AZS bez tajemnic cz.4 - ochrona przeciwsłoneczna atopika.

Witam Cię w czwartym już wpisie z serii dla atopików. Do tej pory poruszyłam już niezwykle ważną kwestię oczyszczania zmienionej chorobą skóry, istoty jej nawilżania i natłuszczania oraz prania i detergentów, które warto stosować, by nie zaostrzać wykwitów. Poniżej znajdziesz linki do wszystkich wpisów, do których Cię zapraszam. Celem tej serii jest kompleksowe podejście to tematu atopowego zapalenia skóry, który jest problemem bardzo złożonym i niełatwym do okiełznania - wszystkie wpisy powstają w oparciu o moje 28-letnie doświadczenie walki z tą przypadłością. Dziś pod lupą temat niezwykle aktualny, mianowicie ochrona przeciwsłoneczna, która również jest niezwykle istotnym elementem we właściwej pielęgnacji skór z AZS czy egzemą. Jak zatem chronić się przed słońcem i po jakie produkty sięgać?

Nie zapomnij przeczytać pozostałych wpisów z serii:

AZS bez tajemnic cz.1 - czym nawilżać i zabezpieczać skórę atopową?

AZS bez tajemnic cz.2 - jak i czym oczyszczać skórę atopową?




Jaki powinien być filtr ochronny dla osób z atopowym zapaleniem skóry?


Przede wszystkim jak najwyższy, zapewniający szerokie spektrum ochrony nie tylko przed promieniowaniem UBV, ale również UVA, ale skomponowany najlepiej na filtrach mineralnych, które minimalizują ryzyko dodatkowego podrażnienia skóry.

Dla przypomnienia:

PROMIENIOWANIE UVA KONTRA PROMIENIOWANIE UVB


Najprościej rzecz ujmując promieniowanie typu UVA to te, które powoduje efekt tzw. natychmiastowej opalenizny, czyli tej, która pojawia się tuż po ekspozycji na słońce, ale nie utrzymuje się długo na skórze (dosłownie kilka godzin). Tak naprawdę promieniowanie UVA obecne jest przez cały rok, nawet w bardzo pochmurne dni i stanowi ponad 90% promieniowania, które dociera do naszej ziemi. Jego cechą charakterystyczną jest długość fal, dzięki którym ma zdolność przenikania aż do skóry właściwej. Choć promieniowanie UVA nie powoduje oparzeń czy rumienia jego szkodliwość, choć niewidoczna na pierwszy rzut oka ... dokonuje dużych zmian w obrębie DNA komórek naszej skóry, powodując fotostarzenie się, fotoalergie, uwrażliwienie, przebarwienia, na nowotworach skóry kończąc. Wbrew pozorom to właśnie promieniowanie UVA jest znacznie bardziej szkodliwe dla naszej skóry niż te, które powoduje bolesne poparzenia - mylnie więc uważamy, że to one są dla nas najboleśniejszą lekcją pokory wobec słońca.

Ze względu na wymienione działanie promieni typu UVA w przypadku skóry atopowej bezwzględnie należy wyszukiwać produktów o jak najwyższym PAA lub PPD.

PPD (Persistent Pigmentation Darkening), czyli tzw. współczynnik trwałego przyciemnienia skóry określa "moc" ochrony przed promieniowaniem UVA – tu również jak w przypadku SPF im większe PPD w danym kremie, tym dłuższy czas ochrony przed fotostarzeniem skóry, rozwojem nowotworu, uwrażliwieniem jej na promienie i zburzenia pigmentacji.

PPA określa stopień ochrony przeciw promieniowaniu UVA - jest stosowany głównie w krajach azjatyckich, choć i u nas zaczyna się pojawiać coraz częściej. Jest swego rodzaju uproszczeniem dla wspomnianego współczynnika PPD. Łatwiej go zrozumieć i wybrać tym samym produkt dla siebie. PPA określa się plusikami, które jak zapewne się domyślacie... im jest ich więcej, tym wyższa i skuteczniejsza ochrona.

PPD w stosunku do PPA wygląda następująco:

PA+ = PPD od 2 do 4 - niska ochrona

PA ++ = PPD od 4 do 8 - średnia ochrona

PA +++ = PPD od 8 do 16 - wysoka ochrona

PA ++++ = PPD 16 lub większym - bardzo wysoka ochrona

Filtr dla osób ze skórami atopowymi powinien zawierać zatem nie tylko SPF50, ale przede wszystkim dopisek PA++++ lub PPD 16+

Promieniowanie UVB stanowi zaledwie od 4 do 5 % promieniowania docierającego do ziemi, a jego cechą charakterystyczną są krótkie fale, które mają bardzo niewielkie szanse na docieranie do skóry właściwej. Jest odpowiedzialne za syntezę witaminy D3. Promieniowanie UVB dociera do naskórka i tam jest wchłaniane przez naszą warstwę rogową. Jak to się ma do efektu opalenizny? Promieniowanie UVB odpowiada za tzw. opaleniznę opóźnoną, czyli tą, która pojawia się po 2-3 dniach od ekspozycji na słońce (to w tym okresie wzrasta produkcja melaniny) i zostaje z nami na dłużej. Należy jednak zachować szczególną ostrożność, bo to właśnie UVB jest odpowiedzialne za powstawanie charakterystycznego rumienia i poparzeń słonecznych - to ono powoduje, że piecze, boli i jest po prostu nieprzyjemnie.

Zwracajcie zatem uwagę, żeby Wasz filtr chronił zarówno przed promieniowaniem UVA i UVB.




Dlaczego filtr mineralny?


Filtry mineralny są po prostu najbezpieczniejsze pod względem ewentualnego potencjału alergizującego. Choć chemiczne filtry, które uznane są za bezpieczne i nieprzenikające to doskonała ochrona przeciwsłoneczna, jednak niekoniecznie musi się sprawdzić w przypadku osób z AZS, ponieważ może uczulać i podrażniać skórę - najlepszym zatem rozwiązaniem będzie decyzja o zakupie filtra mineralnego z prostym, ale skutecznym składem.

Czego szukać w składzie? 

Wyróżniamy dwa podstawowe filtry mineralne:

Titanium Dioxide – dwutlenek tytanu. Naturalny pigment występujący w przyrodzie – substancja mineralna, ale przez producentów najczęściej produkowana w sposób syntetyczny. Dwutlenek tytanu dzięki swojej białej barwie dodawany jest do kosmetyków rozjaśniających, ale także kosmetyków do makijażu. Jest także filtrem mineralnym i bardzo dobrze chroni skórę głównie przed promieniowaniem UVB, a w mniejszym stopniu przed UVA (choć oczywiście również). Można go znaleźć w kosmetykach do opalania, filtrach ochronnych i pomadkach do ust. Dwutlenek tytanu działa jak lustro tj. odbija promienie słoneczne i chroni skórę przed ich negatywnym działaniem.

Zinc Oxide – tlenek cynku. Naturalny związek mineralny występujący w przyrodzie pod postacią cynkitu, ale często bywa zanieczyszczony, dlatego w przemyśle kosmetycznym pozyskuje się go w wyniku prażenia rudy cynkowej. Tlenek cynku jest naturalnym, fizycznym filtrem przeciwsłonecznym i działa jak lustro tj. odbija promieniowanie słoneczne. Chroni zarówno przed promieniami UVB jak i UVA. Jest wykorzystywany także jako barwnik i często można go spotkać w produktach makijażowych. W kwestii pielęgnacyjnych wykazuje działanie łagodzące, regenerujące i rozjaśniające. Dodatek tlenku cynku jest obecny w kremach dla niemowląt, ponieważ doskonale wchłania wilgoć, a także zasusza drobne ranki.


TooFruit - filtr SPF50 idealny dla atopików

Żeby pokazać Wam produkt dla atopików, który do tej pory nie pojawił się na moim blogu sięgnęłam po propozycję marki TooFruit, która dostępna jest w drogerii Betterland - zdecydowanie jest to firma godna Waszej uwagi, składy, przejrzystość oraz idea tworzenia kosmetyków TooFruit jest naprawdę wspaniała!

Dedykowany jest przede wszystkim maluchom, a zatem jego skład jest okrojony do absolutnego minimum. Spójrzcie tylko jak wygląda INCI:

INCI : Aqua (Water), Caprylic/Capric Triglyceride, Coco-Caprylate/Caprate, Titanium Dioxide, Dicaprylyl Carbonate, Glycerin, Prunus Armeniaca (Apricot) Kernel Oil*, Polyglyceryl-3 Diisostearate, Polyglyceryl-2 Dipolyhydroxystearate, Parfum (Fragrance), Polyhydroxystearic Acid, Magnesium Sulfate, Sodium Chloride, Stearic Acid, Aluminum Hydroxide, Glyceryl Caprylate, Alumina, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder*, Citric Acid 

* składniki pochodzące z rolnictwa ekologicznego

Całość formuły skomponowana jest w sposób ograniczający ryzyko potencjalnej alergii (w tym również składnik zapachowy!), natomiast kilka kluczowych kwestii, które warto wyróżnić to:

  • 99% składników naturalnego pochodzenia,
  • 21% wszystkich składników pochodzi z rolnictwa ekologicznego,
  • 0% substancji chemicznych i nanocząsteczek,
  • wegański
  • certyfikat Cosmos Organic
Jest więc to przykład filtra, który bez problemu można stosować u osób ze skórą, która boryka się problemem atopii. Oczywiście warto jest jednak przed użyciem wykonać próbę uczuleniową, ponieważ jest to kwestia tak indywidualna, że mimo okrojenia formuły do składników neutralnych lub rzadko uczulających, zawsze warto sprawdzić jak skóra zareaguje. Jako atopik poświadczam jego delikatny charakter.

A tu badania potwierdzającą REALNĄ ochronę przeciwsłoneczną, jaką zapewnia dokładnie ten krem. Warto zaznaczyć, że niewiele marek może się pochwalić tego typu dokumentacją, a to już ogromny plus!



Oczywiście sam filtr w przypadku ochrony skóry atopowej to za mało - należy bezwzględnie chronić skórę przed bezpośrednią ekspozycją na słońce, chronić się czapką i naturalnymi, przewiewnymi materiałami (lekka, cienka bawełna lub len). Nawet najlepszy, najbardziej wartościowy krem w przypadku skór zmienionych dermatologicznie wymaga od nas zachowania szczególnej ostrożności na kilku płaszczyznach jednocześnie.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za Twój czas i komentarz - jeśli podoba Ci się tu na tyle, byś chciał wrócić - zapraszam do obserwowania i odwiedzenia mojej strony na facebooku.

W wolnej chwili na pewno odwiedzę Twój blog, nie musisz zostawiać osobnego linku :)

Copyright © Hushaaabye