcona edycja beGLOSSY jest dla mnie o tyle ważna, że dokładnie rok temu otrzymałam swoje pierwsze pudełeczko - wiecie nawet, że z tej okazji dorobiłam się swojego autorskiego kawałka w magazynie? Można by rzec, że jestem już weteranką pudełek, ale nie zmienia faktu, że dalej sprawiają mi mega radochę dokładnie tak jak na początku - to dla mnie naprawdę świetna zabawa i nie zamierzam z niej rezygnować jeszcze bardzo długo. Wracając jednak do czerwcowej edycji - jest ona równie wyjątkowa co nasza rocznica bo 1000 klientek mogło otrzymać swoje pudełko w wersji LUCKY z dodatkowym kosmetykiem marki Uriage w prezencie oraz w całkowicie zmienionej, czerwonej szacie graficznej - trafiłam do grona 1000 szczęśliwców i dziś pokażę Wam co znalazłam w swoim pudełku.

Dodatek LUCKY.


Zacznijmy od produktu niespodzianki dołączonej do czerwonego pudełka. Jest to miniatura lekkiego kremu nawilżającego marki Uriage o pojemności 15 ml. (pełnowymiarowy kosmetyk kosztuje 65 zł.). Jestem ciekawa czy marka Uriage kiedykolwiek się przełamie i włączy pełny produkt do beGLOSSY bo troszkę mam ich już przesyt - pojawiają się zdecydowanie zbyt często, ale mimo wszystko cieszę się, że to dodatek do pudełka, a nie produkt traktowany jak jego właściwa część. Nie lubię miniatur kremów do twarzy bo nijak wyrobić sobie o nich opinię. 

Produkt VIP.


Czerwiec to zawsze okres, w którym klientki VIP otrzymują dodatkowy kosmetyk. Ja na weterana przystało i mnie w udziale przypadł kolejny dodatek, którym jest miniatura rozświetlacza Glo Illuminator marki Manna Kadar, którego cena to 110 zł za 20 ml. Nam trafiła się całkiem spora pojemność bo aż 8 ml co przy rozświetlaczach i tak jest piekielnie dużo więc... Nie miałam produktu tego typu w wersji płynnej więc chętnie go spróbuję - kontrolowanego błysku nigdy za wiele :)


ENILOME - Maseczka intensywnie nawilżająca (produkt pełnowymiarowy 11,99 zł. )


Przyda się! Z pewnością się przyda w trakcie upałów bo wszystkie wiemy, że ten okres jest wyjątkowo niełatwy dla naszej skóry. Zaskakuje mnie naprawdę przyzwoity skład tej maseczki - spodziewalam się silikonów i tego typu wypełniaczy, a jest aloes, jest masło shea i dużo innych fajnych składników - jako alergik trochę boję się glikolu propylenowego, ale będę jej używać z dala od okolic oczu więc mam nadzieję, że będzie dobrze. Dla mnie kosmetyk na duży plus.


CATRICE - Maskara Glam&Doll False Lashes (produkt pełnowymiarowy 16,99 zł.)


Tak się składa, że ten tusz mam i naprawdę lubię :) Ta sztuka więc poleci z pewnością do jakiegoś konkursu dla Was. Jestem fanką maskar Catrice, a ta tutaj jest naprawdę fajna i skupia się przede wszystkim w okół wydłużania i pogrubiania, ale ma taką fajną szczoteczkę, że dociera ona to każdej najmniejszej rzęski. Pakuję ją zatem dla Was. A tak poza tym... maskary w pudełkach to zawsze dobry wybór. :)


Biolaven - szampon do włosów (produkt pełnowymiarowy 18,08 zł.)


Tutaj mam mały dylemat. Lubię markę Biolaven, ale moje włosy nie cierpią produktów naturalnych i każda moja próba przerzucenia się na składowo lepsze kosmetyki kończy się fiaskiem. Niemniej jednak bardzo się cieszę, że Biolaven po raz kolejny pojawia się w pudełku. Kto wie - może akurat tym razem się uda?


AUSSIE - Odżywka do włosów Miracle Touch.


O i to jest produkt dla mnie! Nic tu dobrego nie ma, a moje włosy po AUSSIE wyglądają rewelacyjnie - cóż taka moja natura, że ni w ząb mi z naturą w tej kwestii. Tym razem beGLOSSY przygotowało dla nas odżywkę ekstraktem z eukaliptusa, która ma chronić, odżywiać i sprawiać, że włosy będą bardziej sprężyste. Nie mogę się już doczekać!


PLAYBOY - Woda toaletowa Play it wild.


Lubię próbki perfum bo są świetne do torebki, ale nie bardzo lubię się z marką PLAYBOY i uważam, że to taki nie do końca udany pomysł na coś wysokopółkowego. Sam zapach jest dość ciekawy, ale znacznie bardziej wolę gdy pojawia się tu Michael Kors czy Marc Jacobs. A tak to wiecie... jest bo jest i nic z tego nie wynika.


O'Herbal - mini balsam do ciała.


W pudełkach mogłyśmy trafić na jeden z trzech rodzajów tych balsamów - mnie trafił się odświeżający z werbeną i bardzo się cieszę. Jest maleńki, poręczny i idealny w podróż. Skład wydaje się dość ciekawy, więc z chęcią go wypróbuję w trakcie wakacyjnych mini wyjazdów. Z ulotki wyczytałam, że można było trafić jeszcze na wersję lawendową oraz różaną więc dzięki Bogu za werbenę :)

I tak prezentuje się całe pudełko - co o nim myślicie? Przypadło Wam do gustu?

Ja i beGLOSSY mamy dla Was też małą niespodziankę. Na hasło tbg25hushaaabye dostaniecie zniżkę 25 zł na każdy pakiet pudełek :) 

Dajcie znać jak Wam się podoba.

Tymczasem ja życzę Wam wspaniałego weekendu :)!

11 komentarzy:

  1. Aussie to moja miłość od pierwszego użycia, które zawdzięczam tez beGlossy- kilka lat temu w pudełku znalazł się zestaw i od tamtej pory jesteśmy nierozłączni :) ciekawa jestem bardzo produktów biolaven

    OdpowiedzUsuń
  2. nasze pudełeczka trochę się różnią, ja nie mam balsamu do ciała i maseczki, mam za to chusteczki do demkijażu

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten tusz Catrice mam i rzeczywiście fajny. Pozytywnie mnie zaskoczył:) Wydaje mi się, że Shiny tym razem lepszy. Choć my niestety nie dostałyśmy vipka:D

    OdpowiedzUsuń
  4. całkiem fajny i różnorodny zestaw, ja mam urodzinowe shiny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, jaki śliczny blog!
    zapraszam do siebie:
    http://pozytywnapati.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Generalnie edycja całkiem udana - użyłabym wszystkiego. Ale jakoś mnie nie ciągnie specjalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prezentuje się caałkiem niezle :) i u mnie naturalne szampony jakoś nie działają...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyczna Obsesja26 czerwca 2017 09:09

    Mi sie trafiło zwykłe pudełeczko ale jestem z niego zadwolona.

    OdpowiedzUsuń
  9. zwykłe średnio mi się podobało, ale to jest trochę lepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zawartość jest przeciętna, ale pooglądałam ją sobie dokładnie, bo uwielbiam Twoje zdjęcia. A co mi tam. Nawet jak czegoś nie lubię to mogę na to patrzeć, jak jest na Twoim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uważam, że całkiem fajne to pudełko :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye