Box z kosmetykami naturalnymi. beGLOSSY ECO BOX.

Box z kosmetykami naturalnymi to coś na co czekałam naprawdę długo - wiecie doskonale, że jestem ogromną fanką natury i produktów z możliwie jak najlepszymi składami, więc gdy tylko zobaczyłam, że beGLOSSY, które jest ze mną już dwa lata wypuściło swoje pierwsze autorskie pudełko poświęcone idei naturalnej pielęgnacji wprost zaświeciły mi się oczy. Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę, że tak wielkie marki jak beGLOSSY słuchają głosów swoich klientek, które bądź co bądź, ale też zaczynają poszukiwać co raz to lepszych rozwiązań - owocem tego jest to przepiękne, utrzymane w minimalistycznej, ekologicznej formie pudełko wypełnione naturalnymi kosmetykami - same rozumiecie, że nie mogłam przejść obok niego obojętnie, więc gdy tylko do mnie dotarło postanowiłam szybciutko podzielić się z Wami jego wyjątkową zawartością. Zajrzyjmy więc do środka i sprawdźmy cóż to za naturalne cuda kryją się w środku.


WELEDA Skin Food - produkt niepełnowymiarowy


Kocham kocham i jeszcze raz kocham markę Weleda, a tym bardziej ich bestsellerowy produkt jakim jest Skin Food - zużyłam już trzy pełnowymiarowe opakowania, więc bardzo się cieszę z obecności tego maluszka w pudełku ECO BOX. Nazwa Skin Food jest bardzo adekwatna do jego działania bo mamy tu do czynienia ze swoistym opatrunkiem i karmą dla naszej skóry - jest to naturalny krem pielęgnacyjny o bardzo szerokim spectrum działania przeznaczony do skór suchych, szorstkich, podrażnionych a także zmienionych chorobowo na przykład przez AZS - w swoim składzie zawiera wosk pszczeli, całą gamę pielęgnujących olejków i roślinnych ekstraktów, które tworzą swoistą mieszankę nawilżającą, wygładzającą i odbudowującą skórę na poziomie komórkowym - Skin Food uważam za jeden z tych produktów, który powinien znaleźć się w każdym domu jako pewien rodzaj opatrunku w przypadku problemów. Dodatkowo w pudełku znalazłam przepięknie wydany katalog marki plus dwie próbki - kremu różanego i olejku antycellulitowego.



CLOCHEE - Drobnoziarnisty peeling do twarzy - produkt pełnowymiarowy 15 zł./szt.


Marka CLOCHEE to nasza polska (i mogłabym nawet rzecz, że moja bo mieszkamy od siebie bardzo niedaleko) marka kosmetyków naturalnych z górnej półki - CLOCHEE niewątpliwie kojarzy mi się z kosmetykami luksusowymi i cała otoczka, która jest w okół niej utwierdza mnie w przekonaniu, że to prawdziwa perełka na polskim rynku. W pudełku znalazłam dwie saszetki drobnoziarnistego peelingu do twarzy z ekstraktem z bazylii i lukrecji, który w delikatny, nieingerujący sposób usunie martwy naskórek. Jego zadaniem pobocznym jest także usunięcie zanieczyszczeń, odświeżenie, przywrócenie promienności i wyrównanie kolorytu - wszystko w rytmie naturalnych składników i formule bez glutenu z ukierunkowaniem na wegan. Kolejny fantastyczny produkt i jestem na wielkie TAK! :) Zresztą... spójrzcie na tę cudowną, minimalistyczną szatę graficzną - czyż nie jest po prostu piękna? Czy nie kojarzy się luksusowo?



MOKOSH - Wygładzające serum FIGA - produkt pełnowymiarowy 89 zł./12 ml.


Och och och... jak ja kocham współpracę marki MOKOSH z beGLOSSY bo zawsze możemy się spodziewać jakiegoś cudaka - jedną z wielkich perełek jakie kiedyś znalazłam było serum z pomarańczą, natomiast tym razem obie marki przygotowały dla nas wersję wygładzającą z figą o bardzo bogatym składzie w dosłownym znaczeniu tego słowa, ponieważ znalazłam w nim nawet macerat z opuncji figowej, a jeżeli czytałyście ostatni wpis to wiecie, że należy on to niezwykle cennych składników. Serum MOKOSH ma właściwości wygładzające, nawilżające i regenerujące, a także rewitalizujące i odbudowujące strukturę płaszcza hydrolipidowego, a oprócz tego zawiera w sobie cały ogrom roślinnych ekstraktów takich jak np. limonka, jaśmin, wanilia czy tymianek. To prawdziwa bomba natury i jestem po raz kolejny zaaaaachwycona. Oby więcej owocnych współprac beGLOSSY z marką MOKOSH.



NATURATIV - Rewitalizujące masło do ciała ŻURAWINA I CYTRYNA - produkt niepełnowymiarowy.


To 40 ml masełko jest mi doskonale znane bo jako fanka kosmetyków naturalnych mam bardzo bliskie relację z NATURATIV, któremu od początku kibicuję z całego serca. Znam też bardzo dobrze linię zapachową jaką jest żurawina i cytryna, ponieważ miałam wcześniej mgiełkę i scrub - ojjj jest to zdecydowanie letni zapach, bardzo rześki, świeży i bardzo mocno owocowy i nierozerwalnie kojarzący mi się z upałami. No cóż - marka NATURATIV to klasa sama w sobie, w ich składach nie można się doszukać absolutnie niczego, a kosmetyki same w sobie mają formułę odpowiednią także dla wegan. No i znowusz jest to nasza polska perełka, więc czego chcieć więcej? To kolejna cudowna propozycja w pudełku ECO BOX.



DERMA - Żel pod prysznic Eco Women - produkt niepełnowymiarowy.


O i tym razem beGLOSSY bardzo mnie zaskoczyło bo markę DERMA znam jedynie ze słyszenia, ale nigdy osobiście nie miałam okazji niczego testować. W pudełko ECO BOX trafiła do mnie miniaturowa wersja żelu pod prysznic o delikatnej, bezzapachowej formule bez parabenów i barwników czyli stworzona w taki sposób by odpowiadać na potrzeby nawet najwrażliwszych skór - bardzo podoba mi się takie rozwiązanie tym bardziej, że jednak na rynku ciężko jest o bezpieczne żele pod prysznic, a z tego co widzę marka DERMA ma naprawdę bardzo bogatą ofertę - chętnie zaznajomię się z marką bo poczułam się naprawdę zaintrygowana. Co ciekawe pełnowymiarowy żel pod prysznic kosztuje aż 61,49 zł. za 250 ml, więc zdecydowanie mamy tu do czynienia z produktem z wyższej półki. 


VENA COSMETICS - Płyn micelarny - produkt pełnowymiarowy 51 zł./150 ml.


I znowu ogromnie się cieszę bo właśnie jestem na etapie poszukiwania idealnego, delikatnego płynu micelarnego, a ten tutaj zapowiada się super bo ukierunkowany jest na skórę bardzo wrażliwą na twarzy i oczach - jest więc jakby skrojony pod moje potrzeby bo wiecie, że oczy to najgorsza z możliwych stref na mojej buzi. Ten tutaj cudak oprócz oczyszczania twarzy ma wykazywać także właściwości pielęgnacyjne - nawilżać i regenerować, a to wszystko przez zawartość oleju babassu, hialuronianu sodu i ciekawego polączenia ksylitolu z lakitotolem. Podczas przeglądania pudełka odkryłam, że VENA COSMETICS także jest naszą polską marką - aż mi wstyd, że nie miałam wcześniej o niej pojęcia, ale na pewno niebawem to nadrobię.



No cóż - uważam, że ECO BOX jest po prostu wspaniały... choćbym się chciała przyczepić to naprawdę nie ma do czego. Każdy produkt jest inny, każdy odpowiada na inną potrzebę... ale też znaczna część polskich marek, cudowne składy... jest naprawdę fantastycznie! :) ECO BOX możecie nadal złapać na stronie beGLOSSY w sekcji EDYCJE SPECJALNE za 89 zł. już z wysyłką :)
Dajcie mi koniecznie znać jak Wam się podoba i czy dałybyście się skusić na naturalną stronę pielęgnacji :) 

41 komentarzy:

  1. Anna Domagała24 marca 2018 11:14

    Świetnie pudełko.

    OdpowiedzUsuń
  2. To pudełko wygląda naprawdę przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę super propozycje :) Nie lubię pudełek ale muszę przyznać, że takie chętnie bym przygarnęła. Na pewno najbardziej ucieszyłabym się z Weledy i Mokosha, bo jeszcze nie używałam ani jednej ani drugiej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pudełko świetne! Mega robote zrobili:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz może, czy EcoBox to akcja jednorazowa czy będzie w stałej ofercie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo baaardzo fajne pudełko :) I takie serio naturalne, nie pseudonaturalne jak to bywa w Shinybox (pudełka Naturalnie Piękna czy jakoś tak)

    OdpowiedzUsuń
  7. A tak widziałam je - i połowa nawet obok kosmetyków naturalnych nie leżała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Póki co wiem tylko, że to edycja specjalna, ale szczerze mam nadzieję, że będzie cykliczna jak np. GOLDEN BOX :)

    OdpowiedzUsuń
  9. No jestem dumna z beGLOSSY :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O widzisz Małgosiu, a ja z kolei Dermy nigdy nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No wszystko się tu zgadza <3

    OdpowiedzUsuń
  12. Też strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super zestaw - Clochee i Mokosh są dla mnie na tyle przekonujące, że chętnie zamówiłam bym to pudełeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wreszcie jakiś box wart zakupu. Świetna zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście, wreszcie pojawił się na rynku box wart zakupu <3 Co prawda nie znam niczego, ale..:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajna zawartość, sama bym przygarnęła :) Ale na razie mam za duże zapasy, więc kupuję tylko to, czego naprawdę potrzebuję :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No to czy to nie jest doskonała okazja by poznać? :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam swoje pudełeczko i już testuje kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z BeGlossy różnie bywa, ale widzę, że ten box jest całkiem interesujący.

    OdpowiedzUsuń
  20. Milion razy lepszy niż te wszystkie standardowe, ciekawe te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie te "pudełka" denerwują. Nigdy nie wiadomo czy zawartość będzie spełniała oczekiwania.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokładnie! Taką modę to ja rozumiem - przynajmniej idziemy w dobrym kierunku :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Super! Daj znać jak Ci się spiszą kosmetyki z ECO BOX'a :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Haha, dzięki ;) Póki co udaje mi się wytrwać w postanowieniu :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajne podejście i mówię Ci to po raz kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Całkiem przyjemnie wygląda to pudełko, podoba mi się wszechobecna moda na naturalne produkty czy też takie z dobrym składem :) Ciekawią mnie kosmetyki Mokosh, jeszcze niczego od nich nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak - dla mnie nawet super :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Różnie wiadomo - nie da się zadowolić wszystkich :) Ale to jest naprawdę super!

    OdpowiedzUsuń
  29. Masz rację Aguś, ale też jest ten element niespodzianki, który ja bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Zdecydowanie się z Tobą zgadzam :)

    OdpowiedzUsuń
  31. na pewno podzielę się opinią na blogu

    OdpowiedzUsuń
  32. Faktycznie, fajny box. :) Bardzo interesuje mnie marka Weleda.

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak ja Ci zazdroszczę tego pudełka! Zawartość jest rewelacyjna, bez dwóch zdań, szczególnie serum Mokosh. Kremem Weleda tak mnie zaciekawiłaś, że poszukałam go już w internecie i wypróbuję, bo ostatni zakup z Twojego polecenia okazał się strzałem w dziesiątkę (mowa o maskach Whamisa) :D

    OdpowiedzUsuń
  34. masz rację, dzięki takiej minimalistycznej i delikatnej szacie graficznej wszystko wygląda ślicznie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye