Niebezpieczne filtry przenikające i niestabilne w kosmetykach. Mineralne filtry Alphanova Sun - analiza składów.


Jaki filtr wybrać na lato? Filtr do twarzy i ciała z dobrym składem? Jaki powinien być dobry filtr? Czym zabezpieczyć skórę latem? Co to są filtry mineralne, a co filtry chemiczne?

To są właśnie pytania, które w okresie wiosenno-letnim w sieci pojawiają się bardzo często.

Postanowiłam dziś specjalnie dla Was zebrać wszystkie kluczowe informacje w jeden, duży wpis, tak by móc z pełną świadomością rozwiać wszystkie Wasze wątpliwości i jednocześnie pokierować Was ku naprawdę dobrym produktom. Zdaję sobie sprawę, że temat filtrów i ochrony przeciwsłonecznej jest bardzo trudny i często rodzi jeszcze więcej pytań i wątpliwości. Chcę podać Wam konkretną dawkę wiedzy, bez niepotrzebnych wstępów i dywagacji.

Ten wpis ma być dla Was przewodnikiem po tym, czego szukać, na co zwracać uwagę, ale także czego kategorycznie unikać. Zwieńczeniem wpisu będą produkty marki Alphanova w pełnej, składowej analizie – musicie wiedzieć, że tej konkretnej marki używam już od trzech lat, moje zdanie jest więc poparte naprawdę sporym doświadczeniem.

No to o co chodzi z tymi filtrami? Za chwilę się okaże, że to naprawdę wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać.

Filtry mineralne kontra filtry chemiczne.


Musimy zacząć od tego, że wyróżniamy dwa podstawowe typu filtrów przeciwsłonecznych – mineralne, których będziemy poszukiwać, a także chemiczne, które możemy podzielić na złe(przenikające) i dobre(uznane za bezpieczne).

Na rynku możecie trafić również na produkty tzw. mieszane, będące połączeniem filtrów mineralnych, jak i chemicznych.

To jest punkt bazowy, rzecz, którą należy zapamiętać. Jeżeli szukacie dobrego, bezpiecznego kosmetyku ochronnego wybierajcie albo kosmetyki na bazie filtrów mineralnych lub na bazie bezpiecznych filtrów chemicznych, jednak absolutnie najlepszym i najkorzystniejszym rozwiązaniem jest zdecydowanie się na kosmetyk bazujący wyłącznie na filtrach mineralnych – o takie niestety jest na rynku niełatwo, ale jak się zaraz okaże … da się i to naprawdę na wspaniałym poziomie.


Filtry mineralne.


Główną zaletą filtrów mineralnych jest oczywiście fakt, że uczulają niezwykle rzadko, ale są też bardzo łagodne dla skóry, czego nie można powiedzieć o filtrach chemicznych. To właśnie na bazie filtrów mineralnych powstają kosmetyki ochronne dla osób wrażliwych, alergików, dzieci, niemowląt, a także osób z problemami skórnymi takimi jak: egzema, atopowe zapalenie skóry czy łuszczyca. Filtry mineralne działają jak lustro poprzez odbijanie promieni słonecznych bez ingerencji i niekorzystnego działania, jak w przypadku filtrów chemicznych.

Wadą filtrów mineralnych jest fakt, że mają cięższą konsystencję, niekiedy bielą skórę i należy je odpowiednio nakładać. Na szczęście producenci i na to znaleźli rozwiązanie stosując naturalne dodatki, które niwelują bielenie – warto zwrócić na to uwagę. Kwestię modyfikacji rozwinę w kolejnych akapitach.

Wyróżniamy dwa podstawowe filtry mineralne:

Titanium Dioxide – dwutlenek tytanu. Naturalny pigment występujący w przyrodzie – substancja mineralna, ale przez producentów najczęściej produkowana w sposób syntetyczny. Dwutlenek tytanu dzięki swojej białej barwie dodawany jest do kosmetyków rozjaśniających, ale także kosmetyków do makijażu. Jest także filtrem mineralnym i bardzo dobrze chroni skórę głównie przed promieniowaniem UVB, a w mniejszym stopniu przed UVA. Można go znaleźć w kosmetykach do opalania, filtrach ochronnych i pomadkach do ust. Dwutlenek tytanu działa jak lustro tj. odbija promienie słoneczne i chroni skórę przed ich negatywnym działaniem.

Zinc Oxide – tlenek cynku. Naturalny związek mineralny występujący w przyrodzie pod postacią cynkitu, ale często bywa zanieczyszczony, dlatego w przemyśle kosmetycznym pozyskuje się go w wyniku prażenia rudy cynkowej. Tlenek cynku jest naturalnym, fizycznym filtrem przeciwsłonecznym i działa jak lustro tj. odbija promieniowanie słoneczne. Chroni zarówno przed promieniami UVB jak i UVA. Jest wykorzystywany także jako barwnik i często można go spotkać w produktach makijażowych. W kwestii pielęgnacyjnych wykazuje działanie łagodzące, regenerujące i rozjaśniające. Dodatek tlenku cynku jest obecny w kremach dla niemowląt, ponieważ doskonale wchłania wilgoć, a także zasusza drobne ranki.


Filtry chemiczne – przenikające i niestabilne.


Mimo że nauka cały czas skupia się wokół zależności stosowania chemicznych filtrów a ich oddziaływania zarówno na skórę, jak i cały organizm, już na dzień dzisiejszy możemy wyróżnić całkiem sporą grupę filtrów, które mają zdolność do przenikania. Oznacza to, że nałożone na skórę mają zdolność do przenikania do krwiobiegu i mogą działać estrogennie. W tym momencie nauka nie jest w stanie jeszcze określić w jak dużym stopniu, mają one wpływ na gospodarkę hormonalną, natomiast już dzisiaj wiemy, że należy ich po prostu unikać.

Kolejnym ciekawym obiektem naukowym są filtry z gamy niestabilnych, które nałożone na skórę, po jakimś czasie zaczynają się rozkładać – to zjawisko powoduje, że żeby odpowiednio zabezpieczyć skórę, należy ich dokładać w ciągu dnia, a i tak w konsekwencji nie mamy pewności czy jeszcze działa, czy może już zdążył się rozłożyć. W przypadku filtrów niestabilnych po prostu trudno oszacować, czy chronią, czy też nie. Oprócz tego filtry chemiczne bardzo często wywołują alergię, wykwity, pogarszają ogólny stan skóry, a już bezwzględnie nie powinny używać ich osoby z problemami dermatologicznymi.

Filtry chemiczne nie powinny być stosowane także u maluchów, kobiet w ciąży i mam karmiących piersią – niestety naukowe badania potwierdziły obecność filtrów chemicznych w mleku mam. 

Zaletą filtrów chemicznych jest jedynie fakt, że są lekkie i nie bielą skóry – niemniej jednak w proporcji do tego, jaki mogą mieć skutek dla organizmu, jest to raczej mało znacząca cecha.

Filtry chemiczne w INCI zaliczane do gamy przenikających i niestabilnych znajdziecie pod nazwami:

Ethylhexyl Methoxycinnamate
Benzophenone-3
Benzophenone-4 
Homosalate
Butyl Methoxydibenzoylmethane (Avobenzone)
4- Methylbenzylidene Camphor
Octyl Methoxycinnamate
Octyl Dimethyl PABA
Octocrylene – w przypadku tej substancji trwają badania i istnieje duże prawdopodobieństwo, że niebawem zostanie uznana ona za filtr chemiczny bezpieczny. Już teraz naukowcy twierdzą, że jeśli stosuje się od 4,9 do 14,8 mikrogramów tej substancji na cm kwadratowy skóry, nie stanowi on żadnego zagrożenia.


Filtry chemiczne – uznane za bezpieczne.

Bardzo ciekawą grupą filtrów jest gama filtrów chemicznych, ale uznanych za bezpieczne do stosowania.

Na wielki plus ich zastosowania przemawia fakt, że mają one zazwyczaj szerokie spektrum ochrony UVA i UVB, uczulają rzadziej niż filtry wymienione wyżej, nie przenikają do krwiobiegu, jednak nadal mogą podrażniać skóry problematyczne. Mimo wszystko nie zaleca się ich do stosowania u dzieci ani kobiet w ciąży. Często wywołują pogorszenie stanów egzemowych i zaostrzeń atopowego zapalenia skóry.

Do chemicznych filtrów uznanych za bezpiecznych zaliczamy:

Ethylhexyl Salicylate 
Diethylhexyl Butamido Triazone Terephthalylidene Dicamphor Sulfonic Acid 
Disodium Phenyl Dibenzimidazole Tetrasulfonate 
Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol 
Diethylamino Hydroxybenzoyl Hexyl Benzoate 


UWAGA NA NANOCZĄSTECZKI.


Wspomniałam Wam na górze, że producenci filtrów mineralnych rozpoczęli poszukiwania, które mają na celu zniwelowanie efektu ciężkości i bielenia na skórze. Niekiedy wykorzystuje się naturalne ekstrakty, które mają zdolność łagodzenia tego efektu, jednak niektórzy producenci idąc na łatwiznę i okrajając koszt produkcji kosmetyków, wykorzystują tak zwane cząsteczki nano, czyli pewną ulepszoną formą dwutlenku tytanu i tlenku cynku, które mimo, że nie powodują efektu bielenia i na skórze zachowują się jak filtry chemiczne (tj. są lekkie, nie pozostawiają tłustej warstwy, nie bielą) to jednak kwestia ich bezpieczeństwa jest bardzo sporna.

Wielu naukowców wzięło pod lupę nanocząsteczki i okazało się, że mogą one przenikać przez uszkodzone partie skórne – co prawda w niewielkim stopniu, ale jednak. Bardzo żałuję, że obecnie mamy dość okrojoną wiedzę na ten temat – nauka póki co niewiele ma do powiedzenia na temat skutków takiego przenikania, więc nie da się stwierdzić, czy cząsteczki te są bezpieczne jak pierwotna forma minerałów, czy może wyrządzają szkody na równi z filtrami chemicznymi.

Zalecam więc ostrożność i dla własnego bezpieczeństwa – unikacie filtrów mineralnych opartych o cząsteczki nano. Na szczęście są łatwe do rozpoznania bo obok nazwy Titanium Oxide czy cynk Oxide pojawia się dopisek nano.


Alphanova Sun – marka, na którą warto zwrócić uwagę.


Tak jak wspomniałam Wam na początku wpisu – moją ukochaną marką filtrów mineralnych jest Alphanova z serii Sun. Zaufałam jej ponad trzy lata temu, kiedy szukałam kremu idealnego dla siebie
(atopika od dziecka) i swojego malucha. Ostatecznie przekonał mnie fakt, że składy są całkowicie nienaganne, a przy tym marka stawia sobie za cel ochrony morskiej fauny i flory.

Musicie wiedzieć, że stosowanie chemicznych filtrów, działa również niekorzystnie na ekosystemy wodne, ponieważ niszczą one rafy koralowe, a także utleniają wodę, co w konsekwencji prowadzi do zaburzenia rozwoju niektórych organizmów, ryb czy planktonu.

W przypadku marki Alphanova nie dość, że nie ma mowy o zastosowaniu tego rodzaju chemii to marka sama w sobie z każdego sprzedanego produktu ochronnego przekazuje 1% na organizacje chroniące naturalne rafy koralowe. Prawda, że to naprawdę piękna inicjatywa?

Alphanova w swojej ofercie ma pełną gamę filtrów mineralnych: dla maluszków, z wysoką lub niską ochroną SPF, w formie sprayu lub kremu, ale także w kulce czy bardzo ciekawe spraye łagodzące i podkreślające wygląd skóry. Jak co roku – zdecydowałam się na dwa kremy, jednak tym razem postawiłam na nowość o formule hipolaergicznej, której skład jest okrojony jedynie do niezbędnych substancji.

Alphanova Sun SPF kosztuje 60,69 zł. KLIK.

SPECJALNIE DLA WAS MAM TAKŻE KOD RABATOWY: SUN15 na całą markę Alphanova Sun, który obniży wartość produktów o 15% - kod rabatowy ważny jest do 21 maja.

Zdecydowałam się na wersję SPF 30 w składzie której znajdziemy:

Aqua / Water – woda.

Dicaprylyl Carbonate - węglan dikaprylowy. Jest składnikiem pochodzenia roślinnego. Wpływa na stabilność kosmetyku, kondycjonuje go, ale jest też naturalnym emulgatorem. Wzmacnia lipidy. Zmiękcza skórę i sprawia, że sucha staje się aksamitna w dotyku. W kosmetykach pełni funkcję emolientu, rozpuszczalnika i stabilizatora jednocześnie

Titanium Dioxide – dwutlenek tytanu. Naturalny pigment występujący w przyrodzie – substancja mineralna, ale przez producentów najczęściej produkowana w sposób syntetyczny. Dwutlenek tytanu dzięki swojej białej barwie dodawany jest do kosmetyków rozjaśniających, ale także kosmetyków do makijażu. Jest także filtrem mineralnym i bardzo dobrze chroni skórę głównie przed promieniowaniem UVB, a w mniejszym stopniu przed UVA. Można go znaleźć w kosmetykach do opalania, filtrach ochronnych i pomadkach do ust. Dwutlenek tytanu działa jak lustro tj. odbija promienie słoneczne i chroni skórę przed ich negatywnym działaniem.

Glycerin - gliceryna. Inaczej alkohol trójwodorotlenowy. Jest substancją powstałą jako produkt uboczny w procesie produkcji mydła. Można ją podzielić na glicerynę naturalną uzyskaną przez mydlenie tłuszczy roślinnych (głownie kokosowego) lub syntetyczna uzyskaną z propylenu. Gliceryna ma silne właściwości higroskopijne czyli pochłaniające wodę. Jest dobrym rozpuszczalnikiem dla tłuszczy. Łagodzi działanie alkoholu etylowego. Wpływa na konsystencje kosmetyków i zapobiega ich wysuszaniu. Gliceryna ma bardzo małe cząsteczki, przez co dobrze wnika w naskórek i ułatwia transport innych substancji aktywnych. Gliceryna nie jest w żaden sposób szkodliwa, jest produktem obojętnym dla skóry, choć zdarza się, że występują po niej reakcje alergiczne. Zwiększa elastyczność skóry, nadaje jej gładkość. Nawilża skórę przez swoje właściwości higroskopijne. Poprawia napięcie skóry. Przyspiesza procesy regeneracyjne.

Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil - olej jojoba. Choć nazywany olejkiem, tak naprawdę jest swego rodzaju woskiem, który powstaje w wyniku procesu tłoczenia na zimno. Jest substancją polecaną do pielęgnacji każdego rodzaju skóry od trądzikowej i tłustej po suchą i wrażliwą. Jest bardzo wysoki na działanie wysokich temperatur i jako jeden z niewielu olei kompletnie nie jełczeje, przez co może być stosowany nawet kilka lat w tej samej formie. Pod względem chemicznym olej jojoba jest bardzo podobny do ludzkiego sebum, dzięki czemu pozwala na zachowanie jego równowagi w skórze, stąd też polecany jest do pielęgnacji każdego typu skóry. Ma właściwości odżywcze i rozświetlające. Utrzymuje jędrność i elastyczność. Charakteryzuje się zawartością witaminy A i E, a także fitosteroli, które biorą udział w wygładzaniu zmarszczek.

Coconut Alkanes – alkany kokosowe. To naturalny produkt (silikon) otrzymywany w wyniku całkowitej redukcji i uwodornienia mieszaniny kwasów tłuszczowych pochodzących z oleju kokosowego. Działa jako środek zmiękczający skórę w aplikacjach do pielęgnacji skóry i włosów.

Polyglyceryl-3 Polyricinoleate - Polirycynooleinian poliglicerolu. Emulgator. produkowany z gliceryny i kwasu rycynolowego ( olej rycynowy). On jest bardzo dobrze tolerowanym przez skórą i  ppraktycznie nie wywołuje żadnych podrażnień.

Sorbitan Isostearate - Izostearynian sorbitanu. Biodegradowalna, niejonowa substancja powierzchniowo-czynna, której zadaniem jest ogólna poprawa konsystencji produktu. Jest również emulgatorem.

Polyglyceryl-3 Diisostearate Polyglyceryl-3 Diisostearate- Diester kwasu izostearynowego i poliglicerolu (3). Bbiodegradowalny emulgator, emolient i niejonowa substancja powierzchniowo czynna.

Aluminum Hydroxide – wodorotlenek glinu. Amfoteryczny, nieorganiczny związek chemiczny otrzymywany zwykle jako osad w wyniku wprowadzenia dwutlenku węgla do roztworu glinianu. Pochłania głównie sebum i pot – działa matująco. Ma zdolność odbijania promieni słonecznych, jest także wykorzystywany jako barwnik do produktów kolorowych.

Stearic Acid – kwas stearynowy. Pełni rolę emulgatora i emulsyfikatora. Ma właściwości natłuszczające i łagodzi negatywne działanie detergentów. Jest w pełni bezpieczny, ale może powodować zapychanie skóry.

Magnesium Sulfate – siarczan magnezu. Naturalna substancja występująca w przyrodzie w postaci kizerytu. Ma działanie detoksykujące, odtruwające i oczyszczające. Ma zdolności antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne. Zmiękcza skórę i ma właściwości przeciwpotne, dlatego często wykorzystuje się go do produkcji dezodorantów.

Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder – proszek z liści aloesu. Składnik powstały w procesie suszenia soku aloesowego. Działa nawilżająco, regenerująco i odżywczo. Wątpliwości poddawane są jednak właściwości proszku w stosunku do czystego soku aloesowego – szacuje się, że jego dobroczynne działanie jest zmniejszone w wyniku suszenia, przez co nie wykazuje on tak dużego spektrum działania jak czysty sok bądź miąższ tej rośliny.

Polyglyceryl-6 Stearate - Diester kwasy stearynowego i poliglicerolu (6). Biodegradowalna substancja powierzchniowo czynna. Pełni rolę emulgatora, emolientu i zapobiega rozwarstwianiu się kosmetyków.

Sodium Levulinate – sól sodowa kwasu lewulinowego. Naturalny konserwant, a także regulator pH. Ma działanie zmniejszające ryzyko powstawania bakterii w kosmetykach. W pełni bezpieczny dla skóry.

Glyceryl Caprylate - stearynian glicerolu. Emulgator, tworzy na powierzchni skóry film ochrony zabezpieczający przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.Wygładza i kondycjonuje. Ma zdolność wiązania pozostałych składników w kosmetykach.

Coco-Caprylate/Caprate mieszanina estrów kwasu kaprylowego i kaprynowego z alkoholami z oleju kokosowego. Naturalny, roślinny i w pełni organiczny składnik pozyskiwany z oleju kokosowego. Jest alternatywą dla syntetycznych silikonów i często mówi się o nim roślinny silikon. Ma postać jedwabistego olejku, który natychmiastowo wygładza skórę, nadaje jej gładkość, a także poprawia stan bariery lipidowej naskórka. Może być stosowany także na włosy, jako zamiennik dla syntetycznego jedwabiu. Mimo że pozyskany jest z oleju kokosowego – nie jest komedogenny i może być z powodzeniem stosowany nawet w przypadku skór tłustych.

Sodium Anisate – sól sodowa kwasu anyżowego. Pozyskiwana głównie z kopru. Naturalny, bezpieczny konserwant. Ma działanie antybakteryjne i dopuszczony jest do stosowania w kosmetykach naturalnych. Oprócz tego wykazuje właściwości antyseptyczne.

Xanthan Gum - guma ksantanowa - polisacharyd z glukozy. Służy jako zagęszczacz i regulator pH.

Tocopherol -  witamina E. Niezwykle ważna witamina dla dobrej kondycji skóry, szczególnie istotna dla osób z suchą skórą. Zwana jest witaminą młodości, ponieważ bezpośrednio wpływa na procesy starzeniowe. Pomaga w transporcie składników odżywczych do skóry.




W wersji  SPF 50 w składzie natomiast znajdziemy:

Dicaprylyl Carbonate - węglan dikaprylowy. Jest składnikiem pochodzenia roślinnego. Wpływa na stabilność kosmetyku, kondycjonuje go, ale jest też naturalnym emulgatorem. Wzmacnia lipidy. Zmiękcza skórę i sprawia, że sucha staje się aksamitna w dotyku. W kosmetykach pełni funkcję emolientu, rozpuszczalnika i stabilizatora jednocześnie.

Titanium Dioxide – dwutlenek tytanu. Naturalny pigment występujący w przyrodzie – substancja mineralna, ale przez producentów najczęściej produkowana w sposób syntetyczny. Dwutlenek tytanu dzięki swojej białej barwie dodawany jest do kosmetyków rozjaśniających, ale także kosmetyków do makijażu. Jest także filtrem mineralnym i bardzo dobrze chroni skórę głównie przed promieniowaniem UVB, a w mniejszym stopniu przed UVA. Można go znaleźć w kosmetykach do opalania, filtrach ochronnych i pomadkach do ust. Dwutlenek tytanu działa jak lustro tj. odbija promienie słoneczne i chroni skórę przed ich negatywnym działaniem

Aqua / Water – woda.

Glycerin - gliceryna. Inaczej alkohol trójwodorotlenowy. Jest substancją powstałą jako produkt uboczny w procesie produkcji mydła. Można ją podzielić na glicerynę naturalną uzyskaną przez mydlenie tłuszczy roślinnych (głownie kokosowego) lub syntetyczna uzyskaną z propylenu. Gliceryna ma silne właściwości higroskopijne czyli pochłaniające wodę. Jest dobrym rozpuszczalnikiem dla tłuszczy. Łagodzi działanie alkoholu etylowego. Wpływa na konsystencje kosmetyków i zapobiega ich wysuszaniu. Gliceryna ma bardzo małe cząsteczki, przez co dobrze wnika w naskórek i ułatwia transport innych substancji aktywnych. Gliceryna nie jest w żaden sposób szkodliwa, jest produktem obojętnym dla skóry, choć zdarza się, że występują po niej reakcje alergiczne. Zwiększa elastyczność skóry, nadaje jej gładkość. Nawilża skórę przez swoje właściwości higroskopijne. Poprawia napięcie skóry. Przyspiesza procesy regeneracyjne.

Polyglyceryl-3 Diisostearate Polyglyceryl-3 Diisostearate- Diester kwasu izostearynowego i poliglicerolu (3). Biodegradowalny emulgator, emolient i niejonowa substancja powierzchniowo czynna

Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil -  olej jojoba. Choć nazywany olejkiem, tak naprawdę jest swego rodzaju woskiem, który powstaje w wyniku procesu tłoczenia na zimno. Jest substancją polecaną do pielęgnacji każdego rodzaju skóry od trądzikowej i tłustej po suchą i wrażliwą. Jest bardzo wysoki na działanie wysokich temperatur i jako jeden z niewielu olei kompletnie nie jełczeje, przez co może być stosowany nawet kilka lat w tej samej formie. Pod względem chemicznym olej jojoba jest bardzo podobny do ludzkiego sebum, dzięki czemu pozwala na zachowanie jego równowagi w skórze, stąd też polecany jest do pielęgnacji każdego typu skóry. Ma właściwości odżywcze i rozświetlające. Utrzymuje jędrność i elastyczność. Charakteryzuje się zawartością witaminy A i E, a także fitosteroli, które biorą udział w wygładzaniu zmarszczek.

Coconut Alkanes – alkany kokosowe. To naturalny produkt (silikon) otrzymywany w wyniku całkowitej redukcji i uwodornienia mieszaniny kwasów tłuszczowych pochodzących z oleju kokosowego. Działa jako środek zmiękczający skórę w aplikacjach do pielęgnacji skóry i włosów.

Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate Diester kwasu polihydroksystearynowego i poliglicerolu – substancja konsystencjotwórcza i emulgująca.

Stearic Acid – kwas stearynowy. Pełni rolę emulgatora i emulsyfikatora. Ma właściwości natłuszczające i łagodzi negatywne działanie detergentów. Jest w pełni bezpieczny, ale może powodować zapychanie skóry.

Aluminum Hydroxide – wodorotlenek glinu. Amfoteryczny, nieorganiczny związek chemiczny otrzymywany zwykle jako osad w wyniku wprowadzenia dwutlenku węgla do roztworu glinianu. Pochłania głównie sebum i pot – działa matująco. Ma zdolność odbijania promieni słonecznych, jest także wykorzystywany jako barwnik do produktów kolorowych.

Magnesium Sulfate – siarczan magnezu. Naturalna substancja występująca w przyrodzie w postaci kizerytu. Ma działanie detoksykujące, odtruwające i oczyszczające. Ma zdolności antybakteryjne, przeciwgrzybiczne i przeciwzapalne. Zmiękcza skórę i ma właściwości przeciwpotne, dlatego często wykorzystuje się go do produkcji dezodorantów

Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder - proszek z liści aloesu. Składnik powstały w procesie suszenia soku aloesowego. Działa nawilżająco, regenerująco i odżywczo. Wątpliwości poddawane są jednak właściwości proszku w stosunku do czystego soku aloesowego – szacuje się, że jego dobroczynne działanie jest zmniejszone w wyniku suszenia, przez co nie wykazuje on tak dużego spektrum działania jak czysty sok bądź miąższ tej rośliny.

Sodium Levulinate – sól sodowa kwasu lewulinowego. Naturalny konserwant, a także regulator pH. Ma działanie zmniejszające ryzyko powstawania bakterii w kosmetykach. W pełni bezpieczny dla skóry.

Glyceryl Caprylate - stearynian glicerolu. Emulgator, tworzy na powierzchni skóry film ochrony zabezpieczający przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych.Wygładza i kondycjonuje. Ma zdolność wiązania pozostałych składników w kosmetykach.

Polyhydroxystearic Acid – kwas polihydroksystearynowy. Polimer z kwasu stearynowego pochodzenia roślinnego lub zwierzęcego. Jest przede wszystkim emulgatorem i łączy składniki takie jak pigmenty czy minerały. Stosowany w dużych ilościach może nasilać problemy trądzikowe. Często stosowany w kosmetykach mineralnych i makijażowych.

Coco-Caprylate/Caprate mieszanina estrów kwasu kaprylowego i kaprynowego z alkoholami z oleju kokosowego. Naturalny, roślinny i w pełni organiczny składnik pozyskiwany z oleju kokosowego. Jest alternatywą dla syntetycznych silikonów i często mówi się o nim roślinny silikon. Ma postać jedwabistego olejku, który natychmiastowo wygładza skórę, nadaje jej gładkość, a także poprawia stan bariery lipidowej naskórka. Może być stosowany także na włosy, jako zamiennik dla syntetycznego jedwabiu. Mimo że pozyskany jest z oleju kokosowego – nie jest komedogenny i może być z powodzeniem stosowany nawet w przypadku skór tłustych.

Sodium Anisate – sól sodowa kwasu anyżowego. Pozyskiwana głównie z kopru. Naturalny, bezpieczny konserwant. Ma działanie antybakteryjne i dopuszczony jest do stosowania w kosmetykach naturalnych. Oprócz tego wykazuje właściwości antyseptyczne.

Alumina - korund. Kryształ i organiczny związek chemiczny. Dopuszczony  do stosowania w kosmetykach naturalnych i organicznych, ale w stężeniach nieprzekraczających 20% całości kosmetyku. Korund w postaci niesproszkowanego kryształu ma działanie ścierające, jest wykorzystywany w peelingach i zabiegach mikrodermabrazji – jest bardzo ostry i należy używać go ostrożnie, a także nie stosować na stany zapalne skóry i wszelkie znamiona (w tym pieprzyki). W miałkiej postaci często występuje w roli zagęstnikach, ale także w pudrach, ponieważ ma właściwości matujące. Doskonale pochłania wilgoć, ale też zabezpiecza przed zbrylowaniem kosmetyku.



Jak same widzicie – składy kremów Alphanova Sun są absolutnie bez zarzutu. Razem z synkiem stosujemy swoje wersje już prawie od 3 lat i naprawdę mimo, że próbowałam znaleźć coś innego – nie udało mi się. Alphanova zapewnia mi wszystko czego potrzebuję – nigdy nie nabawiłam się z jej udziałem żadnych podrażnień czy niekorzystnych reakcji. Nigdy nie spowodowała u mnie nasilenia zmian atopowych ani zapchania skóry. Z całego serca polecam Wam właśnie tę markę – przekonałam już do niej niejednego sceptyka i dziś wiem, że nie chcą zamienić tych kremów na nic innego, a to przecież jest najlepszą rekomendacją, prawda?


Bardzo Was proszę żebyście zapamiętały te istotne informacje na temat filtrów chemicznych - nie ma sensu narażać swojej skóry, ani zdrowia na działanie tego typu substancji. Dajcie koniecznie znać czy znacie markę Alphanova i na jakie filtry stawiacie tego lata. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye