W roli głównej... RÓŻA!



Witaj w nowej serii, która powstała na Wasze życzenie - oto przed Wami wpisy dedykowane konkretnemu składnikowi, albo zapachowi. Poznacie tutaj kilka fantastycznych propozycji z dobrym składem, które można kupować w ciemno - po przeprowadzeniu ankiety wśród Was na pierwszy ogień poszedł kokos, czyli plejada totalnie apetycznych kosmetyków z gamy pielęgnacji ciała, włosów... i twarzy. Natomiast dziś przenosimy się wspólnie w zupełnie inny klimat - poznajcie sześć wyjątkowych kosmetyków, które dla Was wybrałam, w których w roli głównej występuje... RÓŻA!



W roli głównej... RÓŻA. YOPE - Naturalny żel pod prysznic RÓŻA&KADZIŁOWIEC

Cena: 18,99 zł za 400 ml

Jeden z najpiękniejszych różanych kosmetyków, jakie miałam to właśnie żel pod prysznic marki YOPE, w którym główna nuta przełamana jest kadzidłowcem. Daje to połączenie cudownego, kobiecego, ale nienachalnego i mdlącego połączenia różanych nut z czymś bardzo wykwintnym. Żeli pod prysznic marki Yope nie muszę nikomu przedstawiać, można o nich powiedzieć już, że to klasyka gatunku i tak jak w przypadku ostatniego, kokosowego posta i tu marka YOPE ma swojego cudownego bohatera, którego mogę Wam polecić w 200%! I bardzo proszę się nie bać kadzidłowca - nie ma tu żadnych ziołowych, paskudnych nut, wszystko jest wyważone totalnie pięknie i choć sama nie jestem jakąś wielką fanką róży to w takim wydaniu biorę je wszystkie.

Skład: Aqua, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Cocoamphoacetate, Lauryl Glucoside, Sodium Chloride, Sodium Lauroyl Methyl Isethionate, Citric Acid, Sorbitan Sesquicaprylate, Parfum, Glycerin, Boswellia Carterii Resin Extract, Rosa Gallica Flower Extract, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate.



W roli głównej... RÓŻA. Make Me Bio - Żel pod prysznic do skóry suchej i wrażliwej GARDEN ROSES


W klimacie mycia i szorowania nie mogłoby zabraknąć cudownego żelu od marki Make Me Bio. Uwielbiam w nim absolutnie wszystko, począwszy od mega konsystencji, dużej ilości piany no i na zapachu oczywiście kończąc. Po raz kolejny jest to aromat róży, który lubię i który nie przywodzi na myśl babcinej sypialni, a cudowny, orzeźwiający i kobiecy aromat z wyraźnymi nutami mydła. Strasznie lubię go używać, butelka wbrew pozorom jest bardzo wydajna i cóż... sięgam po niego z wielką przyjemnością! W kwestii składu mam do niego jedynie zarzut o obecność polisorbatu80, którego zazwyczaj unikam w produktach pielęgnacyjnych, ale że żel pod prysznic jest oczywiście zmywalny, jest to sytuacja do zaakceptowania. Natomiast droga marko Make Me Bio, jeśli to czytasz, wywal tego dziada ze składu :)

Skład: Aqua, Sodium Coco-Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Decyl Glucoside, Glycerin, Polysorbate 80, Rosa Damascena Flower Water, Macadamia Integrifolia Seed Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Cocos Nucifera Fruit Extract, Mangifera Indica Fruit Extract, Actinidia Chinensis Fruit Extract, Lauryl Glucoside, Propylene Glycol, Parfum, Citric Acid, Disodium EDTA, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Sorbic Acid, Citronellol, Geraniol, Linalool.


W roli głównej... RÓŻA. Orientana - Olejek do ciała Róża Japońska i Geranium

Cena: 48,55 zł za 210 ml

Niezwykle wykwintna i prawdziwie orientalna mieszanka róży połaczonej z geranium w postaci pielęgnacyjnego olejku do ciała rozkocha w sobie każdego, kto lubi naprawdę mocne aromaty w kosmetykach. Generalnie Orientana jest znana z tego, że tworzy produkty o bardzo wyczuwalnych, mocnych i dość męczących nutach zapachowych no i w przypadku tego olejku jest naprawdę bomba zapachowa. Nie dość, że mamy tu piękny i bardzo wartościowy skład to róża w połączeniu z geranium daje wakacje orientu w pełnej krasie. Ależ on pachnie! Jest idealny do masażu, można go również dodać bez problemu do kąpieli i w każdej roli sprawdzi się wyśmienicie. Zwróćcice uwagę na jego skład. Wysmarowałam się nim i czuję go po prostu z daleka...sztos!

Skład: Helianthus Annuus Seed Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Olea Europaea Oil, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Simmondsia Chinensis Oil, Prunus Armeniaca Oil, Triticum Vulgare Oil, Rosa Damascena Flower Oil, Pelargonium Graveolens Flower Oil, Tocopherol.


W roli głównej... RÓŻA. Orientana - Bogate masło do ciała Róża Japońska i Liczi


Kolejny przedstawiciel marki Orientana w wersji różanej to bogate (piekny skład!) masło do ciała, które tym razem przełamane jest nutami soczystego liczi. Oczywiście róża gra tu pierwsze skrzypce, ale aromaty owoców liczi sprawiają, że przechodzimy z typowo orientalnego zapachu do czegoś lżejszego, nieco weselszego i mniej obciążającego. Masło ma genialną, puszystą konsystencję i śliczny różowy kolor. Jego skład jest popisowo dobry - mocno odżywczy, regenerujący, a przy tym ochronnym, a opakowanie 100 g wbrew pozorom wystarczy naprawdę na długo. Jeśli lubicie nieoczywiste zapachy różane, a przy tym stronicie od czegoś, co czuć, zanim wejdziecie do pokoju - to masełko może Wam się naprawdę spodobać!

Skład: Aqua (Water), Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Garcinia Indica (Kokum) Seed Butter, Glyceryl Stearate, Plant Glycerin, Butyrospermum Parkii (Shea) Butter, Stearic Acid, Aloe Barbadensis (Aloe) Leaf Juice, Isopropyl Myristate, Glyceryl Caprylate, Cetyl Alcohol, Citrus Grandis (Grapefruit) Seed Oil, Rosa Damascena Flower Extract, Litchi Chinensis Fruit Extract, Symphytum Officinale Leaf Extract, Mel (Honey), Olea Europaea (Olive) Oil, Triticum Vulgare Germ (Wheatgerm) Oil, Sesamum Indicum (Sesame) Oil, Prunus Dulcis (Alond) Oil, Citric Acid, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Cl 12490.


W roli głównej... RÓŻA. Mohani - Hydrolat różany


Kto kocha różę ten nie może się oczywiście obejść bez prawdziwej 100% naturalnej wody różanej w formie hydrolatu. To jest kwintesencja róży w pełnej okazałości. Przypomnę Wam, że Rosa Damascena (Rose) Flower Water to woda z kwiatów róży damasceńskiej, a sama róża damasceńska polecana jest do pielęgnacji każdego rodzaju cery, ale w szczególności dla suchej, wrażliwej, naczynkowej, wiotkiej, dojrzałej, ale też trądzikowej i łojotokowej (także z problemem trądziku różowatego). Ekstrakt z kwiatów róży damasceńskiej ma działanie łagodzące i kojące, ale także pośrednio nawilżające i antyseptyczne, dlatego znajdzie swoje zastosowanie w przypadku cer tłustych i z problemami wyprysków. Hydrolat ten może być z powodzeniem stosowanym na ranki i podrażnienia - jest jednym z niewielu hydrolatów dostępnych na rynku, który doskonale sprawdza się także w przypadku pielęgnacji okolic oczu. Wykazuje działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i antyoksydacyjne. Wzmacnia naczynia krwionośne i działa przeciwzmarszczkowo. Jest całkowicie bezpieczny dla kobiet w ciąży. Może być uzupełnieniem pielęgnacji produktami olejowymi, służyć jako tonik lub być produktem pośredniczącym pomiędzy kolejnymi warstwami kosmetyków.

Skład: Rosa Damascena (Rose) Flower Water


W roli głównej... RÓŻA. MOKOSH - Aktywny peeling do twarzy Róża z jagodą.


Abstrahując od zapachu różanego, a skupiwszy się na róży, jako składniku aktywnym, koniecznie chciałam dla Was wyróżnić jeden z najnowszych produktów marki Mokosh. Peeling bazuje na oleju z nasion dzikiej róży, który znany jest nie ma sobie równych jeśli chodzi o poziom odżywiania skóry w tak intensywny i wielowymiarowy sposób. Olej ten charakteryzuje się tym, że dostarcza skórze ogromnej dawki nawilżenia - jest bardzo bogaty w nienasycone kwasy tłuszczowe, antyoksydanty, sterole roślinne, witaminy i minerały. Zawiera w sobie ogromne dawki witaminy C, a przy tym wpływa na syntezę kolagenu w skórze, poprawia jej jędrność i napięcie. Oprócz witaminy C znajdziemy w nim także pokaźną dawkę witamin z grupy B, które regulują skórę i usprawniają naturalne procesy biologiczne. Oprócz tego zawiera także pochodną retinolu (witaminy A), która oddziałuje na odnawianie i regenerację skóry. Peeling może być używany na dwa sposoby, ponieważ zawiera w sobie zarówno korund, jak i enzymy - w przypadku cer delikatnych i wrażliwych należy bez pocierania nałożyć go na twarz i zostawić na kilka minut, a u posiadaczek cer tłustych czy mieszanych można używać go jako tradycyjnego peelingu mechanicznego. Nie wiem czemu, ale pałam ogromną fascynacją do marki Mokosh i zawsze z przyjemnością sięgam po ich produkty. A ten cudak jest naprawdę fantastyczny.

Skład: Alumina, Aqua, Rosa Moschata Seed Oil, Triethyl Citrate, Glyceryl Stearate Citrate, Glycerin, Cetearyl Olivate, Sorbitan Olivate, Rosa Damascena Extract, Passiflora Incarnata Fruit Extract, Vanilla Planifolia Fruit Extract, Rubus Idaeus (Raspberry) Fruit Extract, Vaccinium Angustifolium (Blueberry) Fruit Extract, Vitis Vinifera (Grape) Fruit Extract, Gardenia Florida Flower Extract, Lavandula Angustifolia (Lavender) Flower/Leaf/Stem Extract, Prunus Armeniaca (Apricot) Fruit Extract, Coffea Arabica (Coffee) Leaf/Seed Extract, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Jasminum Officinale (Jasmine) Flower/Leaf Extract, Papain, Bromelain, Tocopherol, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Glucose, Xanthan Gum, Benzyl Alcohol, Dehydroacetic Acid, Limonene


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye