Laserowa depilacja okolic pach - czy boli i na czym właściwie polega?

O depilacji laserowej myślałam od momentu gdy urodziłam dziecko - burza hormonalna sprawiła, że nie dość, że moje włoski rosły w błyskawicznym tempie to dodatkowo skóra tak bardzo się uwrażliwiła, że na myśl o kolejnych krostkach, zaczerwienieniu i swędzeniu odechciewało się czegokolwiek. Przebrnęłam przez niezliczoną ilość maszynek, pianek i kremów, a z kolei nie mam odwagi używać depilatora w okolicy pach ze względu na ból, więc tak czy siak każde spotkanie z depilacją kończyło się bólem i hektolitrami żelu aloesowego. Kiedy dowiedziałam się jednak,  że jest sposób na rozwiązanie tego problemu bez wahania zdecydowałam, że poddam się zabiegom depilacji laserowej właśnie w okolicy pach i raz na zawsze pożegnam się z włoskami oraz wszelkimi przypadłościami. Na zabieg pobiegłam jak na skrzydłach... choć miałam pewne obawy.



Po pierwsze - czy to będzie bolało?


Nie jak długo. Nie jakie są przeciwskazania tylko czy to bardzo boli... takie było moje pierwsze pytanie, które zadałam przemiłej Pani Joasiu ze Szczecińskiego salonu depilacja.pl . Może to trywialne, ale jestem człowiekiem, który boi się i unika bólu jak ognia - pobieranie krwi to dla mnie masakra, o wizycie u dentysty nie wspominając. Kwestią najważniejszą w tym wszystkim był więc dla mnie próg bólowy tego zabiegu i to co będzie później - naoglądałam się kiedyś zabiegów z udziałem lasera frakcyjnego i powiem Wam szczerze... na godzinę przed wejściem do gabinetu myślałam, że zwariuję ze strachu. Na moje szczęście okazało się, że laser służący do depilacji to laser diodowy, który uchodzi za jeden z najbezpieczniejszych i wywołujących najmniej skutków ubocznych na rynku, a sam w sobie okazał się czymś w rodzaju pistoletu, który nieszczególnie wzbudził we mnie strach po jego pierwszym obejrzeniu. Co więcej - skóra tuż przed zabiegiem jest schładzana specjalnymi wkładami, które mają zniwelować niekomfortowy czas depilacji. Zanim jednak o wrażeniach musicie wiedzieć kilka ważnych rzeczy.

Depilacja laserowa to zabieg inwazyjny.


Nie możemy porównać tego do operacji kręgosłupa, ale musicie wiedzieć, że depilacja laserem nie jest czymś obojętnym dla naszego ciała i organizmu. Z tego też powodu istnieje cały szereg przeciwskazań do jej wykonania :

- ciąża, 
-karmienie piersią, 
- przyjmowanie leków fotouczulających oraz ziół uwrażliwiających na światło takich jak skrzyp polny  
- stosowanie kwasów, a także retinoidów i witaminy C w obrębie skóry, 
-wszelkiego rodzaju infekcje bakteryjne i wirusowe, 
- wcześniejsze używanie depilatora, wosku lub pęsety (do 8 tygodni przed zabiegiem)
- choroby skóry takie jak łuszczyca czy bielactwo

A w przypadku zabiegu depilacji laserowej pach zakazane jest także stosowanie blokerów potu takich jak Antidral czy Ziaja Bloker. Nie musicie się jednak obawiać, że zostaniecie zaskoczone w salonie, albo coś przegapicie - przed umówieniem wizyty osoba przeprowadzająca zabieg zada Wam mnóstwo pytań z najróżniejszych dziedzin - jest specjalna ankieta, pod którą należy złożyć swój podpis i dopiero można przejść do samego zabiegu. Co ciekawe - bardzo ważnym czynnikiem determinującym przeprowadzenie zabiegu laseroterapii jest kolor włosków - niestety siwe, rude czy blond nie będą podatne na laser, którego skuteczność uwarunkowana jest mocnym pigmentem.



Na czym polega depilacja laserowa?


Na trwałym usuwaniu włosków - co oznacza, że w miejscu poddanym laseroterapii już nigdy więcej nie pojawią się włosy, choć specjalistka ze Szczecińskiego salonu depilacja.pl powiedziała mi, że warto jest po kilku latach wykonać zabieg tzw. przypominający - organizm ludzki to jednak organizm, więc może się różnie zdarzyć, ale generalnie całym założeniem tego zabiegu jest pozbycie się owłosienia raz na zawsze. Depilacja laserem polega na wypalaniu meszków włosowych w fazie wzrostu - z tego właśnie powodu zabiegów musimy wykonać kilka bo żeby laser mógł właściwie zadziałać musi wyłapać wzrastający włos, a jak wiemy... to nie odbywa się jednostajnie.


Jak przygotować się do depilacji laserowej?


Przede wszystkim to nie panikować tak jak ja bo to nic dobrego :) Generalnie jeszcze przed umówioną wizytą specjalista wyjaśni Wam czego nie należy robić, więc nie musicie się obawiać o jakąś wpadkę. Przede wszystkim tuż przed zabiegiem należy pozbyć się włosków - mówiąc kolokwialnie idziemy do gabinetu tuż po ogoleniu miejsca, które będzie poddawane laseroterapii. Na kilka dni przed zabiegiem należy odstawić wszelkie blokery potu. Na kilka tygodni przed - zrezygnować z przyjmowania suplementów i picia ziół fotouczulających, zrezygnować z wyrywania tudzież używania depilatora, zaprzestać opalania naturalnego i stosowania samoopalaczy, a pół roku(!) przed zabiegiem należy odstawić wszystkie retinoidy. Widzicie same - to wcale nie jest tak oczywista sprawa, więc mam nadzieję, że ten tekst pomoże Wam rozwiać wszelkie wątpliwości.




Depilacja laserowa pach - ile zabiegów należy wykonać?


W moim przypadku 4-5 - to wszystko uzależnione jest od koloru włosów, a także ich grubości. Im bardziej twardy i ciemny włosek tym zabiegów będzie mniej, aczkolwiek nigdy nie osiągniemy pełnego efektu już po pierwszej czy drugiej wizycie i na to należy się przygotować. U siebie po pierwszym zabiegu zauważyłam dwa "łyse" obszary w okolicy pach, na których włoski już nie rosną, więc można by rzec... już pojawił się pierwszy efekt. Co ciekawe - odrastające włosy są bardzo osłabione - wystarczy jeden ruch maszynką żeby się ich pozbyć - bez wspomagania i bez wielkiego wysiłku.

Bolało?


Nie bolało, a cały zabieg na dwóch pachach trwał... 7 minut. Po schłodzeniu obszaru poddawanego laseroterapii "strzał" wiązki światła przypominał mi lekkie szczypnięcie - coś w rodzaju ściśnięcia skóry przez maleńkie dziecko. Momentami... przypominało to łaskotanie, więc trochę się pośmiałam. Nie mam pojęcia jakie odczucia towarzyszą innym okolicom na ciele, ale w przypadku pach - o wielkim bólu czy dyskomforcie absolutnie nie ma mowy. Po samym zabiegu odczuwałam lekkie pieczenie, które minęło po godzinie. Później już nic... jak gdyby nigdy nic!

Jaki jest koszt?


Pojedynczy zabieg laserem diodowym na wybraną partię ciała to koszt 159 zł. natomiast jako, że jest to proces długotrwały na stronie depilacja.pl można wybrać także pakiet tzw." do skutku" tak jak w moim przypadku i jest to koszt 849 zł. niezależnie od tego ile zabiegów trzeba będzie wykonać. Generalnie ja jestem bardzo zaskoczona cenami - wydawało mi się, że koszty są znacznie wyższe, a biorąc pod uwagę, że za 850 zł mogę pozbyć się problemów z podrażnieniami i pożegnać włoski raz na zawsze ... jak to mówią w reklamie petarda oferta. Po serii zabiegów na jedno miejsce koszty jeszcze bardziej się obniżają - następna część ciała w pakiecie to koszt 699 zł. a z kolei gdyby ktoś zdecydował się na WSZYSTKO - łącznie z okolicą twarzy, rąk, pośladków czy dłoni za cały pakiet musiałby zapłacić 4 399 zł. co daje nam oszczędność w kwocie 12 773 zł. biorąc pod uwagę koszt jednego normalnego zabiegu.



Chcę więcej!


Po rozmowie z Panią Joasią, która notabene ma tak piękną figurę, że modelki mogłyby Jej zazdrościć doszłam do wniosku, że z ogromną chęcią poddałabym się zabiegom także na okolice bikini, które cieszą się największą popularnością - my kobiety wiemy jaki niekiedy bywa to problem tym bardziej gdy skóra jest bardzo wrażliwa i reaguje krostkami czy wrastającymi włoskami. Jeżeli miałabym się decydować - wybieram bikini i jestem pewna, że to tylko kwestia czasu. Depilacja laserem daje niesamowite poczucie komfortu... i pozwala na spontaniczność :)

Jestem bardzo ciekawa czy i Wy miałyście styczność z taką depilacją. Macie jakieś doświadczenia? A może się czegoś obawiacie?

14 komentarzy:

  1. Ja już jestem po 5 zabiegach i jeszcze nie pozbyłam się włosków pod pachami. Chyba są oporne:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ogromny problem z włoskami (cały pakiet zaburzeń hormonalnych), ale boję się depilacji laserowej :( Byłam na próbie i strasznie długo te miejsca się goiły. Czerwone i piekące były przez jakieś 2 tygodnie, a potem jeszcze ponad miesiąc przebarwione, takie ciemniejsze. Chociaż same "strzały" nie bolały ;) Niemniej chciałam depilować większe powierzchnie, nie wyobrażam sobie nosić ubrań na takich podrażnionych miejscach, chyba wykluczyłoby mnie to z życia na ten czas. I teraz nie wiem, co z tym robić, bo inne metody też odpadają :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja bym chętnie właśnie skusiła się na depilację okolić bikini.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja najchętniej całe ciało bym wydepilowała... ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekam na efekt finalny! Ja najchętniej zrobiłabym sobie całe ciało;) pachy są najmniejszym problemem, bo akurat tam włoski się delikatne i mało upierdliwe, tak na całym ciele są widoczne i doprowadzą mnie czasami do szaleństwa.

    Czekam na efekt przed i po!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na cale szczescie moje owlosienie jest znikome, ale moj maz obecnie pozbywa sie tatuazy i wiem jak to boli ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobilam 10 zabiegow na pachy i nie zgodze sie z tym ze to nie boli bo boli i to z kazdym zabiegiem mocniej. Widocznie zrobili Ci slaby laser.

    OdpowiedzUsuń
  8. Próg bólowy to akurat kwestia indywidualna. Mnie to nie boli ani odrobiny.
    Może to właśnie Ty masz robiony słaby laser skoro musiałaś wykonać 10 zabiegów przy czym u mnie po pierwszym są już dwa całkowicie pozbawione włosków obszary.

    OdpowiedzUsuń
  9. To inny rodzaj laseru - frakcyjny boli jak... :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja pod pachami używam golarki elektrycznej, mam za dużą skłonność do podrażnień tam :) Super, że jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Robiłam sobie kilka lat temu depilację laserową i polecam z czystym sumieniem każdej dziewczynie, która ma problem z nadmiernym owłosieniem.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie depilacja laserowa, ale mam wiele obaw :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Na pewno kiedyś skorzystam z depilacji laserowej. Interesują mnie głównie pachy i wąsik :D Perspektywa nieodrastających włosków jest ogromnie kusząca :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye