Sylveco - kuracja regenerująca do stóp.

Hej Kochani.

Stopy to jedna z tych partii, którą wszyscy traktują po macoszemu. I przyznam się szczerze - że ja też nie przykładam większej wagi do szczególnej pielęgnacji stóp - zapominam o kremowaniu, natłuszczaniu i regularnym wycinaniu skórek, ale założę się, że należę do większości z Was :) Ostatnio zauważyłam jednak pewien problem - podejrzewam, że jest to związane z przymusem noszenia cieplejszego obuwa - skóra stała się szorstka i wymagająca silnego nawilżania. Postanowiłam sięgnąć po produkt, który będzie działał dobrze i kompleksowo - nie będzie wymagał zaangażowania i czasu a efekt mimo to będzie wymierny. No i tak w moje ręce wpadł zestaw regeneracyjny marki Sylveco.


Do tego produktu przekonał mnie fantastyczny skład - dający mi pewność dobrego działania za stosunkowo niską cenę. Marka Sylveco szturmem podbija rynek kosmetyczny - a blogerki pokochały te produkty. Nic dziwnego - są tanie, a działają cuda. I wiem co mówię - bo przetestowałam już ładną gromadkę. Zestaw regeneracyjny zawiera intensywnie nawilżający krem oraz parę bawełnianych skarpetek.


Na początek jak zawsze kwestie techniczne.

Opakowanie.

Produkt otrzymujemy w kartonowym opakowaniu ze wszelkimi niezbędnymi informacjami. W środku znajdujemy parę bawełnianych skarpetek - naprawdę świetnej jakości, ładnie dopasowanych i skrojonych. Krem znajduje się w plastikowej tubce o pojemności 75 ml. Szata graficzna wszystkich produktów marki bardzo przypadła mi do gustu - jest prosta, ale naprawdę ładna, a same opakowania wykonane starannie i z zachowaniem wysokiej jakości.


Cena.


Konsystencja.

Krem ma zabarwienie białe, jest lekki i dość rzadki. Pachnie delikatnie - ziołowo i bardzo przyjemnie. Kosmetyk jest wydajny - ilość wielkości orzecha włoskiego wystarczy na dokładne nakremowanie obu stóp. Wchłania się powoli, nie pozostawia nieprzyjemnego i tłustego filmu.


Skład.

Jest naprawdę wspaniały, zawiera mnóstwo naturalnych i świetnie działających składników. Już na drugim miejscu mamy olej sojowy, następnie olej z pestek winogron, olej arganowt, masło shea, olej ze słodkich migdałów, rozmaryn, brzoza i puder z liści aloesowych. 
Dla mnie - ideał.


Działanie.

Kuracja z użyciem skarpetek najlepiej sprawdzi się mniej więcej dwa razy w tygodniu - taka dawka nawilżenia z całą pewnością wystarczy stopom - nie ma potrzeby używania tego produktu na co dzień.

Krem przede wszystkim fantastycznie nawilża stopy - wyraźnie zmiękcza, natłuszcza skórę pięt oraz opuszki palców. Najważniejsze, że robi to na długo - dzięki czemu nie muszę pamiętać, by nakładać krem codziennie - zresztą ... chyba nawet by mi się nie chciało :). A tak mam tutaj połączenie świetnego działania z długotrwałym efektem. Czego chcieć więcej ?
Użycie skarpetek wzmacnia ten efekt - po całonocnej kuracji stopy są  miękkie, gładkie i rewelacyjnie nawilżone.


Jestem bardzo zadowolona z tego kosmetyku. Jeżeli podobnie jak ja - jesteś leniuszkiem w tej kwestii to serdecznie polecam :) Świetne działanie i długotrwały efekt to najlepsze podsumowanie dla tego produktu.


Ten i inne produkty znajdziecie na stronie Drogerii Nina oraz na profilu aukcyjnym.
Ps. Pamiętajcie, że dokonując zakupów na kwotę wyższą niż 50 zł na hasło HUSHAAABYE otrzymujecie dodatkowy, gratisowy kosmetyk :)


Buziaki !

14 komentarzy:

  1. musze sobie zakupic takie skarpety:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale smaka mi zrobiłaś na ten krem!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje stopy mają ze mną dobrze :D a kremem mnie zainteresowałaś, na pewno kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. do stóp od nich nie miałam nic, ale chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie bym wypróbowała bo ostatnio zaniedbałam dbanie o moje...

    OdpowiedzUsuń
  6. Czas zadbać o intensywniejsza pielęgniarce stop, zwłaszcza ze po wiośnie ubierzemy sandały:) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. spodobały mi się Twoje skarpetki ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj mi by się takie coś przydało :) Chociaż staram się w miarę regularnie dbać o stopy to różnie mi to wychodzi :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie znam i jak na razie cały moj czas pochlania córa :D Smarowanie teraz w locie albo od święta:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham wszystkie kosmetyki do rąk i stóp ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye