Fitomed - mój krem nr 1 - odżywczo regenerujący do cery suchej.

Cześć dziewczyny :)

Zapraszam Was dzisiaj na kolejną recenzję produktu marki Fitomed - tym razem przeznaczonym do pielęgnacji cery suchej. 

Generalnie kremy Fitomed cieszą się ogromną popularnością wśród blogów i uważane są za jedne z najlepszych, najtańszych i najbezpieczniejszych kosmetyków na polskim rynku, dlatego tym bardziej cieszyłam się gdy mogłam wreszcie przetestować wybrany krem.

Jeżeli jesteście ciekawe jak sprawdził się u mnie zapraszam do czytania.

Z góry przepraszam Was za stan opakowania kremu, ale używam go regularnie od kilku tygodni, a z tego co widać naklejka ma tendencję do ścierania się. Mam nadzieję, że nie utrudni to w żadnym stopniu przyjemności czytania :)


Na początku jak zwykle sprawdzimy co o produkcie mówi nam producent.


Tak jak zaleca producent krem stosuję do pielęgnacji skóry twarzy, szyi oraz dekoltu. Do dłoni jest mi go zwyczajnie szkoda. Uważam, że krem przez swoją konsystencję nadaje się idealnie na noc, za to na dzień pod makijaż będzie zbyt ciężki i tłusty.

Opakowanie.

Krem znajduje się w plastikowym odkręcanym słoiczku o pojemności 50 ml. Dodatkowo w środku zabezpieczony jest plastikowym wieczkiem. Krem należy zużyć już w ciągu 3 miesięcy od otwarcia produktu.


Cena.

27 zł / 50 ml na stronie producenta.

Skład.


Jak zwykle w przypadku kosmetyków marki Fitomed, skład produktu jest klarowny, prosty i niezawierający chemicznych ulepszaczy.

Bazą kremu jest hydrolat różany, masło kakaowe, olej z kiełków pszenicy, lecytyna, ceramidy oraz gliceryna. To szereg naprawdę wspaniałych składników aktywnych, silnie nawilżających, regenerujących i uzupełniających niedobór lipidów w skórze.

Niemniej jednak ... coś w tym kremie mnie uczula. Nie jestem dokładnie pewna jaki jest to składnik, ale działa drażniąco na moje oczy. Jest to mój drugi krem marki Fitomed, który reaguje podobnie z moimi oczami. Wcześniejsze doświadczenie z kremem arganowego wygląda niemalże identycznie.

Być może jest to reakcja na masło kakaowe, które zawarte jest w obu kremach, bądź o składniki " uzupełniające " choć jest to bardzo wątpliwe, gdyż znajdują się na końcu składu.

Reakcja o dziwo występuje wyłącznie u mnie, moja mama jest zachwycona działaniem produktów i nigdy żadna reakcja nie wystąpiła. Z tego co czytałam nigdy u nikogo nie wystąpiła podoba reakcja więc chyba po prostu moja skóra jest wyjątkowo wrażliwa na pewien składnik :)

Konsystencja.


Krem ma zabarwienie mleczno-białe i swoją konsystencją przypomina masełko.
Produkt sam w sobie jest dość tłusty, co można zauważyć na zdjęciu powyżej. Rozprowadza się bardzo szybko i łatwo. Pozostawia na skórze błyszczący, tłusty film, który wchłania się dość szybko. Nie stosowałabym go jednak pod makijaż, bo obawiałabym się o jego współpracę z podkładem.

Zapach produktu jest dość specyficzny, naturalny i apteczny.

Działanie.

Tak jak wspomniałam - krem uczula moje oczy, dlatego na twarz stosuję go w bardzo małej ilości. Przy stosowaniu na szyję oraz dekolt krem sprawdza się fantastycznie, więc prawdopodobnie to właśnie w tym miejscu będę go stosować do końca. Dodam, że w przypadku mamy krem nie wywołuje reakcji skórnych.

Działanie kremu opiera się przede wszystkim na bardzo silnym nawilżeniu i natłuszczeniu skóry. Jest to wyraźnie odczuwalne zaraz po nałożeniu kremu. Skóra jest bardziej miękka, elastyczna i o wiele bardziej gładsza niż przed nałożeniem produktu.

Idealnie sprawdza się na noc - można pozwolić sobie na nałożenie jego większej ilości, która w nocy będzie pracować na naszej skórze, czyniąc ją bardzo odżywioną, nawilżoną i zregenerowaną.

Gdyby nie reakcja z moimi oczami byłby to dla mnie idealny krem na noc. Szkoda, że tak dziwnie działają na mnie te produkty, bo same w sobie są naprawdę rewelacyjne :) 


Produkt otrzymałam w ramach długotrwałej współpracy z marką, co nie wpłynęło na moją opinię.


Pozdrawiam Was serdecznie ! :)

13 komentarzy:

  1. Nigdy nie miałam i raczej nie kupię bo mam cerę mieszaną więc nie jest dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie również się nie nadaje.
      Pozdrawiam Emm

      Usuń
  2. szkoda, że powoduje uczulenie oczu, ale zaciekawił mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Kochana, to może działać tak tylko w moim przypadku. :) Z tego co czytałam to tylko ja jestem jakimś ewenementem :)

      Usuń
  3. Oj dla mnie by się pewnie nie nadal kochanie

    OdpowiedzUsuń
  4. mało kremu używam, skóra mi się strasznie przetłuszczała i wychodziły różne brzydkie rzeczy :) dlatego kremy stosuje raz po raz i żyje mi się lepiej bez nich :D bardziej bym pomyślała o mamie w przypadku tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie także niektóre kosmetyki z Fitomed źle wpływają na oczy, nawet kiedy nie kładę ich na okolice oczu odczuwam dyskomfort, zastanawia mnie czy to nie te ekstrakty roślinne, sposób ich uzyskiwania także ma znaczenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo nie pomyślałam o tym, to bardzo mądre spostrzeżenie ! Dziękuje :)

      Usuń
  6. Słyszałam dużo dobrego o firmie, a nie miałam możliwości jeszcze używać :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oo, tego kremu nie znałam :) po tradycyjnym nawilżającym, teraz chyba czas na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  8. chciałabym w końcu wypróbowac coś tej słynnej firmy

    OdpowiedzUsuń
  9. Eh jak uczula to ja go będę omijać :<

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyki Fitomed bardzo lubię aczkolwiek tego nie próbowałam i chyba nie będę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye