Czy balsam na podrażnienia pieluszkowe może pomóc dorosłym w walce z AZS?



Pytanie, które postawiłam w tytule tego wpisu może budzić w Was małe wątpliwości. Jak to produkt, którego przeznaczeniem jest łagodzenie otarć, podrażnień i odparzeń u niemowląt, może być pomocny w walce z atopowym zapaleniem skóry u dorosłych? Czy to już nie przesada? A może faktycznie nie w nazewnictwie produktu, a w jego składzie tkwi siła? Zostańcie ze mną i przekonajcie się jak działa marka BABY ANTHYLLIS.



BABY ANTHYLLIS – MARKA DLA DZIECI I NIEMOWLĄT Z ULTRA WRAŻLIWĄ I ALERGICZNĄ SKÓRĄ.


Jeśli czytacie mnie od dłuższego czasu to z pewnością historia mojego AZS nie jest Wam obca. Walka, która trwa niemalże 30 lat jest dla mnie jedną z najcięższych i nierównych walk z różnym skutkiem. Przerwa w sieci, która trwała niemalże 3 miesiąca była spowodowana między innymi okrutnym zaostrzeniem zmian w tym roku, wyłączająca mnie dosłownie z normalnego funkcjonowania. W najgorszym okresie nie wychodziłam z domu przez niemalże dwa tygodnie, szukając pomocy na grupach dotyczących tego tematu. To właśnie wtedy po raz kolejny moje drogi przecięły się z drogerią BETTER LAND i Pawłem, który jest jej właścicielem, a prywatnie tatą córki, która boryka się z problemem takim jak. Pomoc nie tylko merytoryczna, ale także produktowa, jaką otrzymałam dosłownie zwaliła mnie z nóg. W kolejnym wpisie na ten temat opowiem Wam o wymianie niemalże całego arsenału do sprzątania, właśnie za radą Pawła. Dziś jednak skupimy się na produkcie „doraźnym” w okresie naprawdę nieprzyjemnych reakcji skórnych.

Marka BABY ANTHYLLIS przeznaczona do pielęgnacji maluchów powstała na bazie ultradelikatnych, minimalistycznych i naturalnych składów i jest jedną z bestsellerowych firm całej drogerii BETTER LAND, a na jej temat na próżno szukać negatywnych opinii. Na moim blogu możecie znaleźć kilka wpisów, które dotyczą produktów tej marki, więc przygoda, choć nie była mi obca, to jednak porządnie zmieniła bieg tej mało przyjemnej historii. Pozwólcie, że opowiem Wam o BALSAMIE OCHRONNYM NA PODRAŻNIENIA PIELUSZKOWE NA BAZIE WODY Z TLENKIEM CYNKU, MASŁEM SHEA I OLEJAMI, który obecnie kosztuje jedynie 22 zł.


SKŁAD, KTÓRY NAPRAWDĘ MA ZNACZENIE


Kluczowe składniki kremu, który stosuję na obszary zmienione atopowo (w okresie zaleczenia dla prewencji) tak naprawdę zostały wymienione już w nazwie produktu. Skupmy się więc na ich właściwościach.

- masło Shea, czyli składnik naturalny pozyskiwany z afrykańskiego masłosza Parka. Jest jednym z najpopularniejszych i najczęściej spotykanych naturalnych emolientów z gamy tłustej. Masło shea znajduje zastosowanie w wielu dziedzinach pielęgnacji, ponieważ oprócz pozostawiania ochronnego i zabezpieczającego filmu wykazuje właściwości regeneracyjne. Do tego nabłyszcza, odżywia włosy i paznokcie, świetnie sprawdza się na otarcia i rany, a także na podrażnienia po depilacji.

- tlenek cynku to z kolei naturalny związek mineralny występujący w przyrodzie pod postacią cynkitu, ale często bywa zanieczyszczony, dlatego w przemyśle kosmetycznym pozyskuje się go w wyniku prażenia rudy cynkowej. Tlenek cynku jest naturalnym, fizycznym filtrem przeciwsłonecznym i działa jak lustro tj. odbija promieniowanie słoneczne. Jest wykorzystywany także jako barwnik i często można go spotkać w produktach makijażowych. W kwestiach pielęgnacyjnych wykazuje działanie łagodzące, regenerujące i rozjaśniające. Dodatek tlenku cynku jest obecny w kremach dla niemowląt, ponieważ doskonale wchłania wilgoć, a także zasusza drobne ranki.

- olej sojowy. Bezpieczny i wszechstronny olej sojowy charakteryzuje się wysoką zawartością kwasów tłuszczowych, lecytyny i witaminy E. Jest naturalnym emolientem i choć naprawdę dobrze zabezpiecza i chroni skórę, to wchłania się szybko i nie pozostawia po sobie nieprzyjemnego filmu. Może być stosowany bezpośrednio na skórę. Działa przede wszystkim zmiękczająco i natłuszczająco, ale dzięki witaminie E jest również przeciwutleniaczem.

- mąka ryżowa, która otrzymywana jest poprzez rozdrobienie nasion ryżu. Jest naturalnym składnikiem o działaniu odżywczym, nawilżającym, uelastyczniającym, a także antyseptycznym i łagodzącym. Rozjaśnia przebarwienia, wyrównuje koloryt, ale też naturalnie wygładza naskórek. Jest polecana do każdego rodzaju skóry. Pełni funkcję emolientu i eksfoliantu. Zawiera naturalne proteiny, wolne aminokwasy, komplet witamin z grupy B i naturalne antyoksydanty.

Po przeanalizowaniu kluczowych składników same doskonale widzicie, że możemy się po tym kremie spodziewać naprawdę wiele. Od działania silnie nawilżającego (krem zawiera również glicerynę), przez okluzję, wspieraniu procesów regeneracyjnych, łagodzenie, kojenie i odbudowę naskórka aż na zmiękczeniu i natłuszczeniu kończąc. Obecność talku w składzie kremu nie musi jednak budzić Waszych wątpliwości - marka BABY ANTHYLLIS regularnie poddaje badaniom ten konkretny składnik stosowany w swoich produktach pod kątem azbestu. Możecie być o to spokojne :)


 

DLACZEGO NAWILŻANIE I NATŁUSZCZANIE STANOWI KLUCZ W PROCESIE LECZENIA AZS?


Atopia charakteryzująca się występowaniem skrajnego przesuszenia, niekiedy nawet pęknięciami skóry i wykwitem w postaci czerwonych plam (bardzo swędzących) jest jedną z najtrudniejszych skór w kwestii pielęgnacji, nie tylko przez wzgląd na to, że jest podatna na znacznie więcej czynników drażniących, ale przede wszystkim na fakt, że wymaga od nas nieustannego nawilżenia, natłuszczenia i zabezpieczenia przed czynnikami zewnętrznymi.

Musicie wiedzieć, że nic tak bardzo nie zaostrza stanów atopii (a potrafi je zaostrzyć mnóstwo czynników w tym stres czy pewne składniki pokarmowe), jak zaniedbanie kwestii dostatecznego nawilżania i natłuszczania. Skóra dotknięta tym problemem jest nie tylko odwodniona i sucha, ale skrajnie mocno narażona na powstawanie otwartych ran i nadkażeń bakteryjnych-to właśnie z tego powodu nie wolno dopuszczać do tego, by obszary problematyczne były szorstkie i suche, ponieważ naturalnie prowadzi to do zaostrzenia świądu (automatycznego drapania np. w nocy), a w konsekwencji do uszkodzenia skóry i zaostrzenia zmian, które lubią się przenosić po całym ciele. Ten, kto borykał się z problemem atopowego zapalenia skóry doskonale wie, jak łatwo i w szybkim tempie można doprowadzić do rozsiewu rzutu na inne obszary ciała-jednym z czynników, które powodują ten mechanizm jest właśnie niedostateczne nawilżenie i natłuszczenie produktami na bazie emolientów (składników pozostawiających zabezpieczających, pozostawiających film) i humektantów (składników nawilżających).


 

Krem BABY ANTHYLLIS stanowi idealną broń, do tego, by nie dopuścić do zaostrzenia zmian, a jednocześnie wpierać walkę z ich zagajaniem. Jest też idealnym produktem do stosowania w okresie całkowitego wygojenia, jako kosmetyk prewencyjny. Uwielbiam go pod każdym względem, ponieważ oprócz fajnej, otulającej konsystencji, pięknie pachnie niemowlęciem, co dodatkowo umila jego stosowanie. Pozostawia na skórze wyraźne uczucie nawilżenia i okluzji, lekko wygładza strukturę i co najważniejsze - kompletnie nie reaguje z plamkami czy podrażnieniami, dlatego też zasługiwał on na osobny, dość obszerny artykuł.

Podsumowując – jeśli szukacie czegoś, co faktycznie realnie pomoże Wam w walce z AZS, albo po prostu potrzebujecie produktu dla swojego dziecka o bezpiecznym, naturalnym składzie do codziennej pielęgnacji BABY ANTHYLLIS będzie doskonałym wyborem. 

Razem z drogerią BETTERLAND przygotowaliśmy dla Was też kod rabatowy na zakupy w wysokości 10% na hasło: Hushaaabye, dlatego, jeśli macie ochotę na zakupy - korzystajcie! :)

Komentarze

instagram @hushaaabye

Copyright © Hushaaabye