Promocja Rossmann -55% i 49% kwiecień 2018 co warto kupić?

Wiem, wiem i Wy też wiecie. Kochamy cykliczną promocję w drogeriach Rossmann na produkty do makijażu bo to doskonała okazja do tego żeby złapać swoich ulubieńców w korzystnej cenie. Wiecie jednak, że jestem ogromnym zwolennikiem racjonalnych i przemyślanych zakupów, dlatego dziś przygotowałam dla Was krótki, ale bardzo treściwy poradnik na temat tego na co warto zwrócić uwagę. Promocja będzie obowiązywała w dniach od  9 do 19 kwietnia i będzie obejmować wszystkie produkty do makijażu - póki co mówi się, że wszystko będzie łączyło się na raz bez podziału na konkretne kategorie - dla członków klubu Rossmann przewidziana będzie zniżka 55 % i prawdopodobnie będzie dotyczyła jedynie trzech wybranych rzeczy o różnych kodach kreskowych natomiast z promocji -49% będą mogli skorzystać wszyscy bez ograniczeń ilościowych. Tak czy siak - opcja genialna, dlatego nie przedłużając ... poznajcie moje typy :)




PODKŁADY


Borujois 123 Perfect to zdecydowanie mój ulubiony podkład z drogerii i nie ma sobie równych w żadnej innej szafie. Jeżeli szukacie czegoś o średnim, naturalnym kryciu i matowym wykończeniu to zdecydowanie musicie go spróbować - fantastycznie utrzymuje się na twarzy, nie wchodzi w załamania, nie podkreśla porów i co najważniejsze to nie utlenia się w ciągu dnia - wytrzymuje długie godziny i naprawdę nie zmienia swojej formuły nawet w trakcie cieplejszych dni. Mój must have z drogerii i sama zamierzam dokupić sobie drugą butelkę. Drugim podkładem, który uwielbiam jest słynny już L'Oreal z serii Infallible o wykończeniu matowym - jak dla mnie jest bardzo porównywalny ze słynnym Double Wear - ma mocne, wyraźne krycie i nieco pudrowe wykończenie. Nie nadaje się do noszenia na co dzień bo jest zbyt obciążający, ale jako podkład na większe wyjścia.. zdecydowanie wart zakupu.

KOREKTORY


Korektor marki Maybelline z serii Anti-Age dotarł do nas stosunkowo niedawno mimo, że na świecie jest już produktem niemal kultowym. Ma przepiękne krycie, mega wydajność i co najważniejsze - wytrzymuje pod oczami nienaruszony przez cały dzień. Do tej pory nie spotkałam się z lepszym korektorem z drogerii i planuję uzupełnić nim swoje braki. Jednak kosmetyk Maybelline ma mocnego konkurenta w postaci nowości od Rimmel Breathable - o ile podkład nie zrobił na mnie większego wrażenia tak korektor jest naprawdę świetny - ma mocny pigment, pięknie kryje, jest kremowy i pięknie zakrywa wszelkie niedoskonałości. Ta dwójka z pewnością powinna trafić do Waszego koszyczka.


PUDRY


Nie znam lepszych drogeryjnych pudrów niż te od Dr Irena Eris z serii Provoke - niestety marka ta nadal nie jest dostępna we wszystkich sklepach, więc albo zamówicie te produkty online, albo musicie szukać Rossmanna większego niż tradycyjnie. Wysiłek jednak zdecydowanie Wam się opłaci bo te pudry są niesamowite - w zależności od tego czy wolicie wersję sypką czy też w kamieniu otrzymacie od Dr Ireny Eris niesamowitą jakość, trwałość... no i ultra piękne opakowania. Kocham te pudry ponad wszystko inne i zdecydowanie Wam je polecam - trzymają mat przez długie godziny, ale wyglądają w pełni naturalnie no i są niesamowicie wydajne.


PRODUKTY DO BRWI


W moim przypadku bez tego ani rusz. A jak idealny makijaż to z moimi dwoma ulubieńcami z Rossmanna. Pierwszy z nich to oczywiście kultowa już pomada do brwi WIBO, która jak dla mnie jest nieporównywalnie dobra w porównaniu do innych, które używałam. Ma wspaniałą konsystencję masełka i mimo, że zasycha dość szybko i trzeba o nią bardzo dbać to jej pigmentacja, formuła i długotrwałość sprawiają, że od kilku miesięcy nie sięgam już po nic innego. Zwróćcie jedynie uwagę na kolory bo są dość specyficzne - nie polecam żadnego innego poza odcieniem Blonde i Soft Brown. Drugi must have jeśli chodzi o brwi w moim przypadku to żel utrwalający marki Rimmel - nie jest drogi, a wykonuje naprawdę świetną robotę - scala włoski, utrwala makijaż brwi i ma mocną pigmentację, która dopełnia ubytki (choć możecie się też zdecydować na wersję bezbarwną) - ja używam aktualnie trzeciego opakowania i nie zamierzam go zmieniać na nic innego.


TUSZE DO RZĘS



Z maskarami mam ogromny problem - naprawdę niewiele zdaje u mnie egzamin więc to czego zawsze szukam to przede wszystkim pogrubienie, wydłużenie i co najważniejsze... trwałość. Spośród ogromu tuszy jakie wypróbowałam udało mi się znaleźć dwa, które bez przeszkód mogę Wam polecić w 100%. Pierwszy z nich to L'Oreal Sculpt czyli masakara o najbardziej kosmicznej szczoteczce jaką widziałam - jest ona moim absolutnym mistrzem pogrubienia i trwałości - no nie da jej się zedrzeć z oka niczym innym jak olejem. Bardzo mocno pogrubia rzęsy, sprawia, że są dość sztywne i pięknie podkreśla linię oka. Mój drugi ulubieniec to Double Effect od marki Deborah (niestety także nie w każdym Rossmannie) o szczoteczce, którą da się dostosować w zależności od tego jaki efekt chcemy osiągnąć. Ten tusz spełnia moje absolutnie wszystkie wymagania - podkręca, wydłuża, pogrubia... nie ściera się, nie osypuje i tak idealnie rozdziela, że również od kilku miesięcy nie sięgam po nic innego.


ROZŚWIETLACZE


Nic nie jest w stanie równać się z rozświetlaczami marki The Balm, ale jeżeli szukacie czegoś w dobrej cenie i o pięknym wykończeniu mam dla Was dwie rossmannowskie propozycje - choć znacznie różne od siebie to jednak obie spełnią wymagania nawet wymagających klientek. Pierwszym rozświetlaczem jaki mam i naprawdę lubię jest Wibo Diamond Illuminator, który jest lubiany przez dziewczyny co da się zauważyć przede wszystkim po tym, że znika z półek zaraz po dostawie - na twarzy tworzy przepiękną szampańską taflę, kosztuje grosze i co najważniejsze... nie ma w sobie brokatowych refleksów. A jeżeli szukacie czegoś co zarówno fizycznie jak i na twarzy wygląda niesamowicie to zerknijcie do szafy Dr Ireny Eris gdzie czeka na Was kwiatek... o zapachu luksusowych perfum - daje bardzo subtelny, chłodny odcień na twarzy i jest przeznaczony raczej do jaśniutkich karnacji, ale jego otoczka sprawia, że warto go mieć... tak po prostu.


BRONZERY


Róży do policzków nie będę Wam polecać bo nie znalazłam w Rossmannie takich, które by mi odpowiadały natomiast muszę wspomnieć o bronzerach, z którymi nigdy się nie rozstaje. Pierwsza i bardzo znana propozycja to oczywiście czekoladka od Bourjois, która ma dość kontrowersyjny kolor przeznaczony raczej dla użytkowniczek o ciepłych cerach - no cóż... zużyłam go do cna i gdyby nie Bahama Mama to kupowałabym go hurtowo bo jest naprawdę wspaniały. Druga moja propozycja dla Was to znowu marka Dr Irena Eris (no naprawdę ją uwielbiam!) i po raz kolejny forma czekolady - tutaj kolor jest nieco bardziej stonowany i przeznaczony dla wszystkich użytkowniczek, ale jak na markę Dr Irena Eris przystało... w pakiecie otrzymujecie przepiękne opakowanie i poczucie maleńkiego luksusu. Obok tych kosmetyków nie da się przejść obojętnie. Oba bronzery polecam z całego serducha.



PRODUKTY DO UST.


Moimi absolutnie ukochanymi, najlepszymi pod słońcem i w ogóle same ooooch i achhh produktami do ust z Rossmanna są matowe pomadki marki Deborah - no nic nie jest w stanie się z nimi równać i jeżeli macie u siebie szafę Deborah bierzcie je hurtem - mają niesamowite kolory, utrzymują się na ustach długie godziny, mają niesamowicie przyjemną formułę, aplikator... są po prostu niesamowite i nie znalazłam dla nich lepszego odpowiednika! Natomiast jeśli lubicie kompaktowe rozwiązania zerknijcie na paletki marki L'Oreal - są dostępne w kilku odcieniach i również mają długotrwałą formułę oraz przepiękny design opakowań - a przy okazji za jednym zamachem możecie mieć sześć różnych odcieni :)



... więcej grzechów nie pamiętam :) Ode mnie to tyle propozycji - wszystkie sprawdzone na własnej twarzy i jak najbardziej godne polecenia. Dajcie znać co planujecie dla siebie upolować i czy w ogóle zamierzacie skorzystać z promocji :)

Buziaki!

20 komentarzy:

  1. tym razem być może się na coś skuszę w promocji, ale to muszę się zastanowić, co mi się będzie kończyło;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę ten korektor z Maybelline, ale spodziewam się, że będzie wyprzedany i go nie kupię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ada Szczepańska18 marca 2018 00:28

    Niestety ale dr Ireny Eris wgl już nie ma w drogeriach . Tylko douglas albo sephora na wyłączność :( a szkoda bo puder sypki uwielbiam , rozświetlacz sun shimmer rownież ❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc mnie już nie kuszą te promocje w Rossmannie. Jak sobie pomyślę o kolejkach, rozgrzebanych kosmetykach i tłumach przy gablotach to mi się odechciewa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja polecam tusz do rzęs Maybelline Lash Sensational :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wybieram się po zapas eyelinerów i pudrów ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też czytałam, że dr Ireny Eris Provoke już nie będzie w Rossmanach i nad tym ubolewam, ale chętnie kupię tusz do rzęs L'Oreala i jakieś kredki, a może coś jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo żałuję, że Rimmel jest u mnie dostępny w tak ograniczonej ilości produktów. Z wielką chęcią wypróbowałabym ten korektor, chociaż od dawna moim ulubieńcem z drogerii jest właśnie Maybelline. Ciekawość jednak zawsze u mnie zwycięża i lubię testować nowości ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja się zastanawiam i chyba nie wybiorę się na zakupy do Rossmanna, bo nie mam ochoty kupować zmacane kosmetyki :( Więc moją listę zakupową zrealizuję pewnie gdzie indziej - też oczekując na odpowiednie promocje.

    OdpowiedzUsuń
  10. Matuchno kochana, znowu promocja? Zbankrutuję przez nich :P

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie niestety nie ma szafy Deborah, a chętnie kupiłabym jakiś nowy kolor tej genialnej pomadki:) Mam nadzieję, że uda mi się upolować pomadę z Wibo, bo wspomnianych przez Ciebie odcieni nigdy nie udaje mi się kupić - zawsze wyprzedane!

    OdpowiedzUsuń
  12. Szafy Dr Irena Eris są już wycofane z Rossmanna z tego, co wiem ;) Bardzo lubię ten żel do brwi Rimmel, a czekoladowy bronzer Bourjois to moim zdaniem jeden z gorszych produktów ever ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam, że promocja będzie dopiero początkiem maja, a tu proszę! muszę sobie listę zrobić:D

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety Dr Irena Eris już nie jest dostępna w drogeriach Rossmann, chyba że jakieś pozostałości.. już w zeszłym roku została wycofana, teraz serie Provoke można spotkać raczej w perfumeriach..

    OdpowiedzUsuń
  15. Nawet tam nie wchodzę :P

    OdpowiedzUsuń
  16. ja myślę o korektorze, ale jakoś nie jestem pewna. Chciałam z Astora, ale nie ma tej marki u mnie w Rossmannach...

    OdpowiedzUsuń
  17. Korektor z Maybellina moj ulubiony :) podklad Bourjois tez bardzo lubie tak jak i bronzer, jednak znalazlam juz lepsze zamienniki hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja będę polować chyba najbardziej na dwie marki- Pupa i Deborah. Pierwszą uwielbiam, drugą kiedyś uwielbiałam, a dawno już jej nie miałam. Mam nadzieję, że uda mi się również kupić słynny korektor Maybelline:).

    OdpowiedzUsuń
  19. Blanka Budzińska3 kwietnia 2018 05:34

    A Provoke przypadkiem nie zostało wycofane z Rossmanna?

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye