beGLOSSY Just Relax

Jesień nieodłącznie kojarzy nam się z błogim relaksem... z ciepłym kocem, herbatą i długimi wieczorami w otoczeniu niekończącej się przyjemności - podobnej idei towarzyszy najnowsze pudełko beGLOSSY Just Relax, które dotarło do mnie kilka dni temu. Powitała mnie zmieniona grafika pudełka - z matu przeszliśmy w błysk, zmienił się kolor wstążeczki, a także wypełnienie pudełka - jest inaczej, bardziej kobieco i naprawdę ślicznie. Ale ale... przecież najbardziej liczy się środek - dziś zapraszam Was więc na prezentację tego co znalazłam w odmienionym pudełeczku.


NIVEA - Micelarny szampon do włosów głęboko oczyszczający do włosów przetłuszczających się (produkt pełnowymiarowy 17,99 zł./400 ml.)


Ta wielka butelka rzuciła mi się w oczy od razu gdy tylko otworzyłam pudełko - nie sposób jest jej nie zauważyć bowiem wypełnia połowę pudełka. Ten 400 ml szampon to nowość marki NIVEA o formule micelarnej - z tego co widzę w pudełkach mogły pojawić się dwie wersje: głęboko oczyszczająca i wzmacniająca - mnie trafiła się oczyszczająca i jestem z tego bardzo zadowolona bo lubię takie produkty, zużywam je hurtowo i absolutnie nie przeszkadzają mi ich składy. Cieszę się z tego kosmetyku i bardzo chętnie go przetestuję tym bardziej, że cenowo w stosunku do pojemności zapowiada się naprawdę świetnie.



VICHY - Maska mineralna z wodą termalną Vichy (produkt pełnowymiarowy 10,90 zł./ 2x6 ml.)


Producent twierdzi, że skoncentrowana formuła tej maski została wzbogacona wodą termalną i minerałami, a jej zadaniem jest błyskawiczne odżywienie i pielęgnacja. Co więcej - formuła jest podobno hipoalergiczna i nadaje się nawet do bardzo wrażliwej cery. Cóż - skład nie bardzo mnie przekonuje... ale chyba dam jej szansę bo mimo wszystko kilka produktów marki Vichy sprawdzało się u mnie fajnie. Po raz kolejny w pudełkach można było znaleźć różne warianty -  mnie trafiła się najłagodniejsza... więc zobaczymy.



VIANEK - Peeling do rąk (produkt pełnowymiarowy 17,99 zł./75 ml.)


Sól himalajska, pumeks i kwas salicylowy - to trzy bazowe produktu peelingu przeznaczonego do dłoni. Tak naprawdę nie potrzebuję tego typu gadżetów i uważam, że ich kupowanie jest mocno bezsensowne... ale że tu naprawdę podoba mi się skład to spróbuję. Niemniej jednak nie uważam, że kiedykolwiek skusiłabym się na zakup podobnego kosmetyku - traktuję go jako ciekawostkę i małą odmianę, ale czy potrzebną? Nie sądzę.



URIAGE - Woda micelarna (produkt miniaturowy 50 ml)


Nie wiem czy kiedykolwiek doczekamy pełnowymiarowego produktu marki URIAGE w pudełkach beGLOSSY, ale nadal mam małą nadzieję :) W sumie to przyzwyczaiłam się już do tych maluchów i zużywam je regularnie, więc absolutnie mi nie przeszkadzają - tym razem zawitała do nas miniatura wody micelarnej do usuwania makijażu z oczu i twarzy o właściwościach nawilżających, kojących i odbudowujących barierę skórną. Z pewnością zużyję i sprawdzę - miceli nigdy dość.


BOTAME, Świeca do masażu z masłem shea (produkt pełnowymiarowy 9,99 zł./50 ml.)


O tego typu gadżetach słyszałam wiele, ale nigdy jakoś mnie do tego nie ciągnęło - nie wiem może jestem zbyt leniwa, albo po prostu nie kręcą mnie takie pierdółki. W pudełkach można było trafić na cztery wersje tych świec - moja zawiera olejek bergamotkowy, który wykazuje działanie antystresowe. Z ciekawości na pewno sprawdzę jak ten rozgrzany olej zadziała na moją skórę, ale czy będę przekonana do kupowania tego typu rzeczy? Niekoniecznie.



BIOOLEO, Olej ze słodkich migdałów + olejek z magnolii (produkt pełnowymiarowy 64 zł./30 ml.)


No naprawdę ucieszyłam się gdy znalazłam ten produkt w pudełku - oleje i kosmetyki naturalne są zawsze u mnie mile widziane, ale... mocno się rozczarowałam. Olej ze słodkich migdałów + olejek z magnolii wydawał mi się ciekawym połączeniem, ale po zerknięciu w skład okazało się, że olejek z magnolii to PARFUM - 30 ml oleju ze słodkich migdałów zatem w cenie 64 zł.? Totalna przesada... Nie lubię takiego nabijania klientów w butelkę - produkt zużyję do olejowania włosów, ale kompletnie nie kupiłabym tego produktu w takiej cenie.



No cóż - Just Relax niekoniecznie przypadło do mojego gustu - tak naprawdę w 100% podoba mi się tylko szampon do włosów... reszta jest, ale dość nijaka i niekoniecznie wpasowuje się w moje założenia czy upodobania. Jestem jednak bardzo ciekawa Waszej opinii - dajcie mi znać co sądzicie o tej edycji. Jesteście na tak czy raczej nie?




10 komentarzy:

  1. Według mnie z kolei całkiem Ok, ale nie aż tak by kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Peelingu do rąk nigdy nie miałam, raczej peelingują się przy okazji ;) Zawartość pudełka bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  3. kosmetyki vichy dla mnie ro taki numer 1. Olej ze słodkich migdałów mam i używam na przesuszone końcówki

    OdpowiedzUsuń
  4. peeling do rak to zbedny produkt moim zdaniem pewnie wykorzystam go na ciało ;) szampon mnie interesuje

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie się spodobało pudełeczko tym razem. Nasze pudełka różnią się zapachem świecy. Musze przyznać, ze raczej sama bym jej nie upiła, a tak to mam okazję wypróbować.
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. W pełni się z Tobą zgadzam. Zawartość jest przeciętna i nic nie zwróciło szczególnie mojej uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne to pudełko, podoba mi się zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  8. a mnie się zawartość bardzo podoba i wydaje mi się, że jest jedną z lepszych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mi by się podobała ta zawartość ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że nie zamówiłam uff.. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye