Ksylitol w pielęgnacji jamy ustnej, jednorożec i guma balonowa, czyli jak zapewnić dziecku ochronę i zabawę w trakcie mycia zębów.

Wielki powrót w przepięknym stylu... nie mogło zabraknąć kolejnej porcji wieści od marki Jack N'Jill, która nadal pozostaje naszą ukochaną w kwestii pielęgnacji mojego malucha. Cztery cudowne, słodkie i pyszne nowości zainspirowały mnie do tego, by jeszcze raz opowiedzieć Wam o całej marce i jej założeniach.



Jack N'Jill, czyli prawdziwy raj dla maluchów!

Jack N' Jill to  marka ukierunkowana głównie na maluchy i marka, która oddaje wielki pokłon naturze. Została stworzona przez rodziców, którzy poszukiwali dla swoich dzieci najlepszych rozwiązań, jeśli chodzi o pielęgnację jamy ustnej. Oczywiście zważywszy na pasty do zębów - wiek Was totalnie nie ogranicza. Ja sama uwielbiam sięgać po te pasty, ale do tego przejdziemy za momencik. Dziś działalność marki Jack N' Jill rozszerzyła się nie tylko na naturalne i w pełni bezpieczne pasty dla dzieci o owocowych smakach, ale także 100% biodegradowalne szczoteczki do zębów, kubeczki i akcesoria związane z higieną jamy ustnej.

Wszystkie produkty Jack N'Jill są naturalne, hipoalergiczne i zawierają organiczne składniki, a ich opakowania stworzone są w taki sposób, by zminimalizować degradację środowiska naturalnego - przykładowo rączki od szczoteczek do zębów wykonane są z... kukurydzy, dzięki czemu przy częstej ich wymianie nie powodują zanieczyszczenia środowiska plastikiem. Co ciekawe - marka rozwinęła się ostatnio także w kierunku uroczych, zamkniętych w prześlicznych opakowaniach kosmetykach naturalnych dla dzieci już od pierwszych dni życia. Marka towarzyszy mnie i mojemu synkowi już przeszło od dwóch lat i ciągle przygarniamy do siebie nowości!


Jack N Jill - Pasty do zębów i dwie pyszne nowości!


Najważniejszą cechą past Jack n Jill jest fakt, że nie zawierają one ani grama fluoru, cukru przemysłowego i sztucznych kolorantów, przez co codzienną higienę jamy ustnej czynią w pełni bezpieczną nawet dla najmłodszych dzieci. Oprócz tego pozbawione są dodatku SLS w składach i szkodliwego BPA, a ich opakowania nadają się do recyklingu. Wszystkie pasty Jack N' Jill zawierają natomiast ksylitol, czyli cukier brzozowy, który ma fantastyczne właściwości bakteriobójcze, a przy tym wspomaga walkę z próchnicą czy chorobami dziąseł, ale także nie wpływa na rozwój drożdżaków czy grzybów w przeciwieństwie do past z dodatkiem zwykłego, przemysłowego cukru. Oprócz tego każdy z wariantów past wzbogacony jest nagietkiem, który jak wiemy, ma doskonałe właściwości przeciwzapalne i łagodzące, a to z kolei przekłada się na fakt, że żadna z past nie podrażnia delikatnych dziąseł. Wśród oferowanych past znajdziecie także przepyszne warianty do wyboru takie jak organiczna truskawka, banan, malina czy borówka. Naszym faworytem (dobra, podkradam synowi, przyznaję się) jest borówka, która pachnie i smakuje... ach!

Ale dziś jest czas dwóch nowych smaków, które nas rozkochały, a moja latorośl to jeszcze lubi sobie zaserwować podwójną porcję tych past.

Do oferty wkroczyły właśnie: guma balonowa i jagody ze śmietanką!

No dobra, ale zajrzyjmy sobie do ich składów.


Skład wersji GUMA BALONOWA :

Xylitol, Purified Water, Glycerin (Coconut derived), Silica, Organic Natural Flavor, Xanthan Gum, Organic Calendula Officinalis Extract, Potassium Sorbate (Naturally derived), Citric Acid

Ten skład jest fantastyczny! Prościutki, w pełni zrozumiały, z bezpiecznym konserwantem, żadnych zbędnych komponentów i dodatków chemii - jestem zachwycona! Wszystkie warianty past marki Jack' N Jill wyglądaja bardzo podobnie, a odróżnia je przede wszystkim naturalny komponent smakowy. Na wielki plus zasługuje również obecność nagietka.

Calendula Officinalis Extract – ekstrakt z nagietka lekarskiego. Ma doskonałe właściwości regenerujące, łagodzące i odbudowujące uszkodzoną skórę. Nagietek działa przeciwzapalnie, antybakteryjnie, a także hamuje rozwój drobnoustrojów. Wykazuje właściwości gojące, a także antybiotyczne. Szczególnie polecany jest do skór atopowych, z egzemą, z wyraźnymi problemami, a także dla dzieci przy odparzeniach. Ma udowodnione działanie antyalergiczne, dlatego może być stosowany bezpośrednio na skórne zmiany. Sprawdza się doskonale w utrzymaniu prawidłowej higieny jamy ustnej.

Same rozumiecie, że znalazł się tu nie bez powodu.
I dla porównania skład wersji JAGODY ZE ŚMIETANKĄ: 

Xylitol, Purified Water, Glycerin (Coconut derived), Silica, Organic Natural Flavor, Xanthan Gum, Organic Calendula Officinalis Extract, Potassium Sorbate (Naturally derived), Citric Acid


W składzie nie ma żadnych zmian... poza smakiem. A to już świadczy tylko o tym, że pasty Jack N'Jill możecie kupować swoim pociechom bez obaw, kierując się tylko i wyłącznie preferencjami smakowymi. I za to ogromny plus ode mnie.

Obie pasty dostępne są oczywiście w Ekodrogerii w cenie 29,60 zł. za sztukę.

KLIK -> Jagody ze śmietanką
KLIK-> Guma balonowa 


Jack N' Jill - Biodegradowalne szczoteczki do zębów i nowe postacie w kolekcji!


Wszyscy wiemy, że bardzo ważna jest częstotliwość wymiany szczoteczek do zębów jednak wciąż niewiele osób myśli o tym, jakie niesie to konsekwencje dla środowiska – zwykłe, plastikowe szczoteczki w przeciętnej czteroosobowej rodzinie przy regularnej wymianie co 2 miesiące dają bilans aż 20 szczoteczek rocznie, a przecież to tylko kropla w morzu plastiku, który trafia do środowiska. Jack N' Jill proponuje jednak biodegradowalne rozwiązanie, które nie tylko zadba o jamę ustną w należyty sposób, ale także znacznie ograniczy szkody dla środowiska – w szczoteczkach Jack N' Jill rączki wykonane są z włókien kukurydzianych, które rozkładają się już w ciągu 90 dni! Czy to nie wspaniałe rozwiązanie?

Bezpiecznie, zdrowo, delikatnie i z korzyścią dla natury – a do tego zabawne wzory, które z pewnością pokocha każdy maluch. My mamy obecnie w domu pszczółkę, ale mieliśmy także dinozaura - serio, one są naprawdę świetne. A teraz młody cieszy się nowościami w postaci jednorożca i małpki. Wierzcie mi, albo nie... ale dzieciaki naprawdę zwracają na to uwagę i przywiązują się do tych bohaterów. Kiedy pożegnaliśmy pszczółkę, na jej miejsce dumnie kroczył jednorożec i nie obyło się bez oficjalnego rozstania. Spójrzcie zresztą, jakie one są śliczne!

Nowe szczoteczki dostępne są w Ekodrogerii w cenie 23,95 zł. za sztukę.



O co chodzi z tym ksylitolem i dlaczego wciąż, każdy ma wybór?

Wojna pomiędzy ksylitolem a fluorem trwa i trwać będzie pewnie jeszcze bardzo długo. Nie neguję niczyich wyborów i szanuję każdy, natomiast proszę też uszanować fakt, że w moim domu nie stosuje się fluoru i pozostaje wiernym właśnie ksylitolowi :)

Ksylitol to najprościej mówiąc zdrowy cukier – wygląda i smakuje dokładnie tak samo, jak ten tradycyjny, choć ma zdecydowanie mniej kalorii i ma ośmiokrotnie niższy indeks glikemniczny, a przetwarzany w naszym organizmie jest przy znikomej ilości insuliny.  Jednak to, co dla nas najważniejsze w odniesieniu do higieny jamy ustnej – badania wyraźnie wykazują jego właściwości poprawiające jej ogólny stan, dlatego w zdrowych, dobrych jakościowo pastach do zębów tradycyjny cukier przemysłowy zastępowany jest właśnie ksylitolem.

Ksylitol jest substancją, która zalicza się do grona tzw. alkoholi cukrowych – mieszanki cząsteczek cukru i cząsteczek alkoholu, która pobudza słodki smak na języku. Jest to substancja 100% naturalna, którą możecie znaleźć w niektórych warzywach i owocach – my sami też mamy zdolność minimalnego wytwarzania ksylitolu samoistnie przez nasz organizm, jednak najczęściej pozyskiwany jest po prostu z roślin z drzew liściastych takich jak np. brzoza.


Najważniejszą kwestią jest jednak to, w jaki sposób ksylitol przekłada się na jamę ustną.

I znowu nawiążę do faktów naukowych, według których należy twierdzić, że zapobiega on bezpośrednio powstawaniu próchnicy. Ksylitol sprawia, że wszelkie złe bakterie po prostu nie rozwijają się, a tym samym wzmacnia się naturalna bariera ochronna naszej jamy ustnej. Generalnie głównym źródłem rozwoju bakterii powodujących próchnice i wszelkie nieprzyjemności w jamie ustnej jest po prostu glukoza, którą dostarczamy razem z jedzeniem - to właśnie przez to warto, jest rozważyć, nie tylko zmianę cukru przemysłowego w kwestii pielęgnacji jamy ustnej, ale przede wszystkim w naszej diecie. Bardzo ciekawą kwestią jest także fakt, że ksylitol ma zdolność zmniejszania kwasowości naszej śliny, co zmniejsza szkody w naszej florze bakteryjnej, jeśli chodzi o jamę ustną, a przy tym jeszcze zwiększa procesy powstawania naturalnych fosforanów, które wspierają reminalizację zębów. Do tego ksylitol ma udowodnione działanie wspierające walkę ze wszelkimi rodzajami pleśniawek i drożdżaków. No same plusy!

Fluor nadal pozostaje substancją, nad której bezpieczeństwem trwają badania naukowe, dlatego w moim domu nie jest obecny i wbrew pozorom wszyscy od lat cieszymy się zdrowymi zębami :)

Każdy ma wybór - i ja również, dlatego Jack n'Jill jest z nami i pozostanie jeszcze bardzo, bardzo długo!






Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye