Naturalna metoda oczyszczania twarzy i ciała - gąbki Konjac.

Niepozorna, ascetycznie prosta, minimalistyczna w swojej formie - tak w skrócie można by opisać magiczną gąbkę Konjac, która w kanonie fanek naturalnej pielęgnacji zajmuje bardzo wysokie miejsce. Jestem prawie pewna, że każda z Was chociaż kiedyś słyszała tę orientalnie brzmiącą nazwę - dziś jednak chciałabym opowiedzieć Wam o nich znacznie więcej - czym skąd, jak powstają i dlaczego są obecnie jednymi z najczęściej wybieranymi gadżetami do oczyszczania twarzy na całym świecie. Mówi się o nich, że działają uzależniająco - rzesza kobiet potwierdza, że jedno użycie tej gąbki równa się wielka rewolucja pielęgnacyjna, od której trudno jest się uwolnić. Skąd fenomen gąbek Konjac? Jak wybrać właściwą dla siebie spośród ogromu możliwości do wyboru? Mam nadzieję, że dziś uda mi się przekonać Was do małego urodowego eksperymentu i podróży wprost... do Azji.





Gąbka Konjac - co to właściwie jest?


To maleńki, niepozorny i bardzo prosty kosmetyczny wynalazek, który służy do naturalnego, bezinwazyjnego oczyszczania twarzy - Konjac może być stosowany zarówno do codziennego rytuału oczyszczającego, ale może także służyć jako narzędzie do demakijażu. Tworzona jest z byliny rosnącej całkowicie dziko w krajach Dalekiego Wschodu - roślina ta (Amorhophalls konjac) jest o tyle wyjątkowa, że ma odczyn zasadowy przez co wspaniale spełnia funkcję myjącą, ale co najważniejsze jest naturalnie bogata w minerały, witaminy i wiele składników odżywczych. W składzie konjacu znajdziemy między innymi bardzo bogate źródło kwasu foliowego, fosforu, żelaza, miedzi oraz witamin A, B1, B6, C, D i E - dobroczynne działanie konjacu zostało odkryte w Japonii i choć początkowo bylina ta wykorzystywana była do produkcji leków to później zauważono, że wykazuje wspaniałe właściwości pielęgnacyjne jeśli chodzi o skórę. Jej wyjątkowość polega na tym, że specjalna struktura włókien naszej byliny w żaden sposób nie uszkadza naszego naturalnego naskórka - proces oczyszczania zamienia się jedynie w przyjemny, pobudzający krążenie oraz wspomagający odnowę komórek masaż - z tego względu gąbki Konjac polecane są szczególnie dla osób z cerami tłustymi, mieszanymi i trądzikowymi. Mówi się o niej, że strukturą przypomina ludzką skórę.


UWAGA NA PODRÓBKI!


Moja historia z gąbkami Konjac wcale nie była owocna - ba! była śmierdząca, obrzydliwa i po pierwszej próbie skończyła w śmietniku - długo nie byłam w stanie zrozumieć dlaczego kobiety zachwycają się tym małym śmierdzielem... aż okazało się, że to z czym miałam do czynienia to sromotna, marna podróbka - w dodatku zanieczyszczona i być może skażona. Dopiero kiedy trafiłam na oryginalne gąbki marki The Konjac Sponge przekonałam się w jakiej wielkiej nieświadomości tkwiłam - to z czym miałam wcześniej do czynienia w żadnym stopniu nie mogło równać się z oryginalną gąbką - musicie mieć świadomość, że nasz rynek zalany jest falą podróbek... którymi naprawdę można sobie zrobić krzywdę - rozwój grzybów, bakterii i innych ustrojstw może doprowadzić do dużych problemów skórnych. Orygnalne gąbki Konjac pozbawione są wszelkich mikroorganizmów - są w 100% czyste, nie mają w sobie bakterii ani żadnych zanieczyszczeń - są totalnie bezwonne, a ich struktura po zmoczeniu jest niesamowicie przyjemna w dotyku.


Jak prawidłowo używać gąbki Konjac?


Pierwszą i najważniejszą rzeczą jest odpowiednie przechowywanie naszej gąbki - musi mieć ona stały przepływ powietrza żeby mogła samoistnie wysychać - narażona na wilgoć będzie się szybciej rozkładać. Przed każdym użyciem gąbkę należy zamoczyć w letniej wodzie i uciskać tak by nabrała objętości - zupełnie tak jak Wasze ulubione gąbeczki do makijażu. Teraz następuje bardzo ważny punkt - gąbka Konjac nie potrzebuje kosmetyków do właściwego oczyszczania - możecie użyć żelu (ale w mniejszej ilości) jeżeli wykonujecie demakijaż, ale cała magia tej gąbeczki polega na tym, że nie wymaga ona stosowania żadnych produktów, a jeśli już jest z nim łączona to znacznie intensyfikuje jego działanie. Po zakończonym oczyszczaniu gąbkę należy wycisnąć (nie wyżymać i nie wykręcać) po czym odłożyć do wyschnięcia.


Gąbka gąbce nierówna.


Ale ale... gąbka Konjac to naprawdę bardzo ogólne określenie - ja też myślałam, że dotyczy to tylko jednego produktu tymczasem okazało się, że jest ich ponad kilkadziesiąt rodzajów! Są klasyfikowane nie tylko pod kątem rozmiaru, ale przede wszystkim naturalnymi dodatkami takimi jak np. glinki czy węgiel aktywny. Marka The Konjac Sponge poszła także o krok dalej i swoim klientkom proponuje także specjalne płatki lub ściereczki do demakijażu twarzy, specjalne gąbki do pielęgnacji tatuaży oraz wymyśle formy przyciągające wzrok takie jak kucyk Pony czy Hello Kitty - jak na produkty azjatyckie przystało... one naprawdę nie pozwalają się nudzić.


Trwałość gąbki Konjac oraz ich ceny.


Przyjmuje się, że jedną gąbkę Konjac można używać maksymalnie 3 miesiące natomiast w tym czasie należy ją bacznie obserwować - jeżeli zaczyna się kruszyć, zmieniać formułę, odkształcać lub po prostu wyglądać źle to znak, że należy ją wyrzucić. Ceny oryginalnych gąbek są mocno zróżnicowane bo uzależnione są oczywiście od rodzaju czy dodatków jakie są w nich zawarte, ale możemy przyjąć przedział między 35 zł. - 70 zł. Największy wybór oryginalnych gąbek Konjac znajdziecie TUTAJ - stąd też pochodzą moje sztuki, które wprowadziły mnie w ten magiczny świat azjatyckiego oczyszczania.


Jakie efekty daje oczyszczanie twarzy gąbką Konjac?


Bardzo zauważalne! Przede wszystkim - brak charakterystycznego ściągnięcia twarzy po umyciu - niestety nadal nie mogę się przekonać do używania ich solo, więc łączę je z maleńką ilością żelu Biolaven i przystępuję do masażu. To co zauważyłam bardzo szybko to cudowny efekt wygładzenia - skóra po użyciu gąbek jest delikatna w dotyku, jedwabista i naprawdę gładka. Sam proces oczyszczania jest też naprawdę przyjemny - gąbeczka jest miękka, świetnie dopasowuje się do buzi, nie podrażnia jej w żaden sposób i bez problemu można jej używać także na oczach. Zauważyłam też, że znacznie rzadziej pojawiają się niedoskonałości więc cóż... same zalety! :) Oczywiście -należy dokładnie przemyśleć na jaką gąbkę się zdecydujecie i zwrócić uwagę na potrzeby skóry - mimo, że sama w sobie jest niezwykle delikatna to już nieodpowiedni dodatek składnika aktywnego mógłby nie przynieść nic dobrego. Miejcie więc na uwadze, że istnieje cały ogrom różnych Konjacków. Ps. Mój faworyt to z aktywnym węglem <3  to co robi z rozszerzonymi porami to bajka! :)

Jak Wam się podobają? Miałyście już do czynienia z gąbkami Konjac?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye