Jak przekonać bliskich do dbania o siebie?

Krem na dzień, na noc, serum, krem pod oczy, balsam, olej na włosy - robisz to perfekcyjnie i masz to we krwi. Nakładasz, smarujesz, widzisz efekty - czujesz się zadbana, makijaż wygląda lepiej, a Ty promieniejesz i zauważają to także inni. Dbanie o swoją urodę to przecież przyjemność. Lubisz to prawda? I jestem pewna, że chciałabyś tym zarazić innych... co jednak kiedy Twoja mama, przyjaciółka, siostra czy chłopak rzucają Ci krzywe spojrzenie, kiedy przechadzasz się z kolejną maską na twarzy? Włos jeży Ci się na głowie kiedy widzisz, że mydło do rąk służy także do mycia twarzy, a skóra Twojej mamy wygląda niekorzystnie pod wpływem stresu i codziennych obowiązków? Przyjaciółka nie uznaje innego kremu poza czekoladowym na kanapki, a chłopak wychodzi z założenia, że najlepszy szampon umyje też samochód? Jak przekonać bliskich do tego by podarowali sobie odrobinę relaksu i czułości dla samych siebie? Oto moje pięć kroków do celu - i żaden uparciuch się nie obroni!




Porozmawiaj.


Tylko błagam, miej wyczucie! Nie mów swojemu facetowi, że trochę zdziadział, albo mamie, że ostatnio wygląda gorzej w świetle dziennym. Porozmawiaj o korzyściach płynących z dobrze dobranej pielęgnacji. Opowiedz o zaletach dbania o urodę, o przyjemności ze stosowania kosmetyków i poznawania własnej skóry. Opowiedz o tym, ile dało to Tobie - wytłumacz, że to naprawdę fajna i ciekawa podróż. 

Uświadom.


Moja tajna broń do walki z pielęgnacyjnymi uparciuchami to uświadamianie - przede wszystkim to składowe i czysto biologiczne. Opowiedz mamie czy siostrze jak wielką mordęgą dla skóry jest brak wykonywanego demakijażu, wyjaśnij jakie są skutki nadużywania mydła, powiedz czym grozi faszerowanie swojej skóry chemicznymi składami. To naprawdę działa. A jeśli dodasz do tego historię o robaczkach pełzających po rzęsach będących wynikiem zaniedbania okolic oczu... efekt gwarantowany! Wspólnie pomaszerujecie do łazienki :)



Wesprzyj.


Dla osoby, która do pielęgnacji podchodzi sceptycznie wiedza osoby, która porusza się po dwuetapowym oczyszczaniu czy kuracjach z kwasami przypomina tę o fizyce kwantowej. Nie ma się co dziwić, Ty też się wszystkiego kiedyś uczyłaś, prawda? Przewagą dla Twojego uparciucha jest fakt, że to Ty możesz mu przekazać wszystkie tajniki. Wyjaśnij na czym polega właściwy rytuał pielęgnacyjny, przeprowadź przez podstawy, wyjaśnij krok po kroku co z czym łączymy, czego unikamy - tylko nie przesadzaj z nadmiarem informacji. Mycie, tonizowanie i kremy to podstawa, od której powinnaś zacząć, a na resztę przyjdzie czas później. Broń Boże nie zaczynaj tematu od azjatyckiego rytuału - ofiara polegnie na starcie :)

Podaruj prezent.


Teoria teorią, ale najlepszą rzeczą jaką możesz zrobić dla drugiej osoby... jest postawienie jej przed faktem dokonanym. Kup jej kosmetyczny prezent! Ładnie zapakuj, albo wybierz gotową opcję tak jak zrobiłam to ja. Dla swojej mamy, która jest największym kosmetycznym opozycjonistą wybrałam w tym roku piękny zestaw kosmetyków marki Caudalie - są luksusowe, wyglądają drogo, mają fajne składy i są ukierunkowane idealnie na potrzeby jej dojrzałej skóry. Wybrałam zestaw Face Lifting Experts, który zawiera w sobie krem, serum i krem pod oczy - kompleksowa pielęgnacja krok po kroczku, bez potrzeby zagłębiania się w niewiadomo jak skomplikowane procedury. Ty zrób dokładnie tak samo.




Przyłącz się do zabawy.


W końcu pielęgnacja to też swego rodzaju zabawa, prawda? Jeśli planujesz właśnie maseczkę - zawołaj mamę czy chłopaka (i zapewnij go milion razy, ze nie urośnie mu od tego biust). Kupiłaś nowy olejek do ciała? Zostaw go w łazience w widocznym miejscu i pokaż paluszkiem. Umówcie się na pielęgnację w jednym czasie - róbcie to razem, regularnie. Zobaczysz jak szybko złapią bakcyla! :) I pamiętaj - zawsze chwal... szczególnie męską część uparciuchów :)



Jestem bardzo ciekawa czy macie w swoim domu takie oporne na pielęgnacje przypadki. A może macie już na koncie zbłąkaną owieczkę, którą udało Wam się przekonać do dbania o siebie? Dajcie koniecznie znać jakie są Wasze doświadczenia. Pamiętajcie - najważniejszy jest ich komfort. Nikogo do niczego nie zmuszajcie, róbcie wszystko z humorem i otwartym serduchem - tylko wtedy może się udać. 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye