Nieoczywiste i wyjątkowe Walentynki z marką Semilac | 001 Strong White, 046 Intense Pink, 103 Elegant Raspberry, 039 Sexy Red.
Cześć Kochane.
Kto powiedział, że manicure walentynkowy musi bazować na czerwieni, a przy tym być nudny, bez wyrazu i szaleństwa? Dziś ku przełamaniu stereotypów i powielanych wszędzie zdobień przygotowałam dla Was moją interpretację takiego manicure - gdzie w głównej roli wystąpi biel i mocna, intensywna fuksja marki Semilac, choć dla tych którzy cenią sobie nieco bardziej klasyczne wydanie i bardziej bezpieczną kolory znalazłam w asortymencie dwa lakiery, które również wpiszą się idealnie w ten piękny, przepełniony miłością czas Walentynek. Poznajcie wyjątkowe odcienie Semilac - 046 Intense Pink, 103 Elegant Raspberry, 039 Sexy oraz nieskazietlną biel 001 Strong White.
Nie będę kłamać, że jestem jakąś wielką zwolenniczka Walentynek - pewnie wynika to z faktu, że jedynym mężczyzną u mojego boku jest mój syn, ale nawet kiedy było inaczej to jakoś szczególnie nie przywiązywałam wagi do tego typu świąt bo wychodzę z założenia, że dla ludzi, którzy się kochają Walentynki trwają cały rok. Jednak jestem ogromną fanką okolicznościowych zdobień - jesienią noszę jesienne kolory, latem stawiam na neony, a na sylwestra szaleję z brokatami. Kiedy myślałam więc co tym razem wyczarować wiedziałam, że Walentynki to idealny moment na soczyste róże na moich paznokciach, których akurat w ofercie marki Semilac nie brakuje - postanowiłam połączyć je z bielą, która akurat genialnie wpisuje się w każdą stylistkę, a specjalnie dla Was wyszukałam także najpiękniejszą i najbardziej klasyczną czerwień w ofercie.
Przeglądając propozycję zdobień walentynkowych miałam wrażenie, że wszystko jest jakieś takie... powielane. Chciałam podejść do tematu nieco inaczej... dlatego manicure, który za chwilę zobaczycie jest odzwierciedleniem mojego pomysłu na bicie serca :) Dosłownie. Mam nadzieję, że Wam się spodoba a być może, któryś z kolorów urzeknie Was na tyle, że przy następnych zakupach zdecydujecie się na moje propozycje. Oczywiście wszystkie lakiery, które Wam pokażę są dostępne na oficjalnej stronie marki Semilac w cenie 29 zł za buteleczkę.
046 Intense Pink to bezpieczny, cukierkowy róż idealny dla osób, które cenią sobie nasycone kolory, ale bez nachalności i krzykliwości. Intense Pink jest kolorem, który wybrałam jako pierwszy spośród dostępnych lakierów w odcieniach różu bo wydaje się być on po prostu idealnym odzwierciedleniem typowego, nieprzełamanego czerwienią czy bielą różem z prawdziwego zdarzenia. Wspaniale będzie współgrał z odcieniami szarości, ale także bielą i granatami - myślę, że latem będzie jednym z najbardziej popularnych odcieni, bo jego nasycenie świetnie pasuje do opalonej skóry i letnich stylizacji. Mam ogromną ochotę wykorzystać go do pedicure, więc jeśli tylko nadejdzie okres sandałkowy - będzie moim pierwszym wyborem.
Moja druga propozycja to 039 Sexy Red czyli prawdziwa, klasyczna, elegancka i ponadczasowa czerwień. W moim odczuciu jeden z najładniejszych lakierów marki Semilac. Jest nasycona, bardzo intensywna i praktycznie przy pierwszej warstwie daje idealne krycie. Sexy Red to pozycja obowiązkowa dla wszystkich kobiet - niezmącona malinowymi czy brudnymi pigmentami czerwień będzie pasować na każdą okazję, do każdej stylizacji i niezależnie od pory roku. Naprawdę bardzo podoba mi się ten kolor i jestem pewna, że znajdzie mnóstwo zastosowań, choć... nie jestem pewna czy takiemu lakierowi nie należy oddać pełni władzy na paznokciach :)
001 Strong White jest po prostu czystą bielą - niezawierającą w sobie perły czy brokatu. Wymaga ona nieco dłuższego utwardzania niż normalnie, ale to akurat cecha charakterystyczna tego lakieru. Nie wiem jak Wy, ale ja jestem ogromną fanką bieli na paznokciach a w połączeniu z Gold Disco czy Pink Gold będzie idealną kwintesencją kobiecości, elegancji i czystości. Strong White podobnie jak Sexy Red to kolor, który każda z nas powinna posiadać, ponieważ daje ogromne możliwości - czy do wykorzystania jako tradycyjny lakier, czy jako baza pod inne kolory lub do wykonywania przeróżnych zdobień - zresztą same za chwilę zobaczycie jak wspaniałą bazę stanowi pod tworzenie dalszych wzorów.
Wisienką, a raczej malinką na torcie okazał się lakier 103 Elegant Raspberry, który skradł moje serce od pierwszego wejrzenia. Cóż to jest za kolor ! Przepiękna fuksja, bardzo intensywna, mocno rzucająca się w oczy i taka, która z pewnością zwróci uwagę innych osób. Niesamowity kolor i gdy tylko zobaczyłam go na żywo, wiedziałam, że to właśnie nim chcę stworzyć walentynkowy manicure. Spójrzcie same jakie z niego cudo - latem zrobi furorę i podobnie jak Intense Pink będzie genialnie współgrać z opalenizną. Chyba zdetronizował na ten moment mój ulubiony Tutti Frutti, który pokazywałam Wam w ostatnim poście. Jeżeli jesteście fankami mocnych, intensywnych kolorów to musicie go mieć w swojej kolekcji.
Oto co razem z moją Anią na co dzień zajmującą się wykonywaniem manicure hybrydowego udało nam się stworzyć. Wykres EKG jako odzwierciedlenie szybszego bicia serca oraz lekkie, delikatne zdobienie z serduszkami. Całość inna niż wszystko to co do tej pory widziałam - nieoczywiste podejście do tematu Walentynek :) Mam nadzieję, że Wam się spodoba - czekam oczywiście na wrażenia.
Ps. Następnym razem będę miała dla Was coś wyjątkowego... prawdziwie wiosennego, pastelowego i bardzo pozytywnego.
Buziaki :)
o mamuuuuuniu jakie cudowne <3
OdpowiedzUsuńwww.imkarolajn.blogspot.com
:)
UsuńBardzo ładny manicure, świetnie wyszedł :) Ja też pokusiłam się o wykonanie walentynkowego manicure, ale post pojawi się w 14 lutego :) Wybrałam biel, czerwień i czerń :)
OdpowiedzUsuńOoo to też bardzo ciekawe połączenie - czekam zatem na efekty :)
UsuńSex red wygląda kusząco :D
OdpowiedzUsuńJest przepiękny :)
UsuńJak ślicznie :))
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńUwielbiam walentynkowe zdobienia :) Też pokombinuje coś w ten klimat przez weekend :)
OdpowiedzUsuńW takim razie czekam na efekty :)
UsuńŚwietny pomysł z tym EKG, fenomenalnie to wygląda ;)
OdpowiedzUsuńKolor Elegant Raspberry to ostatnio mój ulubieniec, nie dziwię się, że skradł również Twoje serducho ;)
Hehe no tak myślałam, że to fajny pomysł :)
Usuńśliczne mani :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
UsuńSuper paznokcie walentynkowe, mega słodkie i urocze! :)
OdpowiedzUsuńMój Blog - klik!
Taki właśnie był zamiar, dziękuję :)
UsuńJa osobiście nie lubię zdobień, ale te faktycznie wyglądają niebanalnie.
OdpowiedzUsuńJa się co raz mocniej przekonuje do zdobień - choć na co dzień wolę klasykę :)
UsuńPiękne kolory , niestety nigdy nie miałam hybryd więc się nie znam 😉
OdpowiedzUsuńDziękuję :) może czas dać się złapać w ich sidła? :)
UsuńAle super pomysł z tym wzorem bicia - bardzo mi się podoba i rzeczywiście jest nieoczywisty :) Połączenie fuksji z bielą wygląda świetnie - nie spodziewałam się, że będzie tak udanym duetem :)
OdpowiedzUsuńJa też nie spodziewałam się, że razem mogą wyglądać tak dobrze :) a tu taka niespodzianka :)
UsuńWow! Faktycznie, nieoczywisty:)))
OdpowiedzUsuńCzyli...udało się :)
UsuńCudowne i prześliczne paznokietki! Piękne, dziewczęce, a przy tym idealnie wpisujące się w klimat walentynek. Chodzi za mną od dłuższego czasu zakup zestawu semilac do robienia sobie hybrydek w domu, ale jestem pewna, że takich cudek sama bym nie storzyla :) śliczne kolory :)
OdpowiedzUsuńDziękuję ślicznie :)
UsuńŚwietne podejście do walentynkowego mani! EKG - super pomysł, trochę żartobliwy taki jak lubię :) semilaczki są świetne, to fakt. Uwielbiam te lakiery! Wykorzystam inspirację od Ciebie na moje mani, ale jednak czerwień u mnie wygrywa :)
OdpowiedzUsuńProszę bardzo :) pochwal się efektem u mnie na Facebooku :)
UsuńJa zawsze zapomnę, że ten manicure miał być na Walentynki czy inne święta. Nie mniej jednak kocham Semilac i wiem już, które jako następne dołączą do mojej kolekcji ;)
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że dałaś się przekonać :) miło mi :)
UsuńFantastycznie to wygląda! Na pewno nie jest to banalny motyw :)
OdpowiedzUsuńDziękuję pięknie :)
UsuńEKG super, czerwień śliczna, zdecydowanie moje klimaty!
OdpowiedzUsuńW takim razie może się skusisz? :)
UsuńBardzo podoba mi się zdobienie ! :)
OdpowiedzUsuńDziękuję! :)
Usuńpiękne zdobienie
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńświetne mani :) idealne na Walentynki
OdpowiedzUsuńTakie właśnie miało być :)
UsuńJakie piękne mani <3
OdpowiedzUsuńCieszę się,że Ci się podoba :)
UsuńPiękne zdobienie :) Również uważam, że ludzie powinni się kochać cały rok, a nie tylko jeden dzień.
OdpowiedzUsuńDokładnie tak :) mamy takie same zdanie w tej kwestii :)
UsuńŚwietnie to wygląda.
OdpowiedzUsuńBardzo ładny manicure. :)
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe podejście do zdobień walentynkowych :) Podoba mi się! ;)
OdpowiedzUsuńPiękne zdobienia! Jednak u siebie wolę stonowane kolory... :)
OdpowiedzUsuńSexi red wygląda bosko!!
OdpowiedzUsuńkurcze, ale zrobiłaś piękny manicure!
OdpowiedzUsuńNo kochana, widzę że Ania zdobienia paznokci opanowała do perfekcji ;)
OdpowiedzUsuńCudny mani ;)
OdpowiedzUsuńCzerwony piękny ^^
OdpowiedzUsuńgrlfashion.blogspot.com
rzeczywiście bardzo ładne kolorki ;) ja jakoś nie miałam okazji jeszcze próbować hybryd z resztą moja ulubiona pani od manicure odradzała mi , podobno paznokcie rozną mi nieco w dół i płytkę trzeba by było wyrównać za pomocą żelu
OdpowiedzUsuńKto by pomyślał, że EKG na paznokciach będzie wyglądać tak ciekawie ;-)
OdpowiedzUsuńAleż śliczne zdobienie! Ja ostatnio niecu uzupełniłam mój asortyment hybyd, ale postawiłam na bardzo delikatne kolory: Biscuit, Violet Cream i Sleeping Beauty. W mojej nowej pracy raczej nie mogę sobie pozwolić na szaleństwo z kolorami na paznokciach :(
OdpowiedzUsuńSuper pazurki, fajnie to wymyśliłaś :)
OdpowiedzUsuńTeż się przymierzam do jakiegoś walentynkowego mani, tylko czemu ja mam to uczulenie na hybrydy .. no czemu ? :<
Tak bardzo bym chciała móc sobie zrobić porządny mani, zazdroszczę :>
super kolory , jak i ciekawa stylizacja paznokcia ;)
OdpowiedzUsuńhttp://mskiniowa.blogspot.com/
Wolę ciemne czerwienie wpadające w bordo, ale Twoje zdobienie jest przesłodkie. :) Tego dnia serce na pewno szybciej zabije! :D
OdpowiedzUsuńCuuuudowne kolory i piękny mani!
OdpowiedzUsuńświetne pazurki ;)
OdpowiedzUsuńSexi Red, zachwycająca czerwień ach :)
OdpowiedzUsuńCudowny efekt końcowy :D
OdpowiedzUsuńPięknie się prezentują:) ja jeszcze nie próbowałam ich lakierów. Ani zwykłych ani hybrydowych :)
OdpowiedzUsuńRzeczywiście malinkę uchwyciłaś doskonale, bo u mnie ona jest czerwienią na każdym zdjęciu wykonywanym lustrzanką lub telefonem. Złośliwość rzeczy martwych to się chyba zwie...
OdpowiedzUsuńuwielbiam Semilaca :) śliczne zdobienie :)
OdpowiedzUsuńAle przepiękny manicure! Chyba muszę zaklepać u Ciebie jakiś termin, bo ja we wzorkach nie odnajduje się w ogóle... Koniecznie muszę kupić w końcu Sexy Red, wygląda przepięknie! A miał być detoks :P
OdpowiedzUsuńCoś pięknego, też bym takie chciała pazurki :)
OdpowiedzUsuńładne kolory i śliczne zdobienie :) Nie wiedziałam, że masz syna :)
OdpowiedzUsuńSprinter - DarKz (170BPM)
OdpowiedzUsuń