Show must go on - inspirowana tańcem kolekcja DANCEFLOW Semilac.


 Cześć Kochane.

Taniec, kolor i emocje - właśnie tym trzem określeniom przyświeca nowa kolekcja hybryd Semilac DANCEFLOW. Inspirowana najpiękniejszymi tańcami świata, przepełniona nasyconymi barwami, drobinami, brokatem i skrzącymi refleksami kolekcja zdobyła serca klientek w dniu swojej premiery - my kobiety kochamy świecidełka, kochamy być niepowtarzalne i zauważane, a DANCEFLOW sprawia, że możemy to wszystko połączyć w jedną, piękną całość. Zapraszam Was dziś na podróż przez brazylijską sambę, angielskiego walca wprost do ramion gorącej rumby i eleganckiego foxtrota... emocje, blask i niezapomniane wrażenia gwarantowane. 

Nanshy The Eye Brush Set - pędzle jak marzenie!

Cześć Kochane.

Dziś na mój blog spłynie fala zachwytów - zresztą... nie pierwszy raz bo jeśli czytacie mnie regularnie to wiecie, że ja o bublach nie piszę bo szkoda mi na to czasu i energii. Dziś jednak będę się rozpływać całą sobą nad siedmioma skromnymi w swojej wizualizacji bohaterach Nanshy, a jednak genialnych pod względem jakości, włosia i dbałości o szczegóły w wykonaniu - zestaw pędzli do makijażu oka, który poznałam dzięki moim dwóm wspaniałym dziewczynom Ekstrawaganckiej i MAZGOO śnił mi się nocami i wiedziałam, że po prostu muszę je wypróbować tym bardziej, że pędzli do makijażu oka mam naprawdę niewiele. Wybrałam jakość - nie ilość i dziś z pełną świadomością mogę Wam o nich opowiedzieć.

Nowość w Perfumeriach Douglas - FOREO Luna Play.

Cześć Kochane.

O produktach FOREO krążą legendy - to zdecydowanie najbardziej rozpoznawalna marka na świecie jeśli chodzi o urządzenia do oczyszczania twarzy. Słynne szczoteczki soniczne podbiły serca milionów kobiet na świecie i założę się, że wśród Was znajdę niejedną, która po cichu marzy o tej kultowej, dużej w ulubionym kolorze. FOREO to luksus i najwyższa jakość, ale decyzja o zakupie największej szczoteczki wcale nie jest łatwa i nie tylko pod kątem ceny - soniczne oczyszczanie twarzy to coś zupełnie innego niż znałyśmy do tej pory i żeby faktycznie sprawdzić czy taka metoda pasuje Wam w 100% FOREO postanowiło wypuścić na rynek coś co pomoże Wam podjąć właściwą decyzję - poznajcie najmniejsze urządzenie soniczne do oczyszczania twarzy FOREO LUNA Play w przepięknym, błękitnym wydaniu, które rozkochuje od pierwszego użycia!

Opalenizna z butelki czy to w ogóle może się udać? Sunkissed - Samoopalający żel.

Cześć Kochane.

Wszystkie doskonale wiemy, że skóra muśnięta słońcem wygląda po prostu lepiej i o ile alabastrowa cera pasuje nielicznym tak większa część z nas tęskni już za latem i złocistym, zdrowszym odcieniem skóry. Nic dziwnego - subtelna, nieprzesadzona opalenizna potrafi dodać uroku każdemu niezależnie od koloru włosów, oczu i tonacji cery, a gdy koloryt jest wyrównany czujemy się ze sobą znacznie lepiej. Za nami sezon studniówkowy, okres karnawału, a już niedługo czeka nas czas wesel - ze zgrozą myślę o wszystkich kobietach, które przed ważnymi uroczystościami biegają do solarium po karnety na kilkadziesiąt minut, a później w nadziei na szybką i efektowną opaleniznę narażają się na szereg chorób czy uszkodzeń skóry. Dziś chciałabym Wam opowiedzieć o szybkim, nieszkodliwym sposobie na skórę muśniętą promieniami słońca - zdrowszą, rześką i piękniejszą i pachnącą rajskim kokosem. Czy to w ogóle możliwe?

Przegląd najpiękniejszej kolekcji tej zimy - Catrice Pret-a-Lumiere.

 Cześć Kochane.

Marka Catrice przechodzi obecnie swój rozwojowy sukces - po genialnym i kultowym już podkładzie, którego nadal na próżno szukać na półkach przyszedł czas na kolekcję, która mnie osobiście zwaliła z nóg pod każdym względem. Strobing to wiodący makijażowy trend na całym świecie polegający na maksymalnym rozświetlaniu twarzy i gry światłem, który podbił serca większości kobiet dlatego, że pozwala odejść od kamuflowania tego co uważamy za naszą najsłabszą stronę na rzecz uwydatnienia i podkreślenia najbardziej kobiecej strony. Limitowana trend edycja (pojawiła się w drogeriach na początku lutego) sygnowana francuską nazwą Pret-A-Lumiere to prawdziwa gratka dla tych z Was, które podobnie jak ja zakochały się w rozświetleniu - wśród odcieni złota, rosegold oraz różu znajdziecie prawdziwe perełki pod względem wizualnym i zapewniającym wykończenie jakiego jeszcze nie znacie. Poznajcie dziś razem ze mną wszystkie produkty wchodzące w skład tej magicznej kolekcji.

beGLOSSY - BLIŻEJ NATURY ... tak dobrze jeszcze nie było!

Cześć Kochane.

Na wieść o tworzeniu boxa z kosmetykami naturalnymi aż zaświeciły mi się oczy. Pomyślałam sobie... nareszcie! W końcu tak wspaniała idea, która z pewnością zadowoli większą część klientek, a jak wiadomo... z tym bywa bardzo różnie. Z niecierpliwością więc oczekiwałam kuriera, a podpowiedzi dotyczące zawartości podgrzewały atmosferę jeszcze bardziej - Vianek i nowa seria? WSPANIALE! Organique? Jeszcze lepiej! Właśnie przed sekundą był u mnie ulubiony zresztą kurier i wprost do moich rąk dostarczył mi zimniutkie beGLOSSY, które okazało się fantastyczne pod każdym względem! Zajrzyjmy więc do środka sprawdzić dokładnie cóż w sobie skrywa.

Randka w rytmie Semilac - najpiękniejsze odcienie na Walentynki.

Cześć Kochane.

Magiczny czas jakim są Walentynki to też doskonały moment na zmianę stylizacji paznokci (zresztą... przecież każda okazja jest ku temu dobra, ale umówmy się, że Walentynki to pora wyjątkowa) - przygotowałam dla Was dziś prawdziwie miłosne, nasycone i odzwierciedlające charakter zakochanej duszy kolory w dwóch podstawowych tonacjach różu i czerwieni czyli tych, które niezaprzeczalnie kojarzą nam się z miłością. Wybrałam dla Was kilkanaście odcieni Semilac w prawdziwie mocnym, ale też klasycznym wydaniu - jestem pewna, że każda z Was znajdzie tutaj propozycję dla siebie. Starałam się wyszukać takie kolory, które przepięknie będą prezentować się w prostym, wykwintnym wydaniu i nie będą wymagały żadnych dodatkowych zdobień - umówmy się, że serduszka i aniołki w pewnym wieku są już passe.

Profesjonalnie - genialnie. Make-Up Atelier Paris i klasyka pudrowego gatunku.

Cześć Kochane.

Kiedyś poprzysięgłam miłość dozgonną pudrom w kamieniu - wydawały się najprostszym, najbardziej mobilnym i najwygodniejszym rozwiązaniem do torebki i nawet udało mi się w drogerii znaleźć swojego małego Świętego Graala, aż do momentu... gdy go wycofano. Latami szukałam kosmetyków, które mogłabym kupować opakowanie po opakowaniu i dać sobie spokój chociaż w jednej kategorii, ale to się chyba nazywa złośliwością rzeczy martwych - był i nie ma i wcale nie zapowiada się by miał kiedykolwiek wrócić, więc z duszą na ramieniu przyszło mi rozpocząć swoją wędrówkę od nowa. Pierwszym przystankiem na drodze ku pudrowi idealnemu jest spotkanie z klasyką i marką Make-Up Atelier Paris znaną Wam na pewno z kultowego już podkładu. Obrażona na świat pudrów w kompakcie wybrałam wersję sypką i to aż 25 gramową, która zapewni nam zabawy na półtorej roku, albo i dłużej. Czy jeden z czołowych wypustów marki dorównał swoją jakością do podkładu?

Perfumy molekularne czyli nisza dla wybranych - Zarkoperfume Pink Molecule 090 09

 Cześć Kochane.

Mówi się, że perfumy są absolutnym dopełnieniem każdego człowieka, ale znalezienie tych idealnie skrojonych pod gust, charakter i cechy osobowości jest naprawdę trudne. Marki zajmujące się produkcją perfum prześcigają się w wymyślaniu co raz to nowszych nut zapachowych, często polegających na skomplikowanych syntezach chemicznych i wierzcie mi... to dopiero początek perfumeryjnych rewolucji. Niszowy producent jakim jest Zarkoperfume proponuje Wam coś więcej niż zapach w dosłownym jego znaczeniu. Poznajcie dziś razem ze mną flakon molekuł - aromatu, który zbuduje się na Twojej skórze w wyjątkowy dla Ciebie sposób.



Styczniowe pudełko Liferia.

Cześć Kochane.

Nowy Rok... nowe kosmetyki - właśnie pod takim hasłem powstało najnowsze pudełeczko Liferia - dokładnie tego, które rozkochało w sobie klientki najszybciej ze wszystkich dostępnych na rynku. Zapewne minimalistki nie byłyby pocieszone ideą styczniowej edycji, ale mi osobiście zawsze świecą się oczy gdy na skrzynkę pocztową dociera wiadomość "wysłano" i choć sama nie lubię zbędnego gromadzenia produktów tak pudełka są radością samą w sobie, a i nigdy wbrew pozorom nic się nie marnuje. Styczniowa Liferia ukierunkowana jest ku zimowej pielęgnacji, a w środku pudełka znajduje się także kartka z poradami na temat zachowania dobrej kondycji skóry podczas tej pory roku - właśnie za to cenię sobie Liferię bo oprócz kosmetyków dostarcza Nam także coś innego i wcale nie mniej wartościowego niż sama zawartość.

Szablon dostosowała Madl-len. Obsługiwane przez usługę Blogger.