Sylveco - Hibiskusowy tonik do twarzy. Hit wśród kosmetyków pielęgnacyjnych ?

Cześć Kochane.

Mam nadzieję, że Święta Wielkanocne minęły Wam równie spokojnie i przyjemnie jak mi, dzięki czemu zebrałam mnóstwo energii na kolejne, nadchodzące dni - od razu ruszam do Was z kolejnym postem. Dziś pokażę Wam kosmetyk, który cieszy się ogromnym uznaniem wśród konsumentek - hibiskusowy tonik do twarzy znanej i cenionej polskiej marki Sylveco. Czy w moim przypadku sprawdził się równie dobrze? Zapraszam do czytania.


Kosmetyki marki Sylveco podbijają nasz rodzimy rynek. I nic dziwnego - mają świetne, przyjazne składy, niską cenę, piękne opakowania i do tego naprawdę dobre działanie. Czy nam kobietom trzeba czegoś więcej ? Moje dotychczasowe spotkania z produktami tej marki były naprawdę pozytywne - całkiem niedawno pokazywałam Wam rewelacyjną kurację do stóp tej marki ( KLIK ), wcześniej trafiłam na krem nagietkowy z betuliną i oba kosmetyki sprawdziły się świetnie. Tym razem postawiłam na sztandarowy produkt marki - delikatny tonik oparty na aloesie i hibiskusie, przeznaczony do każdego rodzaju skóry.


Opakowanie.

Nie będę się długo rozwodzić się nad informacjami zawartymi na opakowaniu - znajdziecie tu po prostu wszystko. Od podstawowych informacji o produkcie, po szczegółowe dotyczące najważniejszych składników w produkcie. Generalnie opakowania marki bardzo mi się podobają - mają charakterystyczną szatę graficzną - nieco apteczną, ale bardzo ładnie zaprojektowaną. Zawsze przykuwają moją uwagę. 

Tonik znajduje się w miękkiej, ciemnej plastikowej butelce o pojemności 150 ml.


Cena.

Po wejściu w link znajdziecie również pozostałe produkty marki w bardzo korzystnych cenach.

Konsystencja.

I tutaj pierwsze zaskoczenie - ten tonik różni się od pozostałych produktów swojej kategorii tym, że jest gęsty i nieco żelowy. Przyznam szczerze, że byłam mocno zaskoczona gdy pierwszy raz go użyłam - do tej pory nie spotkałam się z taką konsystencją. 


Ma zabarwienie lekko brązowe i pachnie bardzo specyficznie - na pewno nie każdemu przypadnie do gustu. Jest dość cierpki i gorzki - to zasługa zastosowania naturalnych składników. Te z Was, które mają do czynienia z naturalnymi kosmetykami nie będą zaskoczone niczym nowym.

Skład.


Jest bardzo prosty i skomponowany w taki sposób by zminimalizować ryzyko niekorzystnych reakcji skórnych - dzięki czemu nadaje się do każdego rodzaju skóry. Najważniejszymi składnikami jest oczywiście wspomniany hibiskus - który uważany jest za bardzo silny i skuteczny antyoksydant oraz łagodzący i regenerujący aloes. Ponadto w składzie znajdziemy nawilżającą glicerynę i pantenol.

Działanie.

Produktu używam dwa razy dziennie - po uprzednim oczyszczaniu twarzy, jako krok przejściowy pomiędzy myciem a nawilżaniem.

Oprócz zaskakującej konsystencji produkt ten dodatkowo zrobił na mnie wrażeniem swoją wydajnością - mam wrażenie, że nie zużyje go w ciągu najbliższych trzech lat świetlnych :). Butelka 150 ml wystarczy naprawdę na długo - odrobina produktu wystarcza by dokładnie stonizować skórę twarzy i szyi.

Zauważyłam, że bardzo dobrze radzi sobie z ewentualnymi podrażnieniami i ściągnięciami po myciu twarzy. Przynosi ulgę, łagodzi i koi napiętą skórę. Jak na tonik to całkiem niezłe działanie, prawda ?

Jest przyjemnym produktem - dla mnie najważniejszą cechą toniku jest przywrócenie jej odpowiedniego stanu po oczyszczaniu i przygotowanie jej do zabiegów nawilżających. I w przypadku tego produktu tak właśnie jest.

Niska cena, świetny skład i porządne działanie w jednym. Czego chcieć więcej ?



Ten i inne produkty znajdziecie na stronie Drogerii Ninaoraz na portalu aukcyjnym.
Przypominam, że dokonując zakupów na kwotę powyżej 50 zł i podając w komentarzu hasło HUSHAAABYE otrzymacie dodatkowy, gratisowy kosmetyk .

A czy Wy znacie ten produkt ? Lubicie markę Sylveco ? Dajcie znać co sądzicie o tym produkcie.
Buziaki 

34 komentarze:

  1. mam go i bardzo się z nim polubiłam, ale nakładam go dłońmi bo szkoda mi produkt zostawiać na waciku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam go i średnio się spisywał na mojej skórze. Oddałam siostrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy żaden kosmetyk nie odpowiada każdemu rodzajowi skóry. Oby u siostry było lepiej :)

      Usuń
    2. Nigdy żaden kosmetyk nie odpowiada każdemu rodzajowi skóry. Oby u siostry było lepiej :)

      Usuń
  3. Planuję go kupić:) boję się tylko trochę tego aloesu w składzie, bo niestety, ale np. maseczki aloesowe robią mi z twarzy masakrę:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie spotkałam się z negatywna reakcja skóry na aloes. Masz wyjątkowa skórę :)

      Usuń
    2. Na pewno coś w tej maseczce jeszcze było, bo dałam jedną mamie i miała to samo. Pozostałe dałam teściowej i jej córka miała taką samą reakcję;) ale przez to trochę obawiam się wszystkiego co ma aloes w składzie;) takie same cyrki miałam przy hydrolacie oczarowym. Jak przetarłam nim twarz (no, tonik na wacik i siup), to nic się nie działo, ale jak spryskałam nim buzię, to tragedia:/ taka skóra;)

      Usuń
  4. Już sama nie wiem, na który kosmetyk Sylveco się zdecydować. Wszystkie w jakimś stopniu kuszą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. słyszałam mnóstwo dobrego na temat kremu pod oczy i peelingu :)

      Usuń
    2. Dokładnie. słyszałam mnóstwo dobrego na temat kremu pod oczy i peelingu :)

      Usuń
  5. ciekawy produkt, lecz produkty marki Sylveco niczym mnie nie oczarowały

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to bywa - nie zawsze wszystko każdemu odpowiada :)

      Usuń
  6. Nie miałam jeszcze żadnego produktu z Sylveco. O toniku wiele słyszałam i pewnie się na niego skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo go lubiłam, planuję powrót :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dzisiaj przytargałam go do domu, bo dużo dobrego o nim słyszałam i mam nadzieję, że u mnie też się bardzo dobrze sprawdzi:).

    OdpowiedzUsuń
  9. No właśnie ja muszę kupić sobie jakis tonik.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten tonik od dłuższego czasu jest na mojej withliście :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Zamówiłam, jutro go powinnam mieć! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mam go czeka bidulek w kolejce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też trochę czekał - ale warto dać mu szansę :)

      Usuń
  13. ja ten tonik kupuje stale, na razie bardzo mi służy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez zdecyduje się na kolejne opakowania :)

      Usuń
  14. Produkty tej marki mocno mnie kusza ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Produkty tej marki mocno mnie kusza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj czegoś koniecznie - tym bardziej, że ceny są takie korzystne :)

      Usuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye