Miesięczne inspiracje spoza świata urody.

Nawet nie wiecie jaką ogromną frajdę sprawia mi pisanie postów spoza sfery kosmetycznej - ten długi okres sprawił, że choć nadal kocham tę tematykę całym sercem to jednak od czasu do czasu mam ochotę oderwać się totalnie od ogólnie przyjętego schematu tego bloga i móc opowiedzieć Wam szczerze o wszystkich tych kwestiach, które siedzą głęboko w środku mnie i skupiają się w okół otaczającej codzienności. Postanowiłam więc co miesiąc praktykować swój mały rytuał, który pozwoli mi wyrzucić z siebie wszystko to co gdzieś w środku siedzi - mam nadzieję, że będziecie ze mną i spodoba Wam się ta maleńka odmiana :) A tymczasem zapraszam Was na sierpniowy przegląd inspiracji i ulubieńców spoza sfery kosmetycznej.




System mebli Antwerpen Black Red White.


Do pokojowej rewolucji zbierałam się naprawdę długo - niestety jestem bardzo mocno ograniczona jeśli chodzi o przestrzeń i maleńki pokoik musi mi wystarczyć do pracy, funkcjonowania i pomieszczenia się ze wszystkimi rzeczami mojego syna, więc miałam przed sobą niemałe wyzwanie. Oczywiście postawiłam na biel i styl skandynawski, który jest bardzo bliski mojemu sercu - zdecydowałam się na zakup mebli Black Red White z systemu Antwerpen, które nie dość, że przepięknie wpisują się w moją wizję pokoju idealnego to dodatkowo są niezwykle pojemne i.. okazało się, że zostało mi jeszcze sporo wolnego miejsca! Jestem zachwycona metamorfozą jakiej dokonałam bo biele i szarości sprawiły, że pokój optycznie wygląda na większy, a fuksjowe dodatki, którymi delikatnie przełamałam całą przestrzeń dodały pokojowi nieco bardziej dziewczęcego charakteru. Meble przekonały mnie do siebie swoim surowym, ale bardzo eleganckim designem i ciemnoszarymi blatami, które sprawiają, że mimo otaczającej jasności wcale nie jest nudno i przewidywalnie.



Ubrania typu basic Reserved.


Jakiś czas temu pytałam Was na swoim Facebooku o dobre jakościowo ubrania typu basic i choć polecałyście mi głównie H&M postawiłam jednak na swoją ulubioną sieciówkę i Reserved wybierając kilka modeli koszulek z bawełny organicznej - właściwie to ryzykując sporo bo brałam je zupełnie w ciemno... i okazały się idealne! Zwykłe topy w różnych kolorach na ramiączkach nie kosztują więcej niż 25 zł, a noszą się idealnie - fajnie dopasowują się do ciała, nie odkształcają się, nie mechacą i co dla mnie najważniejsze - nie trzeba bawić się w żadne prania ręczne. Jestem pewna, że niebawem domówię sobie kolejnych kilka sztuk bo uważam, że takich rzeczy nigdy w szafie nie za wiele tym bardziej, że u mnie zdecydowanie dominują marynarki, pod które takie koszulki są niezbędne. Jeżeli szukacie dobrych jakościowo basiców - śmiało mogę polecić Wam serię z bawełny organicznej Reserved.



Ekologiczne środki czystości EcoClean i Earth Friendly Products.


Moja praca zobowiązała mnie do tego by przejść na jasną stronę mocy w kwestii środków czystości - NaturePolis czyli miejsce bliskie mojemu sercu ukierunkowane jest ku ekologii w każdym aspekcie życia i ogromny człon asortymentu stanowią środki czystości. Zrobiłam więc potężne zakupy do swojego domu... i powyrzucałam wszelaką chemię do sprzątania! Zrewolucjonizowałam całkowicie swoją łazienkę i dziś zamiast dziesięciu różnych produktów do codziennego sprzątania używam trzech - ekologicznego płynu do naczyń Ecoclean, który nie podrażnia moich egzemowych dłoni, wielofunkcyjnego sprayu pietruszkowego Earth Friendly Products i specjalnego sprayu do czyszczenia łazienki Ecoclean. Produkty te bazują na naturalnych składnikach, są niesamowicie wydajne, tanie i co najważniejsze... skuteczne! Sprayem pietruszkowym zachwycam się od pierwszego użycia i powiem Wam szczerze - wstyd mi, że tak długo pozostawałam obojętna na tę sferę swojego życia.




Naturalne soki Oleofarm.


Odkąd pamiętam lato w moim domu należało do wszelkiego rodzaju przetwórstwa - sok z malin leje się u nas strumieniami i potwierdzą to moje koleżanki, które zawsze na odchodne dostawały słoiczek do ręki. W tym roku jednak wszystkie nasze owoce zostały zniszczone - początkowo przez przymrozki, później przez zalania, które pokazywałam Wam na Instastories. U Dorotki jakiś czas temu czytałam o sokach marki Oleofarm i postanowiłam je wypróbować ze względu na to, że są to 100% naturalne soki bez żadnych dodatków czyli takie jakie powinniśmy spożywać. Nie są też drogie, ale musicie wiedzieć, że ich termin przydatności po otwarciu jest mega krótki i trzeba je wypijać szybko. Póki co w naszym domu wersja z rokitnikiem i czarną porzeczką, ale w koszyku mam też aloes i czarny bez, który planuję podawać dziecku w okresie przejściowym pomiędzy latem a jesienią. Natura ma odpowiedź na wszystko! :)




Muzyka LP.


Nie jestem w stanie stwierdzić co Laura ma w sobie takiego, że mnie od siebie uzależniła. Ujmujący głos, niesamowita dawka emocji w każdym utworze i ten inny, wyróżniający look, który sprawia, że jeszcze bardziej Ją podziwiam. Pochłonęłam już każdy kawałek i nadal największą miłością darzę utwór Tightrope choć wielki sentyment mam także do Lost on you, dzięki któremu odkryłam tę niezwykłą wokalistkę. Aż mam ochotę zatopić się ze słuchawkami w łóżku! Co to jest za artystka!

Ps. Nie wiem jak u Was, ale u nas nie było już słońca dobre kilka dni... mam nadzieję, że ten dzień będzie dla Was udany i pełen radości :)

Buziaki!




9 komentarzy:

  1. Anna Grzybowska9 sierpnia 2017 16:31

    Bardzo fajny efekt dają te fuksjowe dodatki przy minimalistycznych meblach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pokój wygląda pięknie <3 Chętnie przyjrzę się też koszulkom z Reserved :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny luźny post, podobają mi się inspiracje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie wnętrza jak pokazałaś ;)
    Ostatnio Rodzice robili remont i cieszę się ze dali namówić się na pokój w kolorze bieli i szarości przełamany fioletem ;) Troszkę pomyślałam o sobie bo to będzie idealne miejsce na niedzielne zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wnętrze, ogromnie mi sie podoba 😍

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne zdjecia jak zawsze z reszta :) uwielbiam muzyke LP

    OdpowiedzUsuń
  7. Pokoik urządziłaś przepięknie. To są totalnie moje klimaty :)
    Nigdy nie kupowałam tego typu koszulek w Reserved, ale muszę je przy okazji sobie obejrzeć. Masz rację, tego nigdy w szafie za dużo ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Styl Skandynawski też bardzo lubię. Soki chętnie wypróbuję, szczególnie ten z rokitnikiem, a co do środków czystości, to używam teraz Yope, ale przyjrzę się marce, którą polecasz.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye